aislinn 12.08.03, 15:18 Aric, dlaczego toksoplazmoza w tatarze? Z kotów jest robiony czy co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agentcooper Re: tatar z kotów ? 12.08.03, 17:24 aislinn napisała: > Aric, dlaczego toksoplazmoza w tatarze? Z kotów jest robiony czy co? a ja bardzo lubie tatara z poledwicy wolowej. Takiego z cebulka i jajkiem a takze oliwa z oliwek, pieprzem i sola na swiezym pieczywku.Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: tatar z kotów ? 12.08.03, 17:29 Ale ja też lubię tylko Aric napisał że w tym jest toksoplazmoza, więc pytam czy uważa że jest robiony z kotów , bo one roznoszą toksoplazmozę Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: tatar z kotów ? 12.08.03, 19:16 agentcooper napisał: > a ja bardzo lubie tatara z poledwicy wolowej. Takiego z cebulka i jajkiem a > takze oliwa z oliwek, pieprzem i sola na swiezym pieczywku.Mniam. Nie z żadnym jajkiem tylko z żółtkiem! A do cebulki poszatkowany ogórek kiszony. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Droga Aislin:) 13.08.03, 08:19 Otóż, toksoplazmozą najłatwiej jest zarazic się jedząc surowe mieso. Zarażenie sie toksoplazmoza od kota jest prawie niemozliwe. Czy chcesz na ten temat dowiedzieć się więcej?? Toksoplazmoza jako to, czym nas zarażają koty to mit i przypadki bardzo, bardzo skrajne. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Drogi Aricu :-) 13.08.03, 08:57 to wyjaśnienie mi wystarczy )))))))))))) a patrz, nawet nie wiedziałam... Odpowiedz Link Zgłoś
aric Droga Aislin :-) 13.08.03, 10:21 Pragnę jeszcze dodać, że ludzie posiadający koty, jeżeli oczywiscie nie opuszczaj one swoich domostw, nie są w stanie się zarazic, gdyż kot sam w sobie nie może byc chory. Aaaa, i ludzie trzymający koty wytwarzają, jeżeli nie sa nosicielami (1/3 populacji na świecie jest nosicielami toksoplazmozy) przeciwciała. Oj naczytałem się tych pierduł.))) Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Droga Aislin :-) 13.08.03, 10:23 To o przeciwciałąch wiem , i wiem o tym nie opuszczaniu domostw, ale tak jakoś z tym tatarem mi się skojarzyło... brrrrr tak poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Droga Aislin :-) 13.08.03, 10:33 Noo, cholerstwo żyje w zwierzakach, w większości, ale tylko w surowinkach zamieszkuje. Fuj, nie żryjta tatara.))) Żryjta parówki. Odpowiedz Link Zgłoś
agentcooper Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 10:46 aric napisał: Żryjta parówki. Parowki to zmielone zwierzaki, razem z glowkami, piorkami, pazurkami oraz tym co jadly przed smiercia na kolacje.....Ponadto w hipermarketach z mieska ktore wlasnie sie przeterminowuje jest robiony pasztet lub wlasnie paroweczki.... Lepiej jesc swiezutkiego tatarka.... Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 10:50 No to jest najprawdziwsza prawda. Ale parówki sa takie dobre. Ale trzeba wiedzieć jakie kupowac. Nie kupujcie tych na wage. A tatara nie zyjta bo to surowizna i mozna chorubska jakies podłapac.(( Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 10:54 Kurde Aric, na coś trzeba umrzeć, nie ??? )) A co to za życie bez przyjemności??? Odpowiedz Link Zgłoś
agentcooper Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 10:56 aric napisał: > No to jest najprawdziwsza prawda. Ale parówki sa takie dobre. Ale > trzeba wiedzieć jakie kupowac. Nie kupujcie tych na wage. A tatara > nie zyjta bo to surowizna i mozna chorubska jakies podłapac.(( No jesli mam jesc parowki to chyba tylko bym sie skusil na berlinki z Morlin...One sa jeszcze w miare...Aczkolwiek zadne parowki nie smakuja juz tak jak jakies 15 lat temu.Tamte mialy takie smaczne miesko i chrupiaca skorke...Ach rozmarzylem sie....Ostatni raz jadlem takie parowki w drodze na Love Parade jakies 3 lata temu. Serwowali je w hotelu w Slubicach na sniadanie... Aczkolwiek wszystkim tym parowkom o tak daleko do takich kielbasek ktore wlasnie w Berlinie wszedzie serwuja...Z musztarda i buleczka a do tego Warsteiner albo Holstein do zapicia...O Jezu, ale sie rozmarzylem.... Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 11:01 Kiedyś parówki miały różową, grubszą skórkę a teraz sie obierają do goła. Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 11:03 Ty pacz jaka pornografia wszędzie. Tcza dać znać do Radia z ryjem. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Aric, zwariowales ???? 13.08.03, 11:20 Noo, 15 lat temu i nawet trochę więcej, pod koniec lat 80 były takie parówki, że ho ho.))) Faktycznie teraz, to coraz gorszy chłam serwują. Berlinki sa ok. Jeszcze mam kilka ulubinych, ale tylko po naklejka pamietam jakie to.) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: tatar z kotów ? 13.08.03, 08:47 Tatar rulez, jeśli jest dobrze zrobiony. Kotów nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
agentcooper Re: tatar z kotów ? 13.08.03, 09:02 vulture napisał: > Tatar rulez, jeśli jest dobrze zrobiony. > Kotów nie jadam. aczkolwiek dobrze zrobiony kebap z kotka....czemu nie..... Mieciu - przeciez wiadomo ze piszac o jajkach mialem na mysli zoltka...A przy okazji - czy Ty sie udzielasz sometimes na www.thecure.pl ? Nigdy Cie tam nie widzialem, co wydaje mi sie mocno podejrzane...Moze wystepujesz tam nie jako Miecio4 tylko np. Cecylia22 ? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture to może teraz ja 13.08.03, 10:58 KURWA Będę żreć tatar, parówki, pić piwo i jeszcze parę innych rzeczy. Chuj mnie obchodzi, co jest w środku. Wystarczy wziąć do ręki "gorący kubek" czy "danie w 5 minut" Winiar czy Knorra i poczytać skład. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, że tam są "suszone warzywa" albo że ziemniaczane puree zostało wyprodukowane przy użyciu ziemniaków ("płatki ziemniaczane", dobre). Żremy cham albo chemiczny, albo naturalny, ale chłam. I dopóki to smakuje to nie ma się co zastanawiać, samymi gotowanymi marchewkami nie mam zamiaru żyć. Kurwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: to może teraz ja 13.08.03, 11:24 Świeta tacja, żyryjmy co chcemy i kiedy chcemy.)))) Polecam bajaderki. Kurcze, jakie to dziwne, że najwieksze "gówno" nalepiej smakuje.)) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: to może teraz ja 13.08.03, 12:58 Wiecie co? ja w zyciu nie jadlam tatara, ani golonki, jakos tak nie moge sie przemoc, nie jestem wegetarianka, ale z mies najbardziej lubie ryby i makarony Odpowiedz Link Zgłoś