Dodaj do ulubionych

wplyw kawy na prase muzyczna

19.08.03, 11:35
Modna dziennikarko!
Czy aby nie nadeszla juz pora parzenia kawy?

Moglby sie naczelny wypowiedziec co do jakosci przygotowanej kawy przez pania
Abra_Kadabra itd.
Wiadomo nie od dzis, ze dobra kawa cuda zdziala, a niewlasciwie zaparzona
moze miec znaczny wplyw na jakosc pracy i chec do niej.

Prosze o powazne wypowiedzi w tym temacie!
Obserwuj wątek
    • wieslaw.weiss Re: wplyw kawy na prase muzyczna 19.08.03, 11:59
      Ta pani już u nas nie pracuje. Była sprzątaczką, uzależnioną od kawy i
      internetu. Gdy tylko wypiła kawę, siadała do komputera i wydawało się jej, że
      pisze artykuły. Aktualnie przebywa na obserwacji po tym, jak pogryzła Wiesława
      Królikowskiego, gdy ten odmówił zgłoszenia jej do nagrody Pulitzera.
        • aber_kadaber Re: wplyw kawy na prase muzyczna 19.08.03, 14:34
          trueblue napisał:

          > shivo napisał:
          >
          > > Abrakadabra walnie niedlugo takiego arta, ze wszystkim wam majciochy z dup
          > ek
          > > pospadaja wink
          >
          > Z dupek to jedynie majteczki moga spascwink
          >

          poniewaz nie chce ogladac okropnych meskich tylkow, to daruje sobie arty.
          no chyba, ze ktorys ma tyl jak Brad Pitt, wtedy chetnie arta walne.
          ach vulture, vulture. brak mi slow.
          • vulture Re: wplyw kawy na prase muzyczna 19.08.03, 14:48
            aber_kadaber napisał:

            > trueblue napisał:
            >
            > > shivo napisał:
            > >
            > > > Abrakadabra walnie niedlugo takiego arta, ze wszystkim wam majciochy
            > z dup
            > > ek
            > > > pospadaja wink
            > >
            > > Z dupek to jedynie majteczki moga spascwink
            > >
            >
            > poniewaz nie chce ogladac okropnych meskich tylkow, to daruje sobie arty.
            > no chyba, ze ktorys ma tyl jak Brad Pitt, wtedy chetnie arta walne.
            > ach vulture, vulture. brak mi slow.

            A co ja mam z tym wspólnego? To nie ja napisałem.
    • grzesiu.markowski Re: wplyw kawy na prase muzyczna 20.08.03, 14:37
      prosze natychmiast przestac denerwowac moja ulubiona dziennikarke!
      dziewczyna sie wkurzy i jak na nia trafie w tej popularnej klubokawiarni, to
      nie bedzie mila i wywiad bedzie nieudany!
      juz widze ze jest zdenerwowana, bo nawet proste nicki zle odczytuje..
      ja dzis na malym kacu, wiec oczekiwalem prostych pytan a tak bedzie rzez!!
      powiem wam w tajemnicy ze ona jak przycisnie to hohohhohohhhoo - wszystko jak
      na spowiedzi sie mowi!
      a ja sie na tym znam, brata ksiedza w koncu mam..
      • greepwood Re: wplyw kawy na prase muzyczna 20.08.03, 14:51
        Dajcie spokój, to nie jest żadna dziennikarka. Ta jej rzekoma rozmowa z Panasem
        to bujda. A nawet jeżeli nie bujda, to to jest d... nie dziennikarka, bo żaden
        dziennikarz nie przyznałby racji kolesiowi, którego argumentem na krytykę
        żenujących textów jest: a próbowałaś sama napisać?
        Jeżeli przyjmiemy taki punkt widzenia, to w sumie nie można krytykować niczego,
        czego się samemu (i to lepiej!) nie robiło. Ja np. nie ośmieliłbym się w takim
        przypadku powiedzieć złego słowa o Grzegorzu Skawińskim, bo nigdy nie udało mi
        się zaśpiewać i zagrać na gitarze jednocześnie.
        • Gość: kubasa Re: wplyw kawy na prase muzyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 14:54
          greepwood napisał:

          > Dajcie spokój, to nie jest żadna dziennikarka. Ta jej rzekoma rozmowa z
          Panasem
          >
          > to bujda. A nawet jeżeli nie bujda, to to jest d... nie dziennikarka, bo
          żaden
          > dziennikarz nie przyznałby racji kolesiowi, którego argumentem na krytykę
          > żenujących textów jest: a próbowałaś sama napisać?
          > Jeżeli przyjmiemy taki punkt widzenia, to w sumie nie można krytykować
          niczego,
          >
          > czego się samemu (i to lepiej!) nie robiło. Ja np. nie ośmieliłbym się w
          takim
          > przypadku powiedzieć złego słowa o Grzegorzu Skawińskim, bo nigdy nie udało
          mi
          > się zaśpiewać i zagrać na gitarze jednocześnie.

          A wyobrazasz sobie w takiej sytuacji krytyke pilkarzy? Tyle ze pani Abra ma
          zawsze gotowa odpowiedz: a co Ty w zyciu osiagnales?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka