Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo

05.09.03, 15:20
Panie i Panowie,
Jeśli ktoś jest chętny (niestety, tylko jeden bilet) to czekam na odzew.
Pierwsza osoba, która zadeklaruje, że odbierze ten bilet dzisiaj do 17 (w
Warszawie, +/- w centrum), zostanie jego szczęśliwym posiadaczem.
Oddaję go za friko, jako, że sam zostałem jego posiadaczem jako podarunku od
kumpla, który już wcześniej wiedział, że na koncert nie pójdzie.
Jednakże mam jeden warunek - proszę o szczegółową relację z koncertu, na
którym być nie mogę.

heniek
    • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:20
      ja chce!!!!!!!!!!!!
      • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:25
        No, Piżmak, jesteś pierwsza! W tej samej minucie, brawo!

        Dzwoń do mnie teraz 5760408 to się dogadamy.
      • ilhan Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:39
        Kurna, a ja obiad jadłem sad((
        • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:58
          Nie wykazałeś się należytą czujnością w przeddzień koncertu wink
          Zamiast być na posterunku to napychałeś swoje kichy...

          heniek
    • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:22
      Odbiore o 17, gdzie?
    • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:30
      Wow, dziekuje! Naprawde. Opowiem wszystki ze szczegolami! I promise.
      • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:31
        Ty piżmak Placebo lubisz? Od kiedy?
        • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:33
          Jezu, Brader, to moj ulubiony zespol. Wez sie nie mieszaj, jak dorosli
          rozmawiaja.
          • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:37
            pizmak31 napisała:

            > Jezu, Brader, to moj ulubiony zespol.

            A co z Marillion?
            • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:39
              No ten...tego, Marillion to ... muzyczne ...lajno... chyba....
              • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:40
                Acha.
          • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:39
            Naprawdę nie myślałem, że oddam bilet w ciągu minuty od ogłoszenia. A w pracy
            próbowałem od rana. I nic. Z kim ja pracuję...
            Opowiadałem już o tym Piżmakowi...

            Piżmak, ale masz refleks! Jestem cały czas pełen podziwu.

            heniek
            • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:41
              heniek99 napisał:

              > Piżmak, ale masz refleks! Jestem cały czas pełen podziwu.

              Moja siostra ma refleks po mnie. Od dzieciństwa.
              • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:43
                Dobrze, że tylko refleks wink
                Fizjonomia męska u kobiety to nie to...

                heniek
                • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:44
                  heniek99 napisał:

                  > Dobrze, że tylko refleks wink

                  Nie tylko, zainteresowania muzyczne też.
                  • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:52
                    To dobry miałeś na nią wpływ...
                    Czy była bardzo podatna, czy lekko oporna?
                    Ja ze swoją siostrą niewiele mam wspólnego "muzycznie".

                    heniek
                • ilhan Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:45
                  Heniek, nie masz Ty jeszcze jednego takiego bileta? Cholera, z tej zazdrości to
                  jeszcze pójdę i sobie kupię taki bilet sam... Shit.
                  • nikka007 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:46
                    Kup młody, kup to może i ja pójdę wink
                    • ilhan Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:48
                      nikka007 napisała:

                      > Kup młody, kup to może i ja pójdę wink

                      Pomyślę wink
                  • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:50
                    Ilhan, sorry. Z chęcią bym Was obdarował, bo choć nie jestm zbyt częstym
                    gościem na Waszym forum, to jednak jestem jego czujnym obserwatorem. Ale, jak
                    mówiłem, posiadałem tylko jeden bilet, którego zresztą sam nie mogę
                    wykorzystać, co okazało się wczoraj wieczorem. Teraz to już jest bilet Piżmaka,
                    mimo, że leży wciąż na moim biurku. Dobrze, że trafiłem na nią, a nie na
                    jakiegoś "x" z Kosmosu. Nie jest dla mnie anonimowa wink

                    heniek
                    • cze67 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:51
                      heniek99 napisał:

                      > Nie jest dla mnie anonimowa wink

                      To tak jak dla mnie...
                    • ilhan Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:52
                      heniek99 napisał:

                      > Ilhan, sorry. Z chęcią bym Was obdarował, bo choć nie jestm zbyt częstym
                      > gościem na Waszym forum, to jednak jestem jego czujnym obserwatorem. Ale, jak
                      > mówiłem, posiadałem tylko jeden bilet, którego zresztą sam nie mogę
                      > wykorzystać, co okazało się wczoraj wieczorem. Teraz to już jest bilet
                      > Piżmaka,
                      > mimo, że leży wciąż na moim biurku. Dobrze, że trafiłem na nią, a nie na
                      > jakiegoś "x" z Kosmosu. Nie jest dla mnie anonimowa wink

                      No, trafiłeś pierwsza klasa smile

                      Piżmak, bierz Heńka i na zlot smile)))))

                      Pozdrawiam
                      • miecio4 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:59
                        Pizmak uważaj na siebie w trakcie otrzymywania biletu od Henryka.
                        • nikka007 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:02
                          rzeczywiście, Piżmak, może Henryk to Miecio???!!!
                          • miecio4 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:03
                            nikka007 napisała:

                            > rzeczywiście, Piżmak, może Henryk to Miecio???!!!


                            Moje imie zajefajniejsze.
                            • nikka007 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:05
                              nie, no Mieciu, Ty w ogóle jesteś najzajefajny. Ale może Henryk to pseudonim
                              operacyjny czy co...
                              • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:14
                                To prawda, Heniek to pseudonim operacyjny. Mogłem co prawda zastosować
                                Stirlitz, albo j-23 (to chyba najlepsze aliasy operacyjne), ale pomyślałem, że
                                pomyślicie, że się wygłupiam i zostanę z tym biletem, bo nikt go ode mnie nie
                                weźmie.
                                A tak, po prostu, Heniek...


                                heniek
                                • nikka007 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:31
                                  Heniek wzbudza zaufanie, ale myślę, że gdybyś wystąpił jako Stirlitz to by
                                  dziewczęta forumowe rzuciły się nie na bilet, ale na Ciebie wink))
                                  • heniek99 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 16:50
                                    Nikka, szkoda, że jeszcze dla Ciebie (i Ilhana, oczywiście) nie miałem biletu...
                                    Może kiedyś znów nie będę mógł iść na koncert, to od razu ogłoszę się na forum
                                    (i będę czekał, aż się na mnie rzucisz), a nie będę szukał najpierw w pracy.
                                    Ale w pracy to ja mógłbym jedynie ogłosić, że zapraszam na wódkę albo na
                                    dyskotekę sad((


                                    heniek
                                    • miecio4 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 17:08
                                      heniek99 napisał:


                                      > Ale w pracy to ja mógłbym jedynie ogłosić, że zapraszam na wódkę albo na
                                      > dyskotekę sad((



                                      Znaczy sie pracujesz w policji.
                                    • nikka007 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 23:00
                                      ależ ja mam bilet, czeka na poczcie wink
                                    • ilhan Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 23:29
                                      heniek99 napisał:

                                      > Ale w pracy to ja mógłbym jedynie ogłosić, że zapraszam na wódkę albo na
                                      > dyskotekę sad((

                                      Tutaj też możesz to ogłosić! Szczególnie to pierwsze. A jak pierwsze, to
                                      podejrzewam że i drugie potem też... tongue_out
            • pizmak31 Re: Oddam (dosłownie!) bilet na Placebo 05.09.03, 15:41
              A, bo ja taka szybka jestem .... Z kim Ty pracujesz, z kim Ty pracujesz....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja