miecio4
18.09.03, 12:39
Rozwalili mnie tą płytą. W odróżnieniu od debiutu chłopaki dali tutaj więcej
elektroniki ale dzięki temu brzmienie stało sie jeszcze bardziej
przestrzenne. Nie dajcie sie zwieść singlowemu gitarowemu "Promises,Promises"-
to zmyłka. Wielka to sztuka- nagrać drugą płytę która nie jest kalką
docenionej przez słuchaczy pierwszej i jest od niej duzo lepsza.
No cóż- kolejna płyta roku