teddy4
25.09.03, 23:10
W grudniu roku 1999 do pamiętnej MACHINY była dołączona składanka
wrocławskiej firmy BLEND RECORDS, zajmującej się tzw. alternatywnym hip-
hopem. To właśnie ta składanka spowodowała że coraz odważniej zacząłem sięgać
po polskie płyty hip-hopowe. Szczególnie te instrumentalne (NOON, Skalpel)
ale też i te gdzie dźwięki są równie ważne jak słowa. Odkryłem urok starego
Kalibra, "Świateł miasta" Grammatika, Paktofoniki. Uważam, że jednak we
Wrocławiu powstaje obecnie najwięcej naprawdę oryginalnego hip-hopu,
pozbawionego "ziomalstwa" i fascynującego brzmieniowo. Nie mówię tylko o
Skalpelu (bo o nich wszyscy słyszeli) ale także o niejakim Siwym oraz o
projekcie SFOND SQNKSA, za którym ukrywa się mój ulubiony polski raper
Roszija. W MTV Polska ani VIVA raczej ich nie obejrzycie (chyba, że o czmś
nie wiem)i to już jest wystarczającą rekomendacją

.