Gość: Erich Portnoy
IP: *.ists.pl
06.08.08, 18:31
Bardzo grzeczni są. Niczego w nic celowo nie przemieniają. Na pierwsze drugie i trzecie pytanie odpowiadali właściwie z żelazną cierpliwością i bez złośliwości. Zresztą do końca są fenomenalnie grzeczni. Niczego nie "przemieniali". Ci ludzie to okazy grzeczności. Gibberish to gibberish, grzecznie powtarzają dziennikarzowi, który nie mając sensownych pytan jednoczesnie uprawia samobiczowanie. W każdym razie poza jednym wypipczeniem nie da się odnotować niczego aroganckiego ze strony bandu. Odpowiadali sensownie na bezsensowne pytania. Piszcie lepsze te notki.