Za co kochamy wokalistę Ich Troje?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 00:12
Za włosy , za głos czy za buźkę?
    • ksywa Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 15.01.02, 08:41
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > Za włosy , za głos czy za buźkę?

      oj, anka, anka... po co ci to było? zaraz doczekasz się całego ciągu epitetów i
      wulgaryzmów. Nie zauwazyłaś, że forumowicze bardzo "kochają" Michała i IT, ale
      sekować, bluzgać na ich temat tudzież obrażać fanów?
      • Gość: relom Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: 193.150.166.* 15.01.02, 11:26
        za biżuterię na twarzy...
        • Gość: jasiek Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.mofnet.gov.pl 15.01.02, 13:24
          ja tam wolę ich wokalistkę.
          pod warunkiem oczywiscie, iż nie okaże się, że ona jest facetem.
    • Gość: Hollow Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.02, 16:21
      Kochamy go za ... rogiem w pupe, bo tylko do tego sie nadaje.
    • Gość: CZORNY Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: 10.10.15.* 16.01.02, 16:23
      TO JEST FORUM O MUZYCE, I NIE MA POTRZEBY TWORZYĆ WĄTKU W FORMIE MUZEUM
      KARYKATURY !
    • room#237 "Za ten papieros tuż po..." 16.01.02, 16:28
      (czy jak to tam leci)
      • Gość: czeko i za szampan tuż przed :)) IP: *.chello.pl 25.03.02, 12:03
        buhahahahahahahahaha mocne!!! podoba mi się......i jak najbardziej za szampan
        tuż przed!!! smile))))))))))))))))))
    • ydorius Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 16.01.02, 17:54

      Odpowiedzi dostarcza... jakiś artykulik opisujący wrażenia pewnej pani po
      festiwalu w Opolu. Oto fragment:

      "Muzyka i aranżacja "Ich troje" ma swój niepowtarzalny styl, a ponadto bardzo
      ważną stroną piosenek są słowa. Jakże prawdziwe, a zarazem jakże zwykłe.
      Dzieje się tak dlatego, że muzycy wyśpiewują swoje osobiste przeżycia,
      doświadczenia i obserwacje. Dlatego to, co pokazują na scenie jest tak
      prawdziwe w odbiorze. I choć spora część piosenek poświęcona jest miłości, to
      przecież jakże inne jest w nich opisywanie tego uczucia od wyśpiewywania go
      przez egzaltowane niemal do mdłości panie Kowalską i Kukulską."

      Polecam całość, takiego gniota nie czytałem już daaawno.

      pozdrawiam,
      .y.
      • ydorius Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 16.01.02, 17:58

        khem.
        jeszcze link, oczywiście:

        www.opole.pl/urzad/wiesci/2001-28/wiesci.html

        .y.
        • Gość: Anka Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 00:57
          O mój Boze! Jakie to dziwne , że nie wszyscy przepadają za Judas Priest czy
          Myslovitz , no dziwne jak cholera , nie? Polacy nigdy przecież nie wiedzieli co
          to tolerancja a i z gustami też zawsze myśla , że są naj. Ech...
          • Gość: vic1 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.eranet.pl 17.01.02, 10:33
            Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
            • Gość: Lew-Star Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.metronet.pl 17.01.02, 11:15
              Gość portalu: vic1 napisał(a):

              > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.

              No i wokal też jest gejem...
              • room#237 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 17.01.02, 11:18
                Gość portalu: Lew-Star napisał(a):

                > Gość portalu: vic1 napisał(a):
                >
                > > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
                >
                > No i wokal też jest gejem...

                Tylko fryzurę ma trochę inną...

                • Gość: jasiek Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.mofnet.gov.pl 17.01.02, 11:36
                  room#237 napisał(a):

                  >
                  > > No i wokal też jest gejem...
                  >
                  > Tylko fryzurę ma trochę inną...
                  >

                  Nie do końca - "Ripper" też ma czerwone włosy...
                  wink)))
                  (jakby ktos nie wiedzial - halfordowi juz w priest podziekowano)
              • Gość: jasiek Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.mofnet.gov.pl 17.01.02, 11:29
                Gość portalu: Lew-Star napisał(a):

                > Gość portalu: vic1 napisał(a):
                >
                > > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
                >
                > No i wokal też jest gejem...

                "Ripper" Owens jest gejem ???
                wink))))

                • vic1 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 17.01.02, 11:41
                  Gość portalu: jasiek napisał(a):

                  > Gość portalu: Lew-Star napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: vic1 napisał(a):
                  > >
                  > > > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
                  > >
                  > > No i wokal też jest gejem...
                  >
                  > "Ripper" Owens jest gejem ???
                  > wink))))
                  >

                  Ja nie pisałem nic o gejach, tylko lew-star mi to dodał.
                  • vic1 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 17.01.02, 11:42
                    vic1 napisał(a):

                    > Gość portalu: jasiek napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Lew-Star napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: vic1 napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
                    > > >
                    > > > No i wokal też jest gejem...
                    > >
                    > > "Ripper" Owens jest gejem ???
                    > > wink))))
                    > >
                    >
                    > Ja nie pisałem nic o gejach, tylko lew-star mi to dodał.

                    A raczej room237
                    • room#237 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 17.01.02, 11:58
                      vic1 napisał(a):

                      > vic1 napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: jasiek napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Lew-Star napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: vic1 napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Judas Priest to taka sama chała, jak ICH3.
                      > > > >
                      > > > > No i wokal też jest gejem...
                      > > >
                      > > > "Ripper" Owens jest gejem ???
                      > > > wink))))
                      > > >
                      > >
                      > > Ja nie pisałem nic o gejach, tylko lew-star mi to dodał.
                      >
                      > A raczej room237

                      Ej, ej! Chwilunia! Nic nie dodawałem o gejach, tylko o różnicy we fryzurach.
                      A chodziło mi oczywiście o łysinkę Roba Halforda (jestem ze 'starej szkoły'
                      metalu i ignoruję współczesne zmiany w składach!).
                      • Gość: jasiek Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.mofnet.gov.pl 17.01.02, 12:20
                        >
                        > Ej, ej! Chwilunia! Nic nie dodawałem o gejach, tylko o różnicy we fryzurach.
                        > A chodziło mi oczywiście o łysinkę Roba Halforda (jestem ze 'starej szkoły'
                        > metalu i ignoruję współczesne zmiany w składach!).

                        Sprawdziłem - wątek gejowski rozpoczął Lew - Star.

                        • vic1 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? 17.01.02, 12:34
                          Gość portalu: jasiek napisał(a):

                          > >
                          > > Ej, ej! Chwilunia! Nic nie dodawałem o gejach, tylko o różnicy we fryzurac
                          > h.
                          > > A chodziło mi oczywiście o łysinkę Roba Halforda (jestem ze 'starej szkoły
                          > '
                          > > metalu i ignoruję współczesne zmiany w składach!).
                          >
                          > Sprawdziłem - wątek gejowski rozpoczął Lew - Star.
                          >

                          OK, przepraszamm pokój.
                          • Gość: Gosc Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.botar.com.pl 17.01.02, 19:03
                            Gejem jest Halford. A pan z IT powiedzial, ze juz nie jest gejem, m.in.
                            dlatego, bo chce miec dziecko.
                            • Gość: Anka Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 00:45
                              A macie coŚ przeciwko gejom , bo ja nie( niewiasta jestem ). Są bardzo uczynni
                              i potrafiĄ wysłuchać kobietę , nie to co podrabiane mięśniaki i sterydy z
                              czyrakami pod pachami. O!
                              • Gość: vic1 Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.eranet.pl 18.01.02, 08:47
                                Gość portalu: Anka napisał(a):

                                > A macie coŚ przeciwko gejom , bo ja nie( niewiasta jestem ). Są bardzo uczynni
                                > i potrafiĄ wysłuchać kobietę , nie to co podrabiane mięśniaki i sterydy z
                                > czyrakami pod pachami. O!

                                Jeśli rozmowa Ci wystarcza...wink)
                                Czy każdy nie-gej to mięśniak? Nie zauważyłem.
                              • Gość: jasiek Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.mofnet.gov.pl 18.01.02, 09:53
                                Gość portalu: Anka napisał(a):

                                > nie to co podrabiane mięśniaki

                                ...a czy masz coś przeciwko niepodrabianym mięśniakom ????
                                (numer telefonu podaję zależnie od odpowiedzi)
                                wink))))
                                • Gość: Anka Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 16:44
                                  Nie , nie mam , ale rozmawiać wolę z gejami...
          • ydorius Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? - do Anki 18.01.02, 00:43
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > O mój Boze! Jakie to dziwne , że nie wszyscy przepadają za Judas Priest czy
            > Myslovitz , no dziwne jak cholera , nie? Polacy nigdy przecież nie wiedzieli co
            > to tolerancja a i z gustami też zawsze myśla , że są naj. Ech...

            Zastanawiałem się nad tym, co napisałaś. I myślę sobie, że czas już
            powiedzieć "stop".
            Wszyscy drżą nad tym, by tylko nie okazać się nietolerancyjnymi. Bycie
            tolerancyjnym jest cnotą autoteliczną, bycie nietolerancyjnym jest źródłem
            poważnych kar ze społecznym ostracyzmem włącznie.

            Zdarza mi się jadać w fast-foodach, choć wiem, że to niezdrowe i że dostanę tam
            tylko "zapychacze", a nie prawdziwe jedzenie godne podniebienia smakosza.
            Trudno, mam tę ułomność - dietetycy rozpaczaliby nade mną.
            Sfera kultury nie jest jednak sferą żywienia. Kiedy sięgam po książkę, idę na
            film, włączam płytę, czy udaję się na koncert - to nie wybieram fastfoodowych
            rzeczy. Bo kultura to coś co stoi ponad potrzebami fizjologicznymi. Nie uważam,
            że mam najwspanialszy gust na świecie. Nie znam zapewne wielu rzeczy, które
            byłoby warto znać, odwracam pewnie głowę od kilku rzeczy, które powinny we mnie
            budzić najbardziej wysublimowane uczucia wyższe.

            Muzyka jest moją pasją. Kiedy słucham muzyki, muszę mieć przekonanie, że ten,
            kto ją wykonuje chciał mi powiedzieć coś, co płynie prosto z niego. Nie z
            twardych praw rynku. W muzyce musi być uczucie. Właśnie włączyłem szóstą
            symfonię Czajkowskiego. Ostatnią jego symfonię tak przepełnioną uczuciami, że
            niemal się krystalizują.
            Przez długi czas nie mogłem zrozumieć jazzu. Nie mogłem znieść improwizacji
            i "przynudzania". Uważałem jednak, że jest to muzyka godna najwyższych not -
            choć mi samemu się nie podobała.
            Słucham dziś muzyki badzo różnorodnej: od wspomnianej klasyki, poprzez jazz,
            rock, punk, grunge po post-rock i muzykę którą trudno nawet zaklasyfikować.
            Kieruję się prostym kluczem - "czy ten człowiek chce mi coś przekazać? Jeżeli
            tak, chętnie go posłucham. Jeżeli nie - nie będę marnował czasu".

            Musyka od czasów najdawniejszych roi się od ignorantów, którzy tworzyli, bo tak
            się podobało publiczności.
            Mnie to mierzi, bo produkować można buty i stal, ale nie książki, płyty i
            obrazy. Czy więc jestem nietolerancyjny? Jestem.

            I co więcej, mam nadzieję, że będę.

            pozdrawiam,
            .y.
            • Gość: maribon Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? - do Anki IP: *.bj.uj.edu.pl 18.01.02, 17:14
              on jest koszmarnym starzejacym sie oblesnym amantem ktoremu wydaje sie ze
              jestboski.o wokalu nie wspomne.jego tekstowe wynaturzenia sa...brak slow.i
              nawet z dzieca zrobi sprzedajne gowno
            • Gość: Anka Re: Do Ydorius'a - Anka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 00:43
              Wiesz , z muzykĄ jest tak , jak dzieckiem . RoŚnie - ty poszukujesz , dorasta -
              wydaje ci się , że znalazłeś coś najważniejszego , jest na serio dorosłe -
              zmienia się wszystko w twojej głowie ; odnajdujesz coś , czego w życiu byś się
              nie spodziewał.
              Ja urodziłam się w muzyce , można powiedzieć. Muzyka jest dla mnie
              najważniejszą i najsubtelniejszą sztuką w zyciu. Pytajac o tego typu zjawisko ,
              jak IT , jestem ciekawa , co na ludziach robi aż takie wrażenie? Osobowość
              wokalisty ( nie znają go wcale) , wykreowany na potrzeby mediów image czy
              rzeczywiście głos i teksty ( bo wierzyć mi się nie chce).
              W pytaniu nie zawsze możne tkwić tendencyjna odpowiedź. Wręcz przeciwnie.
              Słucham wielu rzeczy , nie sposób wymieniać . Sama z tego żyję , więc wachlarz
              muzyczny mam raczej dość duży . Dziwi mnie jednak , czemu tak zupełnie bez
              sensu ludziom łatwiej opluwać w/w zespoły niż dać konkretną odpowiedź?
              W tym tkwi tajemnica. I nietolerancja. Pomimo iż mnie jest bliżej do Sarah
              Vaughan niż do " ...stosunku tuż po" ( Ich Troje).
              • ydorius Re: Do Anki - .y. 20.01.02, 22:42
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Wiesz , z muzykĄ jest tak , jak dzieckiem . RoŚnie - ty poszukujesz , dorasta -
                >
                > wydaje ci się , że znalazłeś coś najważniejszego , jest na serio dorosłe -
                > zmienia się wszystko w twojej głowie ; odnajdujesz coś , czego w życiu byś się
                > nie spodziewał.
                > Ja urodziłam się w muzyce , można powiedzieć. Muzyka jest dla mnie
                > najważniejszą i najsubtelniejszą sztuką w zyciu. Pytajac o tego typu zjawisko ,
                >
                > jak IT , jestem ciekawa , co na ludziach robi aż takie wrażenie? Osobowość
                > wokalisty ( nie znają go wcale) , wykreowany na potrzeby mediów image czy
                > rzeczywiście głos i teksty ( bo wierzyć mi się nie chce).
                > W pytaniu nie zawsze możne tkwić tendencyjna odpowiedź. Wręcz przeciwnie.
                > Słucham wielu rzeczy , nie sposób wymieniać . Sama z tego żyję , więc wachlarz
                > muzyczny mam raczej dość duży . Dziwi mnie jednak , czemu tak zupełnie bez
                > sensu ludziom łatwiej opluwać w/w zespoły niż dać konkretną odpowiedź?
                > W tym tkwi tajemnica. I nietolerancja. Pomimo iż mnie jest bliżej do Sarah
                > Vaughan niż do " ...stosunku tuż po" ( Ich Troje).

                Szkoda,że nie mam Twojego e-maila, bo zaczynamy (ja przynajmniej) poruszać
                bardzo intymne sprawy. Niech jednak i tak będzie smile.
                Przeczytałem jeszcze raz naszą korespondencję i stało się jasne, że wyraźnie się
                nie zrozumieliśmy. Ja również żyję muzyką. Chodzę na koncerty, kupuję płyty.
                Czasem kładę się na ziemi a obok kładę kolumny, po obu stronach. Włączam cicho
                muzykę i leżę tak. Czasem mam wrażenie, że latam, czasem dostaję potwornych
                dreszczy... Nie twierdzę, że znalazłem muzykę, wciąż dołączam nowe rzezczy do
                tych już słuchanych - staram się poznawać nowe rejony - bo muzyka jest ogromnym
                lądem.
                Ale, nie zrozumieliśmy się z Twojego powodu, albo z braku mojej wyopbraźni. Z
                Twojego powodu, gdyż pytania zawartego na wstępie nie można (i tu możliwy jest
                również brak wyobraźni smile)) potraktować poważnie. Za co kochamy Michała z IT?
                Odpowiedź jest banalna. Bo jest prosty. Łatwy w odbiorze. Nie trzeba się
                wysilać, by zrozumieć o czym śpiewa, nie trzeba się wysilać, by przypasować
                piosenki do swojego życia. Nie trzeba kilku podejść, by przyswoić rytm i
                melodię - są proste i łatwo wpadają w ucho. Zadałaś pytanie, na które nie sposób
                było udzielić poważnej odpowiedzi.
                I ja owej niepoważnej odpowiedzi udzieliłem. Gdy czytałem tekst o festiwalu
                opolskim, to zrobiło mi się autentycznie niedobrze. I to było uczucie poza sferą
                tolerancji i nietolerancji. Bo z wieloma tezami artykułu mógłbym się nawet
                zgodzić (na przykład, że Ryszard Rynkowski wyszedł z formy - o ile, oczywiście,
                zgodziłbym się, że kiedykolwiek w niej był, a to inna sprawa). Ale sam tekst był
                koszmarny. Nie jestem twardogłowy, potrafię uznać, że coś jest dobrze napisane,
                choć treść mi się nie podoba. Tak jak potrafiłem swego czasu przyznawać jazzowi
                należne mu miejsce, choć sama muzyka do mnie nie trafiała...

                pozdrawiam,
                .y.
    • Gość: ??? Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.02, 14:59
      No właśnie za co go kochacie? Bo chyba nie za to, że przychodzi na koncerty
      skacowany....?
    • Gość: Heniu Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: 213.25.88.* 21.01.02, 09:13
      za pedalski wyraz twarzy i za tandetny "romantyzm" podbijajacy serca
      infantylnych nastolatek...
      p.s. on to ma szczescie, jak ja bym chcial przeleciec taka 16-latke, ale w moim
      wieku, tuz przed 30??????
    • Gość: LLLPPP Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.acn.waw.pl 21.03.02, 14:08
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > Za włosy , za głos czy za buźkę?

      Za to, że jest pedałem? - oto tolerancja Polaków, a ja jestem [niestety] jedną z
      nich...
      • Gość: Dziunia Re: Za co kochamy wokalistę Ich Troje? IP: *.chello.pl 21.03.02, 20:35
        ZA NIC!!!!!!!!!!! JAK MOZNA GO KOCHAC????? CZY KTOS MI TO WYJASNI????
    • Gość: arlinda całe szczęście już nie musimy kochać i podziwiać IP: 192.168.2.* 24.03.02, 20:09
      Era ich3 już się kończy. Ciekawe czyja się zacznie ????

Inne wątki na temat:
Pełna wersja