Dodaj do ulubionych

Festwial Krzysztofa Pendereckiego

10.11.08, 21:05
program festiwalu, ktory rozpoczyna sie w Warszawie 20.11 zapowiada
udany festiwal!!! a Penderecki w teatrze wielkim obchodzic bedzie
podczas koncertu 75. urodziny! ponoc nie ma juz biletowsad
Obserwuj wątek
      • drzejms-buond Re: Festwial Krzysztofa Pendereckiego 13.11.08, 11:00
        na hasło Penderecki reaguję śmiechem.
        Kiedys siedzimy w kawiarni pod nazwą Chopin.
        Dziewczę z wdziekiem gra Chopina na pianinie...
        gra..gra...
        graaa..i nie chce przestać.
        gra zaczyna wkurzać, bo gra głośno i pogadac nie można..
        w końcu moja lepsza połowa się odzywa.
        -bożżżżżżżz, niech ona wreszcie przestanie!
        ktoś z sali rzucił:
        -ty się ciesz ,że ta kafeja nie nazywa się Penderecki.

        ;]
        • Gość: patriota przynajmniej przy Pendereckim by pogadała łatwiej IP: *.chello.pl 13.11.08, 12:43
          muzyka przy której można gadać to nie jest muzyka do słuchania, tylko "do kotleta".

          jednak porównanie z Chopinem jest cokolwiek trafione.

          niestety jak to z najbardziej znanymi nazwiskami bywa, Penderecki jest postacią
          stricte przereklamowaną, i właściwie dziś jest to kompozytor równie klasyczny co
          Chopin. zero już związków z awangardą. napuszony nabzdyczony buc do
          monstrualnych rozmiarów, niemal niczym profesor Kaczyński, no i "wielkim
          kompozytorem jest". niestety, przy oklaskach dyletanckiej publiczności, która
          dziś nie wie że słuchając Pendereckiego, słucha dziś tak na prawdę XIX wieku.
          gdyby przyszło jej słuchać tego co Penderecki próbował eksperymentować 40 lat
          temu, to by włożyli korki w uszy i nic z tego nie zrozumieli - bo ci ludzie
          którzy dziś klaszczą Pendereckiemu nie mają pojęcia w ogóle o awangardowej
          sztuce i współczesnej muzyce. może stąd zwrot Pendereckiego ku klasyce - lepiej
          się sprzedaje.

          pewnie właśnie tego cennego Pendereckiego mieli na myśli ci co mówili o tym żeby
          Twoja dupa, cieszyła się że knajpa nie nosi jego nazwiska smile

          a że motłoch sztukę traktuje użytkowo i pojąć jej nie jest w stanie, to insza
          inszość.

          trzeba było iść do knajpy gdzie grają disco i byście pogadali na odpowiednim
          poziomie smile
          • drzejms-buond Re: przynajmniej przy Pendereckim by pogadała łat 13.11.08, 14:56
            nie,nie...
            wolę góreckiego czy kilara.pewnie uznasz te nazwiska za DODY klasyki
            ale trudno.
            prawda jest taka,ze gdyby w kafejce grali najpiękniej jak mogli dla uszu twych,
            to każdy by cię wkurzył. bo człowiek nie idzie do kafejki na koncert tylko zjeść
            ciacho, wypić kawę , pogadać a przy okazji
            (takie chyba było załozenie włascicieli tej kafejki?)
            posłuchać W TLE, plumkania.
            Tyle, że te tu nie było plumkania a FORRRRRRRRRTE na całą kawiarnię i pół ulicy

            sztuka dzieli się,
            to wiadomo.
            nie wszędzie to samo smakuje jednako.
            np. wyraz "dupa" w tekście o chopinie czy pendereckim nie pasuje mi zupełnie.
            ale gdybym usłyszał pendereckiego np. w filmie pt. LSNIENIE
            byłbym zachwycony!
          • johnny-kalesony Całkowicie się zgadzam! 13.11.08, 21:38
            Słuchając "Siedem Bram Jerozolimy" nie mogłem uwierzyć własnym uszom ... Gdzie
            się podział ten ultrawangardowy, odważny, sonorystyczny Penderecki z pięknych l.
            60'? Gdzie te pełne oddechu, przestrzeni klastery, ściany dźwięku?
            Nic to - nadal słucham sobie kompozycji mistrza z najlepszych lat ...

            www.youtube.com/watch?v=uzOb3UhPmig
            www.youtube.com/watch?v=b2_LG4vq2zY

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka