Gość: jasiek
IP: *.101.192.213.cable.satra.pl
02.12.08, 14:26
Beyonce udała się tak naprawdę tylko pierwsza płyta- "Dangerously in love" jest fenomenalnym krążkiem. Słuchając "B'day" i ostatniego albumu mam wrażenie, że Beyonce jest na równi pochyłej.I jak widać nawet Jay Z tu nie pomaga.