Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z przesł...

    • Gość: kriss Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 12:02
      płyta wtórna, która nie wnosi nic nowego do polskiego hiphopu. bity słabe, momentami wręcz tragiczne, warstwa tekstowa tylko w paru utworach trzyma jakis poziom.. cały czas mam w pamięci najlepszą płyte w twórczości edlo, mianowicie ETERNIE, na której zarówno bity jak i (o może w szczególności) teksty stały na naprawdę wysokim poziomie. Od tego czasu obserwuję tylko tendencję spadkową w twórczości Leszka, a szkoda bo jest jednym z najlepszych twórców hiphop-owych w polsce...
    • Gość: luciek Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze IP: *.gub.vectranet.pl 06.01.09, 01:17
      Jak Eldo może wnieść coś nowego? Przecież on to wniósł dość dawno wydająć pierwszą płytę.. Ciężko szukać kogoś podobnego do niego, nawet nie ma sensu. Jak dla mnie nazywanie go raperem, to coś nietrafionego, jak dla mnie on już dawno przeszedł ten etap, stał się ulicznym poetom w pełnym tego słowa znaczenia. Co do flow, wyobrażacie sobie jego teksty nagrywany przy głosie i flow Peji czy Kajmana? Nie wiem Gurala? Wstaw kogo uważasz. Nie? No pewnie, że nie to się po prostu nie klei. Mój pierwszy własny niepodbierany bratu hip hop, to światła miasta jeszcze na kasecie. Jak dla mnie ten człowiek prezentuje trochę inny wymiar hip hopu. Jeżeli kręci Cię coś innego to się tym nie zajarasz. Ale nie możesz powiedzieć, że to jest wtórne, że ma odłożyć mikrofon. Jak prawda może być wtórna? Jak życie może być wtórne? Jeżeli tak wg was jest to przykro mi. Ja do dzisiaj potrafię się podnieść przy tej muzyce, kiedyś walczyłem z mniejszymi problemami, jako mniejszy facet, teraz walczę z większymi jako większy facet, wciąż daje mi tyle samo siły. Ciepło pozdrawiamsmile Troszkę się rozpisałem.
      • oikohoshii Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze 14.01.09, 09:07
        Eldo to poeta, uliczny czy nie, ale poeta.
        Czasem ,jak każdy, mam "ciche dni". Wtedy wyjmuje płyte Eldo,
        obojętnie którą, przeważnie wszystkie, robie kawe, wyjmuje
        papierosy, gasze światło lub je przyciemniam, jesli to konieczne
        zasłaniam okna, i mnie nie ma, nie wiem kiedy mija czas, wiem tylko
        kiedy konczy sie kawa, wtedy robie kolejną i tak w 5 min mija mi
        dzien. Coś cudownego!
    • Gość: Otototoja Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze IP: 77.236.7.* 12.01.09, 20:38
      Sory ludzie, znawczyni hh ze mnie żadna, ale dla mnie chłop ma taki łeb, że chciałabym kiedyś być taką dobrą obserwatorką rzeczywistości społeczno-politycznej jak on. Dla mnie płyta do słuchania na non-stopie. Jak dla mnie to Poeta przez wielkie P :]
    • Gość: J Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze IP: *.lublin.mm.pl 13.01.09, 10:16
      Ototoja, zgadzam się w 100% procentach smile
    • Gość: MM Re: Eldo - Nie pytaj o Nią: bez misji, ale z prze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 17:26
      Płytka jest porażająca.
      Obserwuje Eldoke od poczatku i jest coraz lepszy.
      Jest genialny.
Pełna wersja