Prawdziwa historia The Doors

IP: 66.9.53.* 25.12.08, 10:27
skad ktos moze znac prawdziwa historia Morrison'a
jak on jej sam pewnie nie pamieta , bo dla niego bycie na LSD bylo light jakby wypic sobie piwko.
Tak czy inaczej wybitny artysta
    • Gość: q Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 10:35
      morrison i lsd? on nie brał tyle co tacy beatlesi. biedaczysko miał wielki problem z alkoholem
    • Gość: jurek Re: Prawdziwa historia The Doors IP: 83.143.99.* 25.12.08, 10:40
      a oczywiscie i pierwszy i drugi komentator pil z nim i wrzucal kwasy zeby tak mowicsmile
    • Gość: mati Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.centertel.pl 25.12.08, 10:49
      Morrison żyje!
    • Gość: tommy1975 Re: Prawdziwa historia The Doors IP: 88.220.188.* 25.12.08, 11:23
      taaa, widziałem go wczoraj na pasterce
    • Gość: rp Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.166.wmc.com.pl 25.12.08, 11:50
      Oficjalny plakat filmu www.film.gildia.pl/filmy/when_youre_strange/posters
    • Gość: nikalaj Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 12:22
      @tommy1975
      "taaa, widziałem go wczoraj na pasterce"

      ...no popatrz. Mi mówił, że nie idzie.
    • Gość: christmas tree Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.12.08, 12:43
      ach ... kiedys to byly kwasy , nie to co teraz
    • Gość: Dooors Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.opera-mini.net 25.12.08, 12:49
      A kto powiedzial ze to Morrisonie. To ma byc prawda o the doors. A prawda jest taka ze Morrison nie mial znaczenia, wiekszosc utworow nagral Manzarek w garazu a na wokalu spiewal czarnoskury wokalista a na koncertach pojawial sie tylko Morrison lub jego dubler. Za ta cala maskarada stal ich menadzer Frank Farian.
    • bzdunk Re: Prawdziwa historia The Doors 25.12.08, 12:55
      Doorsi skończyli się po kill'em all.....
    • Gość: mikolaj Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 13:11
      przestenci piep...yć idzcie zjeść jakieś śniadanie cz coś i odfanzolcie sie od doorsów
    • Gość: anka Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 14:20
      Jestem bardzo ciekawa kto pisał tę notkę informacyjną... Niestety nie potrafię doszukać się nigdzie podpisu. Rozumiem, że mamy w tej chwili wolne media itd.,ale jeśli ktoś decyduje się na publikację czegokolwiek w internecie to niech łaskawie nauczy się języka polskiego! Bo co oznacza zdanie "W styczniu będzie miała premiera nowego filmu dokumentalnego o grupie The Doors"??? Czyjego premiera? Bo ze zdania wynika, iż mowa jest o osobie premiera, a nie o premierze filmu. Również zdanie "Dodatkowo zawarte zostały w tym dokumencie niepublikowane dotąd materiały jak początku zespołu w szkole filmowej" pozostawia wiele do życzenia. Zwracam się z uprzejmą prośbą o niepublikowanie w serwisie takich lapsusów językowych ponieważ ogranicza to rozwój języka, a także powoduje spustoszenie w umysłach czytelników.
    • Gość: Gmerke Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.12.08, 14:35
      Otiweram sprawe w sadzie gdzie bede sie domagal odszkodowania za spustoszenie jakie spowodowal w moim umysle ten artykul.
    • Gość: atteint Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.chello.pl 25.12.08, 14:48
      ja rowniez otwieram sprawe.
    • Gość: toms Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.eranet.pl 25.12.08, 15:00
      nie ma sprawy
    • Gość: anka Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 17:52
      Dokładnie o tym mówię! Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jaki wpływ na myślenie mają czytane teksty... I nie są tu potrzebne żadne rozprawy sądowe, ale trochę zapału do czytania.
    • Gość: anty anka Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 12:22
      anka,że sie tak wyraże pie....isz bzdury.
    • Gość: doorsofpercpetion Re: Prawdziwa historia The Doors IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 20:35
      tak naprawde chyba nikt nie pozna nigdy prawdziwej historii Jima Morrisona ... jak dla mnie on jest wielką legendą, a jak wiadomo w każdej legendzie nie wszystko jest oparte na faktach.
Pełna wersja