Dobre czasy dla winyli?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 13:03
a jakie winyle polskich wykonawcow pojawily sie w 2008?
Smolik, Envee, Oszibarack, parę rzeczy z Asfaltu, CKOD... ?
    • Gość: pif paf bang bang Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 13:47
      polecam tą strone fanom płyt analogowych, myrecordcrate.blogspot.com/
    • Gość: pocalujta_wujta Re: Dobre czasy dla winyli? IP: 204.153.88.* 02.01.09, 14:49
      Tak wracaja. Potrzebny jest przetopiony winyl na obudowy dla urzadzen MP3. Skup na kilogramy juz otwieraja obok punktow skupu metali.
    • Gość: pocalujta_wujta Re: Dobre czasy dla winyli? IP: 204.153.88.* 02.01.09, 14:54
      Dzis DJ-eje uzywaja np. tego (wymagany tylko jeden iPod i miksowanie tak samo mozliwe jak to bylo z winylem):

      www.numark.com/idj2


      jest troche lzejszy od kilku walizek plyt winylowych (czy nawet CD) i nie wymaga zakupu vana czy terenowki. Wystarczy DJ'owi ladny sportowy samochod co poza sprztem i nagraniami miesci ladne panienki.
    • Gość: gość Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 15:10
      pl.youtube.com/watch?v=xh3o2sZQG-s
    • Gość: Gość Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.is.net.pl 03.01.09, 22:24
      Ja nie rozumiem dlaczego ludzie chcą kupować upośledzoną muzykę skompresowaną stratnym kodekiem.
    • Gość: QiX Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 21:16
      Stare koncerty jazzowe są faktycznie nie do odtworzenia na CD czy MP3. Choćby dyskusyjna reedycja polish jazz, o tyle w drugą stronę jakoś to już nie działa. Na vinylach ukazują się teraz takie same wydania jak na CD. Brzmienie jest bardzo zbliżone, pozostaje snobizm.
      A dje grający z MP3?? Coś jak dj który pokazuje się na koncertach mezo i rusza rękami do bitu, udając, że skreczuje. Czyli czysty ROTFL.
      Żaden szanujący się dj by tego nie zrobił.
    • Gość: michal Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.zone3.bethere.co.uk 05.01.09, 22:19
      ja co wyplata wydaje jakies 100-150 funtow na vinyle - nowe i uzywane. polowanie na klasyki hip-hopowe na ebayu jest bardzo uzalezniajace smile

      jak mowi mlode polskie przyslowie: lubie wachac vinyl smile
    • Gość: Spar`k Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.chello.pl 05.01.09, 23:13
      hmmmm....dla wszystkich fanow miniaturyzacji, upraszczania sobie zycia i mp3playerow. Otoz moze i nie potrzebujecie "terenowki" na wozenie kompletu plackow i deckow ale jeszcze nie wynaleziono kompresji mp3 przenoszacej tak szerokie i bogate pasmo dzwiekow jak stara dobra (zwlaszcza w nowych technologiach) igla gramofonowa. Nie wspominajac o subtelnym potrzaskiwaniu plyty big_grin
      Zdecydowanie zgadzam sie z Michalem, a ponadto: grac na vinylach to jak dotykac muzyki ......mmmmmmmm.....pieknesmile

      Pozdrawiam
    • Gość: walek woskowy Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 23:43
      Winylowcy nie znacie sie i tyle. Nie ma to jak dzwiek z woskowego walka, walec woskowy to jak oddychanie muzyka. inne nosniki nie maja duszy.
    • Gość: Dejot winylowy Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.jmdi.pl 05.01.09, 23:47
      bardzo się cieszę, że w takim portalu jak ten, w którym zapewne chodzi przede o wszystkim o mainstreamowy przekaz i newsy, można natrafić na taki temat i rzetelnie przygotowany tekst. jako didżej grający z winyli nie potępiam tych, którzy wykorzystują kompakty albo empetrójki, ale też trudno mi zachwycać się ich setami - nowości to jedno, ale klimat i to szlachectwo (piękne słowo!) dla mnie są ważniejsze. Lexus akurat nadrabia gustem i tym, co gra, Hirek Wrona wiadomo - wielka wiedza i muzyczna erudycja.

      duże brawa za poruszenie tematu i rzetelny materiał, fajnie, gdy zamiast setnego wywiadu z Feelem i notek o tym, kto ile zarobił, trafiają się fajne teksty Calaka. od lat sprawdzona marka!
    • Gość: zewsząd i znikąd Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.aster.pl 05.01.09, 23:48
      Nie mam takiego ucha, by rzeczywiście wyczuć różnicę między cedeczkiem (kompakt po czesku - nazwa podoba mi się tym bardziej, że demonstracyjnie nie stosuję wymowy "si di") a winylem, tym niemnniej lubię ten nośnik. Istnieją płyty w ogóle nie wydane na CD, słuchając "starej" muzyki warto mieć gramofon. Osobiście albo kupuję CD i wrzucam utwory, które najbardziej mi się podobają, na przenośny odtwarzacz, żeby móc choćby słuchać na samotnych wyjazdach (maniacko zwiedzam skocznie narciarskie, przy tym jestem niezmotoryzowana, więc spędzam godziny w komunikacji publicznej), albo kupuję winyl... i jednak cierpię nad niemożnością przerzucenia muzyki (wiem, są do tego programy... ale ja się nie znam na komoputerach; wiem tyle, że mój jest naprawdę bardzo powolny. A moja wieża i gramofon są stare i mogą nie mieć takiego wejścia). Czynnikami decydującymi są dla mnie: a) cena (wcale nie jest bezwyjątkową regułą, że winyle są droższe), b) oprawa graficzna - jeżeli wersja na CD ma wyraźnie zubożoną oprawę w porównaniu z winylem, zaciskam zęby i kupuję wersję droższą, ale ładniejszą. Nie ściągam natomiast mp3 - po prostu płyta bez okładki, wkładki itd. traci dla mnie część swojej wartości; chyba naprawdę wolałabym wcale nie mieć jakiejś płyty, niż mieć ją na ot, płytce w "gołym" pudełku i z nabazgranymi flamastrem tytułami.
    • Gość: gruby Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 00:20
      nono ta kochana zdarta plyta to jest cos niz cd, malo tego ba nawet ta sara tasma ma w sobie cos pozdrowienia
    • Gość: khmer Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 07:02
      Fajny pomysł na pirackie mp3, bo jak piratować winyla? Ja nadal wolę Floyd'ów z winyla niż z sieci
    • Gość: Yaro Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 07:49
      Czesc Hirek, zgadzam sie z Toba!
      Pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.11.radom.pilicka.pl 06.01.09, 08:15
      Wytwórnie muzyczne patrzą na taki obrót sprawy przychylnie , bo winyli się nie kopiuje , je się ma . A co z nowymi formatami , choćby Super audio CD ,które oferują już naprawdę "analogowe " brzmienie?
    • Gość: break u soul Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:41
      mam ponad 200 ep'ek z czego moze 50 darady znalesc na innym nosniku
    • emeryt21 Re: Dobre czasy dla winyli? 06.01.09, 08:51
      Dla mnie winyle maja wartosc wspomnieniowa.Wzruszam sie jak mi plyta troche trzeszczy.To jest prawdziwa muzyka.
      Mam pokazny zbior winyli,kilkaset.Jestem fanem Wysockiego i mam okolo 30 jego plyt.
      Teraz "studiuje" wiedze komputerowa,zeby przegrac Wysockiego na CD w celu zaoszczedzenia orginalow.
      Moze ktos mi podpowie jak to zrobic.Szukam informacji w czasopismach np Komputerswiat,ale nikt sie tym problemem nie zajmuje.Olewaja starych melomanow,przykro mi....
    • Gość: Piotrus Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:52
      a ja jestem szczęśliwym posiadaczem(kolekcjonerem) dwóch gramofonów bambino (takich jak na fotce wyżej). Mimo że zostały wyprodukowane na przełomie lat 60-70 to cały czas działają i świetnie sobie radzą z winylami smile
    • Gość: Italiano Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.ilim.poznan.pl 06.01.09, 08:55
      Poza tym nie wspomniano najważniejszego nagrywanie muzyki cyfrowo był krokiem wstecz w jakości nagrań dlatego płyty winylowe mają tylu zwolenników, w cyfrowym zapisie nie zapisują się alikwoty pochodne dźwięków raczej niesłyszalny dla ucha ale mające wpływ na dźwięk podstawowy.
    • Gość: QiX Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.predom.biz.pl 06.01.09, 10:59
      @emeryt: TO proste. Kup dobrą kartę dźwiękową jeśli zależy Ci na jakości. Jeśli wystarczy Ci zintegrowana, to ok. Podłącz gramofon do wzmacniacza, a wyjście z wzmacniacza do wejścia line in w komputerze. We właściwościach dźwięku (czy to przez jakiś manager karty czy ikona głośności w prawym dolnym rogu) wybierz nagrywanie i zaznacz line in.
      Teraz wystarczy jakikolwiek programik do nagrywania, poszukaj w necie, a może dodali Ci coś do karty? Nagrywasz dźwięk najlepiej do WAV i albo kończysz nagrywanie po każdym utworze (wtedy będziesz miał jeden track na CD - jeden utwór) albo zgrywasz całą stronę płyty w jednym pliku (jeden track - jedna strona z vinyla). Jak wolisz. Jak już zgrasz do wave, to w programie do wypalania płyt CD wybierasz CD audio i wrzucasz te pliki które wcześniej nagrałeś na dysku. Wypalasz je i tyle.

      Możesz próbować z MP3, ale wtedy musisz znaleźć program do nagrywania zapisujący do MP3 (a to kosztuje, bo licencja MP3 nie jest darmowa)a poza tym po co tracić dodatkowo na jakości?
    • Gość: QiX Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.predom.biz.pl 06.01.09, 11:06
      P.S do zgrania materiału wystarczy rejestrator dźwięku z windows, tylko zmień właściwości: Plik->właściwości-> konwertuj teraz: z menu wybierz Jakość CD

      Inaczej nagrasz wszystko w jakości telefonu komórkowego wink

      Minusem jest to, że nie masz graficznie przedstawionych poziomów głośności i musisz wszystko ustawić na ucho żeby nie było przesterów.
      Po nagraniu naciskach zapisz jako i zapisujesz do wave
    • Gość: maaagda Re: Dobre czasy dla winyli? IP: *.eranet.pl 06.01.09, 11:33
      text wkleja sie w moje odkurzenie adaptera i plyt wlasnie fajnie trzeszczacych niemenem albo malenczukiem - bo takie rzetrwaly zawieruche okolo piwniczna. wiecie ile winyli mozna kupic w necie a nawet niedlaidiockim sklepie? a sam artykul - poprosze autora o appendix komercyjny wlasnie. jaki gramofon dla laika, dla dja, przeglad sprzetu, sklepow webowych z iglami, winylami etc.
      Z gory dziekuje smile
Pełna wersja