Take That - będzie film o zespole?

IP: 195.117.118.* 06.01.09, 08:43
A na czym polega legendarność tego boysbandu, poza tym, że gra nieco dłużej od innych? Czy autor tego wpisu rozumie słowa, którymi się posługuje? Mam wrażenie,że nie.
    • lolek_do_kfadratu Re: Take That - będzie film o zespole? 06.01.09, 09:41
      Take That to straszna kupicha...uncertain
    • Gość: gosc Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.09, 09:43
      nie wiesz na czym polega legendarność tego boybandu? naprawdę nie wiesz? ja tam uważam, że są legendarni na swój "boybandowy" sposób, a ich powrót tylko tę legendarność przypieczętował. O!
    • Gość: lopez Re: Take That - będzie film o zespole? IP: 195.117.118.* 06.01.09, 09:58
      No nie wiem. legendarność polega np. na tym, że jakaś grupa nagrała wybitny szlagier, albo na tym, że wsławiła się jakimś niesamowitym koncertem albo gra już 50 lat jak Stonesi. Take That nie są bardziej utytułowani od paru innych boysbandów, jak np. Backstreet Boys czy Boys2Men, nie nagrali jakichś niesamowitych przebojów, które na dziesiątki lat zapadną w pamięć (mieli kilka niezłych piosenek, ale to tyle, nic na miarę evergreenów jak the final Countdown Europe, Cant touch this MC Hammera, Like a Prayer Madonny czy Nothing Else Matters Metalliki). Więc twierdzenie, że są jakoś legendarni to zwykła bzdura. Jak już to jakoś tam legendarni są New Kids on the Block, bo byli prekursorami i wylansowali dwa wielkie przeboje.
    • Gość: NKOTB Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.eranet.pl 06.01.09, 10:02
      Ja myślałem że New Kids on the Block
    • Gość: gosc Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.09, 11:15
      cytat: "Cant touch this MC Hammera",lol,i wszystko jasne, rozpatrując to w takich kategoriach to rzeczywiście nie są legendarni. swoją drogą, prekursorzy, jak ich nazwałeś, gatunku "boyband", tez w tym roku powrócili... pozostawmy bez komentarza z jakim skutkiem
    • Gość: gosc Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.09, 11:31
      znaczy się w ubiegłym roku powrócili...
      dobra, porzućmy ten temat, z przerwami TT istnieją prawie 19 lat wink dali światu, ku rozpaczy jednych i radości drugich, R. Willimsa, który może i bez epizodu w TT stałby się sławny, ale jednak...tam zaczynał. Mimo wszystko bardziej kojarzę "szlagiery" TT (Back for good, pray, wspolczesne patience) niz Backstreet Boys, czy jutinowego N sync. NKOTB to sentyment, ale tak naprawdę nie są pamiętani za przeboje, tylko za "prekursorstwo". To po prostu kwestia gustu, wybiórczej pamięci itp. a może po prostu nie mierzi mnie użycie słowa legendarny przy TT, juz bardziej miałabym problemy z użyciem go przy MC Hammerze
    • Gość: Zdzisiu Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.chello.pl 06.01.09, 11:45
      Żem myśloł, że chodzi o the Beatles.
    • Gość: Dr Yamak Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 12:02
      @ NKOTB:

      NKOTB to USA, nie jesteś prawdziwym fanem big_grin
    • Gość: lopez Re: Take That - będzie film o zespole? IP: 195.117.118.* 06.01.09, 14:16
      Po pierwsze, co to ma za znaczenie czy wrócili czy nie? W ogóle o tym nic nie napisałem, co mnie to obchodzi czy TT lub NKOTB powracali wtedy czy kiedy indziej. Pewnie, że to żałosny powrót, ale nie ma to związku z legendarnością jakąkolwiek.

      Po drugie wyjąłeś sobie ze zdania MCHammera, a pisałem nie tylko o nim, po trzecie nie napisałem, że MCHammer jest legendarny, napisałem, że ledwie jedna z jego piosenek została evergreenem. Każdy ją rozpoznaje, każdy wie kto ją śpiewał. Sam MCHammer żadną legendą nie został, był artystą jednego przeboju, ale przeboju, który zapisał się na trwałe w historii muzyki dance i listach typu billboard. Stąd evergreen, najwyraźniej mylisz pojęcia.

      Co do NKOTB, są pamiętani i za prekursorstwo i za nieco więcej niż jedna czy dwie piosenki. Nagrali hity, jak Step by Step czy Tonight, kilka płyt osiągnęło kilkukrotną platynę, przez pół roku nie chodzili z czołówek list przebojów. Sam poczytaj: pl.wikipedia.org/wiki/New_Kids_on_the_Block

      Nie odbieram TT przebojowości, trzeba przyznać, że byli (są?) jednym z najlepiej rozpoznawalnych boysbandów w historii i nagrali parę kawałków, które odniosły komercyjny sukces, bez dwóch zdań tak było.

      Ale legendarny to jest Pink Floyd, Led Zepellin, Elvis Presley czy The Beatles, którzy do muzyki wnieśli wartości wcześniej niespotykane, stworzyli nowe style i tak dalej. A boysbandy - umówmy się, w swej masie nie wniosły właściwie nic poza tym, że kilku facetów miauczało banalne teksty o miłości i tańczyło synchronicznie pod ułożony układzik. Więc nazywanie ich legendarnym zespołem to bzdura, po prostu tytuł, który ma nabijać kliki, przynajmniej ja tak uważam.
    • Gość: lopez Re: Take That - będzie film o zespole? IP: 195.117.118.* 06.01.09, 14:21
      no i jeszcze, a propos tych 19 lat. Take that powstało w 1990 i rozpadło się w 1996, po tym jak rok wcześniej odszedł Williams (do którego btw nic nie mam). Reaktywowali się w 2005 roku. Istnieją więc de facto zaledwie 8-9 lat. No sorry...
    • Gość: gosc Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.09, 14:37
      jejuu, napisałam istnieją prawie 19 lat i puściłam oczko,o tak wink, pfff

      "mieli kilka niezłych piosenek, ale to tyle, nic na miarę evergreenów jak the final Countdown Europe, Cant touch this MC Hammera, Like a Prayer Madonny czy Nothing Else Matters Metalliki). Więc twierdzenie, że są jakoś legendarni to zwykła bzdura" - dobrze, ze wyjasniłeś z tym Mc, bo nadal z cytowanej wypowiedzi wynika dla mnie, że wszyscy z tej wyliczanki zasługują na miano legendy tongue_out

      "Ale legendarny to jest Pink Floyd, Led Zepellin, Elvis Presley czy The Beatles", - czy nie mogłeś rzucić tymi nazwami na samym początku, nie byłoby wtedy tej jałowej dyskusji

      i serio, wiem, kto to NKOTB! (prawie) kazde dziecko kiedys sluchalo new kidsów, Papa Dance, Sandry etc.


    • Gość: kaasia Re: Take That - będzie film o zespole? IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 18:42
      moim zdaniem to sa swietni i ten film to nie koniercznie musi byc cos glupiegosmile
    • Gość: lopez Re: Take That - będzie film o zespole? IP: 195.117.118.* 09.01.09, 11:43
      "mieli kilka niezłych piosenek, ale to tyle, nic na miarę evergreenów jak the final Countdown Europe, Cant touch this MC Hammera, Like a Prayer Madonny czy Nothing Else Matters Metalliki). Więc twierdzenie, że są jakoś legendarni to zwykła bzdura" - dobrze, ze wyjasniłeś z tym Mc, bo nadal z cytowanej wypowiedzi wynika dla mnie, że wszyscy z tej wyliczanki zasługują na miano legendy tongue_out

      Nadinterpretujeszsmile

      Pozdr.
Pełna wersja