Gość: nk
IP: *.chello.pl
16.01.09, 12:03
"Ryan Gosling nie jest może aktorem, którego twarz czy role filmowe natychmiast przychodzą do głowy po usłyszeniu nazwiska."
Co za ignorancja. Nie ma to jak aktor nominowany za rolę pierwszoplanową, uznany za średnio znanego. Gosling to obecnie gwiazda nowego pokolenia w aktorstwie i nieznajomość kilku jego ról przy pisaniu o nim artykułu to kompletna amatorszczyzna.