anque
03.02.09, 22:37
No dobrze od ładnych paru lat mnie to męczy i przypominam sobie o tym co
jakiś czas i w końcu postanowiłam poszukać
usłyszałam i zobaczyłam ja pierwszy raz jakieś 10 lat temu.
może mi pomożecie
to była jakaś ballada a jesli nie to raczej spokojny utwór spiewany przez
mężczyznę, moze zabrzmi zbyt słodko, ale chyba tez był o miłości.
sceneria: klif nad morzem, zielona trawa i kobieta z rudymi płomiennymi
włosami ktora siedziała na tym klifie własnie. Czesto byly jej ujęcia... te
włsoy długie czerwone i jej blada postac zapadły mi w pamięc...
mało tego jak na wyszkuwanie czegoś, ale moze przyjdzie wam cos do głowy