Gość: Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.09, 12:00 Świetny szczery tekst. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
do_w "Jestem MŚ" - Komentarz 07.03.09, 16:11 A ja się zastanawiam, po co w ogóle drukować takie teksty. Skoro „Gazeta” rozpoczęła cykl o męskości, spodziewałam się dyskusji o męskiej tożsamości w zmieniającym się świecie, o nowej roli mężczyzny, o tym, jak być dobrym partnerem w obliczu przemian społecznych i obyczajowych. Tymczasem nic nowego: męski punkt widzenia reprezentuje „męski szowinista”, który (przynajmniej ja to tak odebrałam) wylewa własne frustracje pod przykrywka cynizmu... Po co drukować taką opinię, skoro nie wnosi niczego nowego do tematu mężczyzn, ich potrzeb i oczekiwań w zderzeniu z rzeczywistością? To, że Polacy są w większości męskimi szowinistami i że ich mentalność daleko odbiega od europejskiej wiadomo przecież od dawna. Myślałam że „Wyborcza”, jako gazeta opiniotwórcza, będzie starała się zmienić ten wzór, tymczasem zaczyna dyskusję od powielania damsko-męskich stereotypów. Jeżeli za punkt wyjścia obierzemy „męskiego szowinistę”, droga do modelu mężczyzny na miarę nowych czasów wydaje się bardzo daleka. Mam nadzieję, że z całej tej akcji wyniknie coś więcej niż „wojna płci”. I jeszcze jedna uwaga do autora listu: Uważa Pan, ze taki „klasyczny” rodzaj mężczyzny jest atrakcyjny dla płci przeciwnej. Być może przyciąga on jednak wyłącznie typ kobiet, o którym pisał Pan w liście i stąd Pańskie przeświadczenie o kobietach w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet koło 40 bez przesady IP: *.217.146.194.generacja.pl 07.03.09, 21:31 gość, owszem trochę prosto świat postrzega, ale ma też duż oracji w tym co pisze. fragment: "Dzisiaj jestem przed pięćdziesiątką i mam dużo doświadczenia. Wszystkie kobiety chcą ciepłego domu, ogródka, dzieci, wspólnych tematów do rozmów, czułości, zaufania, troskliwości. Chcą, żeby ich facet był jak prawdziwy Robert Redford i ten z filmów. Chcą, żeby tenże Redford realizował swoją wspaniałą karierę, ale żeby wracał po 15. do domu, pomagał w sprzątaniu, zmywał naczynia, wynosił śmieci, chodził na spacery i na obiady do teściowej. Usilnie latami pracują nad swoim Redfordem. Jeśli są nieustępliwe to mają w efekcie .... Dulskiego. I wtedy gnoją go za to, że jest jaki jest, że był uległy. Na starość z grymasem nieszczęścia na twarzach wracają do minionych lat: - Ach, gdybym wyszła za Stefana a nie tego safandułę, to moje życie byłoby inne. Nie mam do kobiet o to pretensji. Taka ich natura. Dulscy sami sobie są winni. Cierpią więc zasłużenie. Facet musi mieć jaja, żeby mógł patrzeć w lustro." ...jest cholernie prawdziwy. widziałem to już tyle razy, a także sam boleśnie przećwiczyłem (i to nie raz) że można to spostrzeżenie przyjąć za regułę. im wcześniej facet to zrozumie, tym mniej czasu w życiu straci na szukanie kamienia filozoficznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmn Re: bez przesady IP: 79.97.229.* 08.03.09, 08:38 dziwne ma facet podejscie, nie znalazl sobie porzadnej normalnej kobiety i go to 'wku...a'. Po nastu latach kobieta ma byc przjacielem a nie kochankiem - wowczas sie wszystko ulozy. Gazeta nie bedzie chyba wykropkowywac slowa 'wku...a', ktore sama zamiescila w atr. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-------------=--- 08.03.09, 11:03 Będzie wykropkowywać, gdyż hołduje zasadzie "co wolno wojewodzie..." Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Ten tekst to chyba zmyślony? 08.03.09, 14:45 Ten tekst to chyba zmyślony? Albo taka dziennikarska kompilacja najcięższych przypadków pod wspólnym pseudonimem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Ten tekst to chyba zmyślony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 15:56 Nie, to prawdziwe zwierzenia podstarzałego samca, któremu z kobietami nie wychodziło, więc dorobił sobie do tego teorię, że przyczyną jest jego ponadprzeciętna męskość. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ten tekst to chyba zmyślony? 08.03.09, 21:15 Jeśli tak, to... No cóż, każdemu wolno. Polacy uwielbiają martyrologię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tere-fere To wy jestescie zmyslone... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 22:43 a koles opisal jak wyglada zycie z 90% kobiet... Ja przerobilem duzo zwiazkow i poznalem mnostwo kobiet - roznych, z roznych srodowisk (oczywiscie najwiecej poznanych pan bylo studentkami uniwersytetu - wiec z moich obserwacji to najwyzsza jakosc) i potwierdzam jego obserwacje. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: "Jestem MŚ" - Komentarz 08.03.09, 08:40 No i w jaki sposób nasza mentalność odbiega od tej europejskiej mentalnośći.Z iloma europejczykami przedyskutowałeś temat lub obserwowałeś ich zachowania.Ja też jestem męską szowinistyczną świną i nie daję się zaciągnąć do ołtarza co jest celem każdej damy chyba ,że jest lesbijką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: "Jestem MŚ" - Komentarz IP: *.chello.pl 08.03.09, 09:58 Tekst jest bardzo prawdziwy. Zmienia się nasze otoczenie, domy,ubrania, auta, ,firmy,czyli cała otoczka, a mentalnie jesteśmy w większości takie same jak setki lat temu. To biologia. Słyszę to w rozmowach młodych chłopaków, którzy odkrywają, że dziewczyny deklarują potrzebę spotkania miłych chłopców, a potem wybierają takich, którzy nimi pomiatają. Oczywiście nie można generalizować, ale coś w tym jest. Pewnie za 50 lat powstaną podobne teksty na Dzień Kobiet. Taka jest natura obu płci. Czasem to jest wkurzające, ale przeważnie bardzo pociąga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jean Valjean Re: "Jestem MŚ" - Komentarz IP: *.aster.pl 08.03.09, 14:17 Bo naturalnie te niedoścignione wzorce "mężczyzny nowych czasów" i "europejskiej mentalności" to jest coś do czego prawdziwy mężczyzna powinien dążyć, prawda? Tym bardziej jeżeli odpowiadają one Twoim wyobrażeniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabs Re: "Jestem MŚ" - Komentarz IP: 62.121.135.* 08.03.09, 14:25 fantastyczny, mądry, dojrzały komentarz. gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luc Re: "Jestem MŚ" - Komentarz IP: *.chello.pl 08.03.09, 17:30 "męskiej tożsamości w zmieniającym się świecie","o nowej roli mężczyzny","przemian społecznych i obyczajowych" - hehe, kochane Panie - niestety z naturą nie wygrać, a te puste lewackie hasełka mają rację bytu w bzdurnych pracach pseudonaukowych różnej maści feministek i waszych gazetkach. Tekst prawdziwy i wspaniały, aż się dziwię, że GAZETA go wydrukowała. Myślę jednak, że najlepszą nagrodą dla autora jest wściekłość tych wszystkich kobiet wylewających swoją gorycz w komentarzach. Panowie - to tak naprawdę jest wojna i zawsze nią będzie, jakie zmiany by się nie wydarzyły - czy to społeczne czy obyczajach - albo one nas, albo my je. Niestety przez to nasze przyciąganie ta wojna będzie trwała bez końca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: "Jestem MŚ" - Komentarz IP: *.s11.a040.ap.plala.or.jp 04.04.09, 16:49 Nie ma zadnej wojny. Po prostu my kobiety nie jestesmy jeszcze na tyle wyemancypowane by pozwolic sobie na taki stosunek do zwiazku z plcia przeciwna jak autor. Swiat sie jednak zmienia, kobiety dojrzewaja. Podoba mi sie artykul i jego autor. Nie uwazam go za swinie. Zal mi tylko jego kobiet, ktore nie uwolnily sie od spolecznych oczekiwan co wlasnej wartosci jako kobiety i staraly sie te wartosc podniesc "posiadaniem" wartosciowego samca. Jeszcze jedno: dzieki srodkom antykoncepcyjnym uwolnilysmy sie od traumy rodzenia i poswiecania dzieciom ale zadne srodki farmakologiczne nie uwolnily nas od "instynkku macierzynskiego" a ten kladzie sie cieniem na stosunki damsko meskie. Czy sobie zdajemy z tego sprawe czy nie kazda z nas pragnie samczyka, ktory gniazdko uwinie, pozywienie przyniesie, (oczywiscie o 15-stej, wroga bezlitosnie zabije ale w gniazdku bedzie wrazliwy i delikatny. Trocze tez i zal mi autora bo wkoncu on wcale nie chcial byc swinia. Odpowiedz Link Zgłoś
tenar1 Re: "Jestem MŚ" - Komentarz 15.08.10, 20:34 Szannowna 'kobieto', ani emancypacja, ani społeczne oczekiwania wobec kobiet nie mają nic wspólnego z problemem popularności Męskich Szowinistycznych Świń. To raczej zwykłe rynkowe zjawisko: jest popyt, to jest i podaż. A niestety to kobiety lecą na samców śmierdzących testosteronem z kilometra, jak osy do miodu. Kiedy macie partnera, który na was dmucha i chucha, to marudzicie, że jest nudno. Lecicie więc na facetów, którzy was tresują, poniżają, wykorzystują, zdradzają, czasami gwałcą, biją. Na początku jest super, bo coś się dzieje. Potem powoli zaczynacie tracić poczucie własnej wartości. Zaczynacie narzekać na faceta, który przecież jest takim cudownym macho. Czasami doceniacie wtedy tego 'miśka', którego zostawiłyście za sobą. Czasami udaje wam się wyrwać z takiego związku. Trafiacie znów na faceta stabilnego emocjonalnie i... zaczynacie testować granice wolności. Sprawdzacie, ile wam wolno. I przenosicie wzorce z poprzedniego związku do nowego. Z wami w roli samic alfa. Bardzo mało jest kobiet, które rozumieją, że związek to partnerstwo. Jeżeli wiążesz się z mężczyzną, który Cię szanuje, to w pakiecie dostajesz też brak przemocy. Ale przecież dla was to nudne życie, kiedy facet czasem was nie zerżnie tak solidnie, ostro, nie powytarza po podłodze. Do pięćdziesiątki jeszcze trochę mam, ale już chyba nic mnie w życiu nie zdziwi w relacjach damsko-męskich. Nie wiedzieć czemu koleżanki dość często wybierają mnie na obiekt swoich zwierzeń. Widziałem już zdrady i związki z totalnymi dresami kobiet niesamowicie inteligentnych, poukładanych, przebojowych. Związki, które zawsze - prędzej czy później - się rozpadały. I zawsze to one ponosi koszty tego związku. Choć nie - raz się niedawno zdziwiłem. Byłem na imprezie w klubie, młodociane towarzystwo szalało po parkiecie, męskie ręce kleiły się do bioder i biustów kobiet, niekoniecznie znajomych, wsuwały się pod bluzki, spódnice. I tylko jedna dziewczyna zdecydowanie reagowała na takie zaloty. Jak mnie objaśniła koleżanka, 'tamta' była z bardzo ubogiej rodziny - godność to jedyne co miała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 08:52 Jesteś męską szowinistyczną świnią. szkoda tylko że tak wychowujesz syna . więcej męskich szowinistycznych świń nam nie trzeba . pa , nie ma się czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h facet ma trochę racji 08.03.09, 12:50 moja ciotuchna to niemal siostra bliźniaczka jego byłej.Za target wybrała sobie faceta bogatego i energicznego i nie spoczęła póki nie zaciągnęła gościa do ołtarza.Życie w wolnym związku uważała za niemoralne,bo "wychowałam się w porządnej rodzinie".Ale już parę miesięcy po ślubie zdradziła go z kolegą ze studiów,co już chyba niemoralne nie było.Jak się potem okazało tych"kolegów" było więcej.Na wieść, że mąż w dwa lata po ślubie ma kochankę zareagowała wściekłym oburzeniem i żądaniem rozwodu.Dziecko wychowuje w przekonaniu,że tatuś to zło całego świata i przyczyna wszelkich nieszczęść.Własnego wkładu w rozpad związku nie dostrzega w ogóle.Typowa moralność Kalego.Nie można generalizować, ale sporo kobiet kieruje się w życiu zasadą "co wolno wojewodzie..." Odpowiedz Link Zgłoś
emcza Jestem męską świnią 08.03.09, 08:53 cóż. autor tekstu domyśla się po prostu że gdyby nie kobiety i ich ciągła namiętność do zmieniania mężczyzn, to żylibyśmy na drzewach z piwkiem w ręce. też facet, ale lubiący kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
sunnysmile Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 09:11 Mimo, iż jestem kobietą nie czuję się urażona treścią artykułu. Powiem natomiast, że jest on na tyle prawdziwy, że żadna kobieta nie powinna czuć się obrażona. Wspaniały tekst! Każda kobieta powinna choć na chwilę zastanowić się nad swoim związkiem obecnym albo byłym i spojrzeć na niego oczami mężczyzny, gdyż dużo prawdy o kobietach napisał ten Pan w swoim artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miel Re: Jestem męską świnią IP: *.cebit.com.pl 08.03.09, 09:30 Też nie czuję się urażona i widzę w nim gorzką prawdę. Może nie o kobietach w ogóle, ale o wielu kobietach. Tylko bywamy na tyle zakłamane, że nie chcemy z dystansem spojrzeć na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anzin Re: Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:49 Też nie czuję się urażona, raczej rozbawiona. Kolejny facet, który uważa,że jak sie musi trochę wysilić dla dobra związku, to jest to już atak na jego wolność i próba zniewolenia go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek007 Re: Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 10:32 Droga Pani Anzin Ja w zasadzie nie podzielam poglądów autora, mam też inne doświadczenia życiowe, natomiast sądzę, że Pani nie zrozumiała tekstu kompletnie. Myślę, że kobiety w nim opisane pasują do Pani jak ulał - świadczy o tym symetria, którą Pani wprowadza. Mówi Pani w kontekście artykułu o "dobrze związku", chociaż każdy czytający wie , że chodzi po Pani dobro... Więcej autorefleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eed Re: Jestem męską świnią IP: *.pool85-49-217.dynamic.orange.es 08.03.09, 11:09 Calkowicie sie zgadzam z Anzin. Problemem jest to jak mezczyzni sa wychowywani nie tyle w domu co przez spoleczenstwo. Ogolnie mowiac maja problem z tzw dyscyplina, koniecznoscia dostosowania sie do obowiazujacych regul i blednie pojmowana wolnoscia czytaj gdy maja cos zrobic co im nie do konca pasuje powoluja sie na swoj indywidualizm i poczucie odbieranej im niezaleznosci. Tak jak bahater opowiesci. Z tyloma kobietami sie wiazal a z zadna nie byl w stanie stworzyc prawdziwego zwiazku. Oczywiscie zawsze wina po stronie kobiety, nie jego. Bezkrytycyzm gora! Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 12:05 Gość portalu: anzin napisał(a): > Też nie czuję się urażona, raczej rozbawiona. Kolejny facet, który > uważa,że jak sie musi trochę wysilić dla dobra związku, to jest to > już atak na jego wolność i próba zniewolenia go. O właśnie, mam identyczne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
pogoda.1 Re: Jestem męską świnią 13.08.10, 15:12 july-july napisała: > Gość portalu: anzin napisał(a): > > > Też nie czuję się urażona, raczej rozbawiona. Kolejny facet, który > > uważa,że jak sie musi trochę wysilić dla dobra związku, to jest to > > już atak na jego wolność i próba zniewolenia go. > > O właśnie, mam identyczne odczucia. Dlaczego się nie dziwię, ale to mogła napisać tylko kobieta. jasne tylko wina faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 13:37 tak, teraz kobiety zaczną walić się w piersi. typowe. facet kompletnie bez wglądu w siebie, tekst w związku z tym płyciutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesław Re: Jestem męską świnią IP: *.toya.net.pl 10.03.09, 18:11 typowe - kobieta reklamująca blog o perfumach ocenia cudzy tekst jako "płyciutki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednoskrzydła Re: Jestem męską świnią IP: *.enterpol.pl 05.04.09, 03:15 > typowe - kobieta reklamująca blog o perfumach ocenia cudzy tekst > jako "płyciutki". Typowe - ma link do perfum to pewnie różowa idiotka. Gratuluję szufladkowania, uważaj żebyś sobie palców nie przyciął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednoskrzydła Re: Jestem męską świnią IP: *.enterpol.pl 05.04.09, 03:12 > cóż. autor tekstu domyśla się po prostu że gdyby nie kobiety i ich > ciągła namiętność do zmieniania mężczyzn, to żylibyśmy na drzewach z > piwkiem w ręce. Hmmm... a skąd byście to piwko na drzewach wzięli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homo sapiens Męski? Co najwyżej świnia... IP: *.centertel.pl 08.03.09, 10:23 Ze zdumieniem przeczytałem ten "artykuł". Smutne osobiste doświadczenia autora (i jego kolegów - wszyscy chadzają do burdelu) stały się kanwą dla uniwersalnej opowieści, która ... uniwersalną nie jest. Bywa inaczej, czasem kultura zwycięża naturę, po obu stronach. Wtedy jest szansa na inne refleksje około 50. Pozdrawiam wszystkich, którzy potrafią pokonać zwierzę w sobie i stać się człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
wentyl77 Re: Męski? Co najwyżej świnia... 08.03.09, 10:24 Cyt.: > Myślałam że „Wyborcza”, jako gazeta opiniotwórcza, będzie starała > się zmienić ten wzór, tymczasem zaczyna dyskusję > od powielania damsko-męskich stereotypów. Jeżeli za punkt wyjścia > obierzemy „męskiego szowinistę”, droga do modelu mężczyzny na > miarę nowych czasów wydaje się bardzo daleka. Mam nadzieję, że z > całej tej akcji wyniknie coś więcej niż „wojna płci”. Autorka postu nie zauważyła, że postawa mężczyzny opisana w artykule jest daleka od modelu "męskiego szowinisty". Myślę, że tytuł jest nieco prowokacyjny, a tekst jest pisany z przymróżeniem oka. To po prostu bardzo prawdziwy artykuł, opisujący nasze relacje właśnie bez cienia uprzedzenia czy pogardy. Niestety, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że bezkrytyczne uwielbienie kobiet trwa tylko do chwili, w której na dobre poznamy ich naturę. Kobiety, podobnie do mężczyzn, pragną mieć swego wybranka na własność, nie dostrzegając, że właśnie takie podejście wyklucza stworzenie związku partnerskiego. Co więcej, gros z tych, które znałem , bez wahania odrzuca szansę budowania związku opartego na równowadze sił, jeśli tylko pojawi się możliwość manipulowania facetem. Zakładając, że to kobieta wybiera mężczyznę a nie na odwrót, z perspektywy kobiet "wygodny" jest facet zaślepiony uczuciem - takim łatwiej manipulować. Dochodzimy do smutnego wniosku, że celem tego wszystkiego nie jest zdobycie miłości, chodzi o stworzenie dla siebie posłusznej zabawki, wykonującej obowiązki związane z utrzymaniem domu i dzieci. -- debil nie wie, że jest debil, a mądry to wie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Męski? Co najwyżej świnia... IP: *.pools.arcor-ip.net 08.03.09, 13:49 o wlasnie - nalezaloby to podsumowac jako smutne osobiste doswiadczenie tudziez doswiadczenia wielu tu piszacych !ale zamiast uogolniac - na ich miejscu zastanowilabym sie co w nich samych tkwi, ze przyciagaja wlasnie ten typ kobiet, bo ze taki typ istnieje nie mam watpliwosci, z tym ze ja, jako kobieta, ujelabym to, byc moze subiektywnie, ze istnieje taki typ "ludzi" a wiec zarowno mezczyzn jak i kobiet. I nie chodzi mi o potrzebe posiadania "ogrodka, dzieci, rodziny, cieplych dialogow" itp., itd., bo wbrew pozorom wydaje mi sie, ze jest to potrzeba miedzyplciowa(znam wielu facetow, ktorzy tego pozadaja) ale chodzi mi o traktowanie drugiego czlowieka jako swojej wlasnosci, o niepozostawianie mu nawet pol metra osobistej wolnosci, cos w rodzaju mentalnego niewolnictwa. I moim zdaniem dotyczy to obu plci, a czy taka postawa wystepuje czesciej u kobiet nie mam zielonego pojecia. W kazdym razie wspolczuje osobom tutaj piszacym, ktore spotkaly na swojej drodze tylko takich przedstawicili poszczegolnych plci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.z. Jestem męską świnią IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 08.03.09, 10:26 I właśnie takie męskie szowinistycznie świnie nawołują do rodzenia dzieci, bo kraj się wyludnia(?). Chcą mieć wszystko bez wysiłku, od wysiłku na rzecz organizowania rodziny są kobiety. Nie obrażajcie świń Panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek007 Re: Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 10:39 Droga Pani, Zechce Pani nie traktować wszystkich mężczyzn per masa. Nie ma bardziej wk...ącego tekstu w stylu "wszyscy jesteście tacy sami" nie zależnie jakiego kontekstu ta wypowiedź dotyczy. Zawsze świadczy ona o ciasnocie autora/ki, która nie potrafi dostrzegać złożoności otaczającego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
brandywine Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 10:49 Sądzę, że generalizacja w wypowiedzi z.z. wynika z faktu, iż wypowiada się odnośnie bardzo generalizującego artykułu. No i na pewno w jednym się z z.z. zgadzam - nie ma co obrażać jakichkolwiek zwierząt przyrównując do nich człowieka. Że tak sobie oczywiście pogeneralizuję :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniad Re: Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 11:07 Biedny, rozczarowany kobietami mezczyzna, ktory po 50-tce odkryl ze zdziwieniem, ze zadna inna konieta nie bedzie kochac go tak bezwarunkowo jak jego wlasna matka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek Re: Jestem męską świnią IP: *.toya.net.pl 10.03.09, 18:25 chyba nic nie zrozumialas z tekstu, autor nie pisze ze nie dosc go kochaly (o matce wcale nie pisze) tylko zwraca uwage ze potrzeby obu płci są inne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Jestem męską świnią IP: *.xdsl.centertel.pl 08.03.09, 11:23 Artykuł nie obraża kobiet a jedynie autora, nie tyle szowinisty ,jak siebie dumnie nazywa, co egoisty i egocentryka. a o subiektywnym podejściu do kobiet rozżalonego 50latka nie ma co dyskutować. życzę powodzenia w dalszych podbojach i jak najwięcej uległych kobiet, którym w gruncie rzeczy ma Pan niewiele do zaoferowania Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Jestem męską świnią 09.03.09, 20:37 Dodam - sfrustrowanego egoisty, który w wieku lat 50 odkrył, że jest centrum świata wyłącznie dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Jestem męską świnią IP: 195.245.213.* 08.03.09, 11:43 Aczkolwiek nie przepadam za feministkami, to autor tekstu nie jest dla mnir absolutnie żadnym autorytetem ani wzorem męskości. Cóż on takiego w życiu osobistym osiągnął? Ożenił się z kobietą, której naprawdę nie kochał, przez całe swoje małżeństwo wzajemnie się podku...ali, toczyli wojny podjazdowe i zdradzali. Teraz uważa, że najlepszy w życiu jest układ z dochodzącą kochanką + co jakiś czas wypad do burdelu. Zgorzkniały człowiek o nieudanym życiu, który uważa że kobiety to świnie, mężczyźni to świnie, wszyscy to świnie. Tylko pogratulować Takich ludzi nic już nie przekona do zmainy zdania, ale możliwe jest inne życie, w którym dwoje ludzi nie toczy ciągłych walk o wpływy, tylko we względnej zgodzie idzie razem przez całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Re: Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 17:47 po części i racja - dobre krytyczne określenie - acz mało realne ze względów feministycznych (na całe życie ) Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Nie jestes męską świnią. Jestes po prostu nudny! 08.03.09, 12:23 Nawet bym sie na ciebie nie spojrzala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie mozna Re: Nie jestes męską świnią. Jestes po prostu nud IP: 94.254.180.* 29.03.09, 01:17 nie mozna 'sie spojrzec', moglabys co najwyzej spojrzec. ale ten facet chyba wolal kobiety po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henrietta11 Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 12:42 Gazecie gratuluję cyklu, Szowinistycznej Świni tekstu. Celne. Trafione. Zatopione ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_dreptak Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 12:48 autor to wyjątkowy kretyn, no i jakim trzeba być nieudacznikiem żeby stołować się w agencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldas Re: Jestem męską świnią IP: 82.160.188.* 08.02.10, 17:56 morda frajerze, 50% facetow bylo co najmniej raz w burdelu Odpowiedz Link Zgłoś
kibiczdala Jestem męską świnią 08.03.09, 12:57 Nie wszyscy maja ochote poddac sie samokrytyce jak autor tego listu . Jest on wulgarny ale szczery, i nie wszystkim to odpowiada.Jako mezczyzna po 50 siatce oraz 20 lat w zwiazku mysle ze kobiety jak i mezczyzni maja pewne stereotypowe podejscie oraz ideal tej drugiej strony.Zycie jest tym co testuje te idealy no i czasem nic nie zostaje tylko frustrsacje. Osobiscie widze kobiety pelne sprzecznosci,gdyz podobaja sie im meskie typy lecz gdy tylko wejda w zwiazek z takim mezczyzna zaraz probuja zrobic z niego kroliczka, tak tez faceci, podobaja im sie szalowe dziewuchy ale w zwiazku zaraz chca miec kury domowe.marek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 13:39 Znam ten typ. Sam jestem za młody i mam nadzieję, za mądry by do takiego stanu dojść. W tekście jest trochę prawdy o kobietach albo raczej o ich naturze, radzę jednak wczytać się w to co napisał "homo sapiens". Naprawdę są mężczyźni, którzy nie chadzają na "kurewki" i nie folgują swojej naturze zdradzając żony z każdą chętną laseczką ( a takich w przypadku ustatkowanego, przystojnego i żonatego mężczyzny jest wiele ). Z drugiej strony mam też nadzieję ( bo pewności z kobietami nie można mieć żadnej), że są też "myślące głową" kobiety. Co do chęci podporządkowania sobie mężczyzny to racja, ale w pewnym sensie to norma, że każdy chciałby mieć "idealne środowisko" wokół siebie. Trudno jest mieć to za złe kobietom, tym bardziej, że pokazują absolutny altruizm i poświęcenie dla swoich dzieci ( przy okazji naszych), więc należy się trochę wyrozumiałości i poświęcenia "dla domu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mezatka Re: Jestem męską świnią IP: *.s11.a040.ap.plala.or.jp 04.04.09, 17:14 Dzieki Gosc, nareszcie jakis sprawiedliwy chlopak Odpowiedz Link Zgłoś
tenar1 Re: Jestem męską świnią 15.08.10, 20:57 Zazdroszczę Ci tej wiary. Sam też tak kiedyś myślałem. Zycie wyleczyło mnie z tego optymizmu. Wierzę jeszcze, że są takie kobiety, choć nie w moim otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha_izergiel Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 13:22 A ja nie rozumiem dlaczego nie powstała jeszcze organizacja przestępcza zajmująca się profesjonalnym odstrzałem takich sukinkotów? Są mafie porywające dziewczyny do burdeli. Przecież takie gnomy są zakałą społeczeństwa i zagrażają wolnej katolickiej Polsce i świetej rodzinie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damska Świnia Re: Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 23:18 Facet po prostu napisał prawdę.. nie powstała taka organizacja bo ludzkość wyginęłaby doszczętnie w przeciągu 6 miesięcy, faceci to gnoje, ale my też wcale nie jesteśmy lepsze, taki świat... Moim zdaniem całą sztuką przetrwania w tej sytuacji to uzmysłowić sobie ją i nie dać się robić w ch.ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wredny Dziad Re: Jestem męską świnią IP: *.virnqu1.dynamic.dsl.tele.dk 25.03.09, 19:21 Hehe... Najtrafniejszy komentarz, damska swinio! Najpodlejszy cynizm jest zawsze szlachetniejszy od najswietszego oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Jestem męską świnią 08.03.09, 13:41 Powiedział co wiedział Jak się jest świnią, to przyciąga się do siebie inne świnie, stąd nie dziwię się doświadczeniom. "Też bym chciał być na zawsze z jedną kobietą i kochać ją na zabój. Ale wiem, że to mrzonka." Zatem nigdy tego nie chciałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Jestem męską świnią IP: *.chello.pl 08.03.09, 13:49 Taaak... - artykuł nie podpisany, ciekawe dlaczego: czyżby ochrona danych osobowych? Niemniej jednak szczery i prawdziwy - mogę to ocenić ze swojego doświadczenia (kilka związków, mężatka, kochanka, zbliżający się rozwód..., imprezy...) Rzeczywiście im szybciej facet zrozumie sposób, w jaki kobiety widzą świat tym lepiej dla niego (i dla kobiety z nim będącej). Wbrew pozorom trwały związek się zdarza, pod warunkiem że nie oczekujemy rzeczy niemożliwych: mądra kobieta nie stara się zmienić partnera (nikomu się to jeszcze nie udało), czasami przymyka oczy na niewinne przejawy męskiej aktywności... Mężczyzna z kolei musi zaakceptować swoją rolę w świecie kobiet (zapłodnienie i późniejsza pomoc w wychowaniu potomstwa w skrócie) i nie oczekiwać rzeczy niemożliwych (na przykład udanego seksu po urodzeniu dzieci - po cholerę (za przeproszeniem) ma się małżonka starać? - przecież odpowiedni partner został już zwabiony, dzieci wykonane, czas na głupoty minął...). Na pytanie, czy warto żyć w trwałym związku każdy musi sobie odpowiedzieć sam, jednak niezależnie od wybranej opcji chyba lepiej mieć jaja (odwagę) pozwalającą na dążenie do własnych celów i życie według własnej wizji, nawet jeżeli to oznacza zmianę partnera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Re: Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 17:42 racja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 14:27 ja cie kręce czy on opowiadał moje życie ??? ale spoko ja bynajmniej nie trzymałem z żadną żonatą babą jakieś zasady się ma!!! jeśli tego by się człowiek trzymał nie było by zdrad małżeńskich .Reszta sie 100% zgadza . - pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Jestem męską świnią IP: *.res.pl 08.03.09, 14:32 Ciekawe czy ten szowinista jest przystojny/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stały czytelnik Jestem męską świnią IP: *.ip.netia.com.pl 08.03.09, 14:41 Pięknie wymyślona historia- może powinieneś zacząć pisać książki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Re: Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 15:26 jeśli tak mowisz to ty stały czytelnik nie jesteś i tego czego nie doświadczyłeś sam musi być wymyślone - ja miałem identyczne życie prócz tego ze uległem co do ślubu a do niego nie doszło . tylko tak opisywać nie umiem dlatego przychylam sie w 100% do goscia - jest ok - a ty zwykłym krytycznym mośkiem . heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kvinna Jestem męską świnią IP: *.89.68.197.static.crowley.pl 08.03.09, 14:51 Tak. Dziś każdy bzdet można wydrukować, zamieścić jako interesujący artykuł. Uhm. Każda pierdoła może zaistnieć - wystarczy wierzyć w swoją bajkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tęczowa Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 14:59 zupełnie nie odnajduję swoich cech w portrecie nakreślonym przez autora. cóż, on sam chyba powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu przyciąga TAKIE kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati 2009 A Ja życzę jemu synowi aby się ojca nie słuchał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 15:18 Autor tego artykułu jest zbyt wolny i leniwy, żeby związać się z kimś na poważnie, na dłużej niż rok, na dłużej niż zauroczenie i zakochanie.. Dlatego partnerstwo szczęśliwe i długoletnie to wg. Niego mrzonka. Ale nie tylko on jest taki. Takie staje się teraz współczesne społeczeństwo, w którym problemy w związku mają oznaczać jego koniec. Jednak zgodzę się z kwestią małżeństwa, które tak naprawdę ma służyć w przyszłości łatwiejszym (?) rozliczeniom majątku względem siebie i swoich dzieci (przede wszystkim dzieci). Tylko po to jest małżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki jeden kolo ma duzy problem i pisze o tym z duma... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.03.09, 16:06 Na brak umiejetnosci stworzenia trwalego zwiazku, to by sie przydal psycholog a nie artykul w gazecie... jesli mezczyzna ucieka w momencie, gdy kobieta za bardzo zaciesnia relacje, to znaczy ze zostaje na poziomie nastolatka, ktoremu odpowiada to ze pojdzie do kina z dziewczyna, zaprosi na lody, przespi sie, a potem wroci do mamusi. facet potrafi widziec zwiazek tylko przez pryzmat przyjemnosci ktore mozna z niego czerpac, ale bron boze zobowiazan... dlatego nigdy nic trwalego nie stworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Re: kolo ma duzy problem i pisze o tym z duma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 17:41 trwałe to są bunkry a związki niestety są coraz słabsze i zaczynają dominować jednostki które rozwijają się a nie siedzą pod pantoflem który żąda czy mówi mi co mam robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migiem_migiem Re: kolo ma duzy problem i pisze o tym z duma... IP: 195.75.244.* 09.03.09, 13:18 zgadzam sie z tym w zupełnośći. Duma, z jaką kolo dochodzi do wniosku, że jest świnią (bo taki jest, bo jest stuprocentowym mężczyzną) mnie po prostu bawi. Jesteś w szczerym polu stary, a skoro zblizasz sie juz do 'pięćdziesiątki" to do odkrycia prawdziwego mężczyznysensubycia jesteś jeszcze daleko. i pewnie szczeźniesz zanim to odkryjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: kolo ma duzy problem i pisze o tym z duma... IP: 82.195.186.* 09.03.09, 13:27 > skoro zblizasz sie juz do 'pięćdziesiątki" to do odkrycia > prawdziwego mężczyznysensubycia jesteś jeszcze daleko. i pewnie > szczeźniesz zanim to odkryjesz. Tak, bo oczywiście "prawdziwy mężczyzna" to wedle nowoczesnych wzorców taki, który spełnia oczekiwania kobiety... Kobieta ma prawo być jaka chce, a facet ma obowiązek(!) się do niej dostosować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migiem_migiem Re: kolo ma duzy problem i pisze o tym z duma... IP: 195.75.244.* 09.03.09, 14:22 nieprawda, nie tak to widzę. wręcz przeciwnie, nie zamierzam zmieniać swojego partnera, w końcu za coś go pokochałam, ja chcę, żeby był sobą, żeby był tym za co zaczęłam go uwielbiać i co mi zaczęło imopnować. mnei tylko żal takich facetów, kt. głównym wnioskiem jest to, ze facet to swinia, ze taka jest jego naturalna 'ciekawosc' swiata i jego przyjmenosci: dziwek and so on bo on juz taki jest i taka jest jego natura jet smieszne. to tak jakby seryjny morderca powiedzial: moze to i zle, ze zabijalem, ale coz, ja juz taki jestem! <malo tego, mam nadzieje, ze moj syn bedzie conajmniej tak dobrym zabójcą jak ja> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciacho No coz - moze to i zle ale tak wlasnie jest.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 22:48 i nic nie jestes w stanie tutaj zmienic. Twoj maz na 95% tez umoczy czasami gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Jestem męską świnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 15:54 "1/ takie, które przeżyły dzięki mądrym żonom, które potrafiły facetom wybaczyć ich wolty" Czyli jeśli kobieta wybacza samcowi jego wariactwa, to jest "mądra", a jeśli samiec wybacza, to jest frajerem. Ale dzięki za szczerość. Potwierdziłeś tylko moje przypuszczenia, że samca należy traktować wyłącznie jako reproduktora, a poza tym skupić sie na karierze, pieniądzach i przyjaciołach, bo to o wiele lepsze gwarancje na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jestem męską świnią 08.03.09, 15:55 Zajebiste jest przekonanie tego gościa, że wszystkie laski chcą go usidlić <rotfl> Rozbrajają mnie tego typu kolesie; każde zachowanie traktują jak objaw zainteresowania nimi. Jak już łaskawie odpowiedzą na jakieś zaloty pielęgnują w sobie poczucie osaczenia: jeśli ona zabiega o kontakty to jawnie zawłaszcza jego przestrzeń, jeśli nie zabiega to szantażuje oschłością żeby zawłaszczyć jego przestrzeń. Dziennikarzyna, który wymyślił tego typa na podstawie lektury postów na forum nieźle przedstawił marzenie klienta mobilkinga o bycie wielkim maczo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandora Reguła nie potwierdza wyjątku!!! IP: *.128.117.196.static.crowley.pl 08.03.09, 16:29 i właściwie tyle w tym temacie - czepialstwo językowe, o tyle uzasadnione, że po raz kolejny stosuje się bezmyślnie określone swormułowania żadna reguła nie może być potwierdzona przez wyjątek od niej - WPR jest błędem logicznym stosowanym w wypowiedziach o charakterze demagogicznym, po to by kontrargument przeciwnika w dyskusji, mógł zostać uznany jako argument w naszej sprawie łatwo to zapamiętać i stosować WPR rozmyślnie, a nie powielać pewne utarte zwroty językowe bez zastanowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandora Re: Reguła nie potwierdza wyjątku!!! IP: *.128.117.196.static.crowley.pl 08.03.09, 16:33 ---> "swormułowania" ---> "sformułowania" oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rednask Re: Reguła nie potwierdza wyjątku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 17:36 skonstruował taką wypowiedź że nic z niej nie wynika robiąc błędy ort -przepisując z książki - to ci debil heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
andybla Re: Reguła nie potwierdza wyjątku!!! 10.03.09, 16:48 > żadna reguła nie może być potwierdzona przez wyjątek od niej - WPR jest błędem > logicznym stosowanym w wypowiedziach o charakterze demagogicznym, po to by > kontrargument przeciwnika w dyskusji, mógł zostać uznany jako argument w > naszej sprawie Regułą jest że w totka się przegrywa ... gdyby nie było wyjątków nie byłoby gry. Odpowiedz Link Zgłoś