Gość: Jednoskrzydła Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.enterpol.pl 18.03.09, 10:12 Moment moment, co to znaczy, że kobieta MUSI dzielić pasje swojego faceta? A nie może sobie po prostu iść do kina (bo lubi) podczas gdy jej mąż/chłopak pójdzie sobie na kręgle? Związek to nie rodzeństwo syjamskie, ja nie zmuszam mojego mężczyzny do szydełkowania, on mnie do malowania modeli. I wszyscy są szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K80 Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:11 Panie Adamie Mogę Panu tylko współczuć nieudanych związków i niespełnienia w byciu ojcem. Ale najbardziej tego że nie potrafi Pan w ogóle wziąć odpowiedzialności za swoje życie. Takie wnioski nasuwają się przy lekturze słów: "taki jestem" i "w pogoni za kolejnymi kobietami nie potrafimy być dobrymi ojcami", myślę że to dla wielu facetów bardzo obraźliwe - sugeruje że z powodu "Piekła hormonów, o którym nie macie pojęcia" mężczyzna nie jest homo sapiens tylko pustakiem kierowanym przez małego dyktatora.. No ale skoro nie ma władzy nad sobą to nie jest też odpowiedzialny za zło którego sie dopuszcza, a w takim układzie można tylko szukać winnych. I potraktować wszystkie kobiety jak wrogą masę. Nie czuję się absolutnie jej częścią, mimo że wychowałam się w rodzinie opartej na skrzywionym, matriarchalnym wzorcu. Wiem o tym i w swoim związku staram się odwrócić ten (trwający od pokoleń) schemat. Nie mam pretensji do świata że mój ojciec był wiecznie nieobecny że dziadkowie byli wycofani z swoje sprawy. Ale nie zwalam całej winy na Baby. Najłatwiej powiedzieć że "ona go zdominowała" a on biedny taki co miał począć, wycofał się z pola walki.Coś mi tu nie gra. Sugeruje Pan że facet tylko czeka aż niedobra baba ze szmatą w garści albo dzieckiem na ręku zacznie "zrzędzić" i szybko będzie mógł się zmyć do garażu albo kochanki (która zresztą i tak nie ukoi jego zdruzgotanej bezwolnym życiem duszy). Nie ma Pan wrażenia że obraża facetów? Tych, którzy biorą odpowiedzialność za swoje życie w swoje ręce? Tych którzy zabiorą całą rodzinę na wspólny spacer a nie uciekają z dziećmi w sobotę od sprzątaczki w szlafroku? Tych ktorzy sami sprzątną chatę albo załatwią kogoś do sprzątania i zabiorą żonę na żagle zamiast mieć pretensje że nie ma pasji? Może trudno będzie Panu uwierzyć ale zeszłego lata to ja usłyszałam "mam dość stania na brzegu i patrzenia jak pływasz na desce".Powiedziałam że nie potrzebuję widowni bo sama świetnie się bawię.Ale kiedy zaczynałam bardzo mi pomógł stojąc na tym brzegu. Teraz może się pochwalić przed kolegami że ma w domu surferkę ,a ja mam swoją pasję i ucieczkę od codzienności. Partnerstwo jest bardzo trudne, wymaga wysiłku i czasem nawet pójścia do opery której się nienawidzi, bo ONA ją uwielbia. Nie jest tylko stawianiem wymagań, warunków i czekaniem na potknięcia drugiej strony. Jest przede wszystkim dawaniem. Aha, kiedy zepsuła nam się pralka to nie musiał MI jej reperować nie musiał bo to była NASZA pralka. Powodzenia K80 Odpowiedz Link Zgłoś
ja_vier Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 25.03.09, 09:32 Gość portalu: K80 napisał(a): (...) Aha, kiedy zepsuła nam się pralka to nie musiał MI jej reperować nie musiał bo to była NASZA pralka. To piękne i proste zdanie wyznacza granicę w rozumieniu wzajemnych relacji, za którą zaczyna się patologia w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wewe Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.09, 19:39 No tak ciekawie czytało się...Jak dla mnie ogromna wiedza. Jest jednak jeden szkopuł, tekst jest zbyt jednopłciowy. A przecież to działa w dwie strony. Jest też tak, że kobiety szukają partnerów na życie potrzebują być traktowane podmiotowo, zabiegają o rozmowy chcą "przegadywać" codzienność, swoje spostrzeżenia, odczucia...Mężczyzna najczęściej nieodrywając wzroku od czytania mruczy: - "co ty tam marudzisz". Długo tak nie można żyć. Nie bądźmy patetyczni!!! Ważne,że temat został poruszony. Wspaniale będzie, gdy kilka związków dzięki temu ocaleje, gdy wrócą do siebie kochankowie, bo zrozumieją problem/my, bo uzmysłowią sobie własne wady, zalety, nieprawidłowości w zachowaniach. Pochwalam po raz kolejny pomysł cyklu Męska muzyka. Super. wewe/kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobitka Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 12:53 Hmmm, no powiem szczerze ze zadziwil mnie ten artykul.. Moje doświadczenia są skrajnie inne. To mężczyżni boją się, nie lubią, nie chcą rozmawiać. To my kobiety musimy wszystko od nich wyciągać. Co lubią, czego nie, jakie mają potrzeby, o czymm myślą czy marzą.. Wspólna pasja z mężczyzną to marzenie każdej kobiety, w moim związku jest ich całe mnustwo. A jeśli chodzi o dom, utrzymanie porządku, nic prostrzego, podział obowiązków, razem o wiele szybciej wykonuje sie wszystkie, nudne, obowiązki i zostaje czas na rower czy inne wspólne przyjemności.. Jeśli mężczyzna tylko siedzi z gazetą w domu to nic dziwnego ze jego kobieta nie ma ani sił ani czasu juz na nic poza pracą i prowadzeniem domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:01 Jestem jeszcze młodą osobą i nie wiem tyle o życiu co autor tego listu, ale w nie których sprawach ma racje. W sumie kobiety w dzisiejszym świecie albo gonią za karierą albo stają się zwykłymi kurami domowymi. Sprzątają, tworzą przytulne gniazdko. Ich dni są pełen monotonni. Nie pozwalają sobie na szaleństwa bo np mają dzieci i nie mogą ich zostawić samych w domu. Przecież one wkońcu i tak wyfruną z tego gniazdka a one zostaną niedowartościowane w swoich mieszkaniach, nie jednokrotnie same bo ich facet nie wytrzymał nerwowo... Ja w życiu staram się dorównywać swoim partnerom. Sama wyciągam ich do jakiś pubów, wychodze z nim i z jego kumplami, dziele jego pasje i emocje, staram sie zrozumieć co widzi w swojej muzyce... staram sie go całęgo zrozumiec. I jakos nie mamy przed soba tajemnic. Jak nam lezy cos na sercu to walimy smialo prosto w oczy. Nie owijamy w bawełnę. Jak któreś z nas coś skrzani to sie przyznaje i nawet jak mamy zle chwile staramy sie nei popsuć tego uczucia, które jest między nami. Kiedy się z nim kłóce, to on się tylko uśiechnie. Rozumie, ze ja też mogę się o coś wkurzyć, że mi naprzykład w pracy nie poszło. Pocieszy przytuli, załagodzi sytuacje. A co do rozmów w łóżu o sexie... ja rozmawiam z moim partnerem na te tematy bezproblemów. Obydwoje mówimy sobie o wzajemnych fantazjach i probujemy czegos nawego, zwariowanego. Jak cos robie nie tak, to on mi to poprostu mowi a ja sie nie wsciekam i na odwrot, bo chodzi tu o wzajemna przyjemnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 09.06.09, 10:34 Zgadzam się z Triss. Ten artykuł jest histeryczny. Nie podoba mi się. Kobiety to nie jakiś typ A ludzi, że wszystkie takie same. Ja się czuję urażona. Podobnie bym się wkurzała, gdyby jakas kobieta napisała gorzki tekst, że wszyscy faceci sa tacy sami. Bo nie są. Przykro mi, że Ci nie wyszło. Ale nie wiń za to połowy ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc 9829738 Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.lanet.net.pl 11.08.09, 13:43 Przerwa na reklame: www.feromony.pl/prp348 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? IP: *.chello.pl 24.02.10, 10:19 Zapraszamy !!! Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
pierogi_z_jagodami Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 09.06.10, 17:24 mam przyjaciół, tam też tak jest, już 35 lat. To naprawdę bardzo dobrana para.. jeśli się nie trafi na mężczyznę, który kocha tak naprawdę i na zawsze... nie warto się wiązać.. trzeba szukać albo czekać, aż znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
karoliina_c Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 22.06.10, 09:25 Swietny artykul, odslania polska rzeczywistosc i model zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofbajar Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 07.09.10, 13:23 Pewnie, że to możliwe, żeby być z jedną osobą tyle czasu, ale nie powiesz mi, że nie było problemów, skoków w bok, może nie koniecznie zdrad, ale flirtów, platonicznych romansów. Takie rzeczy też podsycają uczucie, ale zastanawiam się jak po 26 latach podchodzicie do spraw seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
glorification Re: Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 15.09.10, 00:33 Człowiek jest tylko człowiekiem .. od nikogo nie można wymagać aby był święty przez 26 lat , to niepoważne ... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-blask Kobiety, co wy z tą wolnością robicie? 15.09.10, 16:09 pozdrawiam pokoj z wami www.youtube.com/watch?v=IWnGRLvi2vU Odpowiedz Link Zgłoś