Gość: Metalmaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 12:52 Zna ktos tego wykonawcę, Alice Cooper? Co o nimi sądzicie? JAkie piosenki polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rozmiar24 Re: Alice Cooper IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.09, 14:25 Znam i lubię. Polecam wszystko, co ci w łapki wpadnie. Jeśli już coś szczególnie to "Poison". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Alice Cooper IP: 150.254.105.* 18.05.09, 15:18 Ja, jako stary fan, ktory juz wszystkie albumy ma i zna, szczegolnie odradzam wlasnie "Poison" i cala plyte "Trash" - jest banalna i szybko sie nudzi, a poza tym w ogole nie brzmi jak Alice Cooper. Polecam natomiast wlasciwie cale lata 70 - szczegolnie plyty "Love it to Death", "Killer" (obie z "garazowym" hard rockiem), "School's Out" (tu juz poszli lekko w rockowy musical), "Billion Dollar Babies" (kwintesencja stylu, najbardziej urozmaicona i chyba najlepsza plyta), "Welcome to my Nightmare" i "Alice Cooper Goes to Hell" - swietne, melodyjne, takie broadwayowo-musicalowe oraz "From the Inside" - koncept album opowiadajacy o jego pobycie w zakladzie psychiatrycznym. Poza tym z lat 80 polecam wszystko oprocz wspomnianego "Trash" i "Constrictor" (oblesna, wyprana z pomyslow plyta). Z tym, ze plyty z pierwszej polowy lat 80 sa dosc trudne i wymagajace czasu i skupienia, ale bardzo warto sprobowac, chocby z tego wzgledu, ze sa zupelnie inne od tych wczesniejszych. Z lat 90 az do teraz mozesz brac wszystko, same rowne plyty (za wyjatkiem ostatniej) - szczegolnie polecam hard rockowy koncept album "The Last Temptation" i klasyczne, metalowo-rockowe "Brutal Planet" i "Dragontown" - jedne z jego najlepszych albumow. Zycze duzo przyjemnosci Odpowiedz Link Zgłoś
radababa Re: Alice Cooper 23.05.09, 19:15 koniecznie poison! parę piosenek jest za darmo wrzuconych na naspolke.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Alice Cooper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:36 Wszystko jest kwestią gustu. Ja na przykład najchętniej słucham właśnie tych komercyjnych płyt Coopera z końca lat 80 i początku 98: Trash i Hey Stoopid. I wcale nie nudzą mi się one, jak przedmówcy.Oby dziś powstawały równie przebojowe piosenki jak "House Of Fire", "Feed My Frankenstein" czy "Bed Of Nails", że o największych hitach z singli nie wspomnę. Za to równie chętnie wracam do wspomnianych już nowszych albumów Dragontown i Brutal Planet. Niestety, płyty które Cooper nagrywa ostatnio, nudzą mnie śmiertelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Alice Cooper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:37 Z rozpędu napisałem: najchętniej słucham > właśnie tych komercyjnych płyt Coopera z końca lat 80 i początku > 98: Miało być oczywiście 80 i 90 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Alice Cooper IP: 150.254.105.* 21.05.09, 16:47 Nie watpie, ze te plyty moga sie podobac (Hey Stoopid bardzo lubie, ale ona jest o niebo lepsza od "Trash"), chodzi mi tylko o to, ze to byly plyty ewidentnie nastawione na zawojowanie MTV i bardzo banalne (w przypadku Trash - wrecz glupie), no i jak juz wspomnialem, w ogole nie przystaja do takiej legendy jak Alice Cooper - takie albumy mogli nagrywac Bon Jovi czy Kiss albo inne Aerosmith, ale nie on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax "Trash" nie jest głupią płytą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 10:37 "Głupie, głupie, ja jestem mądry a inni są głupi". Drogi fanie, płyty Trash i Hey Stoopid ani nie są nudne, ani głupie. Są inne a jeśli nie rozumiesz, że Cooper chciał nagrać coś innego i bardziej komercyjnego czy modnego w owym okresie, to twoje zmartwienie. Równie dobrze mogę z taką samą argumentacją napisać, że From The Inside czy Alice Cooper Goes To Hell to nudne, mdłe i głupie płyty, ponieważ mi się one nie podobają. Jeśli czegoś nie lubisz/nie rozumiesz, nie znaczy to, że automatycznie jest to głupie. Trochę pokory w wydawaniu opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Trash" nie jest głupią płytą. IP: 150.254.105.* 25.05.09, 10:19 Trash jest glupi i mozna to stwierdzic obiektywnie, nawet nie porownujac do wczesniejszych plyt... Wystarczy znac angielski i posluchac tekstow - jesli one nie sa glupie, to glupie teksty nie istnieja. Muzycznie to tez, a juz szczegolnie w porownaniu z innymi jego plytami, mielizna... Nie dziwie mu sie, ze dzis nie ma dobrego zdania o tym albumie i gra na koncertach "Poison" z przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Trash" nie jest głupią płytą. IP: 150.254.105.* 25.05.09, 10:20 Aha, no i to nie jest tak, ze "nie lubie Trash, wiec jest glupia plyta". Jest wrecz odwrotnie. Trash jest glupi, wiec go nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: "Trash" nie jest głupią płytą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 11:04 Wydaje mi się, że nie do końca możliwe jest obiektywne stwierdzenie, że coś jest głupie. Jednym się pewne rzeczy podobają, innym nie. Twoja argumentacja jest trochę jak u przedszkolaka, ale widocznie innej nie używasz. Słuchaj sobie więc głupiego i nudnego "From The Inside"* a ja posłucham fajnego i zabawnego "Trash". *Oczywiście, nie jest tak, że nie lubię płyty "From The Inside", bo jest głupia. To proste - jest głupia, więc jej nie lubię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Trash" nie jest głupią płytą. IP: 150.254.105.* 25.05.09, 12:49 Pokaz mi, gdzie "From the Inside" jest glupia - nie znajdziesz ani jednego argumentu. Muzycznie i tekstowo jest dosc, powiedzmy "elegancka", a Trash? Stereotypowy hair-metal, jakiego wtedy bylo na kopy i ktory lepiej graly zespoly, ktore go wymyslily. Glupie zestawienie, taka klasyczna plyta z taka kupa jak Trash, ktory ewidentnie tytul ma adekwatny do zawartosci. I to chyba wlasnie jest tak, ze to Ty nie potrafisz spojrzec obiektywnie i chlodnym okiem na ten album, bo moze masz sentyment, moze nie znasz angielskiego, moze znasz dziesiec plyt na krzyz (przynajmniej z tego podgatunku), a moze wszystko naraz? Odpowiedz Link Zgłoś
lalinda Gosciu drogi, opanuj sie 26.05.09, 10:54 Gosciu, czy musisz od razu inwektywami cos, czego nie lubisz? Nie ma czegos takiego jak "obiektywnie glupia plyta". Glupie moze byc co najwyzej upieranie sie w dziecinny sposob przy swojej opinii i argumentowanie jej w stylu "Ja jestem starym fanem, znam sie lepiej bo mam wiecej plyt itp". Po pierwsze nie wiesz ile Twoj rozmowca ich ma, po drugie sam sobie wystawiasz swiadectwo, wypowiadajac sie autorytarnym tonem w takiej sprawie. Tobie sie cos podoba, komus innemu nie, ale nie trzeba od razu sprowadzac do parteru rozmowcow i obdarowywac epitetami. Wrzuc na luz i sluchaj sobie tego, co lubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gosciu drogi, opanuj sie IP: 150.254.105.* 26.05.09, 13:38 Poczytaj teksty z plyty "Trash", to odwolasz swoje slowa Odpowiedz Link Zgłoś
lalinda Re: Gosciu drogi, opanuj sie 27.05.09, 11:05 Znam teksty z plyty Trash. Nie sa glupie, tylko trzeba miec do nich dystans a nie napinac poslady i pozowac na znawce absolutnego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gosciu drogi, opanuj sie IP: 150.254.105.* 27.05.09, 11:51 Mi sie wydaje, ze nie trzeba miec dystansu, tylko raczej wylaczyc mozg... A ja tak nie lubie sluchac muzyki tym bardziej ciezko to strawic, znajac jego pozostale plyty (procz Constrictora). Alice nagral ta plyte, bo byl rozgoryczony brakiem duzego komercyjnego sukcesu w latach 80, i chcial sie przebic do MTV. Udalo mu sie, ale musial pojsc na duze artystyczne kompromisy. Sam nie mowi zbyt cieplo o tej plycie dzisiaj, choc szanuje go za to, ze nie odzegnuje sie od niej i nie udaje, ze jej nie bylo, po prostu nagral ja, bo potrzebowal pieniedzy. A co do jej artystycznej wartosci - nie nazwal jej "Trash" bez powodu. Alice jest bystrzejszy niz wiekszosci ludzi sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Gosciu drogi, opanuj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:27 No dobrze, wzruszyła mnie twoja historia, ale nadal nie rozumiem, czemu płyta "Trash" ma być głupia. Bo AC jej nie lubi? Bo nagrał ją tylko dla kasy? Bo ty jej nie lubisz i masz monopol na ocenianie jej? Bo każda płyta musi mieć trzecie dno, głębię i nie wiadomo co jeszcze? Nie uważam, żeby mi się wyłączał mózg przy słuchaniu muzyki. Zgadzam się z przedmówczynią co do dystansu. Do pewnych rzeczy podejść należy lekko a nie się panoszyć ze swoją opinią: Ja jestem wielkim fanem, to ja mam rację, kto myśli inaczej ten jej nie ma, ja wam wskażę która płyta jest be a która cacy... żenujące podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gosciu drogi, opanuj sie IP: 150.254.105.* 29.05.09, 11:19 Wydaje mi sie, ze taka dyskusja to strata czasu... Lepiej byloby wymieniac uwagi o plytach zamiast skupiac sie na tej jednej, wcale nie jakiejs wyjatkowej w jego dyskografii. Konczmy wiec ten spor i zacznijmy rozmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lalinda Re: Gosciu drogi, opanuj sie 01.06.09, 12:17 Gość portalu: Gość napisał(a): > Wydaje mi sie, ze taka dyskusja to strata czasu... Swietnie, wiec po co w nia tak brniesz? A tak na marginesie: skoro Cooper gra "Poison" na koncertach na sile, bo mu sie udal przeboj, to czemu w repertuarze koncertowym nie ma zbyt wiele albo wcale z "Last Temptation" i "From The Inside"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gosciu drogi, opanuj sie IP: 150.254.105.* 12.06.09, 12:12 Ciezko wybrac repertuar z 25 plyt, kiedy mozesz zagrac najwyzej dwadziescia pare kawalkow. Tym bardziej, ze jest, powiedzmy, 10 takich, ktore MUSZA byc (np "I'm Eighteen", "School's Out", "No More Mr. Nice Guy" czy "Ballad of Dwight Fry"). Dlatego z tych plyt gra tylko po jednym kawalku, choc w sumie szkoda... Jest pare swietnych plyt, ktore obecnie omija calkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś