Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku

IP: *.boc.com.pl 23.12.03, 14:26
...co sądzicie o tej płytce? Dla mnie bomba! Nawet lepsza, niż po polsku!
    • rzekawspomnien Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 14:41
      pewnie, zew bomba. Jak to Myslovitz. Szkoda tylko, ze w Radomiu w zadnym
      sklepie muzycznym tej plyty nie mozna dostac. Slyszalam tylo fragmenty, a
      chetnie bym bratu kupila, bo on bardzo lubi ta kapele. I oczywiscie sama bym
      skorzystala smile
    • myself-m Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 15:25
      Miałam to szczęście, że "Korovę" po angielsku znałam długo zanim pojawiła się
      w Polsce, a to dzięki przemiłemu wujkowi z zagranicy...wink Osłuchałam się i
      mogę się wypowiedzieć. Owszem, płyta mi się podoba, bo to przecież MYSLOVITZwink
      Ale nie jest taka jak inne. Niestety. Najpierw było tak, że wydawało mi się,
      że za mało na niej piosenek, pozostawiała po sobie niedosyt, czegoś mi tam
      brakowało. W końcu jednak doszłam do tego, że ta płyta jest po prostu
      niespójna. Utwory są jakby bezładne, nie łączą się ze sobą. Tak jak każda
      poprzednia płyta był całością: wszystko w niej było na swoim miejscu (tak
      przede wszystkim wygląda „Korova” po polsku oraz dwa wcześniejsze
      albumy: „Miłość…” i „Z rozmyślań…”wink, tutaj to się nie zgrało. Nie ma całości,
      jest zbiór piosenek. Być może odczuwam to w ten sposób także dlatego, że ta
      płyta nie ma specyficznego klimatu, jaki mają poprzednie. Porównując te same
      piosenki po polsku i po angielsku – pierwsze z nich coś w sobie mają, pewien
      czar, który przyciąga, który pozostawia po sobie ślad. Drugie – są go chyba
      pozbawione. Nie wiem, jak odbiorą to ludzie, dla których ta płyta to pierwsze
      spotkanie z Myslovitz – może coś tam się na niej z tego klimatu ostało, jednak
      dla Polaków to już nie to… Artur, choć podszkolił się w języku od czasów
      pierwszej płyty i Good Day My Angel (swoją drogą jednego z moich ukochanych,
      co nie znaczy, że nie słyszę braków… troszkę rażą…wink, to jednak nadal
      perfekcyjnie po angielsku nie śpiewa. Teksty przetłumaczone są fenomenalnie,
      niemal każda linijka znaczy to samo co w pierwowzorze i to mnie właśnie do tej
      płyty przyciągnęło – kiedy czytałam teksty zauważałam ich nieprawdopodobne
      podobieństwo do oryginału. To fascynowało i budziło podziw. Zastanawiam się
      teraz jednak, czy przez to, że są identyczne, że przetłumaczone prawie
      dosłownie – czy są nadal tak samo zrozumiałe… Mam nadzieję, że tak. Jeszcze o
      tekstach – okazało się, że niektóre z nich straciły na wyrazie i jak
      np. „Wieża melancholii” zrobiła na mnie ogromne wrażenie, tak „The melancholy
      tower” zupełnie nie. Z kolei dzięki innym tekstom dopiero zrozumiałam sens
      utworów, jak np. „I’d like to die of love” wyjaśniło mi kilka niezrozumiałych
      dotąd fragmentów „Chciałbym umrzeć z miłości”. Poza tym muzyka – w większości
      podobna, nieco bardziej przearanżowana w tych kilku starszych piosenkach,
      z „Miłości…”. Chyba troszkę złagodzona, ale nie przeszkadza mi to. O dziwowink
      Ma ta płyta swoje zalety i ma wady. W każdym razie niewiele czasu zajęło mi
      oswojenie się z nią, bo przecież wszystko to już znałam. Czekam na kolejną,
      już zresztą dyskretnie zapowiadaną smile

      Pozdrawiam
      • ihopeyouwilllikeme Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 15:45
        Lepsze niż pierwowzór. Teksty są po angielsku, więc łatwiej je znieść...
        • Gość: baska miala maly b Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku IP: *.sulzer.com 23.12.03, 15:51
          mnie nieco razi angielska wymowa no bo niestety brakuje nieco do poprawnego
          jezyka szekspira, ale ja sie czepiam, zboczenie zawodowe
        • lord_jack Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 16:21
          "Teksty są po angielsku, więc łatwiej je znieść"
          z ust mi to wyjełeś smile
    • ilhan Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 16:47
      Co Wy opowiadacie? Przecież Rojek po angielsku jest fatalny!
      • ihopeyouwilllikeme Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 16:56
        ilhan napisał:

        > Co Wy opowiadacie? Przecież Rojek po angielsku jest fatalny!
        >

        Hehe, nie o to chodzi smile Wcale nie jest taki fatalny, a Długość Dźwięku
        Samotnosci w wersji The Sound Of Solitude Mix smile nareszcie zaczęło mi się
        podobać...
        • ilhan Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 17:01
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > Hehe, nie o to chodzi smile Wcale nie jest taki fatalny

          Chodzi dokładnie o to, bo muzycznie większych zmian nie ma. A mnie to strasznie
          razi jak koleś kaleczy język którym się posługuje. Mimo całej mojej sympatii do
          zespołu Myslovitz...
          • rzekawspomnien Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 21:26
            Hmm... faktem jest, ze Rojek nieco sobie nie radzi jeszcze z akcentem, ale
            mysle, ze to juz kwestia czasu. Chyba nie do konca zrozumialam... Czy chodzi
            Wam o to, ze po angielsku latwiej zniesc teksty Myslvitz, bo sa
            beznadziejne...??? Poza tym nie pisze sie wyjeles, tylko wyjales. Smieszne,
            zeby kobieta facetewi taka uwage zwracala...
            Pozdrawiam
    • Gość: Prostak Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:45
      Całej płyty nie słyszałem, ale słyszałem "Sound of solitude". Moim zdaniem to
      porażka, wielka porażka. Śpiewać po angielsku to trzeba umieć, a Rojek - przy
      całym moim szacunku za jego dotychczasowe dokonania - tego po prostu nie
      potrafi i podbijanie Europy w wykonaniu Myslovitz skończy się wielką klapą.
      • rzekawspomnien Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 22:47
        no coz... a kto powiedzial, ze kluczem do sukcesu jest dobra wymowa i akcent?
        • ilhan Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 22:49
          rzekawspomnien napisała:

          > no coz... a kto powiedzial, ze kluczem do sukcesu jest dobra wymowa i akcent?

          A to ktoś musi mówić o takich podstawowych sprawach?
          • rzekawspomnien Re: Myslovitz-"Korova Milky Bar" po angielsku 23.12.03, 22:55
            jesli uwazacie, ze to jest najwazniejsze, nie bede Was na sile przekonywala.
            Moim zdaniem sa wazniejsze aspekty. Np. teksty i muzyka, oraz sposob, w jaki to
            wszysko jest przekazywane. Uczucia, wykonanie itp
Inne wątki na temat:
Pełna wersja