śmieszne sytuacje w Bułgarii

05.07.10, 17:54
1. Chyba klasyczny przypadek (odwrotne znaczenia przytakiwania i zaprzeczania)
: pierwszy raz w BG - Sofia parę ładnych lat temu, po wyjściu z autokaru na
dworcu i przejściu się , taksówkarz zaprasza do taksi a ja gestem (kręcąc
głową - języka nie znałem) chciałem podziękować, a on dalej do mnie i
zaprasza, to ja znowu kręcę głową na znak, że nie potrzebuję - a on znowu.
Dopiero po dodaniu NIE do kręcenia głową, "dogadaliśmy" się.
2. Zeszły rok - SB Mladost - chcę kupić bułki z makiem - i mówię do Pani : "
dwe bułki sys mak, molia" na co ona wielkie oczy. Okazało się, że "bułka" to
po bułgarsku narzeczona (dziewczyna)
3. Raz też powiedziałem "smekta molia"(smekta to popularny środek na hisorie
żołądowe) zamiast "smetkata molia" - a wogóle prawdiłowo to "możlim smetkata"?
(czyli prosimy o rachunek) - o ile dobrze pamiętam
    • Gość: maranka Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii IP: *.btc-net.bg 05.07.10, 18:20
      tak bułka to panna młoda a chałka to obrączka...
      powszechnie mówi się moze li smetkata albo ako obiczate smetkatata
      pozdrawiam z SB...
      • pawel.slonecznybrzeg Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii 05.07.10, 20:27
        hehe chałka też dobra
        • Gość: language Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 15:30
          a tak a propos wpadek językowych, to czy znajomość angielskiego wystarczy żeby sie dogadać.....czy można postawić też na język migowy;)?? pozdrawiam
          • pawel.slonecznybrzeg Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii 07.07.10, 15:55
            angielski z młodymi, ze starszymi - lepiej rosyjski, poza tym na migi + polsko
            wszystko-języczny i będzie dobrze :)
            • turx01 Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii 07.07.10, 18:14
              pawel.slonecznybrzeg napisał:

              > angielski z młodymi, ze starszymi - lepiej rosyjski,

              Ale i tak jest wąska specjalizacja.
              W lodziarni dogadasz się po anglijsku na temat lodów,
              ale już nie na temat okularów słonecznych. I na odwrót. :-)
              A poważnie - warto znać 5 słów po bułgarsku - to zawsze dobrze
              dziala.
              • pawel.slonecznybrzeg Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii 07.07.10, 18:24
                ja nie mogłem się nauczyć że "na prawo" to znaczy "prosto" :)
                jak ktoś chce się doedukować to tutaj jest parę
                słów i zwrotów
                bułgarskich
                • Gość: maranka Re: śmieszne sytuacje w Bułgarii IP: *.btc-net.bg 10.07.10, 20:59
                  moim zdaniem ,spokojnie ,podstawowa znajomosc angielskiego wystarczy,
                  ale jesli zna sie bulgarski mozna liczyc na "odstupki" i w knajpach
                  dostaje sie " bulgarskie menu" z mrugnieciem oka oczywiscie
Pełna wersja