Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burgas

09.09.10, 12:50
Dzisiaj byłem na lotnisku w Burgas odebrać jedną osobę z Polski, która umówiła się ze mną przez internet na transfer z lotniska do Słonecznego Brzegu. Wcześniej byłem na tym lotnisku i stawałem na parkingu dla busów przed halą przylotów ponieważ mam busa siedmioosobowego VW Multivana. Dzisiaj dostałem telefon że pasażer już wylądował i czeka więc wjechałem na ten parking i od razu podjechałem pod samą halę przylotów ponieważ gość już na mnie czekał z walizką i wiedział jakim będę samochodem. Wyskoczyłem tylko otworzyć bagażnik i wtedy obskoczyło nas kilku Bułgarów coś wygrażając w swoim języku. W tym momencie podeszły do nas dwie Polki z tego samego prawdopodobnie samolotu i spytały czy mogą się zabrać do Slonecznego Brzegu. Odpowiedziałem że OK i żeby pakowały bagaż do samochodu. No i zaczęły się jakieś dziwne sceny ze strony tych Bułgarów ktorzy zaczęli krzyczeć coś do tych Polek, zaslaniać im dostęp do mojego samochodu. Krzyczeli , wymachiwali rękami. Obie kobiety po prostu stanęły jak wryte i ze strachu nie były w stanie się ruszyć. Obok mnie stał samochód policyjny ale w środku nikogo, a my staliśmy przy samym wyjściu z terminala, kilka metrów od wyjścia. Ponieważ wszystko zaczęło wyglądać groźnie więc obaj wsiedliśmy do auta i zjechaliśmy na niższy parking przed halą odlotów i mój pasażer pobiegł na górę po te Panie aby z nim przyszły do naszego samochodu. Po chwili wrócił bez nich i powiedział że ci Bułgarzy okrążyli je i nie pozwolili się mu się nawet do nich zbliżyć i słyszał tylko że chcieli od nich 30 EUR za dwie osoby. One były tak przerażone że stały jak wryte i chociaż chciały z nami jechać to Bułgarzy uniemożliwili im to skutecznie. Odjechaliśmy więc bez nich bo nie będziemy się przecież bić, skoro policja nie pilnuje tam pożądku to nie wiadomo jak mogłoby się to wszystko skończyć. Do tej pory myślałem że takie sceny to może gdziś w Iraku albo Afganistanie mogą się wydarzyć , a tu proszę ..w Bułgarii. I to na lotnisku przed samym wyjściem z terminala przylotów. Zero policji, żadnej pomocy ... po prostu ŻENADA. Pozostał tylko niesmak i nie wiem czy te dwie Panie z Polski jeszcze kiedyś do Bułgarii przyjadą , bo były sparaliżowne strachem.
    • Gość: ach Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga IP: *.icpnet.pl 10.09.10, 12:15
      ja akurat na lotnisku takich ekscesów nie miałam, bo szliśmy na autobus :) Ale jak wracaliśmy to stojąc rano na przystanku autobusowym w SB z walizkami, czekajac na autobus, który nas zawiezie na lotnisko, taksówki trąbiły, zatrzymywały się itp, a jeden, krótko przed przyjazdem autobusu zatrzymał się i koniecznie chciał nas zawieźć na lotnisko - 25 euro od osoby chciał :D i wmawiała nam, że autobus i tak nie przyjedzie - ktoś inny mógł się wystraszyć, że nie zdąży na samolot, ja jednak olałam go i tuż przed przyjazdem autobusu odjechał.
      Są bezczelni - i takich przypadków było więcej. Kolesie z końmi na plaży, którzy biorą dzieciaka bez pytania, sadzają na konia i potem chcą 40 lewa. Mnie na to im się nie udało nabrać, ale było przez moment groźnie.
    • bulgarskiewakacje Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga 10.09.10, 13:24
      fakt, taxówkarze potrafią być być nachalni, nawet chamscy. Ale jest na to jedna metoda - nie wdawać się w dyskusje - odpowiadac tylko jednym magicznym słowem w kółko - BŁAGADARJA - piszę fonetycznie, co oznacza dziękuję bardzo.
      No i trochę umiaru na lotnisku, sam bywa że odbieram turystów z lotniska, ale stoję w hali przylotów i czekam na konrketną osobę, a nie biegam i zbieram kogo się da. nie wiem jak było w konkretnym przypadku, piszę tylko co do zasady jak bywa. Poza tym ci co odbierają turystów z lotniska - ja też - muszą pamiętac, że odbieramy im chleb-taxówkarzą, a to nigdzie nie jest mile widziane.
      • pawel.slonecznybrzeg Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga 10.09.10, 15:58
        tak jak pisze Krzysztof = nie wolno (tzn nie radzę) podjeżdżać aż pod samo wejście sali przylotów, gdzie miejsce jest właśnie obstawione przez "taksówkarzy" - lepiej zgarnąć turystów i przejść sie kawałek (lotnisko tak małe, że odległości raczej nikogo nie bolą).Wiem od znajomego taksówkarza, że w tym roku była (i jak widać jest) dosłownie walka o turystów - nawet między sobą...dla wielu z Bułgarów - sezon to "chleb" na cały rok więc w dobie kryzysu wszyscy robią się nerwowi...

        w zeszłym roku słyszałem o busie olepionym polskim reklamami (bodajże apartamenty&transfery)),na bułgarskich blachach - wszystkie szyby powybijane. Przypadek? chyba nie.
        Zaczepiają wszyscy - kasa, kasa, kasa.
        • sylvie08 Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga 24.09.10, 08:58
          Też mieliśmy "przyjemność" spotkać gościa z koniem na plazy. Strasznie chciał mi wyrwac dzieciaka i posadzić na konia. I żebym się nie bała, koń nie ugryzie:), a fotkę mogę sobie pstryknąć. Podziękowałam i stwierdziłam, że jest już zbyt ciemno, żeby wyszło ładne zdjęcia i jakoś udało nam się oddalić. Mówiłam później do męża że posadziłabym dziecko na sekundę na konia i musiałabym pewnie zapłacić. Albo odjechałby z dzieckiem.
          A sytuacja z paniami na lotnisku... ja bym jednak poszukała jakiś służb porządkowych i zainterweniowała na miejscu tego pana co po gościa przyjechał. Chyba że policjanci maja turystów w nosie albo boją się taksówkarzy... Z taksówkarzami na szczescie nie miałam do czynienia.
    • Gość: madzia Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga IP: 178.73.49.* 11.10.10, 22:46
      niestety Bułgarii bliżej do Egiptu niż do Europy albo się z tym godzimy albo wybieramy bardziej cywilizowany kierunek.
      • Gość: aaa Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 10:47
        > niestety Bułgarii bliżej do Egiptu
        albo do Polski
        • bulgarskiewakacje Re: Uwaga na taksówkową mafię na lotnisku w Burga 12.10.10, 17:08
          do sytuacji opisanej powyżej już się odniosłem, dodam tylko, że nie szukajmy czy Bg jest bliżej do Pl czy Egiptu. wystarczy zajrzeć na warszawskie Okęcie lub na dworzec Centralny.
          Zawsze potrzebny jest rozsądek i znajomość lokalnych zwyczajów. Zapraszam dlatego na moją stronkę, gdzie od listopada będę sukcesywnie dzielił się praktycznymi informacjami i doświadczeniami z mojego 3miesięcznego wakacyjnego pobytu w Bg.
Pełna wersja