udane wakacje kolejne

IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 21:41
Piszcie proszę czy udane i które to dla was wakacje w Bułgarii ? Dla mnie bardzo udane i już wstyd pisać ale jak dobrze liczę to.........19 raz a pierwszy to 1980 głęboki socjalizm a jaka piękna Bułgaria była wtedy !!!!! POZDRAWIAM miłośników tych klimatów........
    • pawel.slonecznybrzeg Re: udane wakacje kolejne 29.08.11, 22:04
      ja w BG byłem teraz bodajże 6 raz ale inna sprawa mnei tu sprowadza : jak możesz to napisz coś o pobycie w BG jeszcze za komuny, będę wdzięczny :) pozdrawiam
    • wtopek Re: udane wakacje kolejne 30.08.11, 09:01
      Piękna? Owszem, ale na zasadzie, że wszystko było piekne kiedy byliśmy młodzi :)

      Z campingow ścieki spływały do morza, infrastruktura turystyczna z epoki kamienia łupanego, męczarnia przekraczania granic.

      Owszem morze i slońce było, ale siermiężnośc i syf także.
      • turx01 Re: udane wakacje kolejne 30.08.11, 09:55
        wtopek napisał:

        > Owszem morze i slońce było, ale siermiężnośc i syf także.

        Bylem tam kilka razy w II połowie lat 70.
        Wtedy w Polsce zimną Coca-Cole (lub Pepsi) czy piwo można było dostać tylko w lokalach wysokiej kategorii, a schładzanie Coki polegało na dodawaniu lodu do szklanki).
        W Bułgarii WSZĘDZIE były zimne napoje i pamiętam jak ojciec znarzekał że musiał czekac aż mu sie piwo trochę zagrzeje.
        • wtopek Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 10:55
          Nie wiem, gdzie mieszkałeś, chyba w jakiejś Albanii, ale u mnie Pepsi i piwo z lodówki były bez problemu do kupienia za 6 zł (rok 1978) w prawie każdym spożywczaku.

          Tyle jeszcze pamiętam z glebokiego dzieciństwa.
          • wtopek Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 10:56
            W 1986 przejeżdzalismy przez Bułgarię po drodze na Halkidiki. Na początku sierpnia nie można było kupić pomidorów (SIC!!!).
            • turx01 Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 22:00
              wtopek napisał:

              > W 1986 przejeżdzalismy przez Bułgarię po drodze na Halkidiki.

              W 1986 roku do Grecji na wakacje!!!???
              Chyba jednak trafiłem w 10 z tym biurowcem!
          • turx01 Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 21:58
            wtopek napisał:

            > Tyle jeszcze pamiętam z glebokiego dzieciństwa.

            Dziwne. Alzheimer w dzieciństwie?
            To się nadaje dla dr House.

            A może Twój Tato pracował w biurowcu na Rondzie de Gaulle'a?
    • Gość: kasia Re: udane wakacje kolejne IP: *.scansafe.net 02.09.11, 09:06
      w Bulgarii pierwszy raz, wakacje super chociaz zobaczyc niestety nie udalo sie nam wszystkiego co planowalismy :/ Ale dzieki temu mamy powod zeby wrocic :)
    • Gość: Ernie Re: udane wakacje kolejne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 09:23
      Byłem w Bułgarii w 1988 roku, w sklepach brakowało piwa, nie brakowało wina za 1 lewa
      • nioma Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 10:46
        w tym roku drugi raz, szykujemy sie juz na przyszły.
        Było świetnie!
      • Gość: EW Re: udane wakacje kolejne IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 15:18
        Potwierdzam duża litrowa butelka za 1 lewa zdrowe wytrawne ...winko "patykiem pisane" ale taż pyszne fonetycznie pisane Kisłe mleko w 2011r. też do kupienia pyszne i tak samo gęste....1980 zachwycony byłem zimnym piciem sprzedawanym z przenośnych na kółkach lodówek z suchym lodem rewelacja przy upale 40 w cieniu......lody równie dobre teraz jak i w 1980 roku..
        • turx01 Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 22:06
          Gość portalu: EW napisał(a):

          > pyszne fonetycznie pisane Kisłe mleko w 2011r. też do kupienia
          > pyszne i tak samo gęste....

          ... wtedy w takich zwrotnych słoiczkach ( jak u nas rolmopsy :-) , tylko zamiast zakręcanego dekielka, było sreberko jak u nas na butelkach z mlekiem.
          • turx01 Re: udane wakacje kolejne 02.09.11, 22:10
            turx01 napisał:

            > Gość portalu: EW napisał(a):
            >
            > > pyszne fonetycznie pisane Kisłe mleko w 2011r. też do kupienia
            > > pyszne i tak samo gęste....
            >
            > ... wtedy w takich zwrotnych słoiczkach ( jak u nas rolmopsy :-) , tylko zamias
            > t zakręcanego dekielka, było sreberko jak u nas na butelkach z mlekiem.

            Słoiki nazywały się fonetycznie burkańcze.
    • Gość: EW Re: udane wakacje kolejne IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.11, 21:01
      nie byłaś nie widziałaś to głosu nie podnoś....a przepraszam Ciebie co bawi DYSKOTEKA??? ŁUBU DUBU ŁUBU DUBU ........
    • wislok1 Todor Żiwkow wiecznie żywy 04.09.11, 21:56
      Byłem za komuny, w 1988, w WielkimTyrnowie, miasto-bajka, przepiękne.
      Nad miastem wznosiła się rezydencja Todora Żiwkowa, który miał więcej pałaców niż car Symeon i ojciec Symeona, car Borys.
      Bułgaria za komuny była 1000000% fajniejszym krajem niż Rumunia rządzona przez psychopatę i zbrodniarza Cauceascu, czy jak mu tam. To był straszny syf, naprawde straszny, dno odpadło. W sklepach nie było chleba, mięsa, sera, był tylko szampan i konserwy rybne.
      Todor kradł, ale nie mordowałi nie głodził ludzi.
      Potem byłem w Warnie, jedeń dzień byłem w ZŁotych Piaskach.
      Razem byłem 1 miesiąc.
      Poznanych Bułgarów wspominam raczej miło. Sklepy były na poziomie PRL, ani lepiej, nie gorzej, wino tanie jak barszcz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja