fakultatywne czy samemu-bez języka?

IP: *.play-internet.pl 11.02.12, 14:52
Witajcie,mam pytanie .Jadę z rodzinką w czerwcu do miejscowości Pomorie,chciałbym zwiedzić trochę i stąd moje pytanie,czy Nesebyr,czy choćby SB mogę zwiedzać na własną rękę?co prawda w opisie hotelu mam przystanki i autobusy ,blisko do SB,ale mój angielski kuleje ,a taksówki to trochę bez sensu,?czy nie?jak uważacie?
    • krzycholu Re: fakultatywne czy samemu-bez języka? 11.02.12, 17:30
      Ha, pytania pierwszaka... , tez takie obawy miałem przed 1-szym razem w BG.
      Jeśli wycieczki fakultatywne to tylko Stambuł, reszte tzn. Nessebar czy Słoneneczny Brzeg zwiedzicie sami na własna ręke, komunikacja lokalna jest łatwa , prosta i czytelna.
      Konduktorka w autobusie sama do was podejdzie i skasuje za przejazd, co do taksówek - jeśli bedziecie stali na przystanku taksiarz sam do was podejdzie i zaproponuje przejazd.
      Tylko trzeba się targować i znać cenę za przejazd autobusem, nie wolno zapłacic ceny zaproponowanej przez taksiarza, ważne jest ustalenie ceny przed kursem , żeby póżniej nie było niedomówień.
      Co do języka... najlepiej sie rozmawia jeśli masz pieniadz do wydania na ręku, wszyscy się z Tobą dogadają, w wielu restauracjach jest menu po polsku , zreszta bułgarski to nie jakies afrykańskie narzecze... :)
      Piwo to bira ... i juz jesteśmy w domu... :)

      • turx01 Re: fakultatywne czy samemu-bez języka? 13.02.12, 23:47
        krzycholu napisał:


        > Piwo to bira ... i juz jesteśmy w domu... :)

        Uzupełnie tylko że jak widac bira jest rodzaju zńskiego zamawiasz
        edna bira czyli jedno piwo, lub dwe bira czyli dwa piwa.

        W trakcie dnia najlepiej pić lekkie piwo Burgasko naliwno, a wieczorem,
        chyba jedno z lepszych piw w Europie - Zagorka Gold.

    • Gość: wildol Re: fakultatywne czy samemu-bez języka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 16:47
      Nie wiem ,czy znasz rosyjski ,jeśli nie, naucz sie cyrylicy ,zeby przeczytac dokąd autobus jedzie,ja będąc w Bułgari jeżdzilem autobusem wiele razy np.do Burgas, SB, Św. Vlas , Nessebar a nawet do Sozopolu.Mówi się do konduktora nazwę miejscowości do której chce się jechać i tyle. O angielskim to zapomnij , bo taryfiarze mogą cię oskubać jak uslyszą zachodni język.
      • pawel.slonecznybrzeg Re: fakultatywne czy samemu-bez języka? 19.02.12, 19:21
        dokładnie, znajomość cyrylicy przy samodzielnych "akcjach" podróżniczych jest wskazana i bardzo ułatwia życie - wszystkie nazwy po "przeczytaniu" brzmią znajomo i już swobodnie można sobie poradzić, z Bułgarami dogadasz sie językowo-migowo ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja