Dodaj do ulubionych

Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o opinie.

IP: *.dynamic.mm.pl 15.04.12, 21:55
Czy ktoś z Was był w tym hotelu i może się podzielić opinią?

z góry dziękuję
Obserwuj wątek
              • Gość: primavera Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.warszawa.mm.pl 24.06.12, 22:50
                My już wróciliśmy więc mogę się podzielić swoją opinią nt hotelu. Byliśmy tam jedynie 3 dni ( z zaplanowanych 2 tygodni ) i niestety byliśmy zmuszeni do zmiany hotelu... Zacznę od plusów: pokój rodzinny super, ten do którego my trafiliśmy wyglądał jakby dopiero został oddany do użytu. Czysty, wszystko nowe, ogólnie po wejściu do pokoju było wielkie wow. Na tym niestety plusy się kończą. Byliśmy z 2 dzieci i w biurze TUI hotel został nam polecony jako idealny dla rodzin z małymi dziećmi. Na miejscu zastaliśmy:
                - brudną plażę, po której dzieci nie mogły chodzić bez butów ( kamienie, drobne patyki, pety, zakrętki od butelek itp ), brzeg i wejście do morza kamieniste, trafiają się też szkła!
                - personel niemiły, szczególnie pracownicy restauracji i barów
                - jedzenie monotonne, niesmaczne i niestety nie pierwszej świeżości tzn. sałatki, warzywa wyglądały jak z poprzedniego dnia. Moje dzieci nie lubia fast foodów i nie przepadają za słodyczami i będąc tam 2 tygodnia miałabym spory problem z żywieniem, np. na śniadanie jedyną wędliną była mortadela. Brakowało świeżych owoców, pojawiał się jedynie arbuz, banany krojone były w plasterki i polewane jakimś sztucznym, słodkim sosem ( chyba żeby zapobiec wynoszeniu ich z restauracji )
                - personel kuchni robi wszystko gołymi rękami np. pani smażąca gofry ( zresztą podawane surowe w środku ) przekładała je gołą ręką na tacę, a w wolnej chwili tą samą ręką podcierała sobie nos
                - rażąca oszczędność widoczna na każdym kroku ( pierwszy raz spotkałam się np. z podawaniem słomek spod baru, tylko po uprzedniej prośbie o ową słomkę )
                - w restauracji na parapetach walały się nieżywe, wyschnięte owady ale nikomu to nie przeszkadzało
                - wciąż czegoś brakowało np. łyżeczek, cukru itp uzupełnienie ich tak długo trwało, że można było zrezygnować np. z wypicia herbaty
                - na ok. 0,5 godz. przed końcem wyznaczonej godziny posiłku jeśli coś się skończy kelnerzy nie donoszą już jedzenia
                Byłam w Bułgarii już 4 razy i za każdym razem mieliśmy bardzo udany wypoczynek. W tym roku pobyt w hotelu, do którego się przenieśliśmy również był bez zarzutu. Jednak pobyt w Serenity mogę jedynie określić jako koszmarny i nie wyobrażaliśmy sobie pozostania tam na 2 tygodnie. Podczas naszego pobytu rezydentka przyjęła jedną reklamację, my również reklamowaliśmy pobyt. Według naszej rezydentki pozostali byli zadowoleni. Jeśli chodzi o gości tego hotelu to byli to tylko Polacy, Rosjanie i Bułgarzy. Żadnych Niemców, Holendrów czy Szwedów, których dotychczas spotykaliśmy w hotelach, w których bywaliśmy ( Riu, Miramar, Sol Luna Bay ).
                To tyle moich wrażeń z pobytu w Serenity Bay.
                  • Gość: primavera Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.warszawa.mm.pl 25.06.12, 22:59
                    Może dziwne dzieci ale ja się cieszę, że wybierają zdrowe jedzenie zamiast fast foodów. Ja też jestem dziwna bo również nie przepadam za takim śmieciowym jedzeniem. Zapewniam cię, że wakacji nie miały zepsutych, były szczęśliwe, że kilka razy dziennie mogły jeść lody. Płacąc kilka tysięcy za wakacje oczekuję czegoś więcej niż karmienia mnie fast foodami, szczególnie gdy biuro podróży pisze w swoim katalogu, że restauracja hotelowa zapewnia kącik z daniami dietetycznymi i specjalne menu dla dzieci. Jeśli ktoś lubi być robiony w balona to proszę bardzo. W Serenity było kilka rodzin z dziećmi, wyraźnie zadowolonych z pobytu. Dla tatusiów liczyło się tylko to, że alkohol był dostępny od rana do wieczora bo takich dziwów jeszcze nie widzieli. A mamusie były szczęśliwe, że łaskwi tatusiowie zabrali je na wakacje zagramanicę. Ja na urlopie oczekuję jednak czegoś innego...
                • Gość: elamar Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 19:01
                  Ja co prawda nie byłam, ale moja bliska osoba jest i ma zaskakująco inne spostrzeżenia, a nie jest to jej pierwszy wyjazd do hotelu zagranicę. Wiele również wyjeżdżałam i wyjeżdżam i zastanawia mnie, jak ktoś po 3 dniach stwierdza, że jedzenie bylo monotonne, a obsługa do niczego. Może to my pojechaliśmy z nastawieniem poszukania minusów , wiecznie niezadowoleni. Po 3 dniach nigdy nie wydaje osądów bo mogą być bardzo krzywdzące. Uważam że opinia jest co najmniej złośliwa i niestety niesprawdzona. Poza tym jesli zabraknie Holendrów i Niemców to czy świadczy to o jakości hotelu. Bułgarzy śmierdzą , czy co. Nie no Holendrzy i Szwedzi to dopiero towarzystwo. Z moich ponad 20letnich wyjazdów wynika wręcz odmienny wniosek, a jeździłam na tylko po Europie i hotelach, chociaż nie można generalizować bo to po prostu zależy od człowieka. Opinia tendencyjna i baaaardzo subiektywna. Życzę wielu miłych podróży i spotkania w hotelach tylko z przedstawicielami zachodnich nacji jeśli to jest pełnią szczęścia.
                  • Gość: primavera Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.12, 21:46
                    A co tu może zastanawiać? Jeżeli na śniadanie dostaję parówki gotowane, na obiad te same parówki tylko, że smażone, a na kolację z kolei dostaję owe parówki w zapiekance to dla mnie jest to jedzenie monotonne. I 3 dni w zupełności wystarczą żeby to stwierdzić, podobnie w kwestii obsługi. Obecność żadnej konkretnej narodowości nie jest dla mnie niezbędna, niestety faktem jest, że hotele odwiedzane przez Niemców czy Holendrów wykazują wyższy poziom usług i większa dbałość o klientów i nie jest to tylko moje spostrzeżenie ale także wielu moich znajomych. Pojedź, zobacz,a potem komentuj...
                    • Gość: gość Serenity Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 95.43.76.* 26.06.12, 22:41
                      A ja panią kojarzę. Po pani wyjeździe można było usłyszeć podczas wieczornego show od polskich turystów TUI,jak to Pani zatruwała im wakacje. Wszyscy chyba wiedzieli,co Państwu nie pasowało,bo dało się słyszeć,że narzekali Państwo na wodę w basenie (co wieczór czyszczoną,ale nie spuszczaną-niedopuszczalne!!), na gniazdo jaskółek (no tak, przeszkadzające...Państwa dom nikomu nie przeszkadza? Bo może trzeba go usunąć?) i na to,że nie można brać alkoholu z lobby baru do pokoju... (więc tak,tatuś nie był abstynentem). Ludzie po Państwa wyjeździe byli bardzo zadowoleni,więc cieszę się,że im (a także Nam w tym wypadku) nie zepsuli Państwo do końca wyjazdu i ten Państwa urlop został uratowany (uff!). Co do Niemców, Holendrów, Szwecji... Dania też Panią interesuje? Bo pod koniec mojego turnusu hotel był pełen owych nacji. I jakoś nikt nie narzekał,wręcz przeciwnie. Bawili się świetnie, co można było zauważyć.
                      Obsługa hotelu nie miła? Może dla niemiłych gości i niemiła,bo ja spotkałam się tylko z uśmiechem i pomocną dłonią. Ale cóż,trzeba mieć podejście do ludzi. Co do parówek...Gratuluję,że znalazła je Pani w zapiekance,bo ja przez 2 tygodnie nie mogłam:( Może gdyby się Pani bardziej przyjrzała to zauważyłaby Pani,że są codziennie warzywa gotowane,pieczone... A fast food? Szumne określenie dla frytek i pizzy na kolacje,bo ja innych fast foodów tam nie znalazłam... Za to codziennie była inna zupa, inne sałatki... Co do owoców... 4 wielkie misy z nektarynkami, morelami i brzoskwiniami, czasem sałatka owocowa, melony i arbuzy...Czego Pani jeszcze oczekiwała? Czy monotonne może było to,że codziennie na obiedzie i kolacji stały świeże warzywa i sosy, z których można sobie było samemu skomponować surówkę? Co do tej mortadeli... Dziwne. Widziałam tam też salami i inne ichnie kiełbasy, a także kilka rodzajów sera...I nawet pasztetowa... Czy Pani na pewno była w dobrej restauracji?? Czy to może ja zbłądziłam? Ale nie wydaje mi się.
                      Cieszę się,że pobyt Państwa w innym hotelu się udał, a na basenie i w innych miejscach hotelu nie było już słychać jak to źle jest w tym Carewie. Rada na przyszłość: Narzekania proszę kierować jedynie do rezydentki, bo męcząc innych gości nimi zwyczajnie psujemy im udany pobyt.
                      • Gość: primavera Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.12, 23:05
                        Hehe, pudło! W basenie akurat nie gościliśmy ani razu podczas naszego pobytu. A gniazdo jaskółek nie było na naszym balkonie. Było na balkonie innego małżeństwa, które również w czasie naszego krótkiego pobytu złożyło reklamację u rezydentki. Ja mam wrażenie, że faktycznie trafiła pani do innej restauracji. Zadziwiające gdzie pani widziała te wszystkie dobrodziejstwa. Sądząc po nicku mam do czynienia z wierną fanką hotelu. Cieszę się niezmiernie, że pani urlop był udany.
                          • Gość: primavera Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.12, 23:23
                            Tak myślałam. To pani z takim zachwytem biegała między stołami i fotografowała te wszystkie "cuda" wzbudzając tym kpiące uśmieszki obserwujących te wyczyny gości. Żenada. Takie sceny zawsze wywołują we mnie współczucie. W jakie miejsce trzeba trafić, żeby fotografować jedzenie w restauracji. A co z piękną okolicą, bajeczną plażą to nie zasługiwało na uwiecznienie? Nie dziwię się...
                            • Gość: gość Serenity Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 95.43.76.* 26.06.12, 23:32
                              Napisałam,że żałuję,że nie mogę Pani wysłać zdjęć gdyż ich nie posiadam. To nazywa Pani żenadą? Nie widziałam w restauracji ani jednej osoby fotografującej jedzenie,ale jak już mówiłam,to nie mi by się przydały okulary.Pani za mało widzi porządnych rzeczy,a za dużo wyimaginowanych. Co do zdjęć plaży owszem posiadam i z chęcią podzielę się nimi z ludźmi. Okolica? Rzeczka pełna żółwi,co jest nie lada atrakcją dla dzieci, klify nieopodal których można złapać kraby... A plaża? Owszem,w wielu miejscach kamienie,ale są też zejścia bez nich a także dłuuuugo w morze jest bardzo płytko,co jest idealne dla dzieci. Ale jak ktoś potrafi tylko narzekać. Ciekawe,że porzuciła Pani temat zachodnich nacji i obsługi... Życzę udanego wieczoru,bo w przeciwieństwie do Pani nie chce mi się czatować na odpowiedź,by tylko obsmarować hotel. Dobranoc.
                              • rask Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op 27.06.12, 07:41
                                Ja w sprawie żółwi oraz krabów, jadę za 10 dni do tego hotelu, proszę napisz gdzie mozna spotkać zwierzęta, jadę z dwójką chłopaków więc może to być najlepsza rzecz na wyjeździe ;) Czy wypozyczaliście samochód, może orientujesz się co do cen wynajmu auta na 3 dni??Gość portalu: gość Serenity napisał(a):
                                • Gość: Bella Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.kdpw.com.pl 27.06.12, 11:07
                                  Ja tez chętnie dowiem się cos o tych żówiach, bo też jedziemy z chłopcami dla których to będzie atrakcja :)
                                  Serenity dziekuję za Twój głos w sprawie:) Przywrócił równowagę i wiarę w rozsądek oraz własciwe nastawienie do wakcji u większości turystów.
                                  A widomo że jak się chce uderzyć psa to i kij się znajdzie np. brak niemieckich turystów i obecność "tubylców" absolutna zgroza ! czy też inkryminowana parówka lub groźna dla życia pizza lub frytki :)) i jeszcze te jaskółki ... ogólnie dramat . Jak żyć, jak żyć .
                                        • Gość: Kevin Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.pwszzamosc.pl 29.06.12, 10:34
                                          Ludzie nie dajcie się zmanipulować przez malkontentów. Ja też właśnie wróciłem z Serenity. Cała moja rodzina była zadowolona z pobytu i żal nam było wracać do domu.
                                          Poczułem się jednak obrażony zarówno przez primaverę, jak i kikę155 tym, że alkohol rzucił mi się na oczy i uniemożliwił trzeźwą ocenę. Tak, przyznaję się, piłem wino do kolacji. Tak, nawet drinki się zdarzały wieczorem. Nie znaczy to, że demoralizowałem swoje i cudze dzieci. Nie widziałem nikogo zamroczonego alkoholem. Także, jak napisała koleżanka powyżej. więcej luzu.
                                          Co do hotelu, a byłem już w wielu, to pozytywnie się rozczarowaliśmy. Myślałem, że będzie bardziej "postkomunistycznie". Hotel ma dopiero kilka lat więc wyposażenie nie jest zniszczone. Apartamenty przestronne, złożone z dwóch pokojów i dwóch toalet, balkon. Dwie niezależne klimatyzacje. Czysto, codziennie sprzątane, ręczniki wymieniane codziennie. Raz nawet, jak w hotelach na południu, panie ułożyły serca z pościeli.
                                          Minusem jest dojazd do hotelu. Autokar nie podjedzie pod drzwi i trzeba wypakować walizki kilkadziesiąt metrów dalej. Po przyjeździe jednak zostaliśmy miło i bardzo szybko, bez wypełniania zbędnych papierków, obsłużeni w recepcji. Po kilkunastu minutach byliśmy w pokoju.
                                          Restauracja jeszcze w czerwcu nie była zatłoczona, jednak pod koniec było ciaśniej.
                                          Wybór dań powiedzmy standardowy. Na śniadania płatki itd., ser w stylu fety, jajka w różnej postaci, parówki, kiełbaski, grzanki, miód, dżem. Na obiad i kolację przeważnie makaron, ryż, ziemniaki opiekane, frytki, mięsa w różnej postaci- grillowane, w sosach, pieczone, mielone. Chyba wieprzowina, kurczaki, pizza. Zupy. Napoje do woli i jakościowo dobre, nie robione z koncentratów.
                                          Jarzyny i owoce świeże (pomidory, papryki łagodne i ostre, arbuzy, melony). Gotowe sałatki warzywne i owocowe. Ciasta takie sobie. Wydzielonego kącika dietetycznego rzeczywiście nie było, lecz wystarczyło trochę inwencji i można było coś wyczarować.
                                          Miłośnik ryb, a ja do takich należę, niestety nie będzie zadowolony. Jakieś smażone szprotki i ryby z kostek. Poza tym wszystko smaczne i nikt nie chodził głodny.
                                          Obsługa miła dla miłych gości. Najlepsze z wszystkiego to animacje i świetni animatorzy, z którymi się zaprzyjaźniliśmy. Moje dzieci były zachwycone, ja dawno się też tak dobrze nie bawiłem. Więc kochana primavero nawet przy barze nie ma kiedy posiedzieć.
                                          Plaża publiczna i rzeczywiście w czasie przypływu była zanieczyszczona. Pływały papiery, troszkę glonów. Taka była na środku zatoki, ale wystarczyło przejść się na lewo kawałek i była krystaliczna. Petów w piasku nie widziałem, jak na polskich plażach. Plaża była sprzątana wieczorem, sam widziałem.
                                          Basen czysty, leżaków sporo, jednak w lipcu może być walka. Pogoda była super.
                                          Podsumowując- za kilka tysięcy otrzymałem więcej niż się spodziewałem. Niektórzy, widać, chcieliby za to na rękach być noszeni przez służących. Trochę skromności ludzie, bo są na świecie miejsca, gdzie ludzie wody nawet czystej nie mają.
                                          • Gość: Monika Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.ceti.net.pl 03.07.12, 13:34
                                            Witam
                                            Również byłam w hotelu Serenity Bay i wróciłam dokładnie 29 czerwca. Byliśmy 2 tygodnie- dwie dorosłe osoby plus dzieci ( 6 i 13 lat)
                                            Moje uwagi są takie: rewelacyjny basen ( szkoda, że leżaki w drugim tygodniu trzeba było rezerwować przed 7 rano by było miejsce) ale to specyfika wszystkich hoteli z basenami i leżakami obok których jest zawsze mniej niż turystów. Radziliśmy sobie z tym jakoś.
                                            Plaża szeroka, piaszczyta, morze bardzo ciepłe, ale o brudniejsze niż Śródziemne ( może dlatego że to zatoka, ale sporo było bułgarskich bursztynów- czyli szkła, czasem jakiś plastik) Ale na plus wielka plaża i piasek- dzieci szalały, a dzięki wysokiej temperaturze wody kąpały często.

                                            Basen- rewelacyjny- duży, można spokojnie popływać.

                                            Najlepsze jak do tej pory animacje- nikt ani dziecko, ani dorosły się nie nudził- jeżeli ktoś tylko lubi aktywne wczasy- aqua aerobic, streaching, zoombe czy siatkówkę nie będzie zawiedziony. Animacje i dla dzieci małych i dla nastolatków, więc nasze miały po obiedzie co robić.
                                            A byłam już w kilku hotelach z animacjami- tu w Serenity Bay starają sie najbardziej.

                                            Pokój oki, spory, dużo miejsca, mieliśmy apartament.

                                            Jedzenie- tu lekki minus- margaryna na śniadanie, zero masła i po tygodniu mocno odczuwana monotonia, plus problemy żołądkowe 3 osob w rodzinie. Nie cierpiał tylko młodszy bo jadł pizze i frytki. Mało ryb, prawie w ogóle, bo jak były to niejadalne.
                                            Polecam dla słabszych żołądków żywić się zupami- rewelacyjnymi i warzywami plus owoce. To okazało się najlepsze. Mnie rozpieściło jedzenie w zeszłym roku w Hiszpanii i Bułgaria nie była w stanie dorównać.


                                            A co do turystów.
                                            To mimo wszystko chyba Polacy prezentują się czasem najgorzej.
                                            Byli i Bułgarzy, których poznaliśmy i byli super, byli i sympatycznie Rosjanie czy Niemcy, ale jedna" banda" z Polski była na ustach wszystkich od ich pierwszego dnia przyjazdu. Cieszę się że spedziliśmy z nimi tylko tydzień.
                                            Pili od rana do nocy, szczególnie przy basenie, mimo iż byli z żonami, dziećmi, wszyscy razem klęli. Sama słyszałam jakie piękne układanki słowne matki mówiły do dzieci.
                                            Pijany gruby pan, spieczony jak nie wiem tańczący taniec brzucha przy basenie to średnio fajny widok.
                                            I żal z jednej rzeczy, że ludzie nie znają umiaru jedzenia. W sytuacji gdy wiele ludzi, dzieci umiera z głodu, Ci biorą talerze które łamią się pod ilością jedzenia, a większośc ląduje na śmietniku.
                                            Apeluję bierzcie tyle ile zjecie.

                                            Mogę polecić hotel rodzinom z dziećmi- bo plaża, basen, animacje to wielkie plusy, jedzenie- można spodziewać się lepszej jakości, ale będąc kilka razy na all i na hb mogę napisać z pełną odpowiedzialnością ze all to jednak najtansze i gorsze niż jakościowo na hb.
                • buju1976 Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo 26.03.13, 22:45
                  Witam
                  Zastanawiam sie nad urlopem w tym hotelu
                  Ale po przeczytaniu Pani opinii zastanawiam sie jeszcze bardziej.
                  Moze w sezonie 2013 cos sie poprawilo po wczesniejszych skargach?
                  Mozna wiedziec do jakiego hotelu sie Pani przeniosla
                  kto za to placil i jak wygladala reklamacja w TUI?

                  pzdr Piotr

        • lila.lou Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op 03.07.12, 21:43
          W Serenity spędziliśmy z rodziną 2 tyg. i były to nasze najgorsze wakacje. Mogę jedynie potwierdzić negatywne opinie o hotelu. Brudna plaża, paskudne jedzenie i mało przyjazny personel. Cieszę się, że tak wiele osób uważa swój wypoczynek w tym hotelu za tak bardzo udany. Jak widać każdy mierzy inną miarą. A tak z czystej ciekawości, nie brak tu przechwałek w stylu " gdzie to ja nie byłem". No właśnie gdzie? Napiszcie nazwę hotelu wtedy wszyscy będą mieli jasność z czym porównujecie Serenity i dlaczego znajdujecie tam tyle plusów....
          • Gość: robert Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 80.54.177.* 04.07.12, 18:59
            Ja może też wyrażę swoją opinię o tym hotelu. Byłem tam z rodznią w zeszłym roku na 7dniowych wakacjach. Byłem bardzo zadowolony z wyjazdu i były to bardzo udane wakacje. Pokój był zawsze bardzo drobiazgowo sprzątany, łużka były ścielane, wymieniane były ręczniki w łazienkach. Basen duży i bardzo praktyczny był czyszczony codziennie rano, leżaków raczej nie brakowało choć zdarzało się, że trzeba je było zajmować około 7 rano. Animatorzy to osoby, które naprawdę wkładały w swoją pracę wiele energii i zaangażowania. Moje dzieci do dzisiejszego dnia mile ich wspominają (szczególnie Petera, Janię i Ninę) a i nam dorosłym nie pozwalali się nudzić - nawet czasami miałem ochotę aby nie podchodzili i nie wymyślali coraz to nowych wyzwań dla turystów a zwyczajnie dali nam poleżeć na leżakach. Jedzenie to oczywiście kwestia gustu. Dla jednego jest super a dla drugiego to monotonia. Ja osobiście nie zażekałem na menu tak jak i moja rodzina a wręcz przeciwnie. Jak dla mnie to był duży wybór zarówno na śniadanie jak i na obiad i kolcację. Oczywiście po dłuższym czasie dania się powtarzały ale mnie to nie przeszkadzało. Zawsze były lody, ciasta i napoje przez cały dzień i nigdy ich nie brakowało - bardzo szybko puste pojemniki zostawały zamieniane na pełne. Obsługa była bardzo miła. Nie spotkałem się z jakimś traktowaniem z góry bo jestem Polakiem. Co do plaży to fakt nie jest czysta. Wieczorem morze jest nawet brudne. Okolica to jak ktoś napisał późny PRL - to też fakt ale ja nie jechałem ją zwiedzać tylko leżeć na leżaku i nic nie robić. Oczywiście pojawiały się różne nieprzewidywane atrakcje, ale nie było ich dużo a wręcz minimalnie. Pobyt tak nam się spodobał w tym hotelu, że wybieramy się do niego ponownie w tym roku i zaczynamy wakacje już za tydzień. Cała moja rodzina nie może się już doczekać. Jest to moje subiektywne zdanie na temat tego hotelu, nie mam dużego porównania z innymi hotelami w innych krajach, ale za wydane kilka tysięcy w takich warunkach to jak dla nas oferta jest atrakcyjna. Pozdrawiam i do zobaczenia w Serenity.
            • Gość: Monika Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.ceti.net.pl 05.07.12, 08:56
              Lila śmieszy mnie to że chcesz abyśmy licytowali się gdzie kto był i jakie miał warunki że podobało mu się w Serenity Bay.
              Uważam że jest część Polaków którym chóry anielskie zawsze albo za słabo albo za mocno przygrywają, czyli im nie dogodzisz nigdy.
              W każdym ze swoich pobytów szukam i plusów i minusów. A zwykle jest więcej plusów niż minusów.
              Bo jeżdże nie raz z malkontantami Polakami którzy zaczynaja narzekać prawie od chwili startu i w czasie powrotu do kraju również.
              Robert Peter jest i w tym roku więc się na pewno spotkacie. I animacje to dla mnie najwiekszy plus.

              I lila co ma być dla Ciebie odniesieniem- że byłam w prawdziwie 4 gwiazdkowym hotelu na Costa Brava gdzie do sniadania był zmrożony szapman i codziennie ryby na obiadokolacje pod każdą postacią i lody nie z wielkiej misy ale pakowane osobno poracjami, ale wtedy basen trochę mniejszy i mniej animacji, że byłam w super hotelu na Chalkidiki w którym na tarasie miałam metalowo- drewniane meble i wielki parasol a nie plastikowe krzesła.
              I co Ci to da??
              Bo jak patrze na kolejne bankrutujace biuro podrozy to ciesze sie ze poleciałam z TUI, wróciłam opalona, zadowolona i wypoczęta.
              I jest dla mnie wielkim nadużyciem pisanie że to dla kogoś najgorsze wakacje.
              Najgorsze maja Ci którzy albo w tym roku ze sky clubem nie poleca albo wrocili tydzien wczesniej.
              Kazdy ma inna miare tym czym mierzy swoj dobry wypoczynek.
              Wspolczuje tym którym było tam aż tak źle, bo może tylko 5 gwiazdkowy hotel w Egipcie w parkiem wodnym im dogodzi, plus restauracja al carta.
              Kazdy wybiera to co dla niego dobre, a nawet jak byly jakies niedociagniecia- bo plaza nie tak czysta i monotonne jedzenie, to ja moze starajacy sie byc optymista czlowiek widze rewelacyjny basen, animacje i to ze spedzilam czas ze swoja rodzina.
              Polecam by czasem mniej płakać nad swoim losem a szukać dobrych stron, bo może się okazać, że mało kto jest w stanie sprostać Waszym oczekiwaniom.
              Pozdrawiam
    • Gość: Darek Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 22:20
      Witam !

      Ja również byłem w tym hotelu 15-29.VI (4 osoby - dzieci 2 i 5 lat)
      Mój pobyt uważam za bardzo udany i podpisuję się pod opinią Moniki
      Dla nas najważniejsze było
      - bliskość plaży,ciepła woda
      - różnorodne baseny
      - bardzo fajne animacje (Peter, Ani i reszta ekipy), wieczorne show
      - duży wygodny apartament
      - dostępność posiłków przez cały dzień- od 7.30 do 21.00
      ( w kwestii jakości i różnorodności każdy ma inne oczekiwania i nie chcę tego wątku dalej rozwijać, najbardziej luksusową wersją byłyby śniadania - bufet, obiady i kolacja a'la carte
      ale raczej to w innych przedziałach cenowych i niekoniecznie najwygodniejsze dla rodzin z dziećmi - czas oczekiwania na przygotowanie posiłku)
      - sympatyczna obsługa - tu chciałbym napisać więcej ,
      naprawdę nie oczekujmy drodzy forumowicze, że ludzie ciężko pracujący po 12 godzin dziennie, słabo wynagradzani 500 - 600 leva miesięcznie, mający tę pracę tylko przez 5 miesięcy w roku będą robić dużo więcej niż muszą, w hotelu typu all inclusive barmani i kelnerzy nie mają nawet szansy na reszty z rachunków

      ja osobiście dawałem codziennie napiwki Pani, która sprzątała pokój (codziennie zmieniane ręczniki i pościel, świeże kwiaty w wazonie z jej ogrodu,fajnie ułożona pościel, a dzieci dostały od Pani maskotki, w dzień wyjazdu wielkie gruszki :-) ) ,
      dawałem też napiwki barmanom w restauracji i pool barze , przedstawiłem się i poznałem też ich imiona, wszyscy witali mnie z uśmiechem z daleka,

      na napiwki wydałem około 100 leva - 2-3 % kosztów wycieczki, naprawdę warto uwzględnić tę pozycję w kosztach wycieczki

      - sympatyczni znajomi poznani podczas pobytu, z Katowic, Krakowa, Warszawy, Sofii i Charkowa

      - oprócz tego wiele dobrych wrażeń pozahotelowych (wycieczka do Sozopolu - we własnym zakresie, żółwie obok hotelu, widoki ze wzgórza gdzie stoi cerkiew,plecak syna pełen muszli, suszony krab i koniki morskie :-)

      Pozdrawiam Wszystkich

      Darek z Bydgoszczy

      • 4turysta Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op 08.07.12, 23:52
        Byłam w hotelu na przełomie czerwca i lipca (rodzina z dziećmi). Wróciliśmy zadowoleni i wypoczęci. Zwłaszcza dzieci czuły się oczekiwanymi gośćmi w tym hotelu.
        Plusem są niezbyt głębokie baseny , co dla dzieciaków słabiej pływających jest plusem. Dogodna lokalizacja przy samej plaży. Można w zasadzie być równocześnie i na plaży i w basenie. Woda w basenie dosyć ciepła. Trochę mało parasoli przy basenie. Co do leżaków - to ich ilość byłaby wystarczająca, ponieważ większość z nich jest zajęta "na wszelki wypadek" i stoją zarezerwowane i niewykorzystane!!!
        Polecam apartament z widokiem na morze, wart niewielkiej dopłaty. Apartamenty duże i bardzo czyste.
        Stołówka także przyjemna, chociaż brakuje ładnej części jadalnianej na zewnątrz (jest taka, ale bez ładnego widoku). Jedzenie rzeczywiście dosyć monotonne, ale zawsze świeże warzywa i owoce, a dla dzieciaków pizza, zapiekanki, frytki, świeże pieczywo.
        Hotel tętni życiem, dużo dzieci, wieczorne animacje, a zatem nie dla osób lubiących ciszę i samotność.
        Wymagamy od innych uśmiechu i kultury więc sami też się uśmiechajmy i popieram zostawianie napiwków. Popieram także rozsądne nakładanie potraw na talerz, bo serce boli patrząc ile żywności trafia do kosza. Nie można przecież zjadać sześciu obiadów na jeden posiłek, a później narzekać, że jedzenie monotonne.
        Oferta w tym hotelu jest adekwatna do ceny i naprawdę można wesoło spędzić urlop. Dla spragnionych przygód można nie przez TUI zorganizować sobie naprawdę atrakcyjnie czas: wypłynąć w morze do przyjemnych zatoczek, zobaczyć, gdzie bywają delfiny, ponurkować, umówić się z Bułgarem na pokazanie ciekawych miejsc itd. Polecam, oprócz znanych miejsc : Sozopolu czy Nessebaru pojechać także w stronę Turcji. Tam wybrzeże jest puste, dzikie, piękne, ładne zatoki, plaże. Zawsze można ponarzekać zamiast cieszyć się plażą, słońcem, wesołym gwarem, czy chociażby niewyszukanymi, ale podanymi posiłkami. Hotel rzeczywiście nie dla snobów, ale cena wakacji ok.
      • Gość: Kasia Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 20:09
        Panie Darku, mogę mieć do Pana prośbę? Jeśli to nie tajemnica, mógłby pan zdradzić imiona barmanów? Wczoraj wróciliśmy z Serenity Bay. Niestety, nie zdążyliśmy się pożegnać z barmanami, ponieważ wyjazd z hotelu mieliśmy o nieludzkiej porze - 6.40, a poprzedniego dnia byli jacyś inni barmani w zastępstwie. Byliśmy z rodziną w większym składzie, 10 osób. Nasi panowie świetnie się dogadywali z barmanami, wspólnie wymyślali nowe drinki. Jeden z barmanów dał naszej niespełna dwuletniej Martynce słoneczko na patyku :) Chcielibyśmy się jakoś z nimi skontaktować, wyjechaliśmy tak bez pożegnania, nie mamy namiarów na nich. Będę niezmiernie wdzięczna, gdyby nam Pan pomógł :)
          • 4turysta Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op 11.07.12, 21:15
            Odpowiadam na pytanie o ciekawe zatoczki. Otóż TUI sprzedaje w hotelu wycieczkę pt. spływ rzeką Veleką i tzw. Safari. Wycieczkę składa się zwykle z trzech samochodów terenowych i organizuje ją przedsiębiorczy Bułgar wynajęty przez TUI, który ma swoją firmę (miałam jego telefon i gdzieś zgubiłam). Otóż z tym panem można dogadać się odnośnie innych atrakcji, które są tańsze niż oferta TUI i na pewno bardziej kameralne i ciekawsze niż przepłynięcie się wzdłuż plaży. Proponował np. za 125 Euro od 7 osób popłynięcie do zatoczek przy granicy tureckiej (bardzo przyjemne tam wybrzeże) z możliwością zatrzymania się na kąpiel czy ponurkowania, a także zobaczenie ew. delfinów (ok. 2 godziny). Niestety plany nam się zmieniły i nie skorzystaliśmy z oferty. Słyszałam, jak inni Polacy umawiali się z nim na jakąś inną atrakcję (chyba pokazanie ciekawych miejsc, ale nie jestem pewna). Facet to człowiek interesu, trzeba negocjować, ale zna okolicę i ludzi. Jak znajdę telefon to przekażę. Mówił też o kameralnych szkołach nurkowania itp. surfingu, ale nie sprawdzałam. Warto na pewno wypożyczyć samochód i zobaczyć Sozopol !!!(stare miasto), Nessebar też, chociaż nadmiar straganów zasłania wszystko w tym mieście.
            • Gość: Monika Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.ceti.net.pl 12.07.12, 10:06
              Dokładnie Nessebar jest piekny a przysłonięty kramami jak zakopiańskie Krupówki.
              Ale można pójść samemu dalej w uliczki i zobaczyć piękno tego miasta.
              Sozopol i Nessebar są warte by je odwiedzić.
              Od razu powiem, że rezydentka będzie Wam mówiła że najlepiej jeździć z nimi, bo drogi są kiepskie w Bułgarii i w ogóle. Ale drogi od Careva do Sozopolu, czy Nessebyru sa w porządku i można spokojnie wypożyczyć samochód.
              Gdy ktoś chce jechać w góry Strandża to tam drogi są kiepskie.
              Ale my wypożyczylismy samochód z hotelu i byliśmy w górach Strandża i będę długo pamiętała łaki pełne motyli. Fajna zabudowa w osadzie Braszlian przy granicy tureckiej.
              Ale dodam że mój 6 latek lubi zwiedzać i lubi i muzea i przyrodę. Nie każde dziecko pewnie góry zachwycą.

              Fajny aqua park jest koło Nessebyru, ten w Primorsku o wiele gorszy. Nie wart jakiejś większej uwagi, W Nessebar piekny, z zamkami- można polecić.
              Ten rejsc Royal Helena- jest super dla dzieci.
              A żółwie widzieliśmy zaraz obok hotelu, więc na Velekę już nie jechaliśmy.
              Płynęliśmy też jachtem z Primorska do Kiten.
      • Gość: robert Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 80.54.177.* 27.07.12, 16:02
        Co do leżaków na plaży (płatnych)to nie było z nimi problemów, co do leżaków przy basenie to ja wstawałem je zajmować o 5.30 rano. o 6 rano już nie było z czego wybierać. Jest oczywiście informacja przed basenem, że leżaków nie wolno rezerwować ale i tak nikt jej nie respektuje. Jedzenie jest dostępne cały czas, wcześniej przychodzi się tylko po to aby zająć lepsze miejsce w jadalni lub przed sceną. Jedzenia nigdy nie brakowało nawet pod koniec wydawania posiłków.
                • Gość: robert Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 80.54.177.* 29.07.12, 11:05
                  w hotelu nie zauważyłem bankomatu, internet w pokojach za opłatą, ale w lobby i barze bez problemu wifi za darmo. nawet na zewnątrz w restauracji można złapać zasięg. ja zawsze korzystałem z wifi w lobby i w czasie kolacji z restauracji na dworze. Czasami tylko przerywają transmisję na parę sekund (pewnie po to aby wykupić pełną opcję z odbiorem internetu w popkojach). Opłata za internet w pokoju to chyba (ni jestem do końca pewny) 10Lv/doba. pozdrawiam.
                          • Gość: rafal Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.bielsat.com.pl 11.08.12, 19:57
                            Witam, p. Beato... poniewaz rodzinnie wykupilismy 7 dni koncem sierpnia w B.S.Bay wlasnie chyba zdazylem posiwiec :-) od kilku kometarzy ktore tu znalazlem. Prosze o krotka informajce czy plaza faktycznie jest taka brudna (szklo, podpaski, nagminnie czerwona flaga itditp ), czy jedzenie to faktycznie parowki w kazdej postaci i czy faktycznie nie ma opcji nawet na krotki 30 minutowy spacer z dziecmi przed zasnieciem... Chcialem jeszcze zaznaczyc ze nie jestesmy rodzina PREMIUM tzn nie oczekijemy za pknem wiszacych ogrodow babilonu albo przechadzajacych sie po prerii bizonow..
                            dziekuje za odpowiedz
                            milego wypoczynku
                            • Gość: Beata Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.btc-net.bg 11.08.12, 20:40
                              witam,
                              Plaża na przeciwko hotelu jest ok. Idąc w prawo czy lewo gdzie plaża należy od innych hoteli jest troche brudniejsza ale to nie znaczy, że nie da się przejść. Wszystko zależy od tego jacy ludzie akurat sa czy byli na plaży, my codziennie po 18 wychodzimy z dziećmi na spacer wzdłuż plaży.Idąc w prawo od hotelu dzisiaj przy sztormie morze wyrzuciło rozgryzioną foczke, w lewo było czyściutko.Nawet podczas sztormu może nie wyrzucało wodorostów, podpasek, szkła takich rzeczy nie widziałam,może było niebieskie.Hotel jest na tyle blisko, że leżąc przy basenie na leżakach moża patrzec na morze.Moje dzieci lecą się wykąpać do morza i wracaja nad basenu, tu się ciągle coś dzieje.Jedzienie, picie,lody dla dzieci no i super animacje.Aqaareobic w wodzie, waterpolo,aerobic o 17.w piątki dzieci malują koszulki, super sprawa.Jeżeli chodzi o jedzenie to ja nie mam zastrzezeń,na śniadanie owszem jajka po różną postacia,opiekany chleb,parówki,wędlina opiekana,omlety,pieczywo kilkanaście rodzaji,i wszystkie warzywa:pomidory,ogórki,papryczki,sery różne rodzaje,mleko płatki.Nie wiem co innego można wymyślić na śniadanie???(pytanie do tych co narzekają). Podobnie jest na lunch i kolacje,dochodzą jeszcze frytki,pizze, gofry do tego różnego rodzaju ciasta donoszone non stop.Wczoraj i dzisiaj faktycznie była czerowna flaga bo były bardzo duże fale ale to nie znaczy, że nie można było sie kąpać od 9do 18 jest ratownik i wcale się nie dziwie jak gwizda kiedy głupole chodzą tak daleko i po 2 fali juz ich nie widać.Jak jest kąpiel w granicach rozsądku nawet przy czerwnej fladze tylko obserują. Jak ma Pan jakieś jeszcze pytania to chętnie odpowiem.
                              PS.Naprawde warto przyjechać,wszystkie atrakcje są na miejscu... mnie to bardzo odpowiada.
                      • Gość: ffuksia Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.radionet.info.pl 04.08.12, 11:28
                        wlasnie wróciłam z tego hotelu i przedstawię swoja opinie na jego temat. Postaram sie byc obiektywna ,chociaz bedzie cieżko. Hotel jest bardzo ładny i czysty. Pokoje sa duże i czyste, kuchnia wystarczająca. Wode na mleko dla dziecka można podgrzać w garnku na kuchence, czajnika brak. Posciel wymieniana jest co 3 dni, reczniki według potrzeb. Baseny duze i czyste. Jedzenie monotonne, ale kazdy cos tam znajdzie dla siebie, bez euforii ale moze być. I jezeli ktoś sie ograniczy do korzystanai tylko z hotelu i basenu to polecam ten hotel, natomiast plaża i morze - TRAGEDIA!! - Wszedzie tylko glony, glony i śmieci.
                        Byłam z trójka dzieci w tym jednym 2 latkiem i nastawiałam sie na przebywanie raczej na plaży niż na basenach, jednak w tym zakresie jest to całkowita porażka. Co z tego ze morze jest ciepłe jak do niego nie można wejść. W morzu jest wszystko począwszy od glonów, porzez worki foliowe, linoleum, podpaski, butelki i i inne obrzydliwe śmieci pływajace po powierzchni. I wszedzie przewalające się tony glonów w morzu i na plaży, nikt tego nie stara sie nawet ogarnąc. Plaża jest brudna, wszedzie golny, pety i śmieci, Piasek jest gruby i bury. Wejście do morza jest kamieniste. Panowie od leżaków tylko lataja i kasuja kasę i nic ich więcej nie interesuje. . Na domiar złego plaża jest "strzeżona". Niestety panowie ratownicy ograniczaja sie tylko do wywieszenia czerwonej flagi zakazujacej kąpiel, jeżeli woda w morzu wykazywała jakikolwiek ruch fal, gwizdania na każdego , kto wejdzie do wody i picia piwska w godzinach pracy. Moim zdaniem wcale nie było potrzeby na wywieszanie czerwonej flagi, poza tymi 3 dniami sztormu, bo morze było spokojne z pojedynczymi falami, wcale nie wysokimi, a ponieważ woda tam jest długo płytka - nie stanowiły one żadnego zagrożenia, poza świetną zabawą. Być może, że to ja miałam takiego pecha i nie jest tak zawsze, ale podsumowywując na 14 dni pobytu były tylko 3 dni bez glonów w tym 1 dzień sztormu i 2 dni po nim (oczywiście wszystkie z czerwoną flagą , ale zasłużona bo woda była wzburzona) oraz 2 razy zielona flaga i 1 żółta reszta to czerwona (11 dni) i zakaz kąpieli.
                        Żeby być obiektywną dodam, że na końcach zatoki znajdowały sie 2 niestrzeżone plaże na których moc ratowników nie siegała, więc wszyscy chętni znajdujący sie na plazy mogli sie tam kąpać, ale jak sie nie trudno domyślić ludzi tam było tyle, że pasowałoby stać na baczność i się nie ruszać ,zeby kogoś nie stratować albo ktoś, żeby ciebie nie zdeptał, a wiadomo, ze zabawa na falach raczej nie polega na staniu w miejscu.
                        Oczywiście jak ktoś już napisał wcześniej okolica to głeboki PRL i nic tam nie ma, o długich wieczornych spacerach można zapomnieć bo nie ma gdzie.
                        Podsumowywując, jeżeli ktoś chce jechac do hotelu i korzystać z jego atrakcji to polecam, jeżeli natomias ktoś chce jechać nad morze to szczerze rozradzam, lepiej poszukać coś innego lub jechać nad polskie morze, przynajmniej ładny piasek jest.
                        • Gość: ffuksia Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.radionet.info.pl 04.08.12, 21:41
                          Iro musze Cie zmartwić, ale dokładnie tak. Jak jest czerwona flaga to wzdłuż całej plaży , tam gdzie sie wykupuje leżaki jest zakaz kąpieli. Pozostają do kąpieli jedynie końce zatoki juz pod skalami. Tam jest niestrzeżona plaża i ratownicy sie nie udzielaja, jedynie jak ktoś przpłynie na ich teren to gwizdaja. Jak już wspomniałam idą tam wszyscy chętni wiec w wodzie jest pełno ludzi i cięzko sie pobawić z małym dzieckiem bo cały czas ktoś na kogos wpada, zwłaszcza ci co bawią sie na materacach, czy deskach niesieni przez fale sa niebezpieczni i trzeba cały czas uważać. Moze to ja miałam takiego pecha, i trafiłam na zły chumor ratowników, ale jeżeli sie nie myle to ktos już tu poruszał ten temamt czerwonej flag. Fale naprawde nie były duże, a morze jest tam płytkie do pasa wiec naprawde spokojnie mogła byc zielona lub żółta flaga. Ja jestem straszną panikarą i nie pozwoliłabym sie dziaciom kąpać jeżeli uważałabym ze jest niebezpiecznie. Niektórzy ludzie ignorowali ich zakazy i wchodzili do wody (np. moj mąz) i pływali dalej w morzu, ale z dziećmi sie nie da, bo zaraz przylatuja i coś tam po bułgarsku bredzą. Do mnie nawet przylatywali jak z malutką na brzegu sie ciapciałam w wodzie.
    • Gość: ffuksia Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: *.radionet.info.pl 04.08.12, 21:48
      Iro nie chce cie martwić, ale dokładnie tak. Jak jest czerwona flaga to wzdłuż całej plaży , tam gdzie sie wykupuje leżaki jest zakaz kąpieli. Pozostają do kąpieli jedynie końce zatoki juz pod skalami. Tam jest niestrzeżona plaża i ratownicy sie nie udzielaja, jedynie jak ktoś przpłynie na ich teren to gwizdaja. Jak już wspomniałam idą tam wszyscy chętni wiec w wodzie jest pełno ludzi i cięzko sie pobawić z małym dzieckiem bo cały czas ktoś na kogos wpada, zwłaszcza ci co bawią sie na materacach, czy deskach niesieni przez fale sa niebezpieczni i trzeba cały czas uważać. Moze to ja miałam takiego pecha, i trafiłam na zły chumor ratowników, ale jeżeli sie nie myle to ktos już tu poruszał ten temamt czerwonej flag. Fale naprawde nie były duże, a morze jest tam płytkie do pasa wiec naprawde spokojnie mogła byc zielona lub żółta flaga. Ja jestem straszną panikarą i nie pozwoliłabym sie dziaciom kąpać jeżeli uważałabym ze jest niebezpiecznie. Niektórzy ludzie ignorowali ich zakazy i wchodzili do wody (np. moj mąz) i pływali dalej w morzu, ale z dziećmi sie nie da, bo zaraz przylatuja i coś tam po bułgarsku bredzą. Do mnie nawet przylatywali jak z malutką na brzegu sie ciapciałam w wodzie.
      Z przykrościa musze stwierdzić, że Primavera miała racje i prawdę pisała w swoich postach, chociaż wcześniej uważałam ze przesadza. Niestety nie przesadzała.
    • Gość: ffuksia Re: Hotel Beach Serenity Bay Carevo - proszę o op IP: 91.239.181.* 06.04.13, 21:39
      Ja też tam byłam z 3 dzieci i nie polecam tam wakacji, chyba że ktos ma zamiar siedzieć cały czas na basenie i w hotelu. Bo poza murami to głeboka komuna, a kąpiel w morzu uzależniona jest od nastroju ratowników, ze nie wspomę o glonach, na które oczywiscie hotel nie ma wpływu, ale na posprzatanie tego syfu na plaży juz tak. I nie przemawia do mnie argument, że to państwowa plaża, a nie hotelowa, bo w interesie hotelu jest zachecenie gości do przyjazdu i utrzymane czystości. Korona z głowy nikomu by nie spadła gdyby przeleciał sie rano wyzbierał chociaż szkła i grubsze śmieci, a tak obrzydzenie brało leżeć na plaży i codzienni przedzierać sie przez warstwę glonów i śmieci na brzegu, oczywiście w dni kiedy ratownik miał dobry nastrój i powiesił zielną flage( Nam na 14-dniowy pobyt zdarzyło sie chyba 4 razy:/). Sam hotel w sobie jest oki. Jedzenie monotonne, ale można przeżyc te 2 tygodnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka