sunny day 6

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.13, 13:57
Planowalem pobyt w tym ośrodku-czytałem info narum, kontaktowali się z właścicielami-wszyscy zapewniali że to super miejsce-los rzucił mnie zawodowo do bł i właśnie przez 2 dni byłem tam-miejsce jest beznadziejne, zadupie jakich mało, kilometry od morza i rozrywek, angoli którzy mają tam lokale śmieją się z polaków którzy wciskają wszystkim wynajem-w cenie jaką chcieli właściciele za wynajem znalazłem nocleg przy plazy-ostrzegam przed wynajem-w tych cenach jest wiele lepszych miejsc
    • trypel Re: sunny day 6 18.03.13, 14:44
      nie przejmuj sie Angolami - śmieją się przez łzy. Nie dość że tzw apartamenty w ciągu ostatnich 3 lat poleciały co najmniej 50% w dół (kupno) to jeszcze część z nich kupowała i tam i w Fort Noks nawet nie widząc ich na oczy i dopiero potem przekonała się ze "tuż nad morzem" oznacza zupełnie coś innego niż mysleli :)

      Dla mnie granicę SB wyznacza droga Warna -Burgas, za nią to już nie jest SB tylko zadupie aspirujące do miana "apartamentów wakacyjnych"
    • Gość: Ja Re: sunny day 6 IP: *.play-internet.pl 18.03.13, 20:07
      Konkurencja nie śpi?
      Byłeś?
      Czy zaraz założysz post jak to super jest w...
    • Gość: Gut Re: sunny day 6 IP: *.c35.178.msk.pl 19.03.13, 22:00
      Widzę, że konkurencji przeszkadzają dużo niższe ceny w tej lokalizacji :)
      Masz rację śpij sobie przy głównym deptaku...znaczy się próbuj się wyspać :) kiedyś próbowałem więc życzę powodzenia w tym hałasie !
      Niektórzy chcą naprawdę wypocząć. Wiem, że tego nie rozumiesz ale kiedyś skończysz studia :) Naprawdę świat się nie skończy przez to, że stracisz kilku klientów...
      • trypel Re: sunny day 6 20.03.13, 14:58
        sugerujesz że SB składa sie z fantastycznych fortów Knoksów i sunny dejsów za szosą i paskudnego, głośnego deptaku?

        Może cos tam wyburzyli i przebudowali w ciągu roku ale ja pamiętam że poza głośną okolica Kubana jest mnóstwo hoteli i apartamentów NAD morzem (czyli 200-300 m od plaży) i spokojnie da radę tam mieszkać.

        Jesli komuś w ogóle podoba się SB czyli miejsce z milionem ludzi, cenami 3x wyższymi niz 50 km dalej z zatłoczoną plazą i niemiłosiernym ruchem aut to gwar w nocy jest akurat najmniejszym problemem.

        SB stał się najmniej ciekawym miejscem na wybrzeżu a jego siła tkwi tylko w lotnisku i w niesamowitej podaży miejsc noclegowych.

        Obserwowałem rozbudowę SB dość dokładnie od 2007 roku i to co bez ładu i składu wydarzyło sie wokół miasta powinno być używane jako przykład negatywny na wszelkich wykladach dotyczących koncepcji urbanizacyjnych.
        Dopuszczenie do powstania takiej ilosci bloków (bo tylko tym są tzw apartamenty) i skierowanie całej tej tłuszczy na jedną plażę (choćby i długą i piekną) to zbrodnia na naturze i na kurorcie którym kiedyś SB był.
        • Gość: Gut Re: sunny day 6 IP: *.c35.178.msk.pl 20.03.13, 18:47
          Po dużej części się z Tobą zgadzam. Różni ludzie różne potrzeby. W tamtym roku byłem SB pierwszy raz - znajomy zaprosił mnie do siebie do suuny day 6. Byłem bardzo zadowolony z pobytu. Fakt jest jeden niezaprzeczalny, że do morza jest 4km ale w zasadzie co za różnica skoro wolałem jeździć na "dziką" plaże 10km dalej. Wieczorami byłem klika razy w SB i jest głośno to też fakt niezaprzeczalny. Jako student pewnie byłbym zadowolony ale wystarcza mi czasowe bywanie w "kurorcie". Zresztą większość z tego co widziałem to naciapane na sobie hotele z małym basenikiem gdzie będąc przy basenie jesteś od razu przy płocie a czasem nawet przy drodze. Jak w więzieniu. Ja byłem z dzieckiem można było pograć w piłkę na boisku co dzień być na innym basenie bo tam kilka jest. Także dla mnie i dziecka w porządku - nawet urozmaicenie było. Nie wiem jak tam obrzeża SB ale ja bym do centrum nie pojechał "wypoczywać". Jak bym się chciał zabawić to i owszem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja