Dodaj do ulubionych

Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr........

02.02.07, 22:50
Byłam na 2 tygodniowych wczasach w lipcu 2006 w Złotych Piaskach.
Mieszkaliśmy w hotelu 4**** Atlas a organizatorem był Orbis.
Sam Hotel był o.k., czysto, przestronnie, sympatycznie, ale cała reszta...
Żeby zejść do morza, treba było iść po wąskich uliczkach po których jeździły
autokary, samochody, motory, bo chodniki są pozajmowane przez stragany z
duperelami, musiałam stale rozglądać się czy za mną nic nie jedzie a byłam z
dziećmi i bałam się, ze zaraz wpadnie ktoś pod samochód.
Morze brudnie, zielone, mętne a w dodatku pływają w nim "szczypawki", tzn
takie malutkie żyjątka, wyglądające jak 2 cm patyczki, ale niestety siadają
na człowieku i szczypią, moje dziecko tak się zraziło, że w zasadzie kąpało
się w morzu ze 2 razy i większość pobytu spędziliśmy nad basenem...
Plaża potwornie zatłoczona, dosłownie człowiek na człowieku, naprawdę nie
było gdzie rozłożyć się z matą, bo znakomitą szerokość plaży zajmowały puste
leżaki do wynajęcia za cenę tak wysoką, że ani w Hiszpanii, ani na Majorce,
ani na Cyprze, ani na Krecie, ani we Włoszech nie spotkałam cen leżaków tak
wysokich, szok!
Wracając jednego wieczoru z dziećmi ze spaceru, który na spacer raczej nie
wyglądał, bo tam trzeba się dosłownie przepychać między ludźmi w zatłoczonych
alejkach,natknęliśmy się na prostytutki, które tam tak po prostu stoją na
środku uliczek i ordynarnie i wprost zaczepiają facetów, szok!
Co chwila przebijał się samochód policyjny, prostytutki znikały a potem znów
się pojawiły, było mi niedobrze.To była główna uliczka kurortu. Było mi wstyd
przed dzieciakami.
W Złotych Piaskach zgubiłam amortyzator od wózka bo chodniki są tak strasznie
dziurawe a krawężniki sięgają nierzadko 40 cm, musiałam często znosić wózek w
rękach z chodnika na ulicę, żadnych zjazdów czy podjazdów dla wózków...
W drodze z lotniska pilot przestrzegał nas stale, zeby nie wybierać się
liniami miejskimi do innych miast, bo wszędzie sa kieszonkiowcy,
złodziejaszki. W samych miasteczkach też trzeba stale uważać na
złodzieii...No taką mieliśmy psychozę.
Warna wygląda strasznie smętnie, stare odrapane bloczyska, odpadające tynki,
pełno zwisających kabli, wstrętne fasady, bieda, syf, brud...
A lotnisko w Warnie... lepiej nic nie mówić, dosłownie jak w PRL-u brud,
kilka sklepików z niczym, stłoczeni ludzie, po płycie lotniska jeżdżą stare
Łady.
Jadąc z hotelu na lotnisko w drodze do Polski, zajeżdżaliśmy do innych
mniejszych miejscowości po turystów, dziękowałam Bogu,że mieszkałam w Złotych
Piaskach, bo tamci to dopiero mieli...Turyści mieszkali w fajnych 4** i 5*
holelach, ale wokół hoteli, po prostu pełno było jakichś ruder, porzuconych
budów, rozpoczętych inwestycji, chaszczy, krzaków, naprawdę zastanawiałam
się, jak oni schodzili na plaże, często mieli tylko jakieś strome schody albo
żwirową drogę.
Może za 15 lat Bułgaria znów będzie brylować ze swoimi Złotymi Piaskami, ale
na razie... bieda aż piszczy...Jestm naprawdę rozczarowana.
Z pozytywnych stron mogę wymienić tylko łagodny klimat, bez potwornych
upałów, świetny na wakacje z dziećmi oraz tanie srebro i złoto, którego sobie
trochę naprzywoziłam, żeby zrekompensować te 8 tyś zł za wczasy...

Na szczęście tego zasego lata pojechałam jeszce raz z rodziną na wczasy w
przecudowne miejsce nad oceanem-na Teneryfę a tą serdecznie polecam :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:57
      Twoja opinia o Bułgarii jest bardzo krzywdząca. Wyolbrzymiarz pewne kwestie i
      niepotrzebnie odstraszasz potencjalnych turystów. Na pewno ten kraj nie
      dorównuje turystycznie Twojej "przecudownej Teneryfie", ale na pewno można
      znaleźc w nim dużo ciekawych akcentów. Nie będę sie tutaj wysilał aby je
      wszystkie wymieniać, ponieważ każdy normalny turysta je na pewno zauważy.
      Celowo piszę "normalny", bo mam wrażenie czytając twój tekest że jesteś troche
      zmanierowaną panią ( może panienką ) która na widok prostytutki sięga po
      różaniec i przeszkadza jej wszystko co sie w okół niej dzieje. Niestety kurorty
      na całym świecie maja to do siebie że w miesiącach sezonowego szczytu gromadzi
      sie tam mnóstwo ludzi. Planując swoje wakacje należy po prostu o tym pamiętać.
            • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 10:49
              No cóż, kobieta ma może i sporo racji, dla osób które mają błękitną krew i
              wcześniej wypoczywały w super luksusowych i super drogich kurortach Bułgaria
              rzeczywiście może nie wyglądać zachwycająco i taka jest prawda, nie
              przeskoczymy tego. Należy jednak jadąc gdzieś wcześniej dowiedzieć się co nieco
              o danym miejscu aby nie być rozczarowanym... Ja też rok temu byłem w Złotych i
              w tym roku wybieram się ponownie, na dwa turnusy albo pojadę na własną rękę aby
              spędzić tam co najmniej miesiąc. Trudno znaleźć lepsze miejsce do wypoczynku
              dla ekipy młodych ludzi którzy chcą wybawić się jak najlepiej jak najmniejszym
              kosztem i przy okazji zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Co więcej, przez
              ostatnich kilka miesięcy poznałem mnóstwo osób tak jak ja zafascynowanych
              Bułgarią, tych co jeżdżą to tam od lat i jak i podobnych do mnie - którzy
              odkryli Bułgarię całkiem niedawno. Reasumując - jeśli ktoś myśli że wykupi
              wczasy za ileś tam tysięcy w najlepszym hotelu to na ulicach będą rozkładali
              przed nim czerwony dywan - niech omija Bułgarię z daleka, jeśli ktoś chce się
              wybrać na wakacje z małymi dziećmi - niech wybiera spokojniejsze miejscowości
              niż Złote Piaski, jeśli jednak ktoś chce wybrać się gdzie może wysmażyć się w
              południowym słońcu i poszaleć a przy tym wydać zdecydowanie mniej niż w
              Chorwacji czy Grecji ( o takich miejscach jak Teneryfa nie wspominam ) to
              Bułgaria jest wręcz wymarzonym miejscem na wakacje. Jeśli jeszcze ważniejszy
              jest dla nich klimat i podejście tubylców od wyglądu miast, nie przeszkadzają
              mu blokowiska ( choć ciężko mi zrozumieć jak dla Polaka taki krajobraz jak
              Bułgaria może być ohydny - przecież my zyjemy w takim samym ;) ) to polecam jak
              najbardziej ! :)

              Ave Bułgaria :D

              aaaaaaa, wracając do autobusów - nas też przeraziła rezydentka hotelu
              opowiadając historie jak to wszędzie kradną, potem okazało się że wypuśćiliśmy
              się na wycieczki starymi autobusami po przemysłowych dzielnicach Varny i jakoś
              nie spotkaliśmy się z niczym złym, wręcz przeciwnie, znając tylko język polski,
              umiejąc przedstawić się po niemiecku i po angielsku umiejąc wybełkotać zdania
              na najbradziej podstawowym poziomie nie zgubiliśmy się, wszędzie mogliśmy
              liczyć na pomoc i serdeczność. Bułgarzy to bardzo inteligentna i wykształcona
              nacja, jak ktoś uważa ich za złodziei i brudasów i w taki sposób się do nich
              odnosi potrafią odpowiednio "odwdzięczyć się", jeśli jednak ktoś nastawiony
              jest w odpowiedni sposób i potrafi wszystko załatwić z uśmiechem i szacunkiem
              może liczyć na to samo ze strony tubylców. Na pewno zdarzają się kradzieże ale
              w którym polskim mieście wielkości Varny nie zdarzają się one?? Jedyny problem
              jaki mieliśmy to przepychanki z grupą Anglików podczas jednego z nocnych
              wypadów na miasto, panowie w dośc nachalny i chamski sposób próbowali zdobyć
              względy naszych koleżanek, nie mogliśmy oczywiście pozwolić na to aby czuły się
              one niekomfortowo w towarzystwie na które nie miały ochotę.
              • Gość: anka Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 12:31
                jaka błękitna krew? zastanów się, jaki różaniec? ja pobożna nie jestem, do pań
                uprawiających wspomnainy zawód nic nie mam bo skoro są chetni.... w końcu
                wdzięki bułgarskich pań są cenione w Europie :) ale to chodzi o dzieciaki,
                naprawdę to nie fajne. utrudnienia w poruszaniu się z dziećmi + niezbyt czysta
                woda dyskwalifikuja takie wakacje jesli ma się dzieci. Bułgaria ok, ale to
                Hiszpania jest dużo fajniejsza, częsciej sprzatana plaża, ladniejsze widoki,
                mniej zielono? no bo może klimacik inny, co? ja rozumiem, ze ktos był w
                bułgarii i się podobało ale trochę obiektywizmu......
                • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 12:52
                  Gość portalu: anka napisał(a):

                  ale to chodzi o dzieciaki,
                  > naprawdę to nie fajne. utrudnienia w poruszaniu się z dziećmi + niezbyt
                  czysta
                  > woda dyskwalifikuja takie wakacje jesli ma się dzieci. Bułgaria ok,

                  nie da się nie przyznać Ci racji ale w takim wypadku należy pisać że "Złote
                  Piaski - nie z dziećmi!" a nie od razu że syf, nie polecam, odradzam...
                  Napisałaś że potrzeba trochę obiektywizmu - zgoda, ale chyba każdy średnio
                  rozgarnięty człowieczek zdaje sobie sprawę jaka obecnie jest sytuacja
                  gospodarcza w Bułgarii i raczej wie czego może na miejscu się spodziewać, jeśli
                  nie ma pojęcia o takich rzeczach to dla własnego dobra powinien sie przed
                  wykupieniem wakacji w danym miejscu nieco zorientować w sytuacji.A tak to
                  przepraszam ale to jakby kupić sobie mieszkanie w Bytomiu a potem mieć
                  pretensje do mieszkańców tego miasta że typowo górniczy krajobraz, zniszczone
                  środowisko i pełno zapuszczonych zakładów przemysłowych... Ja wiedziałem od
                  początku gdzie jadę, zdawałem sobie sprawę z tego ile płacę i ile musiałbym
                  zapłacić za podobne wakacje w Grecji czy Italii, jechałem z odpowiednim
                  nastawieniem i dzięki temu jeśli coś mnie zaskoczyło to tylko na plus.
                  pozdrawiam !
      • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 12:59
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Twoja opinia o Bułgarii jest bardzo krzywdząca. Wyolbrzymiarz pewne kwestie i
        > niepotrzebnie odstraszasz potencjalnych turystów.

        jakby spojrzeć tak z trochę drugiej strony to może to i dobrze, mniej turystów
        to mniejszy popyt, mniejszy popyt to niższe ceny :D poza tym więcej miejsca na
        plaży dla tych którzy jednak nie ulegli takim sugestiom :D
          • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 17:19
            Gość portalu: k60 napisał(a):

            > Niestety za piękno teraz trzeba płacić i Chorwaci o tym wiedzą.Dlaczego tu
            > każdy podaje za argument kasę bo w czym innym jest atrakcyjniejsza Bulgaria
            od
            > np Grecji czy wspomnianej Chorwacji bo napewno nie wybrzeżem.

            cena to chyba wystarczający argument... Skoro mam okazję kupić dajmy na to
            telefon komórkowy za 1000 zł i inny z takimi samymi funkcjami tylko w o wiele
            ładniejszej obudowie za 1800 zł to wybieram ten za tysiąc, proste. Słońce
            Bułgarskie tak samo piecze jak Włoskie, prawie tak samo jak Greckie, nawet
            lepiej niż Chorwackie, czas na wakacjach mija tak samo szybko, tak samo dobrze
            kopie alkohol i po tym alkoholu podobają się panny więc po co płacić za to samo
            o wiele więcej? Możliwe że i takie rzeczy jak brak chodnika mogą cłkowicie
            odmienić nastrój, ale raczej nie mnie :D wszystko zależy od nastawienia...

            moje jeszcze prywatne zachwyty Bułgarią:
            -kultura i muzyka,
            -od zawsze fascynowały mnie Bałkany, nigdy nie ciągneło mnie w inne części
            Europy
            -komunikacja miejska w Varnie - należę do klubu miłośników komunikacji
            miejskiej i trudno byłoby mi jechać gdzieś daleko i nie wybadać jak wygląda tam
            sytuacja z komunikacją miejską, w Grecji czy Włoszech jeżdżą same nowe
            autobusy - nuda :P za to w Varnie można do woli napawać się jazdą
            oldschoolowymi ikarusami i innymi wynalazkami -to jest to co wszyscy maniacy
            komunikacji lubią najbardziej ;)
          • Gość: Jarek Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:44
            Mam wrażenie K60 że masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nik tu nie
            stara sie porównywać standartów wypoczynku w krajach basenu śródziemnego do
            standartów bułgarskich. Wiadomo że tamte kraje sa w duzym stopniu lepiej
            rozwinięte i maja lepsze zaplecze turystyczne. Jak byś lepiej śledził o czym tu
            piszemy to byś zauważył że ogromnym czynnikiem przyciągającym turystów do
            Bułgarii jest niska cena wypoczynku w tym kraju. Nistety Polacy generalnie nie
            należą do krezusów finansowych i wiele rodzin stać właśnie na takie wczasy.
            Gdybyśmy zarabiali chociażby tak jak Niemcy pewnie wielu z nas wybrało by się w
            podróże do Meksyku, na Kubę, "cudowną Teneryfę" itd. Ale niestety musimy zejść
            na ziemię i wypoczywać w miejscach na które nas stać. I nie ma co wygadywac
            głupot i porównywac bo nie o to tutaj chodzi. Nie należy tez uważam pisać o
            Bułgarii takich rzeczy jak autor tego wątku. Zgadzam sie że w Bułgarii ( chodzi
            mi o wybrzeże )nie ma może wielkich luksusów, cudownych krajobrazów, tego
            zachodnigo przepychu który serwują nam luksusowe kurorty, ale jest duzo
            życzliwości ze strony mieszkańców, ciepłe morze i jak juz napisałem przystępne
            ceny. Pomijam oczywiście Złote Piaski i Słoneczny Brzeg, bo tam żeczywiści
            potrafi byc drogo. Ale przecież wybrzeże Bułgarii to nie tylko te wymienione
            miejscowości. W Bułgarii naprawde można fajnie wypocząć, tylko jadąc tam trzeba
            wiedzieć czego się chce i przede wszystkim trzeba sie orientować gdzie się
            jedzie i ile się za to płaci. Potem można dopiero wymagać.
    • tosia.tosia Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 18:20
      ...no masz....burza w szklance wody....
      dzięki "anka" za wsparcie,
      niestety podtrzymuję swój pogląd, wydaję dosyć dużo na podróże, jeżdżę co roku
      zimą na narty (Dolomity, Alpy)a co lato w cieplejsze miejsca, sorry, ale mnie
      stać, na Bułgarię też nie wydałam mało,
      odradzam Bułgarię wszystkim, którym nie odpowiadają te rzeczy co mi, o których
      napisałam, odradzam Bułgarię osobom, które są przyzwyczajone do lepszych i
      najlepszych standardów, które cenią sobie klasę,
      odradzam Bułgarie osobom, które zwykle nie oszczędzają na wczasy i na wczasach,
      osobom rozsądnym, które nie szukają dziwnych przygód, no cóż mam po prostu
      porównanie,
      pozdrawiam

      PS nie napisałam jeszcze o kilku dziwnych rzeczach, np hotelu w centrum, który
      nazywa się Wasylij czy jakoś tam, zamieszkałym przez prawie samych chłopaków z
      Anglii, w którym i koło którego chyba całą dobę trwa jedna wielka impreza a
      wokół oczywiście brud, że aż sandały się przyklejają do asfaltu,
      niestety byłam zmuszona przechodzić koło tego cudu, bo tam prowadziła jedna z
      dwóch uliczek w stronę wybrzeża.

      nie, nie...naprawdę odradzam
      • Gość: piter2 Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.entel.pl 20.03.07, 12:27
        ten hotel nazywa się Vladislav Varnentshik (czyli Władysław Warneńczyk) i jest
        pełen Skandynadów, a nie Angoli. Złote Piaski są super jeśli chodzi o nocne
        imprezowanie (za kasę na polską kieszeń) i osobom lubiącym taką formę
        wypoczynku gorąco polecam tam wyjazd. Aha, rzeczywiście koło dyskoteki Bonkers
        (w pobliżu hotelu Atlas) kręcą się panienki, ale żeby od razu wymiotować??!!
        Jakaś delikatna ta Tosia, czy co?
    • Gość: k60 Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 21:18
      Koledzy Pele i Jarek nie pisałem o standartach hotelowych bo w nich spędzam
      mało czasu byle jest cztysto.Dobra potrawa mi smakuje lepiej jak jest ładniej
      podana.Chorwacja to też Bałkany i taż Słowianie ale Wy cały czas podajecie
      tylko wątek finansowy.Nie napisałem że mi się w Bułgarii nie podobało ale picie
      slońce to nie wszystko.Ja najlepiej wypoczywam od lat na kochanym Podhalu ale
      nie powiem że mi się bardziej podoba niż Dolomity.Kończąc ten wątek wolałbym
      odpuścic jeden rok i poszukać czegoś w kraju lub np na Slowacji akasę
      wykożystać jednak na cos atrakcyjniejszego.Pozdrawiam fanów Bułgarii.
      • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 03.02.07, 23:29
        Gość portalu: k60 napisał(a):

        > Koledzy Pele i Jarek nie pisałem o standartach hotelowych bo w nich spędzam
        > mało czasu byle jest cztysto.

        Racja, ja uważam podobnie, zresztą ostatnio mieszkałem w hotelu **, lecz chyba
        nawet te dwie gwiazdki były dośc mocno naciągane, nawet ostatniego wieczoru
        mojego pobytu w neonie z nazwą hotelu gdzie były te dwie gwiazdki jedna z nich
        zgasła, nie wiadomo czy z powodu jakiejś awarii czy standart spadł już tak
        nisko że hotel stał się jednogwiazdkowy ;) wiele mógłbym napisać o tym co
        zastaliśmy w naszym pokoju ale nie chciałbym być kolejną zniechęcającą osobą a
        my wszystko wzieliśmy raczej na śmiech, zresztą cudownie teraz to wspominamy...
        Poza tym raczej nie było się czemu dziwić, w hotelu tym mieszkali głównie
        młodzi obozowicze z Polski, obsługa hotelowa była w szoku do czego można się
        dopuścić na wakacjach :P



        Chorwacja to też Bałkany i taż Słowianie ale Wy cały czas podajecie
        > tylko wątek finansowy.

        Racja, tylko że właśnie dzięki tym cenom udało się wybrać moim znajomym rok
        wcześniej do BG ( wybierali między Chorwacją, Grecją i Bułgarią, ceny
        zdecydowały ) i dzięki temu że zobaczyłem ich szczery zachwyt podczas opowieści
        o BG postanowiłem zaryzykować i wybrać sie do tego kraju. Zresztą bardzo
        ucieszyłem się że to akurat Bg, wcześniej trochę czytałem o tym kraju i
        Rumunii, od dłuższego czasu marzyłem o tym żeby wybrać się w te rejony, o
        Chorwacji nie wyczytałem nic co tak zachęciłoby mnie...


        Nie napisałem że mi się w Bułgarii nie podobało ale picie
        > slońce to nie wszystko.Ja najlepiej wypoczywam od lat na kochanym Podhalu ale
        > nie powiem że mi się bardziej podoba niż Dolomity.

        masz rację że słońce i picie to nie wszystko, myśląc tylko o tym równie dobrze
        mógłbym spędzić całe wakacje w Samociążku ( taka fajna miejscowość nad zalewem
        koronowskim, moja koleżanka ma tam działkę i zawsze spędzamy na niej kilka
        tygodni ), ale pisząc o tym miałem na myśli to że takie słońce i alkohol są w
        Bułgarii jak np. we Włoszech czy Francji, skoro są takie same to po co płacić
        za nie więcej skoro można mniej? Ale w Bułgarii jest coś takiego co sprawia że
        czuję się tam cudownie, może coś podobnego co ciągnie Ciebie na Podhale? Być
        może kiedyś będę chciał zobaczyć inne miejsca, Armenię,Indie,Nepal, bliżej
        poznać Rumunię... W tej chwili jednak powrót do Bułgarii całkowicie zaprzątnął
        moje myśli, ciężko mi myśleć o czymś innym i raczej cięzko będzie mi o tym
        zapomnieć, gdyby mi także udało się w przyszłości do czegoś dojść i planować
        wakacje tylko według uznania, w ogóle nie patrząc na finanse to na pewno
        chciałbym zwiedzić wymienione przeze mnie wyżej miejsca, ale bez dodatkowej
        wizyty w Bułgarii raczej sie nie obędzie... :) A może uda mi sie tak ułożyć
        życie że do Bułgarii będę zaglądał częściej, nie tylko podczas wakacji? :)

        pozdrawiam
    • tosia.tosia Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 04.02.07, 11:40
      igo i piterze,
      takim osobom jak wy powtarzam: kto dużo zarabia ten dużo wydaje,
      i nic wam do tego ile ktoś wydaje pieniędzy, nie o tym mój wątek.
      na plaży w Złotych Piaskach poznałam 2 fajne kobietki-emerytki, które też
      mieszkały w Złotych Piaskach, ale przyjechały na 10 dni do hotelu o
      zdecydowanie niższym standardzie, narzekały na jedzenie, ze mało i byle jakie,
      ale cieszyły się, że są w Złotych Piaskach, były tam już chyba 8
      raz...Zapłaciły za swój pobyt 2 tysiące, nie śmiem ich krytykować, tyle miały i
      tyle wydały, nigdy nie krytykuję ile ktoś zarabia czy wydaje i na co, bo co
      mnie to obchodzi, ja doskonale rozumiem, że inni mają mniej, tylko czemu
      ktokolwiek śmie dyskryminować mnie za to, że mam więcej?
      Moje wczasy były sporo droższe,ale ja zwracam na inne rzeczy uwagę niż tylko
      słońce, cena pobytu zależy w dużej mierze od warunków w jakich chce się
      mieszkać a ja poniżej 4* nie schodzę, nie mam zamiaru się tłumaczyć dlaczego.
      Wczoraj odpisałam na post dziewczyny, która pytała o warunki w hotelu Atlas, w
      którym mieszkałam, jak będziesz chciała to poczytasz-dowiesz się za co
      zapłaciłam.

      PS Wczasy w Bułgarii i tak były jednymi z tańszych na których byłam,
      jak jadę na narty to wydaję zazwyczaj 2 razy więcej i nie żałuję wydanych
      pieniędzy

      To nie wątek o wydakach.
      • Gość: piter Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 12:04
        haha zalosna jestes.najpierw piszesz ze nie o kase chodzi a po chwili "chwalisz
        sie " ze na narty wydajesz 2 razy tyle.zalosne:/ sluchaj dla mnie wydac 8 tys w
        bulgarii to istny idiotyzm i do tego w hotelu 5* co nie jest powodem wydania
        takiej kwoty, ja bylem w hotelu 4+ i zaplacilem za wszystko 2 tys.trzeba myslec
        jak sie gdzies wyjezdza.... nie wiem jakbym sie musial starac zeby wydac 8 tys
        ale niektore biura robia niezly interes na polmozgach....
      • Gość: Jarek Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:13
        Myślę sobie tosia że powinnaś znaleźć odpowiednie forum dla vipów i tam sie
        przechwalać swoimi zarobkami i "cudownymi miejscami które odwiedzasz". Na
        prawdę zrozum w końcu że to forum nie jest dla Ciebie. Ciągle sie powtarzasz,
        sugerując wszytkim jaka to Ty jesteś majętna. I chwała Tobie. Myśle że nikt Ci
        tego nie zazdrości. Wydawaj ile chcesz i podróżuj gdzie chcesz. Tylko przestań
        prosze juz rżnąć paniusię z piórkiem w d.. pie i nie męcz juz tutejszych
        odwiedzających to forum jedną i tą samą opowieścią. Myślę że wszyscy czytający
        Twój post juz uwierzyli w Twoją antypatię do tego kraju. Ale chyba już
        wystarczy, bo powodujesz tylko wyzwalanie negatywnych reakcji. Pozdrowienia.
        • Gość: iga9910 Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:21
          A ja Tosi zazdroszczę takiej kasy na wakacje,wtedy można naprawdę zaszaleć,i
          absolutnie nie dyskryminuję Cię za to ,że masz wiecej.Nie zgodzę się jednak,że
          wątek finansowy jest nieistotny ,bo przypuszczam że 80% turystów jedzie tam
          dlatego że jest tanio(reszta to zakochani w Bułgarii).A Ty mi nie pasujesz do
          żadnej z tych grup i dlatego tak wyszło.
          • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 04.02.07, 15:10
            Gość portalu: iga9910 napisał(a):

            > A ja Tosi zazdroszczę takiej kasy na wakacje,wtedy można naprawdę zaszaleć,i
            > absolutnie nie dyskryminuję Cię za to ,że masz wiecej.Nie zgodzę się
            jednak,że
            > wątek finansowy jest nieistotny ,bo przypuszczam że 80% turystów jedzie tam
            > dlatego że jest tanio(reszta to zakochani w Bułgarii).A Ty mi nie pasujesz do
            > żadnej z tych grup i dlatego tak wyszło.

            ja też mam podobny punkt widzenia, podtrzymuję jednak swoje zdanie o tym że
            jeśli ktoś chce w odpowiedni dla siebie sposób spędzić urlop to powinien się
            dowiedzieć trochę o miejscu do którego chce jechać, nie zaś za własny błąd
            obwiniać inne rzeczy i fakt że w złotych piaskach było głośno z powodu
            angielskich turystów oraz cięzko tam poruszać się z wózkiem ( nie sądzę aby
            kurort ten był nastawiony na pobyt z małymi dziećmi - trzeba było się o tym
            dowiedzieć, w Bułgarii jest wiele zdecydowanie spokojniejszych i bardziej
            urokliwych miejsc ) kwitować od razu aroganckim stwierdzeniem
            że cała Bułgaria to syf i na pewno nikomu się nie spodoba. Nie ma się co
            dziwić że takie podejście wywołuje emocje jakie wywołała u Jarka i Pitera...
            Gdy temat brzmiał "Bułgaria nie dla bogaczy przyzwyczajonych do ciągłego
            luksusu" lub "Zlatni Pjaskai nie dla małych dzieci" na pewno dyskusja
            potoczyłaby się w zupełnie inny sposób a tak to niestety, ale krytyka moich
            przedmówców jest jak najbardziej na miejscu.
            pozdrawiam ;)
        • Gość: kk Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.rzgw.gov.pl 16.02.07, 12:10
          Ja tam nie byłam jeszcze w Bułgarii, ale sie wybieram. Mam wrażenie, że wszyscy
          jesteście narzekajacymi Polakami.Piszecie tu o syfie w Bułgarii. Ja byłam i w
          Hiszpani, Grecji, Włoszech i Chorwacji. I wszędzie gdzie są ludzie jest syf
          np.na tak zachwalanej Riwierze Makarskiej w Chorwacji na piękną dziką plaże
          przedzieraliśmy sie wśród ton śmieci, gówien i innych specjałów. Tam gdzie są
          ludzie zostawiają smietnik. I nikt mnie nie zrazi do pojechania do Bułgarii.
          • mc_pele Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 16.02.07, 12:48
            Gość portalu: kk napisał(a):

            > Ja tam nie byłam jeszcze w Bułgarii, ale sie wybieram. Mam wrażenie, że
            wszyscy
            > jesteście narzekajacymi Polakami...
            ...I nikt mnie nie zrazi do pojechania do Bułgarii.

            wszyscy? :D a mi wydaje się że spora część tego forum zakochana jest na zabój w
            Bułgarii i ostatnie o czym myśli to zrażanie do tego kraju kogokolwiek :D
            poczytaj dokładnie forum...
            pozdrawiam, do zobaczenia w BG, ja juz byłem, zobaczyłem na własne oczy i żadne
            wypowiedzi nie zniechecą mnie do ponownego wybrania się tam, jedyny problem w
            tym czy uda mi się wykombinować fundusze na dłuższy pobyt niż w zeszłym roku :)
            ( myślę że tak od początku lipca do połowy września to byłbym w pełni
            usatysfakcjonowany :D )
    • Gość: k60 Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 15:41
      Można przyjaciele mieć pecha na całym świecie trafić zły drogi hotel ale też
      można trafić fajny skromny i wspaniałych ludzi.Ale pewne zdażenia powodują
      zniechecenie i trudno się dziwić.Ja np lubię Niemcy I Czechy ale nie czuję sie
      tam komfortowo jako Polak a nie odczuwam tego w krajach słowiańskich nawet w
      Serbii bylo OK.Po tej dyskusji chyba zaliczę jak będę miał kasę objazdówkę po
      Bułgarii.Może wiecie kto robi w miarę tanio i solidnie autokarowe bo nie latam
      samolotem.Po kilkunastu wyjazdach w Europie bo nie byłem gdzie indzej morze i
      wybrzeże najbardziej mi się podobało w okolicach Sorrento i jednak Dalmacja.
    • tosia.tosia Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 04.02.07, 17:12
      wątek finansowy kończę, komentarz był tylko do igi i pitera, którzy nie mogli
      pogodzić się z myślą o moich wydatkach...

      na pytania typu czemu tam pojechałam odpowiadam, że miała to być podróż
      sentymentalna dla osoby z mojej rodziny, potem poczytałam kilka zachwytów osób
      takich jak wy uwierzyłam pojechałam i...totalnie się rozczarowałam, naprawdę,
      proszę mi nie sugerować na jakie forum mam się przenieść, jestem na
      odpowiednim, tylko niektórzy forumowicze nie mogą pogodzić się z tym, że komuś
      Bułgaria się totalnie nie podoba i że kogoś rozczarowała.
      Czy ktokolwiek lubi miejsca w których co 5 metrów w drodze np na plażę i z
      powrotem wciska ulotki, ktoś nachalnie zaczepia proponując różne rzeczy
      (przedmioty, usługi, jedzenie)i to dzień w dzień, gdzie nie można rozejrzeć się
      wokół, porozmawiać bo jest się ciągle zaczepianym?
      ja tego nieznoszę bo takie spacery to nie odpoczynek ale ciągłe odganianie sie
      od nachali
      pozdrawiam
        • Gość: Mała Mi Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:51
          Tosia, rzecz tym, co napisali Ci już moi przedmówcy.
          Każdy ma prawo do subiektywnej oceny, ale Ty w Bułgarii byłas tylko w hotelu w
          Złotych Piaskach. Nie uogólniaj więc, że wszędzie jest syf, brud itd.
          Mnie w poznawaniu kraju chodzi o coś wiecej niż wysprzatąny pokój i polski
          kanał w telewizorze.
          Zależy mi na poznaniu kultury, podejścia do życia, rozmowach (językiem czasem
          improwizowanym)z mieszkańcami.
          W Bułgarii jest wiele przepięknych miejsc, trzeba sie tylko ruszyć poza
          miejscowości wypoczynkowe. Nie poprzestawać na hotelowej kuchni i otworzyć sie
          na świat.
          Teneryfa to typowe kurorty dla turystów, czysto, ładnie, sterylnie i kompletnie
          przewidywalnie. Tylko nie zobaczy się tam takich cudów jak monastyr w Wielikim
          Tyrynowie czy chociażby zabudowania okolic Płowdiw.

          Każdy spędza wakacje na swój sposób, każdemu wypoczynek kojarzy się z czym
          innym.
          Dlatego trochę szacunku dla innych form spędznia wolnego czasu.

          Tym, którzy mają inne wymagania - do zobaczenia w Bułgarii.
          Tym razem w sierpniu!!!
          • tosia.tosia do Małej Mi 04.02.07, 21:46
            Każdy ma prawo do subiektywnej oceny, ale Ty w Bułgarii byłas tylko w hotelu w
            > Złotych Piaskach. Nie uogólniaj więc, że wszędzie jest syf, brud itd.

            skąd wiesz gdzie byłam a gdzie nie ??????
      • Gość: mikolaj991 Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:28
        Dla Paniusi Tosi wszystko w Bg jest na nie.Tak naprawde chwali sie swoimi
        wyjazdami wakacyjnymi i pieniedzmi (jest niedowartosciowana i nie ma czym
        zaimponowac przed nikim.Ja rowniez zwiedzilem praktycznie cala Europe i co z
        tego.Bulgaria mi sie podoba, tam prowadze swoj business.W lecie co weekend
        jestem nad morzem a jak mam wiecej wolnego to jade do Polski i tyle.Nie szkaluje
        Bulgarii przed polakami i odwrotnie.
      • tosia.tosia do onki 04.02.07, 23:32
        A swoja droga,pomysl na wczasy w lipcu,
        > w
        > Zlotych Piaskach wydaje sie co najmniej dziwny.


        nie rozumiem onka co cię dziwi, proszę o konkrety.
    • tosia.tosia Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 04.02.07, 22:34
      Chyba jedyną, no może jedną z dwóch osób, które naprawdę coś rozsądnego wniosły
      do mojego wątku jest mc_pele, fajnie, że się zalogowałeś, nie lubię rozmawiać z
      osobami, które wstydzą się zalogwać a rzucają się i obrażają innych ile wlezie,
      czasem myślę, że w życiu codziennym są tacy układni, zgodni więc w wirtualnym
      pokazują swoją drugą naturę i wylewają cały swój jad.

      Widzę mc_pele, że jesteś osobą z prawdziwą pasją, pasją podróżowania,
      zwiedzania, no i ten klub miłośników komunikacji miejskiej, super, no a
      historia z hotelem 2* który zamienił się w 1* rozbawiła mnie do łez :))))))

      Napiszę jeszcze jedno, znam takie życie o jakim piszesz,jakieś 9 lat temu
      wybraliśmy się z grupą znajomych na Cypr, mieszkaliśmy w apartamentach bez
      luksusów (studenci-wiadomo)i też mieliśmy różne zabawne a nawet niebezpieczne
      przygody, jeździliśmy razem na narty do Szczyrku i Szklarskiej Poręby,
      mieszkaliśmy w domach wypoczynkowych typu "Irena", które już wówczas były w
      opłakanym stanie,znam takie życie, ale z biegim lat z pewnych standardów się po
      prostu wyrasta no a jak już ma się dzieci, to też Świat wygląda inaczej,

      ale możesz mi wierzyć, jestem i zawsze byłam osobą bardzo szczęśliwą (tu
      odnoszę sie do przysłowia, które napisałeś, nie wiem czy to była sugestia do
      mnie), lubię ludzi, jestem totalną optymistką i też należę do bardzo fajnego
      stowarzyszenia a z osobami z tego stowarzyszenia widzimy się na takich samych
      szalonych wyjazdach zagranicznych jak za czasów studenckich, tylko już właśnie
      w wyższych standardach, gdybym zaprosiła to stowarzyszenie (które ma w nazwie
      słowo "fun") na wyjazd do Złotych Piasków, to chyba wszystko
      musielibyśmy "wziąć na śmiech",

      pozdrawiam

        • tosia.tosia do Pitera 04.02.07, 23:22
          a co Piter,zazdrosny jesteś :D

          nic nie wniosłeś do mojego wątku, żadnego zdania o Bułgarii, żadnego zdania o
          Złotych Piaskach, jedyne co pokazałeś to to, jaki potrafisz być prostacki, no,
          no, to też jest coś :)))))

          no i czytać sie naucz porządnie, nie twierdzę, że mc_pele to jedyna osoba,
          która wniosła coś do rozmowy,

          nie wiem, czemu tak uparcie zaglądasz do mojego wątku, skoro tak ci się nie
          podoba,
          napisz (jeśli umiesz sklecić normalne zdanie) co tobie w Bułgarii podobało się,
          może coś przeoczyłam? a ty skrywasz to dla siebie, też chcę wiedzieć.
          • Gość: piter Re: do Pitera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:38
            chcialbym napisac co mi sie podobalo w Bulgarii(a jest tego sporo) , ale
            niestety nie potrafie "sklecic" zdania...nawet jesli jakmis cudem uda mi sie to
            watpie zeby pani tosia zdolala ze swoich wyzyn intelektualnych tak bardzo sie
            znizyc zeby zrozumiec co ewentualnie bym napisal...
    • Gość: PIOTR Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:09
      Na przestrzeni ostatnich kilku lat byłem w : Bułgarii (Obzor), w Grecji
      (Kassandra Chrousso), we Włoszech (Ancona), Chorwacji (Vodice - Szibenik),
      Cyprze. Samochodem albo samolotem, z biurem albo na własną rękę. I kiedy w
      zeszłym roku zacząłem planować urlop to bez wahania wybrałem Bułgarię i znów
      samochodem zajechałem tym razem do Primorska. Z kilku powodów Tosiu. Piewszy i
      najważnieszy to taki, ze zakochałem się w tym kraju, w knajpkach z muzyką na
      żywo, z super żarciem, uprzejmymi ludźmi. Po wtóre dlatego, że uznałem, że nie
      wszystko udało mi się zobaczyć za pierwszym razem. W tym kraju jest cała masa
      rzeczy do obejrzenia : Nesebar, Sozopol, Św. Vlas,Burgas, Kiten, Dolina
      Rapotamo czy przy odrobinie szczęscia Rezevo. Kto nie chce jeździć ten lezy na
      w miarę czystych plażach i kąpie się w ciepłym morzu. No i ceny dla naszej
      polskiej, srednio zasobnej kieszeni to istny raj. Owszem sa i wady o których
      piszesz - brud w wielu zakątkach, szczypawki w morzu im dalej na południe tym
      ich więcej, tłumy na plaży i knajpach, drogie lezaki czy komunistyczna zabudowa
      wielkich miast. Dla wszystkich miłośników Bułgarii oczywiste jest że Zlote
      Piaski omija się szerokim łukiem, a wybrzeże zaczyna się od Varny przez Burgas
      i do granicy tureckiej. Ale wszytkich powyższych wad można by się doszukać w
      każdych z tych miejsc w których udało mi się być - brudem Grecja i Cypr bije
      Bułgarię na głowę, tam smieci leżą wszędzie, tłumy to sa dopiero we Włoszech, a
      Chorwatom daleko do kultury i uprzejmości Bułgarów (ale mają Plitvice
      dranie :). Dlatego proszę nie sądź tego kraju po jednym nieudanym wyjeździe.
      Żle wybrałaś miejsce, wierzysz we wszystko co ci rezydent naplecie
      (kieszonkowcy itp.), choć oczywiście stan infrastruktury czy lotniska w Varnie
      daleko odbiega od standardów Europy Zachodniej. Ale mimo to jeszcze nie raz tam
      pojadę, bo tylu zaproszeń nie dostałem nigdzie indziej. Choć jadąc wybiorę na
      pewno trasę z wyjazdu Nr 2 - Slowacja -Węgry - Jugosławia - Bułgaria a nie
      wariant rumuński i słynne, legendarne wręcz przejście Rum - Bułg Giurgiu -
      Russe, przed którym ostrzegam.
      Ps. O prostytutkach w Primorsku nic nie napiszę bo ich nie widziałem :(
    • lukaszjurek Re: Bułgaria-syf, nie polecam, odradzam brrr..... 09.02.07, 23:27
      Żeby wydać 8 tysiaków w Bułgarii trzeba być:
      1) mega frajerem,
      2) mega niedorozwojem,
      3) mega frajerem i niedorozwojem.
      Do Bułgarii jeździ się po to, żeby sie fajnie odchamić i to za darmoche. Jak
      sie chce luksusów, to się siedzi jak pchła na Krecie i sie nudzi.
      Ja jeżdżąć indywidualnie do Bułgarii wydaje przez 3 tygodnie 300-400 euro i
      żyje na MAKSA nie oszczędzając na niczym. I za to kochamy ten kraj.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka