Mafia samochodowa w Bułgarii

IP: *.escom.net.pl 04.09.07, 22:17
Jeśli wybierasz się samochodem do Bułgarii - zrezygnuj, kup bilet na
samolot - wtedy możesz spać spokojnie. Mi po 4 dniach pobytu w
hotelu ZEFIR w Słonecznym Brzegu skradziono mi samochód
ze "strzeżonego" parkingu hotelowego (dwa dni wcześniej samochód
odholowano za niewłaściwe zaparkowanie pomimo
oznakowania "niepełnosprawny"), nikt nie zainteresował się
zaistniałą sytuacją, właścicielka hotelu - krzykliwa bułgarzyca
(która nota bene jeżdzi najnowszym Mercedesem) oskarżyła mnie, że po
prostu sprzedałam samochód (!!!!) pomimo, że miałam wszystkie
doumenty i kluczyki. Pomimo kamer na parkingu wszystkie zapisy
zostały usunięte. Policja nawet nie pofatygowała się na miejsce, a
polski konsul nie raczył pomóc w zorganizowaniu powrotu do Polski,
który samolotem kosztował mnie za 3 osoby 700 Euro. Konsul Nowicki
miał ważniejsze rzeczy - jak powiedział przez telefon (który chociaż
odebrał)- miał delegację marynarki wojennej. SKANDAL. Jedyną miłą
osobą była rezydentka Neckermana. Z pewnością nie pozostawię tej
sprawy, skarga na hotel zostanie przekazana do Ambasady i nie tylko,
cała obsługa w Zefir Beach to banda złodziei, ponieważ kradzież
mojego samochodu nie była pierwsza i jestem pewna, że wszystko
zostało nagrane przez właścicieli hotelu, którzy dziwnym trafem
przez cały sezon tj. od 4 lipca mieli zresetowany system nagrywania
kamer, co stwiedził na miejscu człowiek, który instalował system -
by the way Polak. Jeśli wybierasz się tam samochodem, to możesz być
pewien, że wrócisz już bez niego.
    • Gość: pikaczu Re: Mafia samochodowa w Bułgarii IP: *.crowley.pl 05.09.07, 08:11
      A najlepiej to po prostu NIE WYBIERAĆ się do tego syfiastego i przereklamowanego
      kraju.
      • anakon Re: Mafia samochodowa w Bułgarii 06.09.07, 11:12
        No coz...pech Cie niewatpliwie spotkal wielki. Moze zalezy od tego jaki samochod...my bylismy 7letnia toyota Avensis i pies z kulawa noga sie kolo niego nie krecil...Nie parkowalismy na zadnych strzezonych prakingach, co prawda tez nie zostawialismy samochodu otwartego(chociaz chyba na jedna noc zostal i nic...) i prakowalismy na ulicy, a nie wewnatrz posesji. Czyli jak dla mnie tak jak wszedzie- zalezy od marki, rocznika i pecha...
    • jan_telecki Re: Mafia samochodowa w Bułgarii 06.09.07, 12:31
      sie pani cieszy ze nie została porwana
      wywieziona w gory i zgwałcona przez kozodojów
      albo wywieziona do tureckiego burdelu.

      • Gość: FIN Re: Mafia samochodowa w Bułgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:59
        Serdecznie Pani współczuję...
        To jest chyba jedyne Państwo na świecie gdzie kradną
        samochody...fe, a cóż to za dziki kraj??!!
    • Gość: toler Re: Mafia samochodowa w Bułgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:59
      Byłem 2letnim Focusem w SB, parkowałem na ulicy, jeździliśmy po całej rivierze
      wszędzie parkowalem gdzie popadło, jedynie w starym Neseberze parkowałem na
      płatnym parkingu (bo tam innych nie ma). Nikt nigdy mnie sie nie doczepił do
      samochodu. Bułgarzy w SB jeździli takimi furami ze czułem się jak biedny krewny,
      szkoda mi ciebie i twojego samochodu, ale takich sytuacji chyba nie ma zbyt dużo.
Pełna wersja