slawekewa
16.07.08, 22:17
Hotelowisko.Deptak wzdłuż morza,po którym przewijają się tłumy.Nachalni do
granic przyzwoitości Bułgarzy wciągający do lokali.Pytania forumowiczów o
atrakcje i miejsca do zwiedzania w ZP- nie ma nic.
Byliśmy 9- dni.4 dni w morzu pływało pełno glonów, jakieś rosliny i kawałki
jakby odpadków.5 - dni woda bez glonów.Woda mętnawa.Na końcu ZP jest sztuczny
falochron oddzielający port od morza.W tym falochronie wyprowadzona jest gruba
rura niosąca ścieki z KURORTU.Polecam spacerek w celu obejrzenia brązowej
plamy na morzu, gdzie przy północnym wietrze fajnie to płynie w kierunku
kąpiących.Plaże nie sprzątane.Na plaży w pasie poza leżakami przy wodzie leżą
wyrzucone glony, które fajnie pachną.TERAZ POZYTYWY-ładne hotele,baseny przy
plaż(niby darmowe,ale trzeba wziąć leżak 6lew,parasol7 lewa,materac 5lewa lub
usiąść przy barze).Padło tutaj na forum zdanie o ogrodzie botanicznym w
Bałcziku.Muszę przyznać że wielu ludzi ma lepsze przy swoich domach w Polsce a
to co oni oferują to tylko wyłudznie kasy za coś co przypomina
ogród.Ciekawostką jest , że na Kaliakrze można zobaczyć delfiny na wolności -
to widziałem.
Jeżeli Morze Czarne będzie wciąż zaśmiecane ściekami (także Dunaj niesie wody
z połowy prawie Europy)to za parę lat będzie rzeczywiści czarne.Reasumując jak
chcecie turyści wydać kasę i być nad czystą wodą to omijajcie Bułgarię, która
nie umywa się do Chorwacji,Słowenii,Hiszpanii. Są to moje wyłacznie osobiste
odczucia po pobyci.(jednak zbieżne z opiniami wielu współuczestników naszego
pobytu.A szopską sałatkę to moja żona robi lepszą.