Dodaj do ulubionych

Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii (SB)

IP: *.down.debacom20.155.Ligenzy.e-zabrze.pl 06.09.08, 15:27
Więc wróciliśmy dzisiaj z Bułgariia dokladniej ze Słonecznego Brzegu i
podziele sie swoimi przeżyciami a jest ich sporo.
Po pierwsze Bułgaria to kraj bardzo brudny i biedny. JAdac autokarem z
lotniska mozna zobaczyc zycie normalnych ludzi poza kurortami i wygląda to
tragicznie, myśle w w Polsce było o wiele czyściej i ładniej nawet zaraz po
upadku komunizmu. Z okien autokaru widać nieskonczona ilosc smieci praktycznie
w kazdym miejscu, zawalone są tym pola, łaki i nieliczne lasy (w Bułgarii jest
raczej malutka ilość drzew) wszedzie leżą też gruzy i nikt tego nie sprząta.
OD razu po wysiadce z samolotu ma sie ochote wracać. Lotisko w Burgas to też
porażka do kwadratu, stere brudne budynki, do WC lepiej nie wchodzić. Po okolo
pół godziny nieciekawej podrózy dociera się do Nesebar (są dwie czesci tego
miasteczka - turystyczna z budynkami starożytnymi i nowa - zwykle miasteczko
nastawione na żywienie turystów i sprzedawanie im róznego rodzaju badziewia z
Chin z nalepką "Bułgaria") Zaraz za Nessebarem zaczyna się tzn Sloneczny Brzeg
czyli zbiór kilkuset hoteli z dostępem do morza. Większość leży w odległosci
max 1km do plaży ale są też takie położone dużo dalej. Teraz napisze coś o
naszym hotelu czyli Kotva. Hotel jeden z gorszych w SB, pokoiki malutkie,
łazienki o srednim komforcie, mimo że zamawiane byly pokoje dwuosobowe z
jednym duzym łózkiem to wszyscy dostaliśmy pokoje z dwoma waskimi niewygodnymi
lozkami mlodziezowymi - w tym hotelu chyba kazdy pokoj taki byl z wyjatkiem
apartamentow. Hotel nastawiony glownie na rodziny z malutkimi dziecmi i jest
ich tam od groma, straszny gwar i jęk dzieci czasami jest trudny do
wytrzymania. Pokojowki usmiechniete ale niech nikt nie liczy ze sie z nimi
dogada - zero znajomosci polskiego i angielskiego. W hotelu tylko kierowniczka
i jedna recepcjonistka w miare mowily po angielsku. Plusem hotelu (chyba
jedynym) sa baseny, chyba najlepsze w okolicy. JEden ogromny - prawie
olimpijski, nadaje sie do swobodnego plywania - glebokosc 150cm), obok brodzik
dla dzieci - 60cm. Z drugiej strony hotelu jest mini aqua-park z trzema
basenami io roznej glebokosci i kilkoma zjezdzalniami. BAseny bardzo fajne i
reszta hoteli moze pozazdroscic. Oczywiscie wszystkie baseny i lezaki przy
basenie sa za darmo dla mieszkancow hoteli.
Trzeba tez wspomniej o nieoficjalnym podziale Slonecznego Brzegu na czesc
poludniowa polozona kolo Nesebaru i czesc centralna polozona w glownym
skupisku hoteli i przy najszerszej plazy. W czesci poludniowej gdzie my
mieszkalismy 80% turystow to Rosjanie, reszta to Czesi, Wegrzy, Bulgarzy i
inne wschodnie nacje i może pare procent Niemcow. Czesc centralna SB w 80%
zamieszkuja Niemcy a Polakow i Rosjan jest tam znikoma ilosc, czesto za to
mozna spotkac Anglikow albo skandynawow. Czesc centralna jest troche czystsza
ale tez sporo drozsza jesli chodzi o jedzenie i ceny noclegow zapewne. W
polskich biurach podrozy praktycznie trudno spotkac oferte z centrum SB,
pewnie wiekszosc trafia na rynki Niemiecki albo inne zachodnie. Taki juz jest
tam podzial. Praktycznie wszystkie ofery ktore byly w katalogach polskich biur
podrozy ktore przegldalismy przed zakupem wycieczki to gorsze hotele z
poludniowej czesci SB. Szczegolnie w centrum SB idac do knajpy odczuwa sie
gorsze traktowanie a nawet zaskoczenie ze Polacy decyduja sie jesc w knajpie w
centrum. Jeszcze wieksze zaskoczenie jest gdy zostawia sie napiwek duzo
wiekszy niz zachodni sasiedzi.
Przejde teraz do jedzenia - naprawde nie polecam brac niczego wiecej niz
sniadania, jedzenie w hotelach jest beznadziejne, nasze sniadania chociaz bylo
bardzo duzo do wyboru byly nieswieze i niesmaczen, chleb tylko tostowy
obowiazkowo czerstwy, parowki najtansze, wazywa nieswieże, ser żołty nawet nie
przypomina polskiego, sa jeszcze pierożki duzo gorsze w smaku od polskich,
jakis makaron wymieszany z odpadkami miesa z obiadu dnia poprzedniego itd.
Bardzo to niesmaczne i z niechecia sie chodzilo na te sniadania. To nie jest
tylko opinia o sniadaniach w hotelu Kotva bo mielismy znajomych z poblisch
hotelach i wszedzie sniadania wygladają tak samo. My z posilkow obiadowych i
wieczornych nie korzystalismy, raz tylko kupilismy kolacje w hotelu i byla
okropna, frytki smierdzace starym olejem i mięso drugiego gatunku zupelnie
nieprzyprawione. Wspolczuje wszystkim ktorzy wykupuja pelne wyżywienie w
Bułgarii. Znajomi ktorzy mieli zaplacone HB w hotelu obok czesto rezygnowali z
obiadokolacji bo po dwoch razach mieli jej dość. Teraz rzecz najwazniejsza -
Bulgarzy w ogole nie potrafia gotowac. Bylismy chyba w 10 knajpach i wszedzie
podają to samo ugotowane lub usmażone w ten sam sposob. Czy sie placi 5 leva
czy 25 za obiad to bedzie on smakował mniej wiecej tak samo. Praktycznie zero
przypraw, mieso smakuje jak papier, frytek daja po cztery na talerz - rzedze
zawsze zamiawiac dodatkowa porcje na talerzu obok. Salatki to pokrojone w
nieladzie pomidory ogorki i kawalki albo sera albo cebuli polane czymś
oleistym. W sumie na jakies 15 kupionych posilkow w SB ani jeden nie smakował
mi tak do końca. Pierwsza lepsza knajpa w PL w tej samej cenie przygotuje 3
razy smaczniejsze danie. Jak juz pisalem zero oryginalnosci, menu w
restaaracjach jest jakby skserowane, wszedzie to samo inaczej najwyzej
pokoloroane i wycenione. Co do cen posilkow... dosc tanio. Na obiad w nowym
Nesebarze wyda sie od 5leva (mala pizza) do 25leva(wolowina). Czesto do dan
miesnych nie daja nic wiec trzeba sobie dokupywac osobno ziemniaki frytki i
salatki. A inne knajpy daja szystko juz w zestawie. Ogolnie polacam chodzic na
kolacje tylko do nowego Nesebaru bo w SB jest dwa razy drozej a dania
dokladnie takie same. Raz poszlismy do ekskluzywnej restauracji pod hotelem w
samym centrum SB zeby sie przekonac czy jest cos lepiej. I nici z tego,
dokladnie ta sama papka bez smaku, za to podana w inny sposb np podaja smażace
sie jeszcze danie na goracym oleju na patelni na drewnianej podstawce. Wyglada
efektownie ale smakuje to zle, czesto niedogotowane i nieprzyprawione. Piwo
kosztuje od 1 leva do 5. W smaku jak polskie, nic nadzwyczajnego.
Atrakcji nie ma za wiele, bylismy na kreglach (6 leva za jedna gre), bilardzie
(9leva za godzine), minigolfie (8leva za jedna gre). Mozna tez poskakac na
linach albo pojezdzic na karuselach (starych), troche sportow wodnych za
gigantyczne pieniadze).
O reszcie napisze po smacznym polskim obiedzie... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.09.08, 16:05
      Z twojego opisu definitywnie wynika wielkie niezadowolenie z wakacji a jeszcze bardziej z podawanych posiłków. Co kraj to obyczaj, zwykło się mówic.Jeżeli coś smakuje w Pobierowie na pewno w Neseberze tak nie będzie,nawet jak to tan sam kucharz robił.Więc zamiast okazywać swoje grymasy na forum,zastanów się nad przyszłorocznym urlopem w Miedzyzdrojach,Łebie czy Rewalu,jest tylko jedno ale... jak podgrzać wodę w morzu i zaklnąć deszcz.
      • Gość: tiktak Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.down.debacom20.155.Ligenzy.e-zabrze.pl 06.09.08, 16:55
        Drogi Andrzeju, polskie morze to niejedyne miejsce gdzie ja i moi znajomi
        bylismy w życiu i zapewniam Cie że mamy poczucie smaku. Hiszpanie, Chorwaci czy
        nawet Grecy gotują dużo lepiej, może wynika to z większego doswiadczenia w
        turystyce ale tak po prostu jest. Bulgarskie mięso smakuje jak papier i wszedzie
        dją dokladnie te same dania. Po tygodniu życia mielismy juz kompletnie dość. Co
        do jednego masz racje, na poslkim wybrzeżu jest cieplo przez dwa tygodnie w roku
        z czego przez tydzien jeszcze pada, ale poza pogodą i cieplejszą wodą to
        Bułgaria nie ma wiele wiecej do zaoferowania.
    • Gość: tiktak Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.down.debacom20.155.Ligenzy.e-zabrze.pl 06.09.08, 16:50
      Może i plaża... z jednej strony piekna i szeroka, z drugiej bardzo brudna. Przy
      czym w centrum SB jest lepiej, zawsze wieczorem przejeżdza plug i zgarnia smieci
      i wyrownuje piasek, jednak nie wszystkie smieci zbiera, pety i drobne papieri
      zostają. Na poludniu SB gdzie sprzatane jest raz na tydzien jest duzo dużo
      gorzej. Na jeden m2 plaży przypada z 30 petów. Jak sie tak popatrzy z gory to
      mozna dojsc do wniosku ze ci ludzie nic innego nie robią na plazy tylko palą
      papierochy. I kolejny raz wychodzi wielkie niedbalstwo Bulgarow jesli chodzi o
      czystosc. Zreszta to widac chocby po tym ze w ogole nie ma koszy na smieci. Na
      plazy kosze sa tylko przy wc czyli co jakies 500m. W centrum tez jest tragedia.
      Raz szlismy pol godziny z resztakimi jedzenia i ogryskami bo nie bylo gdzie ich
      wyrzucic. Ogolnie masakra. Jednka trzeba uczciwie powiedziec ze poza plaza i
      wydmami ktore wygladaja na wysypiska smieci w centrum i okolicach hoteli jest
      czysto, pewnie ktos to jednak sprząta.
      Bylem nad polskim morzem i jest duzo, duzo czysciej. Jak juz pisalem plaza
      piekna i szeroka, nawet do 100m szerokosci, morze plytkie, nawet 50m od brzegu
      jest do pasa. Idealne warunki do pluskania sie w wodzie. Niestety woda jest
      zamulona i przez to brudna, duzo glonow wodorostow, ale tak jest podobno dopiero
      pod koniec sierpnia kiedy fale i wiatr sa duzo wieksze niz w lipcu. Zyjatek
      wodnych nie zauwazylismy tzn nie widac bylo meduz ani innych jeżowcow ktore
      bywaja np w Chorwacji. Chociaz pani rezydentka mowila zaraz po przyjezdzie ze
      meduz jest sporo tylko ivh nie widac bo woda nie jest przejrzysta i to sie chyba
      potwierdzilo. Plaza i dno piasczyste ale sa pojedyncze kamienie i trzeba uwazac
      np biegnąc. Fale bywaja ogrone, szczegolnie popoludniami kiedy zrywa sie
      porwisty wiatr. Trzeba tu zaznaczyc ze na plazy siedzi sie zwykle tylko do 17tej
      bo potem wiatr jest za silny i zawiewa strasznie piaskiem. Ale to nie jest
      regulą bo raz na 6 razy kiedy bylismy na plazy wieczorem bylo spokojnie i dalo
      sie nawet wysiedziec wieczorem na sloncu. Oczywiscie pisze tu o poczatku
      wrzesnia bo wczesniej podobno wiatr jest duzo slabszy nawet wieczorami.
      Ogromna wadą plaży są wlasciciele lezaków i parasoli którzy jak nigdzie na
      świecie zajmują 95% plaży tzn free zone to tylko skraje daleko oddalone od morza
      pod smietnikami lub wydmami gdzie można sie położyć za darmo. Beznadziejne
      rozwiazanie bo wiekszosc lezaków i parasoli jest i tak wolna bo malo kogo stac
      żeby codziennie wydawać 30zl na 2 m kwadratowe plaży. Chyba powinni sie bardziej
      zastanowić gdzie jest granica zdzierania z turysty.
      Pogoda... mielismy idealną przez 7 dni, ani grama deszczu. Zreszta widać to po
      roślisnosci, tam gdzie nie podlewają wszystko jest ususzone przez slonce.
      Deszcze tam sie zaczynaja podobno dopiero po 15tym wrzesnia czyli na samym kncu
      sezonu. Bylo dosc cieplo ale nie upalnie. Pod koniec sierpnia 24-25 stopni a na
      poczatku wrzesnia 26-30stopni, z tym ze wiczorami jest chlodno i po zachodzie
      slonca trzeba miec bluze mimo ze do zmarzluchów nie należeliśmy.
      Komorecja... ble,ble, ble aż sie rzygać chciało, na każdej uliczce dziesiatki
      straganów z tym samym badziewiem, zupelnie jak we wladyslawowie tylko w 10 razy
      wiekszej skali i jeszcze wieksze chinskie badziewia. Zdziwilo mnie ze Bulgaria
      nie ma nic oryginalnego do zaoferowania. Ceny wysokie w porownaniu do innych
      rzeczy, za byle jaka figurke trzeba dać 10leva a w centrum jeszcze razy dwa.
      Zwiedzanie i zabytki - w centrum SB kompletnie nic ciekawego co mozna by
      zobaczyc, molo to pośmiewisko. Jedyna atrakcja to Nesebar stary w ktorym jest
      kilka fajnych ruin i niezłe widoki na moze i góry. Ogolnie bardzo fajny cypelek.
      Gdyby jeszcze nie setki straganow i naganiaczy do knjp byloby naprawde miło.
      Ceny... jak juz pisalem posilki tanie, szczegolnie poza centrum, polecam
      szczegolnie nowy Nesebar, mimo ze wiekszosc knajp swieci pustkami i wlasciciele
      prosza sie o klienta to knajp nie brakuje, w samym Nesebarze jest chyba ze sto.
      Wieczorem niektore są nawet pełne :) W godzianach obiadowych kompletnie puste.
      Uwaga, kelnerzy czesto oszukują np dodajac do rachunku 5 leva, dlatego zawsze
      warto prosic o paragon papierowy, nas raz oszukano ale nie chcialo nam sie robic
      awantury. Ceny parasola to okolo 18leva, materaca dmuchanego od 6 do 20leva,
      pilki od 5 do 15 leva itd. Owoce są drogie, kilo jablek moze kosztowac nawet 15
      leva, na stragaanach owoce sa tansze, da sie kupic juz za 5 leva cos smacznego.
      Supermarkety i sklepy, cóż czy to maly czy duzy nazywa sie supermarket i ceny sa
      podobne, jakis 30% wieksze niz poza centrum. W innych okolicach Bulgarii gdzie
      nie ma plaż podobno ceny są kilka razy mniejsze :)
      Ludzie i obsluga... na poludniu SB wszyscy sa przekonani ze znasz albo bulgarski
      albo rosyjski, wiekszosc kelnerow nie zna anglieskiego i trzeba im pokazywac
      palcem w menu co sie chce. Ogolnie Bulgarzy ci co znaja podstawy angielskiego
      mówią bardzo niewyrażnie i trzeba sie głowićo co im chodzi. Na pocieszenie
      powiem ze w poludniowej czesci SB da sie znaleść kilka knajpek gdzie kelnerzy
      dobrze mowią po polsku :)

      Ogoolnie nie jestem zadowolony z wakacji, ten kraj dopiero sie uczy turystyki,
      za 5-8lat pewnie bedzie duzo lepiej.
      Żaden z nas a bylo nas sporo par juz do Bułgarii raczej nie pojedzie. Nie ma co
      zwiedzać, a same plaże to za mało. do tego to beznadziejne jedzenie i niezafajna
      tania komercja. Bardzo malo oryginalnosci w tym kraju - to szczegolnie boli.
      Wszedzie gdzie sie pojedzie na swiecie mozna zobaczyc cos czego sie nie zapomni
      albo kupic cos oryginalnego dla danego miejsca.. tutaj tego bardzo brak.
      Hotele owszem te nowe sa przepiekne ale zwykl tylko z zewnatrz i w holu, ci co
      byli w pokojach mowia juz o duzo nizszym standardzie. Zreszta nasz hotel ktory
      niby mial 3,5 gwiazdki wedlug mojej opini w Hiszpani czy Francji nie dostal by
      wiecej niz 2-2,5.
      Mimo ze mielismy tylko sniadania to wydalismy niewiele, przez tydzien po 150-200
      euro na osobe. Za 1 euro placa od 1,9 do 1,96 leva. Rezydentki mowia zeby nie
      wymieniac nigdzie poza hotelem ale to chyba tylko dlatego ze maja cicha umowe z
      tamtejszym kantorem.
      Rezydentka nasza uprzedzila w pierwszy dzien ze slonce w Bulgarii jest okrutne i
      nie opala tylko parzy i miała 100% racji. Trzeba bardzo uwazać bo ktos o
      jasniejszej karnacji na pewno w tydzien sie nie opali, za to moze w godzine
      nabawić sie oparzeń na dwa tygodnie.
      Ogolnie nie polacam, za 2tys zl można znależć mase piekniejszych miejsc na
      swiecie. JEst troche taniej niz w Hizpanii (jakies 30%) i Grecji ale bardzo
      bardzo wiele jeszcze brakuje. Nawet Chorwacje oceniłbym duzo duzo wyżej.
      Pozdrawiam i w razie pytan prosze pisać.
      • Gość: ala Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.tvgawex.pl 06.09.08, 18:50
        Bułgaria to wyjątkowo nie ciekawe miejsce a szczególnie dzielnica Czajka w ZP
        (będąc tam przypomniałam sobie dzieciństwo i PRL) samo centrum miejscowosci to
        już zupełnie inna sprawa ale do centrum 30 min drogi.........Bułgarią
        rozczarowałam się pod każdym względem z wyjątkiem super pogody.Zapytam jeszcze z
        ciekawości jak wygląda powszechność toples na plażach w SB bo w ZP to może 1 na
        30 ??? (kolejne rozczarowanie bo teraz opalona jestem w paski ) Wbrew temu co
        pisali niektórzy na tym forum ale większość informacji które przeczytałam na
        forum o Bułgarii w rzeczywistości okazało się częściową lub całkowitą bzdurą.
        • Gość: tiktak Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.proxnet.pl 06.09.08, 19:01
          u nas w SB topless byl dosyc powszechny, tzn raz na kilkadziesiat kobiet :) Jak
          sie czlowiek rozejrzal na okolo na plaży to jedną czy dwie osoby bez stanika sie
          zawsze wypatrzyło. Starsze panie pod tym wzgledem były odwazniejsze.
          • lewocz Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 06.09.08, 20:38
            Co do jedzenia to zgadzam się. Jakiś czas temu również pisałem na tym forum
            swoje wrażenia z SB i bardzo skrytykowałem jedzenie. Teraz powtarzam to -
            jedzenie mają paskudne. Jadałem w różnych krajach i nawet byle knajpa w
            zagubionej wiosce np w Rumunii dawała lepsze jedzenie.
            Co do obecności polaków w SB to nie zauważyłem jakiejś "regionalizacji.
            Mieszkałem w Royal Sunn, do centrum kawałeczek, wszędzie bardzo dużo polaków,
            język polski można było usłyszeć o każdej porze.
            Co do morza to było nawet ok. Jedynie faktycznie ta strefa parasoli też mi się
            nie podobała. Morze ciepłe, w miarę czyste, akurat to mogę polecić. Nie znam
            innych hoteli w SB ale akurat Royal Sunn był najmocniejszą częścią naszych wakacji.
      • Gość: Bulgaria OK Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: 93.123.46.* 11.09.08, 16:39
        Czlowieku - gdzies ty byl ?????? Bo napewno nie w Bulgarii. Nie ma
        co zwiedzac >>????? A Veliko Tyrnovo. A Zerevna. A Sliven, Plovdiv
        Varna, Rilski Monastir - matko ile tam jest miejsc do zwidzania. W
        Neseberze masz kilka cerkwi lacznie z czarna madonna - stara
        metropolia - a ty mowisz o jakichs ruinach. Co z ciebie za czlowiek.
        Tam jest przepyszne jedzienie, a kuchnia bulgarska bardzo smaczna.
        Ale OK nie jedz wiecej do Bulgarii, takich mamrotow tam nie
        potrzeba...
      • Gość: kowal Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 17:03
        "Może i plaża... z jednej strony piekna i szeroka, z drugiej bardzo
        brudna,Jak juz pisalem plaza piekna i szeroka, nawet do 100m
        szerokosci, morze plytkie, nawet 50m od brzegu
        jest do pasa. Idealne warunki do pluskania sie w wodzie. Niestety
        woda jest zamulona i przez to brudna, duzo glonow wodorostow, ale
        tak jest podobno dopiero" - w ogóle k....wa niedobrze jest, ale
        jestem pełen podziwu dla ciebie tiktak, wszędzie z metrówką i
        kalkulatorem ganiałeś,
        "mimo ze wiekszosc knajp swieci pustkami i wlasciciele
        prosza sie o klienta to knajp nie brakuje, w samym Nesebarze jest
        chyba ze sto."
        "Na plazy kosze sa tylko przy wc czyli co jakies 500m. W centrum tez
        jest tragedia."
        "Na jeden m2 plaży przypada z 30 petów"."żeby codziennie wydawać
        30zl na 2 m kwadratowe plaży", "zupelnie jak we wladyslawowie tylko
        w 10 razy wiekszej skali i jeszcze wieksze chinskie badziewia. "
        "Ale to nie jest regulą bo raz na 6 razy kiedy bylismy na plazy
        wieczorem bylo spokojnie i dalo","Ogromna wadą plaży są wlasciciele
        lezaków i parasoli którzy jak nigdzie na świecie zajmują 95% plaży
        tzn free zone to tylko skraje daleko oddalone od morz"
        "cóż czy to maly czy duzy nazywa sie supermarket i ceny sa
        podobne, jakis 30% wieksze niz poza centrum. "
        WSPÓŁCZUJĘ , ŻĘ LICZYŁEŚ PETY W PIACHU,

        "Zdziwilo mnie ze Bulgaria nie ma nic oryginalnego do zaoferowania.
        Ceny wysokie w porownaniu do innych rzeczy, za byle jaka figurke
        trzeba dać 10leva a w centrum jeszcze razy dwa. " - zdziwiło mnie że
        czekałeś az ktoś ci wetknie pamiątkę w rękę, a za miniaturę wieży
        Eiffla w Paryżu zapłaciłbyś z 10 razy więcej niż w BG.

        "Jedyna atrakcja to Nesebar stary w ktorym jest kilka fajnych ruin i
        niezłe widoki na moze i góry. Ogolnie bardzo fajny cypelek" -
        niestety nastawiony na żywienie turystów i sprzedawanie chińskiego
        badzieiwa.


        "Żaden z nas a bylo nas sporo par juz do Bułgarii raczej nie
        pojedzie" - uffffff, :)

        Dziękuję


        • Gość: ola Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 22:18
          brawo kowal:)świetne podsumowanie takich pseudoturystow jak
          zalozyciel posta:)
    • turx01 Trochę przypomina mi to teksty z Trybunu Ludu 06.09.08, 22:32

      założyłeś sobie że ma być źle więc
      jest źle, jak choćby w tym klasycznym
      przykładzie:

      "ser żołty nawet nie przypomina polskiego
      (...)
      Piwo (…). W smaku jak polskie, nic nadzwyczajnego."

      raz jest źle bo nie przypomina polskiego,
      a za chwilę jest źle po przypomina polskie.

      Owszem zgadzam się że tereny publiczne (czyli niczyje ;-) )
      są bardzo zaśmiecone, ale jest to typowe dla Bałkanów.
      Prywatne wyglądają lepiej, poza gettami cygańskimi,
      i tureckimi, czyli tamtejszej biedoty.
      Co prawda w Grecji byłem ostatni raz jakieś 10 lat temu,
      nie wiem jak teraz, wtedy nie było wiele lepiej na bocznych drogach
      w szczególności.
      W Polsce poza Poznańskim i terenami opolszczyzny zamieszkałymi
      przez Niemców (Krapkowice) syf jest jest niezły. Szczególnie w małopolsce.
      MOże nie zauważyłeś, bo nie chciałeś, albo nie byłeś w większym mieście - lepiej
      niż u nas, w Bułgarii wyglądają fasady domów, nawet w zaułkach.
      Prawie nie ma na nich bazgrołów,( bo nie nazwę tego graffiti) ani typowego dla
      nas demolowania dla zabawy. Ogólnie nie widać takiego nachalnego menelstwa jak u
      nas.

      Nie wiem co miałeś z tymi petami na plaży, ja akurat nie widziałem ich tyle,
      może faktycznie dlatego mieszkałem zawsze blisko środkowej części plaży( może
      też dlatego że mniej Polaków na plaży?) która była zadbana - regularnie
      oczyszczana a piasek przesiewany.
      Srodkowa częśc SB jest najstarsza, południowa a w szczególności pólnocna częśc
      jest zbudowana poźniej, właściwie w ostatnich
      5 - 8latach. Może w środkowej części było zawsze najczystsze.
      Nikt nikomu nie broni przejść sie kilometr - dwa do centrum.
      Z kolei na południu SB sa fajne wydmy, podobne do polskich,
      o których nie wspomniałeś.
      Masz tez cholerne szczęście że miałes fale. Ja mogłem tylko
      pomażyć:
      bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=23

      Zupełnie nie rozumiem tez Twoich problemów z posiłkami.
      Może smakowały tak samo, bo w każdej zamawiałeś rolady śląske
      z modrą kapustą?
      Jest "oczywista oczywistością" że w hotelach tego typu jedzenie jest
      nieszczególne, dlatego tylko osoby niezaradne lub mało mobilne jadają w nich coś
      więcej niż śniadania, i to nie tylko w Bułgarii.
      Ale jest tam przecież setki knajp.
      Z różnymi kuchniami, od chińskiej, tajskiej, wietnamskiej, przez
      skandynawskie, niemieckie, rosyjskie nawet, tandoori, po bułgarskie.
      W ciągu 2 tygodni chyba się nam nie zdarzyło być 2 razy w tej samej knajpie, w
      większości jedzenie było dobre, ale przyznaję że nie jestem smakoszem frytek,
      więc się nie wypowiadam w "tym temacie"
      (Tamtejsze sery - akurat mi smakowały, piwo zagorka tez.)


      PS.
      Lasy w Bułgarii stanowia 35% powierzchni, a na przykład w Polsce
      28%







      • Gość: tiktak Re: Trochę przypomina mi to teksty z Trybunu Ludu IP: 77.114.65.* 07.09.08, 07:58
        Nie licze ze ktos sie zgodzi ze mną we wszystich aspektach. Co do porownywania
        czystosci Bulgarii do Polski to nawet nie ma co porownywać. Pracowalem przez
        kilka lat jako kierowca po PL i nigdzie nie ma takiego syfu jaki widać choćby na
        drodze od Burgas do SB. Te obrazki przypominają często zdjęcia z Gruzji, nikt
        nie sprząta ogromnych kup smięci i pól gruzów po budowach. Zreszta szkoda na to
        klepania na klawiaturze, każdy kto nie spał po drodze z lotniska nie może udawać
        ze tego nie widział.
        Co do jedzenia to naprawdę masz niewysokie wymagania bo ja byłem grupą kilku par
        w różnych hotelach i zwykle jadaliśmy w różnych miejsach i najczęstszym powodem
        do narzekań w rozmowach było własnie jedzenie.
        Zgodze się że srodkowa cześć w SB jest czystsza i rzeczywiscie cdziennie
        wieczorem jezdzi pług i sprząta ale nawet tam petów nie brakuje. W czesci
        poludniowej petów ludzie żąrtują że petów jest wiecej niz piasku :)
        Zgodze się też co do pozytywnych opini o morzu, cieple, przyjemne i dlugo
        płytkie, ale na pewno woda nie jest czysciutka, glównie to wina fal bo
        przyciaga bardzo dużo roślinnosci i mułu. Ale coś za coś.
        P.S. Moze pokrycie lasów w Bułgarii jest procentowo wyższe ale na pewno nie nad
        terenami nad którymi przelatuje samolot. Nas Polską lecać widać wiekszość
        zielenie, nad Bułgarią głównie coś jakby step.
        I kompetny brak czegokolwiek do zwiedzania, to najwiekszy minus SB. Wycieczki
        fakultatywne to porażka. Istambuł ponoć fajny ale to już nie Bułgaria i te ceny...
        Aha jescze jedna rzecz mi sie przypomniała... morze było cieplutkie ale woda w
        basenach lodowata, wie ktoś z czego to wynika ?
        • turx01 Re: Trochę przypomina mi to teksty z Trybunu Ludu 07.09.08, 23:13
          "Co do jedzenia to naprawdę masz niewysokie wymagania..."

          Skoro dla Ciebie "mięso" + poczwórne frytki lub ziemniaki,
          stanowią o wysokiej jakości dania, to faktycznie - nie mam
          tak wysokich wymagań jak Ty.
          Może za to potrafię lepiej wyszukiwać knajpy i jadać lokalne potrawy,
          bo dla mnie jest bardzo prawdopodobne że potrafią je lepiej przygotować niż
          "zagraniczne".

          Widziałeś jedna droge - z lotniska do SB i twierdzisz że w Bulgari
          sa najbrudniejsze drogi, nie widziałeś lasów z samolotu wiec twierdzisz że w
          Bułgarii jest mało lasu.
          Narzekasz że w Bułgarii nie ma zabytków bo w SB (poza Neseberam nie ma ich).
          Otóz w Torremolinos nie ma nawet Neseberu ( jest park z krokodylami) trzeba
          ruszyć d... i pojechac w głąb kraju żeby zabytki zobaczyć.
          Tak samo jest w Bułgarii, gdzie są zabytki, bo cywilizacja tam była jakieś 1500
          lat wcześniej niż w Polsce.
          Widziałeś handlarzy więc narzekasz że komercja, ale jak czytam nie udało Ci się
          pojechać chociażby do Burgas (30 km) by zobaczyć Muzeum Archeologiczne na
          całkiem dobrym poziomie, operę
          www.operabourgas.com/en-US/performances.aspx?offset=-1
          albo przynajmniej pomnik Adama Mickiewicza:

          bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=26
          bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=27
          Oczywiście każdy ma prawo mieć swoje własne wrażenia i opisywać je,
          Ty tez. Ale dobrze jest pisać fakty nie generalizować
          lub niesprawdzone opinie innych podawać jako własne.


          pozdrawiam, życząć wielu udanych urlopów.
      • Gość: kama Re: Trochę przypomina mi to teksty z Trybunu Ludu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.09.08, 09:47
        My wrócilismy tydzien temu z Bułgarii, hotel Karolina niedaleko
        hotelu Kotova i jestesmy super mega zadowoleni. Za 9 dni z własnym
        dojazdem za 2 os płacilismy 1900 zł. Mielismy sniadania i
        obiadokolacje. Za nic w swiecie nie zrezygnowałabym z tego jedzenia.
        Było super. Sniadania moze troche monotonne ale za to obiady-
        wszystkiego do wyboru do koloru, serwowane tez były dania regionalne
        które z checia próbowalismy. Były roznego rodzaju ryby od łososia po
        jakies wedzone i sledzie. Mies była masa a do tego roze sałatki,
        ziemniaki na rozne sposoby z czosnkiem z serem, oraz duzo owoców. A
        wiec co hotel to opinia. Osoba która załozyła watek pisze ze w tej
        czesci jest niewiele Niemców. Nasz hotel był nastawiony raczej na
        Niemców, a innych narodowosci było mało. Hotel wybudowany w ubuegłym
        roku a jakdac tam nie mielismy za duzo opinnii ale sie
        zdecydowalismy. I było naprawde super, oprócz własnie obsługi która
        b. słabo mowiła o angielsku i leniwyh pokojówek. Ale my nie
        pojechalismy tak zeby siedziec w pokoju wiec nam to nie
        przeszkadzało.
        • Gość: TROPIK1 Re: Trochę przypomina mi to teksty z Trybunu Ludu IP: *.lanet.net.pl 07.09.08, 23:57
          My wróciliśmy trzy dni temu ze Słonecznego Brzegu - byliśmy w hotelu
          Wela. Wkurza mnie genaralizowanie wszystkich hoteli,jedzenia i
          ludzi. Po kilku czy kilkunastu dniach pobytu w SB znalazł się znawca
          Bułgarii. W naszym hotelu obsługa nie miała kłopotu z językiem
          angielskim lub niemieckim bo ja posługuję się tym drugim. Pokojówki
          były bardzo kulturalne, wymieniały pościel codziennie, sprzątały
          wykonywały z ręczników różne ewolucje. Rzeczywiście jedzenie
          hotelowe było dość monotonne i nastawione głównie na turystów
          anglojęzycznych. W restauracji byliśmy codziennie i nie spotkałam
          się ze zdziwieniem kelnera kiedy zostawiło się parę groszy napiwku.
          Jedzenie w restauracjach napewno smakowało inaczej niż w Polsce, ale
          wolę je 100 razy bardziej jak żarcie w super ofercie w Tunezji.
          Porównanie jedzenia bułgarskiego do greckiego czy włoskiego- tego
          się nie porónuje tak jak i ich cen. Nie poczułam się też gorzej
          traktowana od turystów z innego kraju. Jeśli ktoś jedzie na wakacje
          o to żeby szukać samych uchybień to nie zazdroszczę mu takich
          wakacji!! My swój pobyt w Bułgarii uważamy za bardzo udany i
          adekwatny do kasy jaką zapłaciliśmy. Niektórzy za waksy płacą 1200
          zł i oczekują cudów i biegającego za nim lokaja z wiatraczkiem i
          drineczkiem:)POLECAM URLOP W BUŁAGRII
    • anetp80 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 08.09.08, 08:45
      Z takim nastawieniem to wszędzie można być niezadowolonym. A polacy
      to taki naród, że za 1500 zł to chcieliby mieć Hawaje all
    • anetp80 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 08.09.08, 08:48
      Z takim nastawieniem to wszędzie można być niezadowolonym. A polacy
      to taki naród, że za 1500 zł to chcieliby mieć Hawaje all I TO
      JESZCZE SAMOLOTEM!!a

      • Gość: roman. gdynia Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:14
        niedawno wypowiadał się na tym forym "nerus" twierdząc ,że do BG
        nie warto jechać , bo w Egipcie bardziej mu sie podobało itd.
        a teraz te zgorzkniałe wypowiedzi...

        znam dobrze Bugłarów , mam tam rodzinę i znajomych , mieszkałem 15
        lat w SB.
        to prawda ,że jest tam syf (oczywiście nie wszędzie), że są niemili
        (zwłaszcza handlarze albo taksówkarze), hotele sa różnej klasy ,
        trochę gorsze lub trochę lepsze. kuchnia niesmaczna, zależy jak się
        trafi ( u nas w Łebie czy w Solinie też można zjeść podłe barowe
        jedzienie), generalnie kuchnię mają wspaniałą.... itd . moge
        wymieniać to oczym tu się pisało, ale od siebie dodam tyle:
        obserwowałem Polaków w SB i .. opinie też mogą być różne,
        marudzą ,narzekają i nic im nie pasuje , a od znajomych handlarzy z
        neseberu słyszałem ,że najgorsi kupujący to Polacy, długo oglądają
        towar, marudzą, po czym nic nie kupiwszy odchodzą niezadowoleni.
        oczywiście nie wszyscy sa tacy , ale się zdarzają. Tak więc czasami
        negatywne nastawienie Bulgarów wynika z tego z kim maja doczynienia.
        • Gość: peter-11 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:26
          moje uwagi co du bułgarii
          nastawienie zawsze zmieniało sie na lepsze gdy słyszeli ze jestesmy z polski
          jedzenie bardzo dobre tylko trzeba umiec wybrac knajpke :)
          my jedlismy w nowym nesebarze i tam mieszkalismy przy samej granicy ze SBrzegiem

          a knajpke wybralismy po prostu sposrod ok. 6 knajpek pod rzad na jednej uliczce,
          jedna byla mała ale zawsze pełna wiec tam musiało byc dobre jedzenie i
          rzeczywiscie było rewelacyjne, a te sałatki i ich pomidory rewelka,
          i co najlepsze ceny nie wysokie, nieraz musielismy przejsc sie wokoło i poczekac
          aż miejsce sie zwolni :)

          sloneczny brzeg to masakra bylismy tam kilka razy, i nie chcialbym tam mieszkac
          w hotelu, hałas od rana do pozna w nocy, ceny kosmiczne w porownaniu chociazby
          do nessebaru,

          odnioslem wrazenie ze to miejsce to "mega wyciagalnia kasy" od turystow

          najladniej w starym nessebarze i pelno fajnych knajpek w uroczych zakatkach
          tylko trzeba poszukac a nie siadac w pierwszej z brzegu przy deptaku bo w takich
          ceny kosmos i kiepska jakosc

          czasem tam mialem wrazenie ze im wyzsza cena tym gorsza jakosc ;)

          ale taki blad moze popelnilismy 1 czy 2 razy :)
          stara zasada sie tam znakomicie sprawdza jesli chcemy dobrze zjesc i nei
          przeplacic - siada sie w knajpie gdzie sa ludzie (najlepiej duzo ludzi i
          miejscowi) i troszke na uboczu a nie przy samym glownym deptaku i pustej
          restautracji



          • Gość: ola Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 17:00
            wspólczucia dla założyciela postu. tacy ludzie zawsze będą na
            wszystko i na wszytskich narzekać. rozumiem, że mogą byc rzeczy,
            któe mogą sie komus nie podobać, ale żeby wszystko.i to
            generalizowanie-"bo wszystko było niesmaczne", "bo same
            badziewia", "bo nie ma nic do zobaczenia". ja byłam w SOzopolu i
            uważam,że miasteczko jest bardzo klimatyczne,ma swój urok.
            pozdrawiam wszystkich zadowolonych z wczasów a marudy niech zostają
            w domu;P
            • leon1406 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 08.09.08, 18:15
              tiktak !Takich glupot to juz dawno nie czytalem !Rozumiem masz prawo
              do swobodnej wypowiedzi i pisania czego chcesz.Ale dlaczego nie
              zapoznales sie wczesniej z warunkami w tym hotelu./ na portalu
              www.bulgaricus.com napewno bys cos znalazl.Dlaczego wybrales sie
              do "fabryki" turystow jakim jst SB czy ZP ? Co do jedzenia to
              sniadanie robie sobie zawsze sam bo nigdy nie wiem kiedy wstane.Nie
              wierze ze nie ma knajpy w ktorej nie mozna w cos zjesc.
              W Balcziku jem pieczona cielecine,jagnine czy rybki prosto z
              morza.Bulgarzy maja tak doskonale pomidory czy sery ze sie w pale
              nie miesci.Jadles ser Dunabia ? Moge go jesc tonami !!!
              Lana Zagorka jest doskonala !!!
              Jak myslisz czy w Calleli czy w Loret de Mar jest ciekawiej ?
              Jest tam morze i hotele a jak chcesz cos innego to Barcelona.
              • Gość: Anka Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.08, 19:09
                Moim zdaniem w Calleli jest zdecydowanie ciekawiej niż w Słonecznym
                brzegu. W Bułgarii jest dużo taniej niż w Hiszpanii i to jest jedyny
                plus dla Bułgarii.
      • Gość: syjo Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.lublin.enterpol.pl 08.09.08, 19:19
        a "ci" Polacy jak nie odpowiadają to się wyprowadz z kraju,tak na
        marginesie to ja bym chciał Hawaje za 1500 a ty wolisz za 12000 ?
        • anetp80 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 11.09.08, 08:59
          czy ja napisałam że mi ktoś nie odpowiada?? Wkurza mnie tylko takie
          gadanie że wszystko było nie tak: hotel, jedzenie itd.. Jedź do
          hotelu ***** a nie ** i będzie OK, tylko niestety za luksus trzeba
          zapłacić. Ja w tym roku też nie byłam zadowolona z warunków w
          Bułgarii ale nie wywnętrznian się na forum że cała Bułgaria jest do
          d...!
    • Gość: alina Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:12
      tiktak, byłeś w ciepłym kraju z ciepłym morzem , mnóstwem atrakcji,
      zwiedzać też jest co, i wróciłeś niezadowolony..... ??? problem
      tkwi chyba w czym innym. pozdrawiam
    • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 09.09.08, 09:50
      OK, tylko jedna prośba nie pisz "info o Bułgarii"!! przejechałeś się z lotniska
      do hotelu pomieszkałeś troszkę w kiepskim hotelu i piszesz o "Bułgarii"!! Też
      jechałem tą trasą, widziałem ten bałagan ale wybrałem hotel z którego jestem
      bardzo zadowolony, nie mieszkałem w tym kombinacie turystycznym jakim jest
      Słoneczny Brzeg tylko w Neseberze!! Byłem w SB przez kilka godzin i myśle że
      dłużej nie wytrzymałbym tego zgiełku! Zamiast siedzieć przy basenie hotelowym
      pojeździłem trochę po okolicy, owszem brud i bałagan widziałem ale widziałem też
      piękne zabytki, krajobrazy, ciekawe miejsca. Ot, kwestia podejścia!
      p.s. zapewniam Cię że w innych krajach też jest brud i bałagan, np. piękna i
      chwalona Grecja, przejedź się np. wzdłuż Krety główną drogą to zobaczyć przez
      całą trasą przy drodze rządek śmieci, jedyna różnica że Grecy są zamożniejsi od
      Bułgarów co widać. Albo wsiądź do pociągu w takiej Tunezji i przejedź się z
      Sousse do Monastiru - zobaczysz krajobrazy jak z Mad Maxa
      • Gość: tiktak Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.gl.digi.pl 09.09.08, 12:49
        Wszystkie wypowiedzi napadajace na mnie bo mi sie Bulgaria nie
        podobala sa w jednym tonie: ze mialem zle nastawienie. Otoz Bulgaria
        to nie pierwsze miejsce w Europie tylko ktoras z rzedu wycieczka i
        nigdy mnie tak bardzo nic nie rozczarowalo. Mozna poczytac moje
        posty nawet sprzed dwoch lat na innych forach turystycznych gdzie
        opisuje plusy Chorwacji albo taniej wyprawy do taniego hotelu na
        Majorce. Jedyna roznica miedzy nami polega na tym ze ja nie
        przymykam oczu na otaczajace mnie braki i wady. Opisalem co
        widzialem i mimo nizszej ceny w porownaniu chocby do zycia w
        Chorwacji uwazam ze naprawde nie warto tam jechac. Co do kilku
        innych wypowiedzi to prosze sie wczytac w moje posty - powtarzam:
        Nie mieszkalem w centrum SB tylko na poludniu przy samym Nesebarze i
        tam brud i zgielk jest jeszcze wiekszy. Wszyscy tu tak bronia
        jedzenia. Otoz przed wyjazdem spisalem sobie nazwy knajpek wlasnie z
        tego forum ktore byly polecane za cene albo smak. Niektore z nich
        odwiedzilem i ani ja ani zaden z moich znajomych nie potrafil wykryc
        tych zalet i smakow. Czesto kierowalismy sie tym gdzie siedzi jak
        najwiecej ludzi bo tam musi byc smacznie. Niestety kolejny zawod.
        Bulgarzy po prostu nie potrafia gotowac dla turystow. Nie kazdy musi
        sie ze mna zgadzac, dla mnie wszedzie to jedna papka. Zreszta
        czytajac to forum wiekszosc ludzi to dostrzegla i opisala wiec
        niezgadzajacym sie nic juz nie poradze. Moze nie jedli w innych
        krajach i kulturach gdzie kazdy ma cos ciekawszego do zaoferowania z
        kuchni.
        Co do hotelu to nie skupialem sie w moim opisie na nim, on dotyczyl
        glownie Bulgarii w samej sobie i jej brakow w obsludze turysty. JA
        tam nie pojade juz, ale przeciez kazdy kieruje sie innymi motywami i
        komus akurat moze odpowiadac nizsza cena kosztem jakosci i brakow
        atrakcji dla zwiedzajacych. Tylko prosze nie pisac mi o tym ile
        atrakcji jest w okolicach SB bo nie ma prawie zadnycha nie po to
        jedzie sie w jakies miejsce odpoczac zeby potem robic wyprawy
        kilkuset kilometrowe zeby cos zobaczyc. Jeden skomercjalizowany i
        kilkukrotnie przeludniony Nesebar na taka ilosc turystow to duzo
        duzo za malo.
        • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 09.09.08, 13:02
          Moim zdaniem twoja opinia jest mocno subiektywna podobnie zresztą jak moja
          odpowiedź! Również mam skalę porównawczą i mam nieco inne zdanie od Twojego o
          Bułgarii. No ale być może ja w moich podróżach zwracam uwagę na nieco inne
          aspekty. Obawiam się jednak że muszisz sobie nieco zawęzić zakres wycieczek. W
          europie i na świecie jest wiele bardzo ciekawych miejsc gdzie nie dotarła
          jeszcze "cywilizacja" gdzie ciepła woda w hotelu to luksus a do których
          zdecydowanie warto pojechać. No ale każdy ma inne priorytety!
          p.s. co do zatłoczonego Neseberu to nie zgadzam się :)
          mieszkałem tam i nie mogę napisać żeby był tak potwornie zatłoczony jak SB, no
          chyba że byłeś w Neseberze w sobotę albo niedzielę - wtedy ściągają tam
          nieprzebrane tłumy luda! Nic to pewnie moglibyśmy się jeszcze długo sprzeczać. W
          każdym razie pozdrawiam!
          • Gość: na102 do tiktak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 13:47
            tak z ciekawości zapytam może w dwoch zdaniach napiszesz co Ci
            sie podobało w BG?
            • Gość: Jasiek_X Re: do tiktak IP: *.petrus.pl 09.09.08, 14:19
              Stary Nesseber, Sozopol, jedna z największych cerkwi prawosławnych w Warnie,
              muzeum morskie w Warnie, skaliste plaże gdzie mogłem ponurkować, wino, rakija,
              jedzenie, hotel z którego jestem zadowolony, do tego niezliczone cerkwie,
              klasztor koło Warny wykuty w skałach, delfinarium w Warnie co by tu jeszcze... a
              no i słońce przez dwa tygodnie wczasów! :)
              p.s. wszystkie te pozytywy nie zaćmiły mi oczywiście negatywów, jak wspomniany
              wszechobecny bałagan i jakiś taki marazm po za branżą turystyczną, większość
              kraju wygląda jakby ostatnie inwestycje po za hotelami poczyniono za Żiwkowa i
              od tej pory cisza! No ale każdy nawet najpiękniejszy kraj ma swoje ciemne strony.
              • Gość: ahab Re: do tiktak IP: *.jmdi.pl 29.09.08, 06:00
                delfinarium w Varnie...

                ha ha ha, jeśli to się komuś mogło podobać, to chyba tylko
                naganiaczowi na Bułgarię, sorry, ale chwalenie
                tamtejszego "delfinarium" to już przegięcie pały..
            • Gość: tiktak Re: do tiktak IP: *.gl.digi.pl 10.09.08, 12:55
              Podobaly mi sie niektore hotele, glownie z zewnatrz. Podbaly mi sie
              przyhotelowe baseny, podobalo mi sie morze i plaza (chodzi mi o
              nature a nie o porzadek na nich), podobal mi sie stary Nesebar ale
              raczej tylko ranem gdy nie wszyscy handlarze zdazyli sie juz
              rozlozyc i tabun ludzi nie napadal na to miejsce.

              Poza tym niestaty same braki i niedogodnosci. Jak sie chce cos
              zwiedzac i ogladac to SB nie jest dobrym miejscem. Jesli chce sie
              byczyc na plazy i w basenach przy w miare niskich kosztach to jest
              to wybor ok, chociaz mi akurat standardy zycia i jedzenia tam
              wyraznie nie odpowiadaly.
        • turx01 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 10.09.08, 15:35
          Gość portalu: tiktak napisał(a):

          Nie "napadają na Ciebie" bo Ci się Bułgaria nie podoba lecz dlatego
          ze ściemniasz i piszesz nieprawdę.
    • Gość: artur to nie jest info o bulgarii!!!! IP: *.l3.c3.dsl.pol.co.uk 09.09.08, 19:53
      Panie tiktak przeciez to nie jest info o calej Bulgarii tym bardziej
      wyczerpujace wiec co to za idiotyczny tytul???? to tylko kilka Pana
      subiektywnych ocen z ktorymi mozna sie kompletnie nie zgodzic.Bylo juz kilka
      dlugich opisow pozytywnych np.:Zdzislawa prawda o SB.polecam.
      • Gość: tiktak Re: to nie jest info o bulgarii!!!! IP: *.gl.digi.pl 10.09.08, 12:50
        drogi Arturze, przeczytaj jszcze raz tytul posta a zauwazysz ze w
        tytule jest (SB) i watek jest o tym miejscu a nie o calej Bulgarii.
        Chociaz w paru aspektach odnosze sie ogolnie do Bulgarii bo brud
        widzialem nie tylko w SB ale tez w calej kilkudziesiecio
        kilometrowej drodze z lotniska i w calym Burgas i to nawet sporo
        wiekszy niz w samym slonecznym Brzegu ktory widac dla turystow jest
        specjalie sprzatany.
        • Gość: alonso tiktak z h.. spadłeśi!!!! IP: *.bs.spnet.net 10.09.08, 13:28
          Przestań już truć, bo od takich pseudo turystów niedobrze się robi, d. nie ruszyłeś, a wypowiadasz się że nie ma co zwiedzać i zobaczyć ( mogłeś chociaż do przewodnika zaglądnąć, zdziwił byś się jakie pamiątki pozostały po starożytnych cywilizacjach, Trackie grobowce, rzymskie amfiteatry, stadiony gladiatorów,warowne twierdze i miasta z przed 3000-4000 lat p.n.e.,ziemia Spartaka i grobowiec Orfeusza najstarsze świątynie, pierwsze chrześcijańskie kościoły i cerkwie, pierwsze pismo Słowian powstaje tutaj stworzone przez bracia Cyryla i Metodego, Carevec w Veliko Tyrnovo, Kazanłyk i Dolina Róż, Stary Plovdiv założony przez Filipa Macedońskiego, Rilski Monastyr(z XIII w.) koło Sofii i można tak bez końca wymieniać. Więc kulturowo i cywilizacyjnie są kilkaset lat przed nami. A dla nieprzygotowanego turysty to i tak nic ciekawego.
    • Gość: gonzo info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:25
      Popieram wypowiedź alonso. wielu mysli ,że BG to kraj zacofany i
      nieucywilizowany, a tak nie jest, opinie psują im cyganie , którzy
      sa dużą częścią społeczności BG , sami bułgarzy też są specyficzni
      (w końcu to kraj południowy ;),z tureckimi naleciałłościami po 500
      letnim zaborze) , poza tym cywilizacja rozwjała sie na ich terenie o
      wiele wcześniej niż w PL, ponadto chrzest przyjęli prawie 100 lat
      wcześniej. ponieważ jest to państwo 4-krotnie mniejsze od Polski i
      bardziej zróznicowane etnicznie bardziej byli stłumieni i
      uzaleznieni w minionym systemie. przez prawie 2 lata po wejściu do
      UE więcej osiągnęli niż my po czterech latach. pozdrawiam
    • Gość: artur Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.l3.c3.dsl.pol.co.uk 10.09.08, 18:44
      alonso bardziej wyczerpujaco napisal w kilku zdaniach oBulgarii niz tik tak
      ktory czepil sie smieci na drodze z lotniska Burgas Otoz ja jechalem az z
      lotniska w Sofii smieci nie bylo lecz piekne krajobrazy.
      poza tym spotkalem w BG dobre jedzenie milych Bulgarow i fachowa obsluge w
      swietnych hotelach .Urlop wspanialy, dzieci zachwycone zona na bazarach z
      "Badziewiami" kupila srebro ktorego wszystkie koleanki zazdroszcza a ja
      przywiozlem pare butelek rakiji po 10 zl szt.... POLECAM BULGARIE ALE NIE
      MALKONTENTOM
      • Gość: Bulgaria OK Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: 93.123.46.* 11.09.08, 16:54
        I pieknie napisane - POPIERAM w 100%
        • Gość: peter-11 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 02:22
          co wy sie kolegi czepiacie, kolo wymiata pojechal do bulgarii i porownal ze
          frykti i mieso sa niedobre

          on tak jezdzi po calym swiecie i porownoje frytki i miecho na kubie, we francji,
          wloszech, w chinach itd
          i niestety te w bulgarii byly kicha bo zamiast sprobowac cos lokalnego musial
          jesc kotleta z frytkami :)

          nawet slowa nie napisal o winie czy rakiji ...
          wiec mniemam ze coca cola byla oryginalna i ok. :P

          moja rada - lepiej jesc w mcdonald tam smakuje prawie zawsze tak samo (chociaz
          roznice sa w kazdym kraju :D ) i wtedy bulgaria bedzie ok.


          ja dodam od siebie ze jak jechalem tam to obawialem sie ze bede mnial tak zle
          zdanie jak autor watku a rozczarowalem sie bardzo milo bo nasze "kurorty" sie
          chowaja do BG
          no moze niektore nasze plaze sa czystsze ale juz woda u nas pelna glonow i
          innych swinstw


          w jednym sie zgodze - ludzie tam jacys mocno smutni sa i za malo usmiechu na ich
          twarzy ale to juz ich problem, jesli maja taki sposob bycia, na kubie tez
          niewesoło ale wesoło :)

    • Gość: kowal Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 16:24
      "Po pierwsze Bułgaria to kraj bardzo brudny i biedny" - jak ocenić
      cały kraj skoro widziało się tylko kawałek?
      Po okolo
      "pół godziny nieciekawej podrózy dociera się do Nesebar - zwykle
      miasteczko nastawione na żywienie turystów i sprzedawanie im róznego
      rodzaju badziewia z Chin z nalepką "Bułgaria") - żywienie i
      sprzedawanie turystom pamiątek jest praktykowane na całym świecie
      "Zaraz za Nessebarem zaczyna się tzn Sloneczny Brzeg
      czyli zbiór kilkuset hoteli z dostępem do morza. Większość leży w
      odległosci max 1km do plaży ale są też takie położone dużo dalej.
      Teraz napisze coś o naszym hotelu czyli Kotva. Hotel jeden z
      gorszych w SB, pokoiki malutkie,..." - zbiór takich hoteli można
      zaobserwować w każdym nadmorskim ośrodku, a po cholerę wybrałeś
      h...wy hotel w kiepskiej agencjii?
      "- w tym hotelu chyba kazdy pokoj taki byl z wyjatkiem
      apartamentow. Hotel nastawiony glownie na rodziny z malutkimi
      dziecmi i jest ich tam od groma, straszny gwar i jęk dzieci czasami
      jest trudny do wytrzymania. " - ciekawe , hotele z różnymi
      pokojami , a jak ci sie ludzie i dzieci nie podobają , to trzeba
      było na kwaterę pójść, albo caly domek wynająć, albo do puszczy
      pojechać na odludzie a nie do kurortu odwiedzanego przez masę luda..
      a jeśli pojechałeś do gorszego hotelu to nie narzekaj..
      "Praktycznie wszystkie ofery ktore byly w katalogach polskich biur
      podrozy ktore przegldalismy przed zakupem wycieczki to gorsze hotele
      z poludniowej czesci SB.


      "- naprawde nie polecam brac niczego wiecej niz
      sniadania, jedzenie w hotelach jest beznadziejne, nasze sniadania
      chociaz bylo bardzo duzo do wyboru byly nieswieze i niesmaczen,
      chleb tylko tostowy obowiazkowo czerstwy, parowki najtansze, wazywa
      nieswieże, ser żołty nawet nie przypomina polskiego, sa jeszcze
      pierożki duzo gorsze w smaku od polskich" - piszesz ,że mieszkałeś w
      jednym , najgorszym hotelu, tani Polaku, a jadłeś we wszystkich, i
      to bułgarskie jedzenie do tego... no no,,,

      "Wspolczuje wszystkim ktorzy wykupuja pelne wyżywienie w
      Bułgarii." - wspólcuję ci , ze chodzileś glodny.

      "Raz poszlismy do ekskluzywnej restauracji pod hotelem w
      samym centrum SB zeby sie przekonac czy jest cos lepiej. I nici z
      tego bo Szczegolnie w centrum SB idac do knajpy odczuwa sie
      gorsze traktowanie a nawet zaskoczenie ze Polacy decyduja sie jesc w
      knajpie w centrum. Jeszcze wieksze zaskoczenie jest gdy zostawia sie
      napiwek duzo wiekszy niz zachodni sasiedzi" - widocznie za bardzo
      okazywaleś to ze jesteś polakiem...


      "Atrakcji nie ma za wiele, bylismy na kreglach (6 leva za jedna
      gre), bilardzie (9leva za godzine), minigolfie (8leva za jedna gre).
      Mozna tez poskakac na linach albo pojezdzic na karuselach (starych),
      troche sportow wodnych za gigantyczne pieniadze)." - na atrakcje
      wodne zabrakło pieniędzy bo za duze napiwki w knajpie dawaleś i
      jeszcze na dodatek nie okazano ci spodziewanego szacunku, a i pewno
      na bilet autobusowy zabrakło zeby zwiedzić okolicę.

      "O reszcie napisze po smacznym polskim obiedzie... :)" - ktory
      niestety nie smakuje jak bułgarskie jedzenie..

      Dziękuję...







      • Gość: turysta Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 08:05
        a ile tiktaków zjadłeś wolisz owocowe czy miętowe?
        • Gość: ortez Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.gprs.plus.pl 14.09.08, 08:42
          Zenujace jest to w jaki sposob ludzie wypowiadają się w tym wątku. Ja rozumiem
          że można mieć inne zdanie niż autor ale te wypowiedzi.
          Czy pogląd że Bułgaria jest najlepsza i najtańsza zupełnie wam przysłoniło
          reszte świata ? Niektórzy tu nawet wypisują że jedzenie tam jest najlepsze i
          najwspanialsze chociaż wiekszość przewodników ze znanych wydawnictw jedzenie
          bułgarskie i poziom restauracji tam opisuje jako główną wade tego kraju i urlopu
          tam.
          W ogole odnosi sie wrazenie ze ludzie głośno krzyczący tu nie byli nigdzie
          indziej niż w Bulgarii, ewentualnie nad Baltykiem. W takim ujeciu Bulgaria ze
          swoją pogodą i plażami naprawde może wypadać rewelacyjnie. Ale jak ktoś już był
          w Hiszpani, Włoszech czy nawet lepszej czesci Grecji może być zdumiony
          wypowiedziami niektórych osob na tym forum.
          Dla mnie ceny która rzeczywiscie w BG są niskie nie przysłoniły mi obrazu
          całosci a mam wrażenie że wiekszości osob tutaj zdecydowanie tak. Ewentualnie
          mają bardzo niski poziom wymagań i wystarczy im że mogą się napić taniego
          alkoholu i zagryść tanim kawałkiem ususzonego mięsiwa.
          • Gość: ola Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:11
            ortez to Ty wypisujesz bzdury. a moze ktos wlasnie tak uwaza-ze tam
            jest najlepsze jedzenie i kropka. no ale tekst w stylu ze Bulgaria
            moze sie podobac tylko tym ktorzy byli tylko tam i nad Baltykiem
            jest grubo przesadzone. Ja bylam w innych krajach ale nie uwazam
            zeby Bularia była nieciekwa. a widzę, że Ty należysz do
            tej "zaszczytnej" grupy turystów narzekających. no i bardzo mi
            Ciebie szkoda, że przez cały swój pobyt zauważyłeś piłeś tylko tani
            alkohol i jadłeś uuszone mięso.
            • Gość: GR Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.08, 12:14
              Zgadzam się z Ortez. Również mam wrażenie, że Ci którzy tak zaciekle bronią
              Bułgarskie wybrzeże i dyskredytują Tiktaka to początkujący turyści z małym
              bagażem doświadczeń.

              Wszyscy uchodzą za znawców kuchni świata!! Próbowali wszystkich atrakcji
              wodnych!! Widzieli już wiele krajów, znają hotele i to te sieciowe. Razem
              zaciekle bronią Bułgarii Bułgarów.

              Dla turysty który widział hotele i plaże Hiszpanii, droższe wyspy Greckie,
              Sardynię, Bułgaria może jedynie rozczarować.
              Czy ktokolwiek z Was forumowiczów poznał w swoim hotelu lekarza, prawnika czy
              kogoś z kadry zarządczej krajów zachodniej Europy?
              Większość to pracownicy fizyczni i emeryci!! Nawet jachty w zacumowane w
              Nesebyrze są dużo skromniejsze od tych co można spotkać w Mikołajkach, nie
              mówiąc o Sardynii czy chociaż Chorwacji.
              Brak w Bułgarii wielu ekskluzywnych Hoteli!! Większość to małe hotele z
              wybrukowanymi dziedzińcami. Kiedy w "Europie" basen to standard zwraca się uwagę
              na infrastrukturę, sportową, park stajnie, Bułgaria co do zasady oferuje tylko
              basen. Kraj jest nastawiony na turystyczną klasę niższą. (brak toalet,
              pryszniców na plaży!!!!!!!!) Jaki klient taka oferta.
              Nie można w wątku o ofercie turystycznej łączyć i konfrontować oczekiwań turysty
              klienta touroperatora od wycieczek trampingowych.

              Tiktak to turysta touroperatorowy, jedzie po relaks, zabawę, słońce, morze,
              dobre jedzenie. Wybrał Bułgarię nie ze względu na bogactwo dziedzictwa
              kulturowego ale gdyż tam jest pewna pogoda, piaszczysta plaża, hotel z basenem.
              I się rozczarował, a dlaczego pisze na forum ku przestrodze innych turystów
              touroperatorowych.






              • Gość: artur Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.l3.c3.dsl.pol.co.uk 14.09.08, 12:36
                nie czytasz dokladnie tego forum? wupowiadaja sie ty ludzie zduzym
                doswiadczeniem takze patrz:" Ranking- "bułgarofilia to choroba?????"
                gosc-Leon i inni.pozdrawiam.
              • turx01 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 14.09.08, 16:02
                "Czy ktokolwiek z Was forumowiczów poznał w swoim hotelu lekarza, prawnika czy
                kogoś z kadry zarządczej krajów zachodniej Europy? "

                tiktak ( inicjator watku) tez nie jest z kadry zarzadzajacej Zachodniej ani
                nawet lekarzem lub prawnikiem. I nie podabao mu sie w Bulgarii.
                Ale niue za to ket tu tak krytykowany ze mu sie nie podabolo, tylko daltego bo
                sciemnia i pisze nieprawde.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=789&w=84324411&a=84370488
                Do diabla mozna byc w Egipcie i wydziwiac ze nie ma w knajpach gzika, rolady z
                modra kapusta i kluskami, czy flaczkow po warszawsku albo ze piramidy zaslaniaja
                widok na pustynie a upal do zeje***.
                Prawdziwy Poznaniak smakosz pyr bedzie narzekal na ziemniaki w Cancun,
                Krakowianin na syfiaste wedzone wegorze w Male.
                I niech nawet ma racje, pod warunkiem ze nie mowi iz Meksyk czy Malediwy sa do
                kitu.
              • turx01 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 14.09.08, 16:11
                GWybrał Bułgarię nie ze względu na bogactwo dziedzictwa
                kulturowego ale gdyż tam jest pewna pogoda, piaszczysta plaża, hotel z basenem."

                Ale nie jest idiota, sadzac chociazby z postu. Wiec dlaczego wybral 3 gwiazdkowy
                hotel Kotva a nie 5 gwiastkowe Iberostary, czy inne Majestiki?
                Tam mialby to czego mu tak brakowalo w Kotvie.
                ( poza droga z lotniska do Sonecznecznego Brzegu ktra faktycznie robi
                przygnebiajace wrazenie, tak jak np. dworzec kolejowy w Katowicach
              • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 15.09.08, 09:21
                Nie no to mnie ten komentarz rozbawił, rozumiem że jesteś światowym człowiekiem
                trzy x do roku jesteś na Majorce, dwa x na Teneryfie a co weekend w Hiszpanii a
                do tego jesteś lekarzem z aplikacją adwokacką i tytułem inżyniera!! Dobre,
                dobre, nie no ja to pierwyj raz za granicą i jak to już ktoś mi na tym forum
                zarzucił jestem ze wsi. To się przyznam, sołtys mi kazał to pojechałem, cała
                wieś zrzuciła się na moje wczasy to pojechałem, Bułgaria była akurat najtańsza!
                AA no i miełem trudności ze skończeniem szkoły podstawowej i pewnie dlatego mi
                się podobało w Bułgarii!
                • Gość: AAAA Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.eranet.pl 15.09.08, 14:18
                  Jasies_X wtrącasz watek Krety i Tunezji, czyli miejsca w których byłeś.
                  Są to jednak najtańsze destynacje!!!!!!!!!
                  Szarpnij się pojedź do droższych miejsc, Kanary, Portugalia, wtedy zrozumiesz
                  jak daleko w tyle jest Bułgaria.
                  Oczaruj mnie co to był za hotel w nessebarze co Cię tak zauroczył?
                  Chętnie skorzystają inni.
                  • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 15.09.08, 15:24
                    Najtańsze destynacje powiadasz, no to bawisz mnie dalej, a najbardziej bawi mnie
                    Twoje podejście do tematu jedziesz do Bułgarii to jesteś prosty człowiek,
                    robotnik! Robiłeś jakieś badania?? gdzie jeżdżą lekarze? inżynierowie?? Wiesz
                    gdzie ja byłem, oczywiście wiesz też gdzie i w jakich hotelach mieszkałem! Ja Ci
                    napisałem że to mój pierwszy wyjazd bo pewnie Twoim zdaniem tylko ktoś taki może
                    być zadowolony z Bułgarii. Nie w tym rzecz co mi się podobało i dlaczego, ale
                    śmieszy mnie Twoje podejście i takie generalizowanie.
                    p.s. Tunezja i Kreta to nie jedyne miejsca gdzie byłem ale jakie to ma znacznie
                    (na Kaszubach byłem!:) skoro jestem z najniższej klasy społecznej, więc i tak
                    się nie znam! Co nie?
                    • Gość: tiktak Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.gl.digi.pl 16.09.08, 12:31
                      Ludzie kochani, napisalem ze Bulgaria mi sie nie podobala i opisalem
                      swoje negatywne (glownie) wrazenia i braki w turystyce a tutaj na
                      sile probuje sie mi wmowic ze jestem slepy. Kazdy moze miec swoje
                      zdanie, rozumiem ze wiekszosci piszacych w tym watku sie tam
                      podobalo (z roznych powodow - takze takich ze niewiele wiecej
                      widzieli i porownuja do zimnego Baltyku) ale nie o to chodzi.
                      Sprobujcie zrozumiec ze nie uda wam sie przekonac osoby ktora tam
                      byla bo ona sama to widziala i ocenila wedlug swojego widzimisie.
                      Ja rozumiem ze wielu osobom moze sie tam podobac ale dlaczego
                      zmuszacie mnie do tego zebym uznal to miejsce za najcudowniesze
                      skoro w moim mniemaniu jest mocno przecietne ? Niektore wypowiedzi w
                      tym watku ocieraja sie o kpine ale nie bede juz podawal przykladow
                      postow niektorych osob zakochanych w Bulgarii. Ja nie potrafie
                      zrozumiec tej milosci, czy tak trudno sie z tym pogodzic?
                      • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 16.09.08, 12:49
                        Ależ dosknale Cię rozumiem, każdy ma prawo do swojej opinii, ja się z nią nie
                        zgadzam i jak myślę też ma do tego prawo. Śmieszą mnie raczej tacy znawcy jak
                        przedmówca dla których wiarygodnym w opiniach o turystyce jest osoba co
                        zaliczyła "kanary" a do tego błyskawicznie przeprowadził analizę wypoczywających
                        w Bułgarii, błyskawicznie ocenił ze w hotelach w Bułagarii to tylko basen i nic
                        więcej.
                        Reasumując - pozostajemy przy swoim :)
                      • Gość: Ewa Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.olsztyn.mm.pl 16.09.08, 19:01
                        Tiktak nie jesteś sam! Mnie też Bułgaria niczym nie zafascynowała.
                        Mam niezły ubaw czytając wątki tych, którzy z zawziętością wmawiają
                        jak tam jest cudownie. Czasami mam wrażenie, że dla niektórych
                        Bułgaria jest rajem na ziemi.
                        • Gość: Jasiek_X Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.petrus.pl 17.09.08, 10:07
                          Czyli rozumiem że nie mogę mieć jednak odmiennego zdania?? no szkoda!! Myślałem
                          że to jest forum, czyli miejsce dyskusji i sporów!! Pewnie źle trafiłem...
                        • turx01 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 28.09.08, 01:16
                          Gość portalu: Ewa napisał(a):


                          > Mam niezły ubaw czytając wątki tych, którzy z zawziętością wmawiają
                          > jak tam jest cudownie.

                          Podaj prosze kilka takich watkow. Tez chcialbym miec ubaw.
    • Gość: Hahaha Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.e-wro.net.pl 15.09.08, 07:42
      Ale sie usmialam czytajac te glupoty. Wrocilam z Bulgarii w piatek.
      Bylam w centrum SB w bardzo ladnym hotelu,polozonym w 1 lini
      brzegowej za mala kase,a warunki swietne. Polakow jest tam bardzo
      duzo i sa oni swietnie traktowani- w knajpach,barach- wszyscy
      staraja sie powiedziec cos po polsku tak by sie dogadac jesli ktos
      nie zna jezyka.
      Co do twojego Hoteliku to rzeczywiscie tragedia - kiedy jechalam do
      Neseberu i go zobaczylam to zaczelam sie smiac- ludzi pelno,okolica
      najgorsza z najgorszych - ale trzeba sprawdzac co sie bierze.
    • Gość: wczasowicz Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 21:33
      Nie marudź na pokoje - ja wynająłem apartament 2 pokoje + łazienka + sypialnia ,
      pralka, lodówka klima - 50 eur / dobę i było zajebiście jak cię nie stać to nie
      jedź do Bułgarii - u Pani Jadzi też są tanie namioty(agroturystyka) :)
      • Gość: Kosiareczka Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.chello.pl 17.09.08, 00:29
        A ja za rok znów wybiorę Bułgarię! Bliziutko, cieplutko i tanio! Z
        porozumiewaniem sie nie miałam żadnego problemu, gdyz jako "starsza
        Pani" załapałam sie na naukę rosyjskiego chyba juz w wieku 9 lat a i
        do angielskiego też zdążyłam przywyknąć.Po prostu trzeba czytać!
        Byłam co prawda w Złotych Piaskach, które sa kurortem, więc może
        dlatego i kelnerzy i recepcjonistki i nawet handlarze na deptakach
        mówili po angielsku. Jedzonko w moim hotelu*** miałam tez bardzo
        dobre a i miejscowym knajpkom niczego nie można zarzucić.Po prostu
        jak ktoś nie lubi warzyw i ryżu to będzie narzekał. A ten ich
        jogurcik ... jeszcze mi ślinka leci! Kraj piękny, zabytków masa i
        ponieważ w dwa tygodnie nie da się wszystkiego zobaczyć tym chetniej
        wrócę za rok!Plaża też była super ( w ZP są dwie), morze cieplutkie -
        czego chcieć więcej? Jeżeli chodzi o brud, śmieci i.t.p. to polecam
        wycieczkę do Stambułu (co prawda tam chodzi o terroryzm a nie o
        kulturę) albo w okolice warszawskiego Dworca Centralnego czy inne
        polskie miasta. A i jeszcze jedno - brak pryszniców na plaży nie
        świadczy o nastawieniu na taniego turyste tylko o zasoleniu danego
        morza! Po kąpieli w Adriatyku w pięknym kurorcie Lido di Jesolo koło
        Wenecji można było z woreczek soli z siebie zeskrobać! A jak oczy
        szczypały! Wolę Czarne i Bułgarię!!!
    • Gość: ikytna Re: Takich bzdetów o Słonecznym Brzegu nie czytam. IP: 194.29.130.* 18.09.08, 10:20
      W Bułgarii byłam cztery razy,a ze Słonecznego wróciłam 13
      września.Miałam 14 dni cudownej pogody , cieplutkiego morza i
      czystej plaży.Ten pan kupił pobyt w Kotwie,więc to jego sprawa.Poza
      tym Kotwa nie jest aż kilomert od plaży!Jest bliżej
      Nesebaru.Ostatecznie co 10 min jeżdził autobus do centrum za 1
      lewa=1,7pln jak ktoś nie lubi chodzić.Ja wybrałam hotel 13 piętrowy
      prawie w centrum z widokiem na morze i z wyjściem na
      plażę .Poprosiłam w recepcji o pokój na wysokiej kondygnacji z
      widokiem i taki dostałam.W nocy widok był super .Cała zatoka
      oświetlona ,aż po Św,Włas.Dyskotek i klubów jak Słonecznym lepszych
      niż tam nie ma nigdzie.Sąsiad Słoweniec ,twierdził,że przyjechał do
      Słonecznego ,bo to jak określił jest to Las Vegas.Miał rację.Nie nie
      wiem po co pan siedział cały czas w tej Kotwie.Można było zrobić
      pare wycieczek po okolicy np.do Pomorie na cały dzień -autobusem
      bilet 3 lewa,do Burgas 5 lewa,Sezopolu 10 lewa.A o brudach w
      lotnisku niech pan nie opowiada.Toalety są w hali głównej po lewej
      stronie schodami w dół.Czyściutkie z suszarkami ,mydłem i ciepłą
      wodą.
      • Gość: tiktak Re: Takich bzdetów o Słonecznym Brzegu nie czytam IP: *.gl.digi.pl 18.09.08, 12:43
        mialem juz nie pisac w tym watku ale kolezanka Ikytna wypisuje takie
        bzdury ze az sie wlos jezy. Szczegolnie o tym lotnisku. Wedlug
        ciebie to ono bylo czyste ? WC ladne i dobrze wyposazone i nawet z
        ciepla woda? No jesli tak to ja sie nie dziwie ze sie w Bulgarii
        podoba...
        Tak po krotce moj opis lotniska w Burgas: Toalety dokladnie tak jak
        piszesz w glownej hali po schodach na dol. Wchodzi sie do meskiej
        czesci, dwie stare umywalki, jedna z ulamanym uchwytem ze sciany i
        urwana czescia kranu, pod umywalkami pelno smieci, wlasciwie to
        wiaderka ktore go zastepowalo, zreszta dawno przepelnione. Dalej
        chyba trzy albo dwie kabiny, tylko w jednej znalazlem papier, do
        tego lezal na jakims kawalku platiku na ziemi bo uchwyt na papier
        byl urwany. Sedesy brudne jakby nie myte dwa tygodnie. Na posadzce
        pelno wody i innych sikow. Okropny smrod. W kabinie w ktorej bylem
        brak bylo obudowy pod sufitem i wystawaly z niego kawalki pretow i
        gruzu z otworu wentylacyjnego. Tak sie nawet zastanowilem ze po co
        im te cale rewizje przy wejsciu skoto taki zbir moze sobie wyrwac
        kawal takiego drutu ze sciany w wc i potem w samolocie terroryzowac
        zaloge, ale to juz pomijam. W czesci damskiej oczywiscie nie bylem
        ale narzeczona opisala ja bardzo podobnie. Lotnisko poza tym
        wyglada na nieremontowane od 20tu lat (z malymi wyjatkami)
        I to wedlug Ciebie spelnia standardy lotniska?? Widzialas jakies
        inne ? Polecam np zobaczyc chhocby nasze polskie Pyrzowice albo
        Okecie.
        Tylko przez sam twoj opis lotniska mozna okreslic poziom oceny
        niektorych tu piszacych.
        Aha i porownanie SB do Las Vegas... no comment :)
        I tak dla przypomnienia w hotelu siedzialem tylko od polnocy do
        sniadania i nie wiem skad wzielas inne informacje, troche okolicy
        objezdzilem.
        • morpheus1982 Re: Takich bzdetów o Słonecznym Brzegu nie czytam 18.09.08, 15:39
          Puk, puk... jest tam kto ? a czego spodziewaliscie sie po hotelach
          gdzie 1 dzien pobytu AI kosztuje max 80zł - no prosze Was troszke
          wyczucia. Zapraszam do Dyuni Royal Resort (oddalone o 8km od
          Sozopolu) i dojdziecie do takiego samego zdania jak ja - lepiej 5
          gwiazdek w Bulgarii niz 2 w Tunezji. Pozdrawiam
        • Gość: tak-tak Re: Takich bzdetów o Słonecznym Brzegu nie czytam IP: *.btc-net.bg 18.09.08, 18:44
          Gość portalu: tiktak napisał(a):

          "I to wedlug Ciebie spelnia standardy lotniska?? Widzialas jakies
          inne ? "

          Zalosny jestes tiktak.
          Skoro widzial BOJ to musiala takze widzic przynajmniej jedno inne.

          Ten kibel jest na przylotach czy odlotach? Zrobie zdjecie i
          wysatwie na necie. Niech wszyscy zobacza czy sciemniasz jak zwykle
          czy tym razem nie.
          • Gość: aaa Re: Takich bzdetów o Słonecznym Brzegu nie czytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 23:17
            Poziom rozmowy sięgnął bruku i to tego z lotniskowej toalety.
            Część forumowiczów (tych nastawionych pro) chwaląc lotnisko z WC w Bourgas
            strzela samobója. Ten design i stan techniczny wam nie przeszkadza? Ciekaw
            jestem jak mieszkacie.
            Z taką wrażliwością i smakiem naprawdę trudno znaleźć minusy w Bułgarii.
            A może parafrazując "Kosiareczkę" z jej wytłumaczeniem na brak pryszniców na
            plaży, na lotnisku w Bourgas nie potrzeba ciepłej wody, mydła, ręczników,
            czystych sedesów - ponieważ tam się człowiek obsługuje bezdotykowo.
            • Gość: tak-tak Pytanie bylo o hale przylotow czy odlowtow IP: *.btc-net.bg 19.09.08, 10:44
              "Część forumowiczów (tych nastawionych pro) chwaląc lotnisko z WC w
              Bourgas"

              Czy wszyscy nastawieni anty, potrafia jedynie obrazac forumowiczow,
              a za to nie potrafia odpowiedziec na proste pytanie?

              Powtarzam - hala odlotow czy przylotow?
              • Gość: tiktak Re: Pytanie bylo o hale przylotow czy odlowtow IP: *.gl.digi.pl 19.09.08, 11:39
                co za roznica ktora? obie sa w bardzo podobnym standardzie, chociaz
                ja bylem tylko WC w hali odlotow.


                > Czy wszyscy nastawieni anty, potrafia jedynie obrazac
                forumowiczow,
                > a za to nie potrafia odpowiedziec na proste pytanie?

                zrob sobie tabelke, w jednej kolumnie policz inwektywy tych "anty" a
                w drugiej tych "pro" Moge sie zalozyc ze ta druga bedzie kilka razy
                dluzsza.
                • turx01 tiktak znow ma pewnosc! 19.09.08, 18:24
                  Gość portalu: tiktak napisał(a):

                  > co za roznica ktora? obie sa w bardzo podobnym standardzie,
                  > chociaz ja bylem tylko WC w hali odlotow.

                  No wlasnie!
                  Byles tylko w hali odlotow a twierdzisz ze w hali przylotow
                  jest identycznie.

                  Twierdzisz ze jedzenie w Bulgarii jest fatalne a jadles tylko frytki
                  i mieso.

                  Piszesz ze w Bulgarii jest bardzo malo lasow a okzauje sie ze
                  informacje ta podales na podstawie obserwacji z samolotu.

                  Twierdzizsz ze w Bulagrii nie ma wcale zabytkow ( poza Neseberem) a
                  okazuje sie ze nie ruszyles tylka dlaj niz na 3 kilomtery od hotelu
                  Kotva.

                  itd .. itp ...

                  Moze nie pisz lepij nam tutj ze zona ( narzeczona ) cie nie
                  zdradza ...
                  • Gość: tiktak Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: *.proxnet.pl 21.09.08, 18:21
                    > No wlasnie!
                    > Byles tylko w hali odlotow a twierdzisz ze w hali przylotow
                    > jest identycznie.

                    tak... nie lądowalem w Burgas, skoczyliśmy ze spadochronu :) to że nie byłem w
                    WC w hali przylotow to nie znaczy że w ogóle w niej nie byłem.

                    > Twierdzisz ze jedzenie w Bulgarii jest fatalne a jadles tylko frytki
                    > i mieso.

                    twój wymysl, nigdzie nie pisałem nic podobnego, że kilka razy spróbowalem frytek
                    nie oznacza chyba że jadlem tylko je?
                    Bedąc w tyle osob moge smiało napisać że sprobowalismy naprawdę rozmaitych dań.

                    > Piszesz ze w Bulgarii jest bardzo malo lasow a okzauje sie ze
                    > informacje ta podales na podstawie obserwacji z samolotu.

                    cóż leci sie przez kilkaset km nad danym krajem, potem kilkaset na drugim i
                    można opisać swoje wrażenia.

                    > Twierdzizsz ze w Bulgarii nie ma wcale zabytkow ( poza Neseberem) a
                    > okazuje sie ze nie ruszyles tylka dlaj niz na 3 kilomtery od hotelu
                    > Kotva.

                    wybierasz moje niektore stwierdzenia a te które są dla Ciebie niewygodne celowo
                    pomijasz. Otóż jak poczytasz stare posty to przeczytasz tam że bylismy grupą
                    znajomych (6 osob a liczać różny termin nawet 8) i ja zrezygnowałem z wycieczek
                    fakultatywnych po opisie wrażeń przez inne pary. Jedna była wrecz przerażona (po
                    "safari") druga zniesmaczona (po "wieczorze bułgarskim") a do Bulgarii nie
                    pojechalem po to żeby podróżować po kilkaset km do jakis ciekawszych miejsc. O
                    odleglosciach jakie trzeba pokonać do ciekawszych miejsc można było sie
                    dowiedzieć choćby od taksowkarzy ktorzy do nich namawiali.

                    > Moze nie pisz lepij nam tutj ze zona ( narzeczona ) cie nie
                    > zdradza ...
                    >

                    jak brakuje argumentów to sie tak pisze...

                    Tak do Ciebie i kilku innych zaślepionych osob: Zasypywani negatywnymi opiniami
                    wszystko potraficie wytłumaczyć albo lenistwem i głupota polskich turystów albo
                    wyborem złego hotelu albo wyborem złego miejsca. Potem nawet niektorzy piszą że
                    nie trzeba bylo wybierać SB albo ZP tylko inne nieznane miejsca w BG. No
                    sorry... 95% ludzi jedzie tam gdzie polecają biura, turysci mają prawo byc
                    leniwi, po to istnieją biura podróży i obsluga turystyki żeby wszystko
                    organizowali za nas, w koncu za to im płace. Jesli mam sobie zorganizować sam
                    wyjazd siedzac wczesniej przez tygodnie na necie zbierajac informacje i
                    ogladając mapy oraz dzwoniac po roznych pensjonatach i hotelach to jasne że tak
                    moge zrobić ale utwierdzony doswiadczeniami z poprzednich wyjadow w inne kraje
                    zaufalem obsludze oferowanej przez osoby do tego zatrudnione co okazalo sie tym
                    razem błędem. Bedąc Chorwacji w pierwszy dzień pobytu pani rezydetka wyjęła
                    katalog i dała nam do wyboru ze dwadziescia ciekawych miejsc ktore można bylo
                    zobaczyć w promieniu 20-30km. Wrażen i niesamowitych zdjęć mialem w jeden dzien
                    wiecej niz w SB przez tydzien. Zreszta w Grecji było bardzo podobnie tyle że tam
                    polecam wynając auto (na 4 osoby sie opłaca).
                    W Bułgarii pani wyjeła podobny katalog i oceniła że trzeba zobaczyć Nesebar... a
                    potem nastąpiła długa cisza i kilka słów o wycieczkach fakultatywnych po których
                    niektórzy potem byli załamani.
                    Cóż za dużo widzieliśmy gdzie indziej i do zbyt dużej wygody nas przyzwyczajono,
                    jedzenie gdzie indziej musiało być zbyt dobre a sami bylismy za glupi i za
                    leniwi żeby znaleźć i docenić uroki tego kraju.
                    The End
                    • Gość: Jasiek_X Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: *.petrus.pl 22.09.08, 09:30
                      Podsumowując twoje spostrzeżenia: znajomi smakowali im nie smakowało więc Tobie
                      też nie, znajomi byli im się nie podobało więc Tobie też nie, taksówkarze
                      namawiali ale było daleko więc nie pojechałeś!
                      Ciekawe podejście!
                      W jednym muszę się zgodzić przejeżdżałem przez część SB tam było po prostu
                      okropnie!! Zastanawiałem się kto tam chciałby wczasować. I proszę... mam
                      odpowiedź!

                      p.s. tak mi przychodzi do głowy moja wyprawa do Turcji, kiedy na moją propozycję
                      idziemy na Hagii Sofii nasi znajomi odpowiadali "ale nasi znajomi tam byli i
                      mówili że tam nic nie ma"!!!
                      • Gość: aaa Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: 80.50.255.* 22.09.08, 10:11
                        Macie z tiktakiem wspólnych znajomych???? Znasz jego znajomych???? Może oni
                        znają się od lat i wiedzą, że mają ten sam smak i gust????
                        Może tiktak wie, że jak kumplowi się nie podobało i mówi że nie warto, to mu to
                        wystarcza i nie robi tego. Ma zaufanie.
                        Po co obrażasz? Polemizuj nie obrażaj!!
                        • Gość: Jasiek_X Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: *.petrus.pl 22.09.08, 10:27
                          No tak, może mają ten sam gust, może zawsze jeżdżą razem, może, może, może warto
                          czasem samemu się przekonać czy warto?

                          p.s. pokaż palcem gdzie obrażam! Jeżeli jednak tiktak poczuje się obrażony to
                          Przepraszam!
                          • Gość: aaa Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: 80.50.255.* 22.09.08, 10:46
                            > czasem samemu się przekonać czy warto?
                            W wcześniejszym należało tylko to napisać.

                            Pisałem może, może etc bo nie mam 100% pewności. jednak z postu tiktaka
                            wnioskuję, że negatywna opinia znajomych była przekonywująca dla niego. i tyle,
                            należy to uszanować.
                            Sezon w Bułgarii się już skończył. czas skończyć i ten wątek.
                            Do zobaczenia za rok..........
                            ...............w Bułgarii lub ......na jej forum
                    • turx01 Re: tiktak znow ma pewnosc! 22.09.08, 19:53
                      Gość portalu: tiktak napisał(a):

                      > tak... nie lądowalem w Burgas, skoczyliśmy ze spadochronu :) to że
                      nie byłem w WC w hali przylotow to nie znaczy że w ogóle w niej nie
                      byłem.

                      Mogles przyjechac autobusem na przyklad.

                      Skoro nie byles w WC w hali przylotow to dlaczego opisujesz jak tam
                      jestt?

                      "Tak do Ciebie i kilku innych zaślepionych osob: "
                      Nie jestem zdana zaslepiona osoba durniu. Daruj se te inwektywy.
                      Pisz prawde a nie zmyslenia w dodatku cudze, to nie wbedziesz
                      wysmiewany.


                      Daj se juz spokoj takatak bo brniesz coraz bardziew w klamstwa
                      zmelslenia. Rub z siebie durnia gdzie indziej. W domu najlepiej.
                      • Gość: tiktak Re: tiktak znow ma pewnosc! IP: *.proxnet.pl 23.09.08, 07:24
                        > Nie jestem zdana zaslepiona osoba durniu. Daruj se te inwektywy.
                        > Pisz prawde a nie zmyslenia w dodatku cudze, to nie wbedziesz
                        > wysmiewany.

                        wysmiewany przez Ciebie? potrafie z tym żyć :) Pewnie w glebi duszy wiesz że w
                        niczym nikogo nie okłamałem jednak twoje zaparcie jest zbyt duże. W zwiazku z
                        tym że dawno brakło ci jakiejkolwiek argumentacji oprocz tego że jestem głupi i
                        bredze to kończe tą dyskusje.


                        >
                        > Rub z siebie durnia gdzie indziej.

                        ok nie bede już rUbił :) zostawie to innym.
                        • turx01 Re: tiktak znow ma pewnosc! 23.09.08, 17:32
                          Gość portalu: tiktak napisał(a):

                          > > Nie jestem zdana zaslepiona osoba durniu. Daruj se te inwektywy.
                          > > Pisz prawde a nie zmyslenia w dodatku cudze, to nie wbedziesz
                          > > wysmiewany.
                          >
                          > wysmiewany przez Ciebie? potrafie z tym żyć :) Pewnie w glebi
                          duszy wiesz że w
                          > niczym nikogo nie okłamałem jednak twoje zaparcie jest zbyt duże.

                          Dobrze ze napisales "pewnie" a nie chamsko insynuujesz jak
                          poprzednio.

                          > W zwiazku z tym że dawno brakło ci jakiejkolwiek argumentacji
                          > oprocz tego że jestem głupi i bredze to kończe tą dyskusje.

                          Akurat napisalem ze brniesz w klamstwa, a nie ze jestes glupi, ale
                          skoro tak sie dopominasz to nie bede prostowal.


                          > > Rub z siebie durnia gdzie indziej.
                          >
                          > ok nie bede już rUbił :) zostawie to innym.

                          Niestety rUbisz z siebie durnia dalej.
                          Juz raz - 21.0 o 18:21 naklamales ze konczysz dyskusje:
                          "The End "
                          Zyj wiec dalej ze swoimi klamstwami skoro ci tak z nimi dobrze
                          i dawaj sie podprowadzac jak ....

                    • turx01 Re: tiktak znow ma pewnosc! 22.09.08, 20:01
                      "Bedąc Chorwacji w pierwszy dzień pobytu pani rezydetka wyjęła
                      katalog i dała nam do wyboru ze dwadziescia ciekawych miejsc
                      (....)
                      Zreszta w Grecji było bardzo podobnie
                      (...)
                      W Bułgarii pani wyjeła podobny katalog i oceniła że trzeba zobaczyć
                      Nesebar... "

                      No popatrz!
                      Mamy cholernego pecha ze z tych 42 miejscowosci w Chorwacji,
                      Grecji, i Bulgarii zapamietales tylko jedna nazwe Nesseber ;-)
                      Szkoda!
                      Ale nie trudz sie nie podawaj nam juz tych nazw. Sami sobie
                      znajdziemy.


    • Gość: kowal tiktak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:55
      Tiktak bardzo ładnie , dlugo i wyczerpująco piszesz, jesteś
      elokwentny , bardzo spostrzegawczy, wszystko pamietasz w
      szczegółach , pewno reprezentujesz wysokie sfery.... tylko jakiś
      niefajny jesteś i bardzo przemądrzały, dlatego dostajesz tyle
      negatywnych opinii. to prawda ,ze BG jest państwem o niższym
      standardzie, kultura z nutką "orientu" itd.. ale nie piepsz ,że jest
      wszystko u nich do dupy , bo zarówno ja i ty , reprezentujemy kraj
      postkomunistyczny , kraj pijaków i pseudokatolików, więc nie
      dowartościowuj sie kosztem innych nacji.
      • Gość: tiktak Re: tiktak IP: *.gl.digi.pl 19.09.08, 11:35
        Mozesz powiedziec w ktorym poscie kogos obrazilem? Gdzie sie
        przemadrzam? Jak poczytasz dluzsze moje posty to zobaczysz ze
        pisalem tez o zaletach BG, m.in szerokie i piaszczyste plaze, pogoda
        i stosunkowo niskie ceny za hotel i wyzywienie. Nie moja wina ze
        wieszosc rzeczy mnie odstraszylo i ogolny wyraz z tego pobytu byl
        negatywny ale nie mozesz mi zarzucic ze "wszystko mi sie nie
        podobalo".
        I nie chce juz pisac kto tu kogo obraza, trudno policzyc inwektywy
        pod moim adresem w tym watku tylko dlatego ze mi sie cos nie
        podobalo. Moim najgorszym stwierdzeniem bylo: "ze ktos pisze bzdury"
        bo to co przeczytalem o lotnisku w Burgas od pewnej forumowiczki to
        kompletne zaprzeczenie tego co widzialem 3 tygodnie temu. Wiec albo
        w dwa tygodnie wyremontowali lotnisko albo poziom oceny niektorych
        jest bardzo dziwny.
        • Gość: tomaszek Re:Całkowicie popieram i potwierdzam posty tiktaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 15:35
          witam. byłem w SB na przełomie sierpnia i września w hotelu
          SW.ANTHONY. Hotel nie wielki ale dość przytulny, jedzenie oczywiście
          ochyda i nie dotyczy to tylko śniadań w hotelu ale też większości
          retauracji, np w chińskiej jedzenie śmierdziało na 2metry...!!
          Rozmawiałem z Bułgarem który mieszkał w polsce a teraz ma mały
          hotelik w SB i on mówił że oni wiedzą że jedzenie jest obleśne i
          miejscami bardzo drogie ale oni nie liczą na to że ktoś do tej samej
          knajpy wróci po prostu zjedz, zapłać i spier.....(możesz nawet nie
          jeść jak ci nie smakuje) Bułgarzy strasznie nie mili i tylko patrzą
          jek kogoś na kase naciągnąć, przypadek znajomych z naszego hotelu:
          Przylecieli do SB i idąc z walizami po deptaku trącili wieszak z
          ubraniami specjalnie wysunięty na deptak, który upadł na chodnik,
          wywiązała się straszna awantura że bluzy które tam wisiały zostały
          zniszczone i że mają je kupić (3szt za 80euro) oczywiście były już
          wcześniej poprzepalane papierosami i poniszczone, przyjechała
          policja i nie było żadnego tłumaczenia, musieli to kupić.... Już nie
          mówie o wirusie który panował w naszym hotelu i wszystkie dzieci do
          3lat miały ostrą biegunke, wymioty i węflony po kroplówkach, więc
          nasze dziecko razem z teściową musiało po 3dniach pobytu na nasz
          koszt wracać się do Polski... Oczywiście morze i pogoda wspaniałe
          ale nie pojade tam więcej....pozdrawiam
          • Gość: Jarek Re:Całkowicie popieram i potwierdzam posty tiktak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 17:31
            Proponuje żebyście dalej jeździli do tego plastikowego kurortu,
            wykupowali wycieczki z all racząc się hotelową mamałygą, nabijali
            biurom kabzę i narzekali, narzekali, narzekali.

            Do Bułgarii można pojechać bez pośrednictwa biura podróży, wybierając
            dużo przyjemniejsze miejsce niż ZP i SB. Można sobie poszukać i
            wynająć prywatna kwaterę, wcale nie ustępującą standardem od
            większości hoteli. Można jeść posiłki smaczne i świeże, przygotowane
            przez lokalne knajpki. Można w końcu wyjechać z Bułgarii zadowolonym i
            wypoczętym. Wszystko można, tylko trzeba mieć też trochę dobrej woli,
            minimum odwagi, a przede wszystkim brak lenistwa i wygody która
            ogranicza planowanie wakacji do przejścia na drugą stronę ulicy do
            siedziby biura podróży.
        • turx01 Re: tiktak 19.09.08, 18:27
          Gość portalu: tiktak napisał(a):

          > Mozesz powiedziec w ktorym poscie kogos obrazilem?

          Mnie na przyklad w tym:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=789&w=84324411&a=84343144
          insynuujac i TWIERDZAC ZE MAM niskie wymagania w kwestii jedzenia.
          • Gość: Kosiareczka Re: tiktak IP: *.chello.pl 21.09.08, 21:36
            Do "aaa" - na plaży w ZP prysznice były tylko leciała z nich woda z
            siarką, toalety też były. Na lotnisku w Warnie też były czyste, z
            ciepłą wodą i mydełkiem. I może rzeczywiście nie mam dużych wymagań
            gdyż np na koloniach zawsze nas było z 20 osób w jednej sali
            (szkoła) a i później często spałam w schroniskach i mimo, że
            obejrzałam sobie z pół Europy (tej cywilizowanej-zachodniej też) to
            i tak dla mnie Bułgaria jest OK. Zwyczajnie trzeba sie cieszyć z
            tego, że się jest i można zobaczyć wszystko samemu. Być może komuś
            kto wychował sie juz w wolnej Polsce takie podejście wyda sie dziwne
            ale moim zdaniem po prostu lepiej BYĆ jak MIEĆ!
            A "tiktakowi" radzę przed każdą podróżą kupić przewodnik a nie
            pozostawiać wszystko często młodym i kiepsko opłacanym rezydentom.
            To tak jak w szkole trzeba się chociaż troszkę przygotować.
    • Gość: byku do wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:47
      Cześć wszystkim,
      proponuję wspólne spotkanko za rok w BG , wtedy pogadamy i wymienimy
      poglądy.:)
      pozdrawiam wszystkich , którzy byli w BG niezależnie od wrażeń
      jakich doznali
      • enrico3 Re: do wszystkich 22.09.08, 15:56
        W pełni zgadzam się ze zdaniem tiktaka. Bardzo podoba mi się jego
        rzeczowe i kulturalne podejście nawet do skrajnych bułgarofilów.
        Byłem w tym kraju w ub. r. i samochodem zjeździliśmy niemal całe
        wybrzeże. Faktycznie poza Neseberem i Sozopolem niewiele jest do
        zwiedzania. Nawet opisywane we wszystkich przewodnikach tzw. "ogrody
        Marii" w Balcziku z jej pałacem to "zabytek i ogrody dla ubogich".
        Pierwszy lepszy park w Polsce ma więcej roślinności i jest
        staranniej pielęgnowany niż ten a pałac nie umywa się do przeciętnej
        rezydencji magnackiej w naszym kraju. Poza ciepłym morzem i pogodą
        praktycznie do wszystkiego przeciętny turysta może się w nadmorskiej
        Bułgarii przyczepić, tym bardziej jak poczyta posty pełnych
        uwielbienia dla tego kraju forumowiczów, którzy potrafią tylko
        wylewać kubły inwektyw na tych, którzy dali się nabrać na ich
        opowieści i są niezadowoleni z rzeczywistości, którą zastali na
        miejscu.
        • Gość: Jarek Do znanych tu malkontentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 17:08
          Moi panowie, każdy z tak zwanych przez was miłośników Bułgarii wie
          pewne rzeczy o których Wy niestety nie macie zielonego pojęcia. Po
          pierwsze mało kto z nas pcha się do zatłoczonych plastikowych
          miejscowości, no chyba że jest to bardzo młody człowiek, który szuka
          całodziennej zabawy w dyskotece, wtedy zdecydowanie tam. Sprawa
          druga. Jeżeli jeżeli już jestem osobą która nie rusza się na wakacje
          bez biura podróży, to przynajmniej staram się zrobić wszystko żeby
          dogłębnie poznać opinie o miejscu w które chce mnie dane biuro
          posłać.Sprawdzam tez oczywiście dane biuro. Sprawa trzecia. Jadąc do
          danego kraju staram się zapoznać z panującymi tam zwyczajami
          kulinarnymi, i dochodząc do wniosku że nic mi nie będzie
          podchodziło, zabieram ze sobą zupki w proszku i konserwy ( byli tu
          też tacy ) Po czwarte, to zawsze wyznaje pewną zasadę, że nie ważne
          gdzie, ale ważne z kim. Nawet w najlepszym miejscu na świecie źle
          dobrane towarzystwo może zamienić wakacje w koszmarek. Wreszcie po
          piąte. Jak juz spełnie w/w warunki i znajdę sie na miejscu to staram
          się dobrze bawić i wykorzystać te kilkanaście dni na odpoczynek. Nie
          liczę petów na plaży, nie przyglądam sie śmieciom, jak wejdę do
          brudnego klozetu, to załatwiam potrzebę i wychodzę, nie staram się
          zapamiętać gdzie był pęknięty kibel, jaki był poziom smrodu, czy
          gdzie wystawała rura.
          Reasumują, to moje wakacje planuję sobie sam, pokój w którym mam
          zamiar wypoczywać wybieram na miejscu, tak żeby mnie nic nie
          zaskoczyło, posiłki jadam w polecanych na forum knajpkach, jadę z
          dobrana paczka znajomych i wracam z wczasów wypoczęty i zadowolony.
          A dodam że to wszystko ma miejsce w Bułgarii, naprawdę.
        • turx01 Re: do wszystkich 22.09.08, 20:08
          enrico3 napisał:

          > W pełni zgadzam się ze zdaniem tiktaka. Bardzo podoba mi się jego
          > rzeczowe i kulturalne podejście nawet do skrajnych bułgarofilów.

          Szkoda tylko ze po chamsku imputuje nietsowrzony rzeczy tym
          posrednim nie filom i nie fobom.

          Co do twoich wrazen - to chyba normalne ze aby zobaczyc zamki nad
          Loara jedzie sie do Francji, Matterhorn do Szwajcarii, piramidy do
          Egiptu a Neseber do Bulgarii. Nienormalnre jest chciec zobaczyc
          Jeziora Plitwickie czy Dubrovnik w Bulgarii, a Neseber we Francji.
          Czyz nie?
          • Gość: kaka choroba wyleczalna IP: *.tvgawex.pl 22.09.08, 23:51
            bułgarofilia to choroba..... ale wyleczalna !!!!!!!!!!!!!! Jak wyleczyć
            bułgarofila?....-to proste trzeba go wysłać na wakacje do Włoch , Francji
            ,Hiszpanii !!!!!!!!!!...... Grecji, Chorwacji a nawet do Turcji lub gdziekolwiek
            indziej.......zazwyczaj wystarczy jeden 2-tygodniowy pobyt w którymś z tych
            krajów ( o ile trafi się na fajne miejsce i przyzwoity hotel ) i po chorobie
            !!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: turystka:) Re: choroba wyleczalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 00:22
              ja byłam i w Grecji,Włoszech i Bułgaria też mi się bardzo podobała:)
              i nie zmienię o niej zdania-a Sozopol wymiata:) śliczne miasteczko:)
            • Gość: Jasiek_X Re: choroba wyleczalna IP: *.petrus.pl 23.09.08, 09:45
              A czy Twoim zdaniem osoby chwalące sobie tutaj wczasy w BG nigdzie indziej nie
              były?? :))) Obawiam się że jesteś w głębokim błędzie!
              • Gość: turystka:) Re: choroba wyleczalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:53
                dokładnie- mnie najbardziej denerwuje to, że jak już się komuś
                podoba Bułgaria to już jest bardzo ograniczonym człowiekiem i ma
                porównanie tylko z naszym morzem. no ale to juz Wasza sprawa:). ja
                byłąm bardzo zadowolona z moich wczasów a tym co narzekaja pozostaje
                tylko współczuć i życzyć aby kolejne urlpoy były bardziej udane:D
                • turx01 Re: choroba wyleczalna 23.09.08, 17:40
                  Gość portalu: turystka:) napisał(a):

                  > dokładnie- mnie najbardziej denerwuje to, że jak już się komuś
                  > podoba Bułgaria to już jest bardzo ograniczonym człowiekiem

                  Ale to nie szkodzi zeby nas tiktak nie wyslal na "leczenie"
                  powiedzmy na Dominikane albo przynajmniej do Maroka, skoro jest taki
                  chetny.
                  Co o tym sadzisz?
                  Co o tym sadzisz
                  • enrico3 Re: choroba wyleczalna 24.09.08, 08:22
                    A w którym miejscu tiktak próbował was wysłać na leczenie w Maroku
                    lub na Dominikanie? W bardzo jasny i klarowny sposób opisał swoje
                    wrażenia z pobytu w Bułgarii i miał do tego prawo. Od razu jednak
                    odezwali się filobułgarzy i w niewybredny sposób starają się wmówić
                    komuś,że mu się tam powinno podobać - nonsens (!)
                    • ikytna Re: choroba wyleczalna 24.09.08, 09:40
                      Tak ,ma prawo opisać swoje wrażenia,ale niech nie pisze ,że jest to
                      wyczerpujące "info" o Bułgarii,bo nie jest.
                    • turx01 Re: choroba wyleczalna 24.09.08, 19:48
                      enrico3 napisał:

                      > A w którym miejscu tiktak próbował was wysłać na leczenie w Maroku
                      > lub na Dominikanie?

                      Ano w tym:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=789&w=84324411&a=85018041
                      "gdziekolwiek" to rowniez Maroki i Dominikana.

                      W bardzo jasny i klarowny sposób opisał swoje
                      > wrażenia z pobytu w Bułgarii i miał do tego prawo. Od razu jednak
                      > odezwali się filobułgarzy i w niewybredny sposób starają się
                      wmówić komuś,że mu się tam powinno podobać - nonsens (!)

                      Nieprawda.
                      - Od razu zebrali sie ci ktorzy tam byli i bardzo kulturalnie
                      odpowiedzilei tiktakowi ze ma prawo opisywac, ale nie ma prawa lgac.
                      • enrico3 Re: choroba wyleczalna 27.09.08, 09:59
                        Chyba nie potrafisz w swoim zaślepieniu odróżnić tego co pisał
                        tiktak od tego co naposała kaka. Nadal twierdzę, że tiktak nikogo
                        nie obrażał a jedynie wyraził swoją subiektywną opinię (do czego
                        zresztą miał prawo). Jednak to nie spodobało się wielu bułgarofilom
                        za co zaczęli w niewybredny sposób atakować i prymitywnie ośmieszać
                        tiktaka, co świadczy w gruncie rzeczy i ich poziomie intelektualnym
                        i dyskredytuje wartość ich opinii.
                        • turx01 Re: choroba wyleczalna 27.09.08, 18:45
                          enrico3 napisał:

                          > Nadal twierdzę, że tiktak nikogo
                          > nie obrażał a jedynie wyraził swoją subiektywną opinię

                          Obrazil mnie kilkakrotnie, np twierdzac ze mam niskie wymagania kulinarne:
                          "Co do jedzenia to naprawdę masz niewysokie wymagania "
                          bo nie przepadam za potrawami ktore on uwielbia ( frytki i kartofle)

                          ze jestem (i inni) zaslepiony:
                          "Tak do Ciebie i kilku innych zaślepionych osob"

                          bo nie podzielam jego zdanie w sprawie bulgarskiej kuchni miedzy innymi)

                          Moze dla Ciebi nie jest to obrazanie, dla mnie jest insynuacja i obrazaniem.

                          itp itd ...
                          • enrico3 Re: choroba wyleczalna 27.09.08, 19:42
                            Nie bądź śmieszny (przepraszam - może i to słowo cię obraża?). W ten sposób rozumując, ktoś może także poczuć się obrażony przez nazwanie go Polakiem! Kultury i wyważonego słowa to jak widzę mógłby od niego uczyć się niejeden wypowiadający się tu bułgarofil.
                            • turx01 Re: choroba wyleczalna 28.09.08, 01:15
                              enrico3 napisał:

                              > Nie bądź śmieszny

                              Niby dlavczego nie?

                              Dlaczego mam nie byc smieszny?
                              Dlaczego mam uwazac ze tiktak mnie nie obraza?
                              Dlaczgo mam uwazac ze tiktak to najwyzszy autorytet we wszystkim co dotyczy
                              bUlgarii.
                              Dlaczego ciagale mam sluchac twoich i tiktaka pojanek i pouczen,
                              mimo ze kilka razy dowiodlem iz pisze bzdury?
                              Dlaczego chcesz zeby wszystko bylo TAK JAK TY CHCESZ?

                              Ja ci nie zabraniam byc glupim. Chcesz to badz sobie.
                              Pozwol wiec mi byc takim jakim jestem i dyskutuj uzywajac
                              argumentow a nie pouczen. Jezeli potrafisz, oczywiscie.


            • turx01 Re: choroba wyleczalna 23.09.08, 17:34
              Gość portalu: kaka napisał(a):

              > bułgarofilia to choroba..... ale wyleczalna !!!!!!!!!!!!!!

              Nadmierne epatowanie wykrzyknikami nie.
            • mc_pele Re: choroba wyleczalna 28.09.08, 20:50
              Gość portalu: kaka napisał(a):

              > bułgarofilia to choroba..... ale wyleczalna !!!!!!!!!!!!!! Jak wyleczyć
              > bułgarofila?....

              Jeśli nie zawiązałeś prawdziwej przyjaźni z Bułgarami lub nie zakochałeś się z
              wzajemnością w Bułgarce to nie masz zielonego pojęcia co znaczy bułgarofilia,
              jeśli nie masz pojęcia co znaczy bułgarofilia to jak chcesz ją leczyć? :)


              -to proste trzeba go wysłać na wakacje do Włoch , Francji
              > ,Hiszpanii !!!!!!!!!!...... Grecji, Chorwacji a nawet do Turcji lub gdziekolwie
              > k
              > indziej.......zazwyczaj wystarczy jeden 2-tygodniowy pobyt w którymś z tych
              > krajów ( o ile trafi się na fajne miejsce i przyzwoity hotel ) i po chorobie
              > !!!!!!!!!!!!!!!!!

              Bzdura, to tak jakby miłośnika oryginalnych junaków próbować przekabacić
              najnowszym ścigaczem lub kogoś zakochanego w Marylin Monroe próbować odkochać
              najnowszym odcinkiem M jak Miłość z Kasią Cichopek :D
              To nie choroba, to zależy od człowieka, dla jednego jedzenie, spanie i wydalanie
              jest najważniejsze w życiu i całą swoją uwagę na urlopie skupiał będzie na
              posiłkach, hotelach i wyglądach kibli a dla drugiego jest to sprawa
              trzeciorzędna lub nawet sześciorzędna i ten skupi się na ludziach, kulturze i
              muzyce. Zresztą Rumunofilów, Ukrainofilów a nawet Rusofilów jest tyle samo lub
              nawet więcej niż Bułgarofilów i żadnym świecącym hotelikiem chorwackim nie
              odwiedziesz Ich od Ich pasji. W Hiszpanii byłem dwa razy i uważam ją za
              przepiękny kraj, bardzo chciałbym tam wrócić choć jeszcze raz, zawsze jednak na
              pierwszym miejscu będzie BUŁGARIA i pod nią z pewnością układał będę
              przyszłoroczne plany wakacyjne. Zdravey! :)
              • mc_pele Re: choroba wyleczalna 28.09.08, 21:13
                pl.youtube.com/watch?v=2yu9xJyXBoA&feature=related
                jest co komentować? :D
              • Gość: byku Re: choroba wyleczalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 11:36
                pierwszym miejscu będzie BUŁGARIA i pod nią z pewnością układał będę
                przyszłoroczne plany wakacyjne. Zdravey! :)

                Zdravey! mówi się na przywitanie :)
                • mc_pele Re: choroba wyleczalna 01.10.08, 06:07
                  Rzeczywiście, pełna racja, mój błąd :) Szkoda że nikt z bułgarskich Ziomków mnie
                  nie naprostował gdy witałem się na końcu każdego maila :D
              • Gość: m... Długa dyskusja o Bułgarii IP: 212.106.17.* 02.10.08, 00:53
                Dopiero teraz przeczytałem (częściowo) tę długą dyskusję o Bułgarii.
                Raczej zgadzam się z tiktakiem , chociaż potrafię zrozumieć osoby
                zakochane w Bułgarii. Myślę jednak,że jeśli ktoś podróżował choć
                trochę więcej- nie będzie zachwycony Bułgarią. Byłem w tym roku w
                reklamowanym na forum Sinemorcu, przejechałem także przez wiele
                miejscowości nadmorskich i raczej do Bułgarii nie pojadę następny
                raz. Na przykład przeraża mnie ta dzika zabudowa apartamentowcami o
                dziwnej architekturze. Ogólnie jedyny przejaw nowoczesności w
                Bułgarii to te apartamentowce, których jest ogromna ilość. Nie ma
                też już chyba nigdzie spokoju , którego niektórzy jadą szukać do
                Bułgarii. W Sinemorcu wcale luzu na plaży nie było. Podsumowując-
                dobrze jest "zaliczyć" Bułgarię, żeby mieć własne zdanie, ale wiecej
                jest lekko lub mocno rozczarowanych niż zachwyconych. No i ta droga
                do Bułgarii, kto przejechał, ten wie o co mam na myśli. Standard
                przejazdu jest zdecydowanie "nie na nasze czasy". Ewentualnie
                samolotem, ale trochę za blisko jak na samolot. Zapomniałem , jest
                jedna rzecz , która jest rewelacyjna podczas wczasów w Bułagarii i
                choćby dla tej jednej rzeczy warto pojechać do Bułgarii : wycieczka
                do Stambułu (koniecznie z noclegiem , nie jeden dzień)-wspaniałe
                miasto ze znakomitymi zabytkami i klimatem. Punkt obowiazkowy dla
                każdego turysty, plecam gorąco.
    • szybki405 Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 24.09.08, 09:48
      Kiedy czytam krytyczne uwagi o Bułgarii dochodzę do jednego wniosku.Większość
      rodaków nauczyła się stękać i stękać będzie zawsze.Ja po raz 6 byłam w
      Słonecznym Brzegu i jestem bardzo z wczasów zadowolona.Podróżowałam też po
      innych europejskich i poza europejskich kurortach i tam również spotykałam się z
      niezadowolonymi Polakami.Fakt inne kraje może mają trochę więcej do zaoferowania
      jeśli chodzi o zwiedzanie ale i tak twierdzę,że Bułgaria to piękny
      kraj(zwiedzałam samochodem przez 3 tyg),mili ludzie i fantastyczne jedzenie i
      wina.Problem krytykantów polega na tym,że za tanie pieniądze chcieliby mieć nie
      wiadomo jakie luksusy.W tym roku musiałam wybrać(z powodów finansowych)hotel
      tańszy ale nie narzekałam ani na warunki ani na jedzenie.Bo za tak śmieszne
      pieniądze(All na dwa tyg.z przelotem za 2tys w sezonie)to czy w Grecji czy w
      Tunezji na pewno miałabym dużo gorsze warunki.Wiem bo wypoczywałam w tych
      krajach i za dwa tyg w przyzwoitym hotelu 4* trzeba zapłacić 4-5 tys.Nadal będę
      twierdzić ,że Bułgaria jest tania,nawet w kurortach.Gdzie w Warszawie lub
      Poznaniu można wypić Mojito(ulubiony drink) za 8 zł siedząc w super knajpce na
      plaży?Do tej pory uważam,że takich restauracji nie ma w wielu większych polskich
      miastach.A zawsze zdarzą się stękacze którym słońce za mocno grzeje albo piwo za
      zimne...Na koniec chcę przypomnieć jakie warunki są na lotnisku w
      Warszawie(odloty czarterowe).Cztery godz. stania w kolejce,bałagan,zero
      klimatyzacji i dwie toalety.Porównując z Burgas to dopiero tragedia.Ale trudno i
      to się przeżyło.Pozdrawiam .
      • mc_pele Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii 28.09.08, 09:26
        A ja popieram ten wątek - niech jak najwięcej malkontentów go przeczyta i jak
        najmniej zjawia się ich w Bułgarii, więcej miejsca będzie dla Nas :) Także
        bardzo zmęczony jestem ciągłym narzekaniem i krytykowaniem wszystkiego przez
        ludzi którzy wykupują najtańsze wycieczki a potem ciągle psują humor innym
        zawracaniem d... jak to w Bułgarii źle i niedobrze a w takim Egipcie czysto i
        nie nachalnie hehehehe. Ale też dzięki takim ludziom w końcu podjąłem męską
        decyzję że w przyszłym roku zabieram ekipę pierwszy raz na własną rękę do
        jakiegoś hoteliku popularnego tylko wśród Bułgarów, koniec ze zrzędzącymi
        Polakami i nabijaniem kabzy biurom podróży, jak nie uda się wymienić samochodów
        na nowsze to choćby i pociągiem a na własną rękę.
        • Gość: Jarek Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.08, 10:13
          Popieram Twoją inicjatywę. Ja tak robię już od 6 lat i zawsze jestem
          zadowolony. Przede wszystkim masz możliwość wyboru i obejrzenia
          miejsca w którym będziesz mieszkał.
    • Gość: DO TIK TAC Re: Bardzo dlugie i wyczerpujace info o Bulgarii IP: *.md4.ceron.pl 20.11.08, 12:49
      TIC TAK ty masz coś nie tak po sufitem. Maruda straszna współczuje twoim
      bliskim, znajomym. Brak mi słów jak takie głupoty czytam. Niemców ci na wczasach
      brakowało?Trzeba było do Belina jechać na wakacje! Jedzenie nie pasowało? Pewnie
      w domu wciągasz chleb z metka a na forum na jedzenie narzekasz. Miałeś ciulowy
      hotel to sobie jesteś winny. Żal było kasy na lepszy standard hotelu to teraz
      nie płacz. Cos taki zdziwiony ,ze w kurorcie nad morzem w sezonie jest tyle
      ludzi myślisz ,ze na Costa Brawa , czy w Hurghadzie nie ma !Gdybyś wybrał się do
      hotelu Golden Beach pod koniec czerwac miał byś suuuper jedzenie, obsługe, puste
      plaże i wrócił byś zadowolony-wiem bo byłem.Co do lotniska w Burgas może nie
      jest to wielkie lotnisko ale sklepów wolnocłowych na pewno więcej niż w Poznaniu
      lkub Wrocławiu. Psujesz opinię marudo. Spędzaj wakacje w Borach Tucholskich
      będziesz miał spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka