Dodaj do ulubionych

Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę

IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.02.10, 15:28
super, powodzenia
Obserwuj wątek
                • Gość: wroclawjacek Re: Klasyczne są bardziej oszczędne tak dla ścisł IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 14:20
                  > Ojej chyba pora na dokształcenie. Technologia na świecie nie stoi w miejscu.
                  > Aktualne sprawności LED dostępnych komercyjnie osiągają >150 lm/W. Także są
                  > porównywalne z wysokoprężnymi sodowymi. Mają za to dużo lepszy współczynnik
                  > oddawania barw co jest nie bez znaczenia w wielu sytuacjach.

                  No to jak dopiero gonią sodówki które osiągają 200 lm/W to jak można wmawiać, że
                  będzie oszczędność 50% na energii ?
                  Co do współczynnika oddawania barw to droga to nie hala produkcjna czy labolatorium.
                  Sodówki maja akceptowalny CRI na drodze a wydajność dla LEDów do 150 lm/W jest
                  osiągalna tylko dla trupich LEdów i to główny powód ze ludzie nie chcą takich
                  lam kupować do domów.
                  Ciepłe ledy maja skuteczność nie jak podałeś 150 lm a np 86 czyli dwa razy
                  gorszą od sodówek. Do tego dochodzi skomplikowany zasilacz Ledów.LEdy są bardzo
                  wrażliwe na przepięcia w trakcie burz a te bedą sie generowały w długich kablach.
                  Piorun tez lubi w latarnie uderzyć a przepięcie po kablach może spalić 1000 lamp
                  na LEDACh.
                  Soczewka zintegrowana z Ledem to kropelka żywicy .Jest bardzo elastyczna i nikt
                  nie wie jak się będzie zachowywała przez 10 lat. Wystawienie jej na mróz z
                  pewnością jej zaszkodzi.
                  Znasz lEdy przystosowane do pracy w temperaturze mniejszej niz 20 stopni ?
                  Elektronika tez pracuje do -10 stopni.
                  Trzeba będzie podgrzewać lampy nawet w dzień.



          • Gość: wroclawjacek Re: gratulacje za bambuko! IP: *.e-wro.net.pl 22.02.10, 17:53
            > Kraków gratuluje Bolesławcowi ! pierwsza polska gmina, która ma oświetlenie LED
            > na ulicach ! gratulować władzom wizjonerstwa i szanowania kosztów !

            Myślisz że w innych miastach pracują idioci ?
            Wydaje mi się że po prostu policzyli koszty.
            Gdyby to było opłacalne to w kilka tygodni wszystkie miasta by zmieniły oświetlenia.
            LEDY zastąpią kiedyś żarówki ale trzeba czekać 5-110 lat na poprawienie ich
            wydajności.
            LEdiko jest malutką firmą dlatego te lampy w małej skali produkcji są zbyt drogie.

            • Gość: Mi A poza tym to PR jak nic! IP: *.chello.pl 22.02.10, 19:08
              Tam czytam to sobie i coś mi pachnie PR-em jak z nut. To nie
              przypadek, że pisze się właśnie w ten sposób i używając daleko
              idących wniosków z niewielu konkretów, przy okazji wychwalając pod
              niebiosa pomysł, który niekoniecznie musi być najlepszy, a na pewno
              trudny do zweryfikowania dla gawiedzi.
              Ewentualnie znajomi 'Królika' szykują kolejny wałeczek - "jak by
              tak wymienić wszystkie lampy w kraju na koszt podatnika, to byśmy
              zrobili interesik życia".

              Notka jets dość zgrabnie sklecona omijająca kwestie problemowe. Nie
              ma oczywistych wyliczeń i zwrotów kosztów tylko enigmatyczna
              insynuacja, że może kiedyś się inwestycją zwróci. Pytanie kiedy i
              jak wygląda realna korzyść dla gminy.
              • Gość: leniu Re: A poza tym to PR jak nic! IP: 95.143.241.* 23.02.10, 11:31
                Szukanie sPISków to chyba ostanio nasza gówna cecha narodowa. Jak
                chcesz weryfikacji to weź się do roboty i poszukaj tych inforamacji
                w ogólno dostępnych materiałach producentów i się trochę doucz.
                Co do meritum sprawy to jest faktem że oświetlenie LED`owe jest na
                pewno tańsze (mniej energochłonne) niż klasyczne tj. sodowe, czy
                metalohalogenkowe. A że jeszcze same źródła świetła i oprawy do nich
                są jeszcze droższe, to cena postępu. Pokazana firma nie jest jedyną
                w Polsce która oferuje takie rozwiązania.
                • Gość: wroclawjacek Re: A poza tym to PR jak nic! IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 14:06
                  > Szukanie sPISków to chyba ostanio nasza gówna cecha narodowa. Jak
                  > chcesz weryfikacji to weź się do roboty i poszukaj tych inforamacji
                  > w ogólno dostępnych materiałach producentów i się trochę doucz.

                  > Co do meritum sprawy to jest faktem że oświetlenie LED`owe jest na
                  > pewno tańsze (mniej energochłonne) niż klasyczne tj. sodowe, czy
                  > metalohalogenkowe.
                  Tu w jednym miejscu jest porównanie
                  skuteczność świetlna
                  źródeł światła


                  Czyli niskopreżna lampa sodowa da z wata 200 lumenów a LED 26-115 i to ma byc
                  mniejsza energochłonnośc ledów ?




                  > A że jeszcze same źródła świetła i oprawy do nich
                  > są jeszcze droższe, to cena postępu.
                  he he ,czekamy na postęp w tłoczeniu aluminiowych osłon na lampę.
                  Chińczycy opracowali wydajną diodę za 15 zł a my obudowę za 3000 zł.
                  Ja wszystko rozumiem poza ta nagrodą .





                  > Pokazana firma nie jest jedyną
                  > w Polsce która oferuje takie rozwiązania.

                  Oferować to jedno a sprzedac to drugie.
                  Gdyby było to tańsze to już miasta byłyby w trakcie wymiany.

        • Gość: wroclawjacek Falstart IP: *.e-wro.net.pl 22.02.10, 17:47
          fajnie ze sie cos robi ale LEDy sa za slabe aby je wykorzytywać do oświetlenia
          ulicznego.
          50 diod po 17 zł plus soczewki po kilka złotych to w detalu 1250 zł.
          Kontroler ze 100-200 zł więc sama obudowa lampy kosztuje prawie 3000 zł.
          Wątpie aby oszczędności w zużyciu pradu były aż dwukrotne bo nie che mi sie
          szukac parametrów obecnie stosowanych lam sodowych.
          W każdym bądź razie żarówka sodowa 250W rpacując po 8 godzin dziennie przez 10
          lat zuzyje prądu za mniej niż te 4000 zł.
          A przecież dochodzą koszty montażu .
          Tak rzuciłem okiem na skuteczności
          Popularna żarówka sodowa WLS250 kosztuje 25-30 zł w detalu a ma skuteczność 100
          lm/W
          Diody CREE mają podobną skuteczność więc gdzie tu oszczędność ?
          LED-y są często gorsze w skuteczności niż lampy sodowe.
          Za wikipedią 1,5-6 razy gorsze.
          pl.wikipedia.org/wiki/Skuteczno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwietlna/
          Lampy lediko mają regulowana moc i pracują głownie z mocą 65 W z to znaczy że
          trzeba 4 lampy po 4000 zł aby zastąpić jedną sodówkę za 25 zł.
          To że soczewki diod ustawione są bardziej podłużnie to zaleta gdyby je stawiać
          poza miastem aby świeciły tylko na jezdnię a w mieście to ciemne chodniki będą.
          Awaryjnośc elektroniki jest jeszcze za duża aby lampy te wytrzymywały 10 lat.
          Wystarczy silniejsza burza i jedno wyładowanie w sieć energetyczną. Zatem to
          program pilotażowy .
          Takie lampy maja tylko sens na peryferiach lub wylotach z wiosek gdzie jest mały
          ruch i czujniki ruchu zapalają lampy dając zielona fale dla auta.
          Czyli pala się tylko przez autem i zaraz gasną.
          Zwykłą żarówka by się spaliła choć są już takie ulice gdzie lampy przygasają.
          Natomiast LED można tysiąc razy na sekundę zapalać i nic im nie będzie.Zatem w
          tą stronę powinni iść autorzy aby z lampami oferować pętle indukcyjne czy kamery
          z detekcją ruchu.
          LEDy się nadają do dynamicznego oświetlania budynków ze zmianą jasności i
          koloru. Odpowiednio mocowane do kratownicy mostu mogłyby dać ciekawe efekty.
          • Gość: panjan racja, racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 18:07
            strumieni, lumenow i innych takich dobrze ze szkoly nie pamietam ale nie
            wszystko zloto co LED.

            Do tego barwa swiatla - w domu trzeba miec naprawde dobre LED by nie wymiotowac
            patrzac na ich barwe.

            Co do oswietlonych krzakow to wg mnie tez musza byc, nawet jesli niejako
            zalapuja sie "na gape" - moze tam sie ukryc gwalciciel morderca i co , biedna
            pani nie zauwazy bo krzak nie oswietlony.

            Dobre wnioski co do awaryjnosci, na pewno tu kondenasator wyschnie, tu sie cos
            przepali a tam cos innego. Serwis drozszy :-)
          • Gość: olik Falstart 2 IP: *.toya.net.pl 22.02.10, 18:09
            "Adam Wilanowski, współwłaściciel firmy. - Lampy mają zaawansowany układ optyczny, co sprawia, że światło można skierować dokładnie tam, gdzie jest potrzebne, ograniczając np. oświetlanie przydrożnych krzaków"

            czytanie ze zrozumieniem :P

            Lamoy Led mają kierunkowe swiatło które można skierowac gdzie sie chce tyle że niestety nie dają rozporoszonego światła które oświetla okolicę...
            a zawsze wydawało mi sie ze w osiwetleniu ulicznym chodzi o jak największy promień światła :/

            juz sobie wyobrażam te parki z jasnymi ścieżkami i ciemnymi krzaczorami


            na Ledy jeszcze za wczesnie na takie zabawy sa dobre do innych celow...
          • Gość: SonQo trochę Cię poniosło :) IP: *.chello.pl 22.02.10, 19:00
            ogólnie się z tobą zgadzam. Raczej nie zastąpią dobrej sodówki, przynajmniej tam
            gdzie trzeba światła, a nie poświaty :) Przyczepiam się jednak to "Lampy lediko
            mają regulowana moc i pracują głownie z mocą 65 W z to znaczy że trzeba 4 lampy
            po 4000 zł aby zastąpić jedną sodówkę za 25 zł" zagalopowałeś się nieco. W
            diodach praktycznie 65W zamieniane jest na światło. Sodówki to pewnie do tego
            ostro grzeją.
            • Gość: hihi mam diode mocy CREE - toż to ma radiator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.10, 08:41
              bo inaczej sie sama zamieni w wegiel :-)!!! Diody moga miec lepsza sprawnosc ale
              na pewno maja straty i to nie male.

              Wyciaganie publicznej kasy na pseudo ekologiczny szajs - z tym globalnym
              ociepleniem to sami wiecie jak jest.

              Przypominam wiaty z oswietleniem systemem solarnym w polkowicach, byl tu kiedys
              artykul i dyskusja. Sam zestaw koszltowal krocie, moglby sie zwrocic po XXlatach
              :-) Na ch*** nam takie modne ekologiczne bajery jak to tyle kosztuje a
              uzasadnienie ekonomiczne robione przez technicznych a nie urzedasow ni jak nie
              stawia tych rozwiazan w pierwszym rzędzie?!

              LED TAK ale do podswietlenia jakis konturow, lampy do reki, do roweru, swiatla
              stop w aucie itd.
            • Gość: wroclawjacek Nic mnie nie poniosło IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 13:10
              > Raczej nie zastąpią dobrej sodówki, przynajmniej ta
              > m
              > gdzie trzeba światła, a nie poświaty :) Przyczepiam się jednak to "Lampy lediko
              > mają regulowana moc i pracują głownie z mocą 65 W z to znaczy że trzeba 4 lampy
              > po 4000 zł aby zastąpić jedną sodówkę za 25 zł" zagalopowałeś się nieco. W
              > diodach praktycznie 65W zamieniane jest na światło. Sodówki to pewnie do tego
              > ostro grzeją.

              Po pierwsze w diodach LED nie jest zamieniane 65 W na światło bo inaczej byłoby
              to źródło światła idealne i nie można by zwiększyć już nigdy ilości światła z
              jednego wata.
              LEDy będą poprawiane i za kilka lat będą dawały np 2 razy więcej światła.
              A to znaczy że dziś połowa z tych 65W idzie w straty (dokładne liczby podam
              potem aby nie gmatwać)

              Skoro podałem w poprzednim poście ze żarówka sodowa i LED ma podobną skuteczność
              czyli ilość światła z wata ( poziomie 110 lm/W) to znaczy że żarówki sodowej
              250W będzie 4 razy więcej światła niż z tej lampy LED.
              Jeśli jedna sodowa lampa 250W daje tyle samo światła co 4 szt Ledico po 65 W to
              znaczy nic innego tylko że w jednym i w drugim wypadku zużyjemy tyle samo prądu,
              uzyskamy tyle samo światła, i stracimy tyle samo mocy na ciepło.
              Czyżbym się niejasno wypowiedział w poprzednim poście ?
              Tu skuteczność świetlna typowej ulicznej żarówki sodowej
              WLS250 parametry
              108 lub 110 lm/W

              Na allegro ( coś mi się nie otwiera to nie zlinkuję) znajdziesz diody Cree o
              skuteczności 80-140 lm/W w zależności od barwy Świateł. Najskuteczniejsze są w
              wysokiej temperaturze barwowej czyli trupio blade niebieskie lub fioletowe co
              nie zawsze jest dobre bo istnieje coś takiego jak współczynnik oddawania barw
              CRI (?), który tez jest ważny bo ma wpływ nie tylko na zmęczenie oczu ale i na
              postrzeganie szczegółów.
              Nie chciałbym tu deprecjonować autorów bo nie jestem specjalistą a nie lubię
              tylko jak mi kit sprzedawcy w hipermarkecie wciskają.
              Niech autorzy winią redaktora że nie potrafił zalet ich lamp pokazać.
              Oni wsadzili 50 diod w jedną lampę czyli zrobili aluminiowe pudełko za 4000 zł.
              Zbudowanie takiego pudełka nie wymaga wielkiej wiedzy i precyzji bo każda dioda
              ma przyklejoną soczewkę za kilka zł i wystarczy te diody wlutować na ukośnych
              plastikowych podkładkach aby każda z 50 LED świeciła w inną stronę przez co
              uzyskuje się wydłużoną palmę świetlną na jedni.
              Czyli odpada to co najbardziej skomplikowane czyli odbłyśnik bo w lampach Lediko
              jest zbędny a diodami można sobie tak obracać aby uzyskać dowolny kształt
              strumienia.
              Co lampy mają ?
              Mają ściemniacz który pozwala ze zapalają się płynnie co trochę zmniejszy skoki
              napięcia w sieci.
              Jednak lampy w mieście nie włączają się jednocześnie a grupa np na jednej ulicy
              załączana jest fotokomórką. Moc lamp jest regulowana od 30-100W ale nie widzę na
              razie zastosowania .
              O jednym pomyślał producent tzn z w drugiej części nocy moc lam można zmniejszyć
              bo ruch spada.
              Nie wiem co na to przepisy o oświetleniu dróg o pewnej klasie przepustowości
              (wykonania).
              Lepsze byłoby czasowe wygaszanie grupy diód świecących na chodnik a zastawienie
              świecących w jezdnię.
              Lepszy byłby układ zmniejszający natężenie oświetlenia przy zanikającym ruchu
              ale lampy musiałyby sie rozświetlać zaraz po wykryciu ruchu i ta funkcja
              musiałaby być blokowana tam gdzie lampy gwarantują bezpieczeństwo przed
              np.bandytami.
              Skoro lampa jest tak droga to sterownik mógłby odbierać sygnały sterowania bez
              układania kabli sterujących.
              Tak jak telefon wykorzystujący kable energetyczne tak można by przesyłać sygnały
              ze sterownika sygnalizacji ulicznej lub z fotokomórki wykrywającej auto do
              następnych lamp w szeregu aby rozświetlały się w odstępach czasowych świecą
              tylko przed autem.
              Inna idea dla LED to wykorzystanie ich małej masy i i powierzchni (brak lustra)
              do wieszania ich na drutach nad jezdnią.
              Miałoby to wielkie znaczenie bo małe lampki byłyby odporne na wiatr a z wielu
              chodników zniknełyby słupy latarni.
              Pozwoliłoby to zwiększyć liczbę miejsc parkingowych nawet o 10-20%.
              Chodniki byłyby szersze i rowerzysta czy kobieta z wózkiem nie musiałaby chodzić
              slalomem.
              Punkty świetlne mogłyby być gęstsze i niżej powieszone dzięki czemu nie
              świeciłyby ludziom do okien i gałęzie drzew nie tłumiłyby światła.
              Poprawiłoby się bezpieczeństwo bo dziś połową wypadków to wpadniecie na latarnię.
              Ułatwiłoby to mechaniczne zamiatanie czy odśnieżanie chodników.
              Dzięki bezawaryjności ( 100.000) LEDy mogłyby być montowane w miejscach gdzie
              podnośnik do wymiany żarówek blokowałby ruch lub musiałby wjeżdżać tam gdzie nie
              powinien ( na trawniki , między auta itp).Małe punktowe źródła światła np na
              niskich latarniach w parkach trudne byłby do trafienia kamieniem przez wandala.
              Można by je montować w elementy konstrukcyjne tak ze w dzień nie byłoby ich
              widać np w poręcze kładek, słupki wiat przystankowych ,czy w słupy
              ogłoszeniowe.Przykładowo taka mapka wmontowana w balustradę przy przejściu dla
              pieszych oświetliłaby pieszego wychylającego się zza niej przy wchodzeniu na
              pasy co w deszczu pozwoliłoby kierowcy zareagować o pół sekundy wcześniej.
              Skończyłoby się rozbijanie lamp w przejściach podziemnych.
              Można by je zamontować w progach ulicznych ( schodowych) o które się ludzie
              potykają. Podobnie w miejscach gdzie żarówki są kradzione a wymiana spalonych
              jest kosztowniejsza od samej żarówki np windy czy korytarze na klatkach
              schodowych. Zresztą tam automaty czasowe powodują uszkadzanie żarówek zwykłych
              na skutek ciągłego zapalania na co LED jest odporna.
              Wiele bram wejściowych nie ma lamp tak ze trafienie kluczem do zamka jest
              kłopotliwe.
              Można sekwencyjnie oświetlać skrzyżowanie.Po co świecić na przejścia na których
              jest czerwone dla pieszych.Wystarczy sprzęgnąć latarnie nad sygnalizatorem pod
              nią i już jest 50% oszczędności a nawet 80% bo czas na przejście to dużo mniej
              niż połowa cyklu. To nawet bezpieczniej bo nikt się nie zgapi.Robi się jasno to
              przechodzimy. No ale sygnalizatory nie pracują zwykle całą noc. Rozmaite deptaki
              czy np promenada nad fosą mogłaby się rozświetlać po naciśnięciu przycisku jak
              do wzbudzania sygnalizacji.
              Gdy promenadą w nocy przechodzi ktoś raz na godzinę to po kiego świecić
              kaczkom? Podobnie wszelkie tunele kolejowe dla pieszych z oszczędności świecą
              lichym światłem.

              O widzę że mój pomysł sterowania wysoką częstotliwością po kablu energetycznym
              jest spóźniony. Tak
              robią to w Oslo

              Dobra to już więcej nic nie wymyślam bo pewnie zostało wszystko wymyślone dawno :)
              Pamiętam jak wymyśliłem kiedyś TV trójwymiarową i jak wieszczyłem że kiedyś
              każdy będzie miał taki zegarek na ręku z guziczkami do wybierania numerów a
              każdy człowiek będzie miał swój indywidualny numer i będzie dostępny
              gdziekolwiek by nie przebywała to się znajomi ze mnie śmieli :)
              Parę innych wynalazków czeka jeszcze na realizację :P

              Wracając do małych lamp zapomniałem o najważniejszym. Ptaki przestaną sr... z
              wysokich latarni na auta w promieniu 6 metrów co tez ma niebagatelny wpływ na
              liczbę miejsc parkingowych.
              Z powodu latarni ulicznych trudno karetce się przecisnąć bokiem.
              Te koszmarne slupy latarni ustawionych na deptaku na Szewskiej by znikły
              słupy zawalidrogi


              >z mocą 65 W z to znaczy że trzeba 4 lampy
              > po 4000 zł aby zastąpić jedną sodówkę za 25 zł" zagalopowałeś się >nieco.
              Nie zagalopowałem się.Przeglądałem kiedyś noty katalogowe tych diod i mógłbym
              udowodnić ze dają mniej światła niż sodówki.
              diody 1, 3 i najnowsze 2 watowe nie różnią się wiele skutecznością. Domyślam
              się, że właśnie dano do lampy diody 2 watowe CREE.
              Sterownik wystawiony na ujemne temperatury nie będzie miał trwałości zakładanej
              10 lat. Zwykłe układy scalone pracują do temperatur -10 stopni a tylko układy
              dla wojska w p
          • Gość: takataka ogólnie masz rację, IP: *.warszawa.mm.pl 22.02.10, 21:51
            z tą różnicą że pomimo porównywalnej sprawności świetlnej LED i wysokoprężnej
            sodówki lampa LED zużyje mniej energii przy oświetlaniu tego samego chodnika bo
            da się lepiej ukierunkować strumień światła niż za pomocą sodówki z
            odbłyśnikiem, z drugiej strony kolimatory LEDów pewnie nie mają
            przepuszczalności światła 100%, odnośnie kosztów obudowy za prawie 3000pln -
            obudowa to kawał mechaniki którą trudniej zaprojektować niż ileś tam ledów
            podłączonych do zasilacza/sterownika, całość musi mieć zrobione badania EMC,
            odporność na wodę, temperaturę i może jakieś inne normy a to konszuje przy
            całych 8 sztukach, trzeba jeszcze zarobić, opłacić prąd w garażu, swoją
            wypowiedzią udowadniasz prawidło że wiedząc "coś", więcej od kogoś kto wie "nic"
            możesz się od niego i tak bardziej mylić, jednak suma summarum przerost formy
            nad treścią póki co z LEDami, za drogie to jak na razie, jak stanieją wtedy
            wielki firmy zaczną to tłuc w milionach i firmy takie jak ten krzak przestaną
            istnieć, właściciele pójdą do pracy jako projektanci albo monterzy takich lamp
            no chyba że im się uda
            • Gość: wroclawjacek Re: ogólnie masz rację, IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 13:43
              > z tą różnicą że pomimo porównywalnej sprawności świetlnej LED i wysokoprężnej
              > sodówki lampa LED zużyje mniej energii przy oświetlaniu tego samego chodnika bo
              > da się lepiej ukierunkować strumień światła niż za pomocą sodówki z
              > odbłyśnikiem

              Nie ma potrzeby kierunkowania światła.
              Przepisy drogowe zapewne zakładają rozmieszczenie latarni co 15 metrów a kształt
              odbłyśników gwarantuje a by przy takich odstępach oświetlenie było równomierne.
              Niestety charakterystyka lam Lediko z wydłużona wiązka powoduje że pod lampa
              jest 15 luksów na na granicy wiązki tylko 1 lx więc trudno tu mówić o
              jednorodnym oświetleniu .
              Oświetlanie ulicy kosztem chodnika ?


              >z drugiej strony kolimatory LEDów pewnie nie mają
              > przepuszczalności światła 100%
              O ile pamiętam to w zależności od klasy soczewek i kolimatorów waha się to od 92
              do 96 % i penie jet to tyle samo co dobry odbłyśnik.
              Pytanie czy ktoś badała jak będzie mętnieć soczewka wykonana z pleksi wystawiona
              na 10 lat na upały i na siarczyste mrozy ?


              > obudowa to kawał mechaniki którą trudniej zaprojektować niż ileś tam ledów
              Obudowy pewnie produkuja tysiace firm na swiecie a 100 lumenów z W potrafi tylko
              firma CREE czy LEDIL .
              Zresztą wyżej ktoś podawał linka mówiąc że oprawa kosztuje 15 dolarów u
              chińczyków. Tu też widać że mają
              109
              modeli



              całość musi mieć zrobione badania EMC,
              > odporność na wodę, temperaturę i może jakieś inne normy a to konszuje przy
              > całych 8 sztukach, trzeba jeszcze zarobić, opłacić prąd w garażu, swoją
              > wypowiedzią udowadniasz prawidło że wiedząc "coś", więcej od kogoś kto wie "nic
              Ależ ja tylko mówię że takie inicjatywy są potrzebne dla przetarcia ścieżki ale
              maja niewiele wspólnego z oszczędnoscia.
              Dlaczego jakś gmina miałąby płacic wiecej aby jakies certyfikaty ktoś wyrobił ?
              Wolą pozostać na sprawdzonych rozwiązaniach a bez niskiej ceny i duzej skali
              produkcji lampy LED nie wypchną tradycyjnych.


              > możesz się od niego i tak bardziej mylić, jednak suma summarum przerost formy
              > nad treścią póki co z LEDami, za drogie to jak na razie, jak stanieją wtedy
              > wielki firmy zaczną to tłuc w milionach i firmy takie jak ten krzak przestaną
              > istnieć, właściciele pójdą do pracy jako projektanci albo monterzy takich lamp
              > no chyba że im się uda
              To własie mówię.
              Szacunek dla chłopaków ze trafili w cenę LEDów pozwlającą na zrobienie lampy ale
              na ich miejscu bałbym sie inwestowac bo taka lampa moze kosztowac góra 1000-1500
              zł a przy tym wkładzie materiałowym duży producent kupując taniej ledy nie
              pozwoli im rozwinac produkcji.
              Oni mając doświadczenie w podświetlaniu mieszkań i sklepów powinni raczej
              specjalizować sie w programowalnym podświetlaniu zabytków.
              Powinni robić żarówki LED do sygnalizatorów ulicznych robić oświetlenie
              ewakuacyjne z pomieszczeń i awaryjne do pociągów.
              Powinni produkować bezawaryjne migacze i światła stop do aut.
              Mogliby się zając tuningiem aut i rowerów.
              Proste sterowanie oświetleniem bilbordów przykuwałoby do nich wzrok.

              Ja bym rozumiał lampę która świeci na chodnik a jak przejeżdża auto to na
              jezdnię.Rozumiałbym lampy oswietlajace tylko prawy pas jezdni.
              Ale tak naprawdę to jedyny sens ma radykalne ściemnianie po przejechaniu auta.


          • q-ku masz rację 23.02.10, 09:40
            na razie lampy wyładowcze świecą mocniej (a wcale nie jest tak, że nie chcemy
            oświetlania "krzaków" - przechodnie też chcą bezpieczeństwa i widoczności na
            chodnikach
      • Gość: z Re: Zlodziejska cena IP: 217.98.20.* 22.02.10, 22:35
        Diody flux tanie nie są, zwłaszcza te o dużej mocy z porządnymi
        soczewkami. Przeciętnie klikadziesiąt PLN za sztukę w detalu, a jest
        ich tam pewnie co najmniej kilkadziesiąt. Do tego zasilanie,
        chłodzenie, sterowanie - zrób sam i sam się przekonaj, czy to
        rzeczywiście drogo.
        N.B. tzw. oświetlacze diodowe do kamer przemysłowych potrafią
        kosztować po parę tys. EUR...
        • Gość: wroclawjacek Re: Zlodziejska cena IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 14:26
          > Diody flux tanie nie są, zwłaszcza te o dużej mocy z porządnymi
          > soczewkami. Przeciętnie klikadziesiąt PLN za sztukę w detalu, a jest
          > ich tam pewnie co najmniej kilkadziesiąt.

          Diod jest 50 i nie sa to drogie 10 watowe dziody zapewne 2 lub 3 watowe które
          kosztują kilkanascie złotych w detalu.
          Soczewka kosztuje 8 zł w detalu.

          >Do tego zasilanie,
          No tak zasilacz bedzie kosztował przy tej ocey 100 zł.

          > chłodzenie,
          ??????

          > sterowanie - zrób sam i sam się przekonaj, czy to
          > rzeczywiście drogo.
          Podniesie koszt zasilacza najwyzej do 200 zł.
          Z czasem elektronika bedzie tańsza niz 50 zł.
          Dzis jest elektornika w zarówkach jarzeniowych za 4 zł.



          > N.B. tzw. oświetlacze diodowe do kamer przemysłowych potrafią
          > kosztować po parę tys. EUR...
          jak ktos płaci za kamerę grubą kase to nie zastanawia sie ile powinien kosztowac
          promienik podczerwieni.
          Kolega kiedys wymienił ekipie telewizyjnej bezpiecznik w kamerze i mógł za te
          pieniadze życ przez rok alb i dłużej :


    • Gość: inteligentny Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę IP: *.adsl.highway.telekom.at 22.02.10, 19:01
      czytalem kilka razy i nie znalazlem na czym ma polegac inteligencja tej lampy.
      A co do tej lampy to mam wiele zastrzezen. Cena - lampy tego typu kosztuja
      okolo 450 Euro i sa instalowane w wielu polskich miastach miedzy innymi w
      Krakowie. Wyglada ze diody uzyte w tej "inteligentnej" lampie sa biale czyli
      banki sa wypelnione fosforem. Bialych diod nie ma. Fosfor ma ograniczona
      zywotnosc, wypali sie i po lampie. Najwiekszym sekretem producentow jest
      utrzymanie temperatury lampy. Do tego sa potrzebne obliczenia i laboratoria.
      Nastepna sprawa to swiatlo diod pada bezposrednio na ulice wiec razi a przy
      tym jest ciemno. Lepsze efekty daja lustra ktore mieszaja kolory i oswietlaja
      wymagana powierzchnie. Jezeli mowimy o jakiejkolwiek inteligencji to pierwszym
      wymaganiem jest sciemnianie lampy ze wzgledu na pore nocy i ruch pod lampa np
      pieszych lub samochodow. Z danych internetowych wynika ze nagrode za 2009 rok
      zdobyla lampa Innolumis - ta ktora jest zainstalowa w Krakowie.
    • sselrats Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę 22.02.10, 20:44
      Tak trzymac. Nareszcie w Polsce cos nowego obok nowych wodek. LED to
      przyszlosc. Swoje chwale bo sam pracuje w projecktoawniu oswietlenia
      LED. Nowe modele komponentow na rynku co pol roku. Producenci w
      wyscigu konkurencji. Coraz wiecej zastosowan, jak np lampa uliczna
      StreetSENSE z Dialight, USA. Takie lampy w miare popularnosci beda
      tanialy. Lediko powinno umiescic na internecie arkusz obliczeniowy
      pokazujacy zwrot pieniedzy zainwestowanych w zainstalowanie Cleveo
      zamiast trdycyjnej lampy o podobnych parametrach oswietleniowych.
      • maurus Re: Inteligentne lampy z szansą na europejską nag 22.02.10, 21:19
        Owszem LED to przyszłość. I na tym powinniśmy poprzestać.
        Bo jeśli spojrzymy na parametry, opisanej w artykule lampy, umieszczone na
        stronie producenta:
        www.ledikopro.pl/produkty/uliczna-lampa-led-cleveo.html
        to zobaczymy, że przy mocy 90W strumień świetlny wynosi 5100 lm i to przy
        trupiobladej barwie 6500K. Tymczasem lampa sodowa o mocy 70W (czyli + układ
        zasilający jakieś 82W) daje 6600 lm. No więc gdzie tu oszczędność? Owszem
        strumień świetlny to nie wszystko, liczy się również optyka i powiedzmy, że
        rekompensuje ona te 1500lm. Nie wiem tylko dlaczego producent w swoim
        kalkulatorze oszczędności porównuje swoją lampę CLEVEO o mocy 65W (4000 lm) z
        lampą sodową 250W (33000 lm). Jest tu chyba jakież nadużycie. Co do ceny to
        średniej klasy uliczna oprawa sodowa kosztuje jakieś 300 - 400 zł, a LED 4000
        zł. Jedyną zaletą LED-ów jest ich trwałość - producent podaje 90000 h (no niech
        mu będzie!), przy trwałości lamp sodowych mniej więcej czterokrotnie mniejszej.
        90000 h to jest jakieś 25 lat użytkowania. Ale przemilczał ktoś jeden szczegół -
        po kilku, może kilkunastu latach z tych 5100 lm zrobi się 4000, poźniej 3000 lm
        i owszem lampa będzie dalej świecić, tylko już dużo słabiej. Podsumowując 4000
        zł to i tak taniej niż oferują inni producenci, ale za Chiny Ludowe się to nie
        zwróci. Szanowni Radni! Łatwo jest wydawać nie swoje pieniądze.
        • Gość: wroclawjacek Re: Inteligentne lampy z szansą na europejską nag IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 14:38

          > Owszem LED to przyszłość. I na tym powinniśmy poprzestać.
          > Bo jeśli spojrzymy na parametry, opisanej w artykule lampy, umieszczone na
          > stronie producenta:
          > www.ledikopro.pl/produkty/uliczna-lampa-led-cleveo.html
          > to zobaczymy, że przy mocy 90W strumień świetlny wynosi 5100 lm i to przy
          > trupiobladej barwie 6500K. Tymczasem lampa sodowa o mocy 70W (czyli + układ
          > zasilający jakieś 82W) daje 6600 lm. No więc gdzie tu oszczędność? Owszem
          > strumień świetlny to nie wszystko, liczy się również optyka i powiedzmy, że
          > rekompensuje ona te 1500lm. Nie wiem tylko dlaczego producent w swoim
          > kalkulatorze oszczędności porównuje swoją lampę CLEVEO o mocy 65W (4000 lm) z
          > lampą sodową 250W (33000 lm). Jest tu chyba jakież nadużycie. Co do ceny to
          > średniej klasy uliczna oprawa sodowa kosztuje jakieś 300 - 400 zł, a LED 4000

          Trzeba jaoś zachecic do kupowania :P

          > Jedyną zaletą LED-ów jest ich trwałość - producent podaje 90000 h (no niech
          > mu będzie!)

          Ciekawe jak osiągną taką trwałość skoro wykorzytują diody o trwałosci 50.000 godzin.



          > przy trwałości lamp sodowych mniej więcej czterokrotnie mniejszej.
          trwałość sodowej 20.000 godzin a trwałość LED to 50.000 godzin.
          200.000 godzin to prawie 10 lat przy świeceniu po 8 godzin więc zanim się
          sodówka zużyje to lampa będzie pordzewiała i do wymiany.
          Pytanie tylko ile wytrzyma elektronika do LEdów bo albo wilgoć zeżre ścieżki
          albo powysychają kondensatory lub spuchną na mrozie.





          > 90000 h to jest jakieś 25 lat użytkowania. Ale przemilczał ktoś jeden szczegół
          > -
          > po kilku, może kilkunastu latach z tych 5100 lm zrobi się 4000, poźniej 3000 lm
          > i owszem lampa będzie dalej świecić, tylko już dużo słabiej. Podsumowując 4000
          > zł to i tak taniej niż oferują inni producenci, ale za Chiny Ludowe się to nie
          > zwróci.
          Za postep trzeba płacić :)
          Lampa powinna kosztowac 1000 zł i być montowana tylko przy wymianie starych po
          awarii.


          > Szanowni Radni! Łatwo jest wydawać nie swoje pieniądze.
          Tu mowa o nagrodzie za innowacje.
      • Gość: wroclawjacek Re: Inteligentne lampy z szansą na europejską nag IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 14:31
        > Lediko powinno umiescic na internecie arkusz obliczeniowy
        > pokazujacy zwrot pieniedzy zainwestowanych w zainstalowanie Cleveo
        > zamiast trdycyjnej lampy o podobnych parametrach oświetleniowych.

        ależ maja na swojej stronie taki arkusz tylko ze porównują swoja 65w lampę z
        żarówka sodowa 250 w która daje 4 razy więcej światłą wiec wyszła im oszczędność.
        Niestety nie podają czy po 20 latach zwróci się cena oprawy.
      • inzynierwojtek Re: Zapłacili 30 000zł więcej, a zaoszczędzą 1000 23.02.10, 00:07

        drwallen napisał:

        > Zapłacili 30 000zł więcej, a zaoszczędzą 1000zł na rok - za 30 lat
        kiedy wyjdą
        > na zero te ich lampy od razu pójdą do muzeum techniki jako relikty
        z
        > przeszłości. To ma być oszczędność?
        --------------------------------------------------------
        Prosze rowniez niezapomniec o tym, ze im mniej pradu zuzywamy, tym
        wieksze beda podwyzki za KWh i ci, ktorzy kontroluja ten caly cyrk
        energetyczno-klimatyczno-oszczednosciowy obrosna w jeszcze grubsza
        warstwe tluszczu. To sa powazne jaja, gdyz biora w nich udzial ONZ,
        rzady, olbrzymie korporacje, elektrownie, mafie, fabryki i t.d. wiec
        zajaczku maly nie zawracaj sobie takimi rzeczami glowy i dbaj o
        swoje samopoczucie i zdrowie, bo tylko na to masz jako taki wplyw.
      • Gość: gość Re: Zapłacili 30 000zł więcej, a zaoszczędzą 1000 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.10, 10:35
        > Zapłacili 30 000zł więcej, a zaoszczędzą 1000zł na rok - za 30 lat kiedy wyjdą
        > na zero te ich lampy od razu pójdą do muzeum techniki jako relikty z
        > przeszłości. To ma być oszczędność?

        Tak to racja, zgodze sie z tym. Mam przyklad nawet: moja uczelnia brala w 2001
        roku udzial w programie "Bezprzewodowa siec na kampusie" instalowano siec WLAN w
        wielu budynkach i w wielokondygnacyjnej bibliotce - bazujac na istniejacej
        infrastrukturze IT istalowano access pointy firmy CISCO (2,4GHz, b) w cenie 1000
        euro za sztuke w tych czasach te ceny byly normalne, w sumie 2 miliony euro
        poszly na ten projekt z kieszeni podatnikow a dzisiaj access point w standarcie
        g kosztuje 5% tej sumy (zreszta wymienili wszystkie AP w roku 2005 i zastapili
        je wydajniejszymi, wtedy ceny WLAN lecialy na lebm na szyje, dodatkowe koszty za
        pieniadze podatnikow, stary sprzed rozdali miedzy soba pracownicy administracji
        za smieszne sumy). Pamietam jak cale palety tych AP wtedy staly w roznych
        miejscach uczelni, czesc i tak zostala z miejca rozkradziona ale o tym nic sie
        nie mowilo gosciom z miejscowej polityki ktorzy przychodzili ogladac jak
        wdrazany jest projekt i tak ich tylko interesowaly lapowki jakie otrzymali od
        firmy cisco za poswiecenie pieniedzy podatnikow na wdrozenie tego bezsensownego
        projektu
    • Gość: GOŚĆ Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 21:41
      Zwracam się do Pana Autora o nie pisanie takich bzdur!!! Oszczędność 50% może
      i będzie ale w porównaniu ze źródłami rtęciowymi, których już się nigdzie nie
      stosuje!!! A gdzie są jakieś obliczenia fotometryczne, krzywe światłości,
      charakterystyka żywotności i strumienia świetlnego? Niestety są w Polsce
      władze, które dają się nabierać na takie piękne bajeczki, a my potem za to
      płacimy, podatkami i bezpieczeństwem przede wszystkim. Apeluje zatem o
      zwertyfikowanie informacji przed wychwalaniem danego rozwiązania.
    • dziennikarz12 Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę 22.02.10, 21:46
      ktos tu ma w glowie niepokolei???panowie wymyslili zarowke wczesniej
      od edisona??to o czym tu sie pisze to juz przezytek w krajach
      zachodnich!!!po za tym LED-Y niewymyslili polacy-ale japonczycy-
      szczegolnie blue led z ktorych panowie sobie lampe uliczna
      zrobili!!!! a co powiecie na oswietlenia audi bmw porsche i wielu
      innych samochodow???tez to panowie polacy wymyslili???ta
      taechnologia istnieje juz od czasu wynalezienia blue led i
      przestancie sie wyglupiac piszac ze to jakis polski wynalazek-ci
      ktorzy dali za to nagrody musza byc niezlymi debilami w temacie!!!
      moze tak telefon wymysla????
    • Gość: gość Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.10, 23:58
      popieram mojego przedmówcę... jestem z tej branży i panowie..!!! jaki to
      patent????? złożony z chińskich komponentów!??!!
      LEDY K2 , które trafiają do polskich producentów ( vel "mistrzów kopii
      zachodnich wzorców")to tylko takie, które w trakcie testowania parametrów w
      chińskich fabrykach nie wytrzymują pożądanych testów tzn.zakładanej trwałości
      50.000 tys.godz, etc.Mówiąc krótko są to ledy z tzw. "trzeciej ręki" , które
      oprócz tego, że np.w barwie chłodnobiałej potrafią świecić na różne kolory,
      nawet migotać a ich trwałość to max 10.000 tys. godz.Na pochwałę zasługuje
      fotometria, która mam nadzieję jest na stronie LEDIKO "do ściągnięcia" i
      została sfotometryzowana w formacie np.elumdat...Więc zanim szanowny autor
      artykułu wypowie słowo" energooszczędność" warto sprawdzić wcześniej "parę
      szczegółów"...pozdrawiam..
      • Gość: uuuuuuuu Re: Inteligentne lampy z szansą na europejską nag IP: *.c194.msk.pl 23.02.10, 03:15
        Gość portalu: gość napisał(a):
        > LEDY K2 , które trafiają do polskich producentów ( vel "mistrzów kopii
        > zachodnich wzorców")to tylko takie, które w trakcie testowania parametrów w
        > chińskich fabrykach nie wytrzymują pożądanych testów tzn.zakładanej trwałości
        > 50.000 tys.godz, etc.Mówiąc krótko są to ledy z tzw. "trzeciej ręki" ,
        które
        > oprócz tego, że np.w barwie chłodnobiałej potrafią świecić na różne kolory,
        > nawet migotać a ich trwałość to max 10.000 tys. godz

        10 000 tys godz.to ponad 2tys. lat swiecenia po 12 godz. dziennie - to nie
        wystarczy ?

        > Więc zanim szanowny autor artykułu wypowie słowo
        > "energooszczędność" warto sprawdzić wcześniej "parę szczegółów"

        a zanim sznowny gosc zacznie pouczac innych, sam najpierw powinien sie do swych
        rad zastosowac
    • Gość: zxcv Nie da się płacić mniej za prąd zmniejszając jego IP: *.icpnet.pl 23.02.10, 00:10
      zużycie. Wszak branża energetyczna też musi swoje zarobić i po prostu podniesie
      ceny prądu żeby zrekompensować straty powodowane mniejszym zużyciem energii w
      gospodarstwach domowych. Tak to działa. Mimo co raz większej oszczędności
      Polaków rachunki wcale nie maleją tylko rosną z roku na rok. Zużycie wody u
      przeciętnych Kowalskich spadło pewnie o połowę jak nie lepiej w porównaniu z
      początkiem lat 90, a płaci się pewnie teraz i tak sporo więcej niż wtedy.
    • Gość: realista Problem z Normami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 00:47
      Pomijając cenę produktu, system konserwacji - wymiana spalonych (ich trwałość nie do końca jest tak piękna, jak to zrobić? - pojedynczo czy modułowo?), skuteczność świetlną LED w porównaniu do sody, ciągle pozostaje problem zgodności z normami dotyczącymi oświetlenia ulicznego - tutaj tak pięknie niestety nie jest, pomiary odbywają się w punktach - i tutaj pojawia się problem w przypadku tego typu lamp - jak wiadomo świecą ukierunkowanymi wiązkami, więc również równomierność oświetlenia - parametr tak szalenie ważny w przypadku oświetlenia ulicznego kuleje. Krótko mówiąc jest to przyszłość, ale trzeba jeszcze trochę popracować.
    • Gość: gość Inteligentne lampy z szansą na europejską nagrodę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.10, 10:17
      Na "zielona fale" wskakuja teraz wszyscy, bo to jest nowa strategia
      MARKETINGOWA jak na zapchany rynek sie dostac w wlasnym produktem. Od lat juz
      KUJE sie mozgi ludzi zielona propaganda az do tego stopnia, ze sloganowe hasla
      zastepuja obowiazek rozliczenia sie przed podatnikiem kalkulacja oplacalnosci
      i to kalkulacja przeprowadzona przez niezaleznych i neutralnych specjalistow a
      nie slugasow wlascicieli firm. Najpewniejszy dochod dla firm to dochod z
      pieniedzy podatnikow, nigdy nie zamknie sie te zrodlo a jak zabraknie
      pieniedzy to przeciez mozna POZYCZYC.

      Wielkie koncerny pragna przez wprowadzony ZIELONY TERROR zwiekszyc zbyt na
      swoje produkty w jakich tak naprawde niema nic nowego i sensownego bo
      KAPITZALIZM dziala jedynie wtedy, jak jest zbyt i marnotrastwo, jak ludzie
      wyrzucaja to co jeszcze funkcjonuje by zastapic to nowymi produktami,
      KAPITALIZM zezre sam siebie bo to jest naprawde szalone marnotrastwo surowcow
      i ludzi.

      W kalkulacji trzeba uwzglednic mase czynnikow, koszt produkcji, CO2 jakie
      powstaje przy produkcji, budowe nowych fabryl LED... przetworstwo surowcow
      itd. Niebezpieczenstwa jakie wynikaja np. z uzycia arsenku w produkcji ogniw
      solarnych... dla obecnej i przyszlych generacji...

      Chcialbym zobaczyc takie ogniwo sloneczne jakie zainstalowane na lampie w
      srodkowoeuropejskich warunkach klimatycznych jest w stanie naladowac
      akumulator (dalsze koszty) z jakiego dana lampa moglaby pobierac energie na
      dluzej niz 10 minut, ale pewnie prawa fizyki w wymienionej firmie stracily na
      wazkosci, kto wiem, moze nawet konstruktorzy w swoich laborach grawitacji nie
      maja i przy takim lewitowaniu przychodza im do glowy te pomysly.

      To wszystko oszustwo i nonsens, zaoszczedzic ropy badz wegla nie mozna nic, bo
      to co my zaoszczedzimy spala i przetworza chinczycy i hindusi az do ostatniej
      kropli wszystko zostanie zuzyte.

      www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk
      Uwazasz ten utwor jest dobra metafora? Wklej go do wlasnego postu! Wszyscy
      ludzie powinni go widziec raz w zyciu.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka