Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki?

16.08.05, 20:23
Czy ktoś mi może wskazać zakład krawiecki w Jeleniej Górze, gdzie mogłabym
tanio i dobrze coś sobie uszyć. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    • Gość: Ania Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 00:05
      Taki zakład ostatnio przypadkiem wchodząc do kosmetyczki zauważyłam w Jeleniej
      Górze przy ul.A.Krajowej 13. Jak idzie się od policji w kierunku ulicy
      W.Polskiego,ostatni budynek po lewej stronie. Bardzo miła Pani tam jest.Oprócz
      kosmetyczki jest jeszcze fryzjerka.Także 3 w 1.
    • Gość: zan Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.dami.pl / *.dami.pl 08.09.05, 10:19
      jest też na Wolności tuż obok przystanków tzw. Kochanowskiego. na przeciw kiosku
      ruchu (ale nie przez ulice Wolności) tylko w stronę powiedzmy Cieplic jest
      budynek wielofunkcyjny. Jest tam sklep komputerowy, kawiarenka internetowa i na
      bodajże 2 piętrze zakład krawiecki. Szyld jest widoczny na budynku od strony wejscia
      • izerskie Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? 08.09.05, 10:59
        wiem jeszcze o dwoch zakladach krawieckich:
        1) niedaleko ronda, przy kredyt banku
        2) na noskowskiego (nie wiem dokladnie jaki numer bloku), chyba 6. widzialam
        tylko szyld
        niestety nie wiem nic o cenach i solidnosci a chetnie tez bym sie czegos na ten
        temat dowiedziala. jesli ktos ma informacje gdzie jest tanio i solidnie to
        niech napisze
      • Gość: Panidomu Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:55
        Korzystam z usług Pana krawca praktycznie na przeciwko biedronki w pobliżu
        ronda.Jest tam ciąg takich pawiloników i tam mieści się ten zakład.Ceny, wydaje
        mi się że wysokie, np wszycie zamka 10,15 zł.Ostatnio za skracanie spodni 10 zł,
        skracanie rękawów kurtki 10 zł.Wydaje mi się że to dosyć dużo.Nie kupuję tanich
        rzeczy, ale biorąc pod uwagę, że np spodnie można kupić za 40 zł no to jedna
        czwarta ceny za skrócenie?Ale korzystam, bo nie mam wyjścia.W każdym razie pan
        jest solidny i wykonuje szybko swoją pracę.
        • Gość: Zabobrze III Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 00:12
          Myślę, że porównanie wartości danej odzieży do wartości usługi jest zupełnie
          nie na miejscu. Podane ceny usług zawierające się w granicach +- 10 zł są
          dziadowsko niskie. Ten gość już długo nam nie posłuży. Robi to po kosztach. Jak
          mu się zepsuje maszyna to już go nie będzie stać na nową i to będzie koniec
          kolejnego warsztaciku. Prosto licząc w miesiącu musiałby skrócić co najmniej
          500 par spodni, aby mógł zapłacić ZUS, podatki, czynsz za lokal, zapłacić za
          energię elektryczną i cieplną, zakupić materiały produkcyjne, odłożyć na
          odbudowę wyposażenia, nazbierać na swój urlop, zanieść jakieś pieniądze żonie
          na życie, itp.
          Zaraz odezwą się zapewne głosy, że mógł się uczyć, że nikt mu nie kazał zostać
          krawcem. No, niby tak, jednak już dzisiaj widać, że rzemiosło ginie. Poszukuje
          się fachowców w tak małej mieścinie jak Jelenia Góra i okolice przez internet.
          Proszę zadać sobie pytanie ile Pani wzięłaby za prawie godzinną pracę usługową
          z zaangażowaniem własnych środków produkcji?
        • cyg Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? 10.09.05, 00:26
          10zł za wszycie zamka to nie wygórowana cena. Ne możesz tego porównywać do
          towarów wyprodukowanych przez chińskie dzieci bo to zupełnie inna para kaloszy.
          Chesz mieć to zrobione za cenę proporcjonalną do wartości spodni?
          Jedź do Chin.
          Nie opłaca Ci się bo bilet drogi?
          To zorganizuj jeszcze kilka tysięcy osób, które chcą wszyć taki sam zamek do
          takich samych spodni...
          jak widać to nie jest takie proste. Przytoczone przez Zabobrze III (:-)
          -śmiesznie to brzmi) stwierdzenie, że takie drobne rzemiosło jest na wykończeniu
          jest jak najbardziej trafne. Ludzie wolą kupić kilka par tanich butów zamiast
          oddać jedne do szewca i dzięki temu mamy taką syttuację, że kiedy potrzeba
          szewca, albo krawca to robi się mały kłopot, a jak już się go znajdzie to wydaje
          się drogi...
          Ot wolny rynek ;)

          pozdrawiam
          Damian

          P.s. A może zna ktoś porządnego i estetycznego szewca, który by ładnie skrócił
          jakiś tam paseczek w dobrych i drogich damskich butkach? :)
    • Gość: Zabobrze III Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 00:18
      Tanio i dobrze to można załatwić w dwóch zakładach krawieckich.
      Jeden zrobi tanio = do bani,
      a drugi dobrze = drogo.
      Nie ma innego rozwiązania.
      Najtaniej i raczej do kitu to na półkach TESCO lub Carrefoura, czasami coś w
      Biedronce można kupić.
      • Gość: zenon5 Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.ppp.tiscali.fr 10.09.05, 00:36
        moze nie na temat,ale jednak chcialbym Wam cos opowiedziec.kiedys w latach 60-
        tych w Cieplicach ,jak zreszta wszedzie,byla moda na tzw,dzwony.Kolega ktory to
        szyl byl zawsze zajety,pozostalo jedynie szukanie kogos innego.Naprzeciwko
        poczty w Cieplicach mial zaklad krawiecki facet ktory podobno szyl ubrania dla
        carskiej rodziny.W zakladzie brud,syf.jak tam weszlismy z kolega to mielismy
        miny raczej nietegie.Ale mowie o co chodzi,wymieniam to o co mi idzie,np,ma byc
        szerokosc u dolu spodni 32cm,jak u mojego kolegi.Spojrzal na spodnie kolegi i
        powiedzial--one sa szerokie na 30cm!Wyciagnal metr krawiecki,zmierzyl,popatrzyl
        na mnie jak na idiote,i wtedy juz zaczalem rozumiec powoli co to znaczy byc
        fachowcem.Do czego zmierzam?Poprostu rob to na czym sie znasz,reszte traktuj
        jako ciekawostke.
        • Gość: zenon5 Re: Gdzie w Jeleniej Górze zakład krawiecki? IP: *.ppp.tiscali.fr 10.09.05, 01:36
          I tu sie zamyka sedno sprawy!Rzemioslo,kiedys
          prywaciarze,dzisiaj "byznesmeni".Jak zwal tak zwal, nie ma sie co oszukiwac,
          ale jedno jest pewne,bez tych ludzi nie ma normalnego zycia,wyzyjemy bez
          politykow i innych oszolomow,ale musimy miec do konfortu zycia
          krawca,mechanika,kelnera etc,etc.Kazde spoleczenstwo sklada sie z
          warstw,pomijanie niektorych niszczy jakosc zycia.
Pełna wersja