Dodaj do ulubionych

>>> back to the roots <<<

21.02.06, 15:16
mlodziezgornoslaska.org/assets/historiaOS.jpg
no bo Slonsk je nosz......
no bo Slonsk, to my.......
"our roots" - my stont.......

Obserwuj wątek
    • neandertalski Re: >>> back to the ślunsk <<& 22.02.06, 13:51
      back to the roots - to też po śląsku?
      Nie wiedziałem, a tak ogólnie zastanawiam się o co chodzi z tym naglym najazdem
      górnośląskim na forum Zgorzelec i zaczynam chyba nareszcie rozumieć...
      No coż szkoda...
      Kiedys próbowali tu polscy nacjonaliści sie dopisywać, teraz znaleźli to
      zapomniane forum nacjonalisci ślascy dla odmiany.
      Nie ma to wielkiego znaczenia co sądzę w tej sprawie ale wypierdalajcie panowie
      sobie do tego waszego gornego sląska i nie zaśmiecajcie tego forum, bez was to
      było naprawdę bardzo przyzwoite martwe forum, a teraz jest nadal co prawda
      martwe tyle, że nieprzyzwoicie.
      i ogólnie moja rada: kupcie se jakiś gumowy młotek albo coś w tym stylu, tylko
      proszę Was, masakrujcie się nim w innym miejscu.
      • neandertalski Re: >>> back to krzak <<& 23.02.06, 10:37
        na mistera trza mieć forse i wygląd a ja nie mam jednego ani drugiego.
        w kazdym razie, jeżeli tymi metodami chcesz sobie zjednać sympatyków to jestes
        głupszy niż szwagier Twojego sąsiada.
        i ja nie jestem żaden ślązak tak w ogóle a w szczególe to śląsk też nie jest
        juz własnością ślazaków i nigdy nie będzie, Tobie z kolei pasuje romantyczna
        rola samozwańca, niestety to już Twój problem, chcesz czuj sie kim Ci przyjdzie
        do glowy, murzynem, chińczykiem czy eskimosem, albo nawet ślązakiem, nic mi do
        tego i mam nadzieję z wzajemnością, żyj i pozwól żyć innym a nie dupe zawracasz.
      • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 23.02.06, 22:16
        Nie ma żadnego "My" nie jesteśmy ślązakami i przyjmij to mr
        frylokamoremiowilhelm i cos tam jeszcze do wiadomosci. Poczatkowo myslałem że
        masz cos do przekazania, ale teraz widzę ,że ten pseudośląski bełkot zaczyna byc
        denerwujacy a jego sens bardzo podobny do tego, co juz sprecyzował neander. To
        nie jest slaskie forum, i mało kto w naszym miescie identyfikuje sie z Twoim
        Śląskiem. Racibor czy Katowice są mi tak samo bliskie jak np. Lublin czy Gdańsk.
        I nie dla tego ze nie mam swiadomości regionalnej czy historycznej. nie bedziemy
        śląska rozciagać od morza do morza.- to na poczatku było smieszne - później
        denerwujace, teraz jest smutne.
        Śląsk sie kończy na Kwisie i basta! i nic tego nie zmieni - ani Prusacy, ani
        Ślązacy.
        I jeszcze jedno - te śląskie zapędy na naszym forum zaczynają przypominać
        identyczne działania ziomków niemieckich. Jak wiele was łączy!
        Im i wam mówie spadać!
        • fyrlok Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 00:11
          > nie jesteśmy ślązakami
          > To nie jest slaskie forum,
          a jakie ?

          > i mało kto w naszym miescie identyfikuje sie z Twoim Śląskiem.
          czyli jednak sa tacy ?

          > Śląsk sie kończy na Kwisie i basta!
          no to jestescie troche "okrazeni" :)
          - na zachód urzedy,muzea,orkiestry slaskie (DE)
          - na poludnie uniwersytet i nawet policlanci ze slaskim godlem (CR)
          - na wschód Opole+GOP (PL)

          naprawde jestescie jak Szwajcaria
          znaczy sie - taka ostatnia wyspa
          albo moze tak bardziej jak Asterix&Obelix :)
        • fyrlok Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 00:18
          Zapewniam Cie, ze my sie z Twoja okolica,
          która oczywiscie "nie jest Slaskiem",
          identyfikujemy. Myslami i uczuciami.

          Asterix+Obelix+Company: nie jestescie sami !
          Kochamy nasza wspólna Slaska Ojczyzne !
          • neandertalski Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 09:14
            wiesz fyrlok, przykro mi ale będę zmuszony zakończyć nasza krótka znajomość,
            mam wrodzone uprzedzenie do organizacji typu "młodzież wszechślonska", nie
            potrafię niestety tego zmienić. Zubek Ci kilku dodatkowych wyjaśnień udzielił,
            dzięki Zubek!
            jestem uprzedzony dlatego, ze ja dziele ludzi tylko na mądrych i głupich, wy
            zaś zaczynacie od dzielenia na slonzaków i reszte świata, żadna nacja nie ma
            wyłączności na mądrość, odsetek idiotow w każdej grupie narodowej lub
            społecznej prawdopodobnie jest zbliżony i dlatego mnie mało interesują kontakty
            z grupami jako takimi.
            a tak poza tym, weź sobie poprzeglądaj stare mapy a nie tylko jedną ktorą
            walicie na swojej stronie i ma ona uawadniać wszem i wobec, że Wielki Śląsk,
            jak to malowniczo okreslil Zubek rozciąga się od morza do morza. Zakladając
            zresztą nawet, ze w wyniku zaboru pruskiego tych ziem po klęsce napoleona,
            tutejsi niemcy zaczeli myśleć o sobie jako o prusakach-ślązakach, to niestety
            po 1945 roku zostali stąd wyflancowani razem z korzeniami i dzis macie naprawdę
            marne szanse na to aby ich tu złapać na swój prusakolep śląski. Czy Ci się to
            podoba czy nie, na terenach gdzie przed wojną niemcy z polakami się nie
            mieszali ludność śląska w Twoim pojęciu dziś nie istnieje, już Ci próbowałem
            tlumaczyć na czym polega bycie potomkiem osadników ale jak widze nie chcesz
            słuchać, więc nasza rozmowa nie ma sensu.
              • neandertalski zabory pruskie 27.02.06, 11:48
                fyrlok napisał:

                > > w wyniku zaboru pruskiego tych ziem po klęsce napoleona
                >
                > dziwne szkoly u wos mocie :
                > abstrahujonc lot egotycznyj interpretacji
                > - pomylka o pól wieku !



                to co prusacy zajęli Goerlitz w roku 1865 czy 1765?
                bo nie w iem w która stronę sie pomyliłem
                  • neandertalski Re: zabory pruskie 28.02.06, 07:37
                    fyrlok napisał:

                    > pszejynli Slonsk
                    > "drogom wojny"/jen
                    > lot Östrajcheruf
                    > pól wjeku nazot

                    fyrlok litości... śląsk mogli sobie przejmować od habsburgów ale tu na łużycach
                    w tym czasie rzadzila mafia wettynów - czyli saksonia i przy wettynach została,
                    hohenzollern owszem eksplorował sobie tę ziemię na różne sposoby ale jej nie
                    zagarnął. Wettynowie we wszystkich trzech wojnach śląskich bywali po różnej
                    stronie barykady mimo to lużyc nie utracili, koniec końców jak się zakończyla
                    wojna trzecia, oficjalnie fryderykowe przejęli od cesarzowej śląsk - zgadzam
                    się absolutnie i ostatecznie, aleszkurwa nie mogli od niej przejąć łużyc bo te
                    do niej nie należały w tym czasie, halo fyrlok dotarło w końcu? unia polsko-
                    saska, te sprawy - coś Ci to mówi? Czy to tez tylko wroga propaganda? Łużyce
                    pozostaly w saksonii razem zresztą ze związkiem sześciu miast na ktory też się
                    powolujecie nie mam pojęcia z jakiej zresztą okazji, dopiero po upadku
                    napoleona prusaki chapsnęli łużyce ale tez nie całe, część pozostała nadal w
                    saksonii, choć Goerlitz akurat od tego czasu wpadło właśnie w łapy pruskie i
                    zostało zapisane do śląska, granica na obecnej rzece Witka, przeciez mówiłem Ci
                    już, dlaczego Ty nie możesz przyjąć do wiadomości po prostu faktów?
                    ystrajchery zresztą to przecież też kurwa nie tylko ślązaki, na miłość boską to
                    co chorwacji, węgrzy, czesi, słoweńcy to też są wg Ciebie ślązaki????????
                    na forum Ljubljana, Zagrzeb albo Budapeszt też się domagacie swoich naturalnych
                    praw własności?????? Zrozum wreszcie, ze Lużyce sa odrębną dzielnicą, okupowaną
                    przez prusaków przez jakieś 130 lat, przez prusaków a nie przez ślązaków, Twój
                    śląsk był pruski z kolei dopiero po jego podbiciu ostatecznie trzecią wojną
                    śląską. Zacznij wreszcie pewne sprawy rozgraniczać.
            • fyrlok Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 15:30
              > jestem uprzedzony dlatego, ze ja dziele ludzi tylko na mądrych i głupich, wy
              > zaś zaczynacie od dzielenia na slonzaków i reszte świata, żadna nacja nie ma
              > wyłączności na mądrość

              Ja, ja, (wosz) problym je w tym, ze :
              piyrwy godocie, ze Slonzoki som fe i fuj
              - a potym godocie, ze nos niy ma :))))))))

              A tfoja "argumentacjo" tysz
              idzie tym schymatym "myslowym".......
              • neandertalski ludzie mądrzy i głupi 27.02.06, 11:52
                fyrlok napisał:

                > > jestem uprzedzony dlatego, ze ja dziele ludzi tylko na mądrych i głupich,
                > wy
                > > zaś zaczynacie od dzielenia na slonzaków i reszte świata, żadna nacja nie
                > ma
                > > wyłączności na mądrość
                >
                > Ja, ja, (wosz) problym je w tym, ze :
                > piyrwy godocie, ze Slonzoki som fe i fuj
                > - a potym godocie, ze nos niy ma :))))))))
                >
                > A tfoja "argumentacjo" tysz
                > idzie tym schymatym "myslowym".......

                nie twierdzę Ci, ze Ciebie nie ma, to raz. Po drugie nie ja nie zaczynam od
                rozmowy od stwierdzenia, ze to wszystko moje bo jestem samozwaniec. Prawo
                własności zresztą lub nie, nie daje urodzenie czy pochodzenie ale co innego,
                mieszkam tu, żyję, pracuję i lubię tę okolice, mi to wystarczy, Wy zaś kurwa
                nigdy tu nawet nie byliscie a meldujecie się jak jacyś wlaściciele od siedmiu
                boleści i to jeszcze uczuciowo, mentalnie i w ogóle nad życie związani z czymś
                o czym nie macie pojęcia.
            • fyrlok Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 15:43
              > na terenach gdzie przed wojną niemcy z polakami się nie mieszali

              kaj ? lo czym ty rosprawjosz ???????????

              --------

              lo starym czerwonym Berlinie ?
              (proletariat we wschodnich dzielnicach, kilkaset tysiecy)

              no bo nawet w Krakowie, Lodzi i Warszawie sie miyszali i to jak !

              --------

              No bo chyba lo Slonsku niy fanzolisz synek ??
              900 lot sie miyszali, czy chcesz czy niy chcesz wierzyc
              ---> widza, ze pojyncio niy mosz - ani bladygo ani zielonygo :)))


              I niy praktykuj sam plytkiej staropropagandowej "ikonografi"
              pseudohistoriograficznyj typu "osadniki", bo kicz i smiych

              bo zes robjol dobre wrazenie jakotako wyksztalcenygo jegomoscia,
              ale to jes styl bazarowo-plebejski: wlasnie ty dzielisz na my i oni,

              a to na Slonsku, tak syplifikowane, bajka na wlasne poczeby
              naplywowych "patryjotów". Niy rozczarowuj mje, pszeca wacpan
              na poziomie, chyba nawet ksionszki czytosz, podobno nawet o Slonsku
              pytanie ino czy te mondre i czy kapujesz, kaj zyjesz......
              • neandertalski ... 27.02.06, 12:06
                fyrlok napisał:

                > > na terenach gdzie przed wojną niemcy z polakami się nie mieszali
                >
                > kaj ? lo czym ty rosprawjosz ???????????
                >
                > --------


                o Zgorzelcu i okolicy, tzw Polskich Gornych Łużycach, cały czas o tym mówię
                dlatego sie nie rozumiemy. Przed II wojną światową ostatnie wielkie mieszanie
                polskiej krwi z krwią polską miało tu miejsce za Chrobrego, bo jego żona i tym
                samym pierwsza polska królowa była Serbką. Jestem polakiem tak się składa i
                jeśli o mnie chodzi to i owszem wzbudza to we mnie sympatię do Serbów.
                Po tym jak wypędzono stąd niemców po II wojnie nie zostało tu żandnych polsko-
                niemieckich miesz(k)ańców w Waszym stylu, niestety.


                >
                > lo starym czerwonym Berlinie ?
                > (proletariat we wschodnich dzielnicach, kilkaset tysiecy)
                >
                > no bo nawet w Krakowie, Lodzi i Warszawie sie miyszali i to jak !
                >
                > --------

                to Warszawa też jest już ślonska??????

                >
                > No bo chyba lo Slonsku niy fanzolisz synek ??
                > 900 lot sie miyszali, czy chcesz czy niy chcesz wierzyc
                > ---> widza, ze pojyncio niy mosz - ani bladygo ani zielonygo :)))


                tak, potężna polska polonia, ktora domagala sie powrotu do macierzy po
                pokonaniu Hitlera? I kto tu pierniczy niby głode kawałki o propagandzie?


                >
                >
                > I niy praktykuj sam plytkiej staropropagandowej "ikonografi"
                > pseudohistoriograficznyj typu "osadniki", bo kicz i smiych
                >
                > bo zes robjol dobre wrazenie jakotako wyksztalcenygo jegomoscia,
                > ale to jes styl bazarowo-plebejski: wlasnie ty dzielisz na my i oni,
                >
                > a to na Slonsku, tak syplifikowane, bajka na wlasne poczeby
                > naplywowych "patryjotów". Niy rozczarowuj mje, pszeca wacpan
                > na poziomie, chyba nawet ksionszki czytosz, podobno nawet o Slonsku
                > pytanie ino czy te mondre i czy kapujesz, kaj zyjesz......


                posłuchaj młody człowieku, guzik mnie obchodzą książki o Śląsku, po naszej
                wymianie zdań, jeszcze nawet bardziej mnie mało obchodzą. Ale powiem Ci jedno,
                nie wiesz nic o tej ziemi i chcesz uchodzić za autorytet, owszem znasz się na
                górnym (mam przynajmniej nadzieję) ale o naszej krainie gówno wiesz. Jezeli
                trafiają się tu jacyś ślazacy o ktorych mówisz to są to goście którzy tu
                przyjechali kopać doły w kopalni węgla brunatnego swego czasu albo do pracy w
                elektrowni i nic więcej, to też są osadniki, czyli stosując Twoje określenia
                napływoawa hołota. Innych ślazaków tu nie ma, przykro mi a jak chcesz sie
                upierać przy swoim i ich szukać to zycze Ci wesołych świąt.
                Przy czym w odróżnieniu od Ciebie jak widzisz ludzie mówią tu po polsku, nie ma
                tu żadnego narzecza czy innych dialektów śląskich, nie ma. Chyba w mało ktorym
                regionie polski język polski jest tak właśnie czysto polski jak tu i z czegos
                to wynika
          • neandertalski ślonskie UFO 24.02.06, 09:20
            > Zapewniam Cie, ze my sie z Twoja okolica,
            > która oczywiscie "nie jest Slaskiem",
            > identyfikujemy. Myslami i uczuciami.

            jeszcze jedno, malutkie ale, noszkurwa jak można się identyfikować z czymś o
            czym sie nie ma zielonego pojęcia???????????????????????????????????????????
            sam nie wiem czy bardziej jesteście niezorientowani czy niezidentyfikowani
              • neandertalski Re: ślonskie UFO 27.02.06, 12:21
                palec1 napisał:

                > Bzdura. Zgorzelec, to Slask. A coz innego ?


                no tak, palec, spokojnie, podrap się w ... głowę i skup się, teraz będzie
                trudne zdanie, a wiec powoli, weź glęboki oddech, mam nadzieję, że Ci się nie
                pogorszy, uważaj:
                Oprócz Śląska jest jeszcze kilka krain geograficzno/historyczno/kulturowych na
                tym świecie, naprawdę, ja wiem, ze trudno się z ta prawdą pogodzić ale tak
                niestety jest, ludzie zyją poza Śląskiem i często są usmiechnieci i nie martwią
                sie wcale tym, ze nie zyją akurat na Śląsku, nawet czasami sie z tego cieszą.
                Mam nadzieje, ze jakoś sobie z ta informacja poradziłeś. Ja wiem, ze ta prawda
                jest straszna ale nie martw się jakos dasz radę z tym żyć, ja przynajmniej
                wierzę w to, jestes już prawdopodobnie duży wiec czas abys zaczął wreszcie
                myśleć, kiedyś w koncu powinienes przynajmniej zacząć, no dobra może to za
                szybko, może na początek sprobuj przynajmniej spróbować.
                powodzenia!
                houk! jak to mówili śląscy indianie Karola Maya
                :-)
      • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 19:30
        no to w ramach tej samej edukacji :)

        pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81u%C5%BCyce
        może źródło nie pierwszej wody, ale poważniejsze od redaktorków regionalnej
        wyborczej dla których jakob boehme to średniowieczny mistyk.
        • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 20:05
          Zrozumcie w końcu różnicę pomiędzy "prowincją śląską" jako pruskim potworkiem
          administracyjnym a kulturalno-historyczną krainą - jaką są Łużyce.

          frylok - to ze w Goerlitz powstało Muzeu Śląskie nic nie znaczy. Środowiska
          które doprowadziły do powstania tej instytucji gdyby mogły wybudowały by to u
          Was, ale się nie dało.:)

          Aby zrozumieć, że cos tu nie tak podaję przykłady innych niemieckich inicjatyw,
          o znacznie starszym rodowodzie : Biblioteka Górnołuzycka,Towarzystwo
          Górnołuzyckie, Górnołuzycka Hala Pamięci

          po polskiej stronie tez mamy "łuzyckie" nazewnictwo - Łużycki Oddział Straży
          Granicznej, Bar Łuzyczanka :) (nie ma niestety Ślązaczki - przykro mi ), tytuł
          lokalnej prasy "Łużyce" itd, itp. więc jak widac - to nie jest argument.

          nie ma żadnej "Szwajcarii" bo Łuzyce "... są krainą o wyraźnych granicach
          naturalnych. Od wschodu opgranicza je dolina Kwisy, zachodnia granicę zas tworzy
          Połcznica (Pulsnitz), dopływ Czarnej Elstery (Schwarze Elster). Na południu
          kraina ta opiera się o Góry Izerskie i Łużyckie, najdalej wysuniete na zachód
          pasmo górskie Sudetów. Szeroki pas lasów... na północy rozdziela Łuzyce Górne od
          Dolnych.Całkowita powierzchnia krainy wynosi 7170 km kwadratowych, z czego w
          granicach Polski znajduje się... 22%.. " Bena W., Polskie Górne Łużyce,2003

          • amoremio Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 21:41
            Smieszy mnie to: na chama promowac "Luzyce" tylko w jednym celu
            - zeby sie odseperowac od Slaska, z ktorym sie Was "nic nie laczy".

            Pytanie tylko, co Was "laczy" z Luzycami ?
            Ze niby Luzyczanie, to Slowianie, a wiec Wam blizsi ? Buaaahahahaaaa !!!
            Bajki, legendy, mitomania. Opowiedzcie to Luzyczanom, hihihi.



            Jasne, ze Luzyce sa very special czescia Slaska.
            Ale czescia Slaska po prostu byly i sa.

            A wspolnej historii, instytucji i kulturowych
            podobienstw jest mnostwo.

            No, chocby Sechs-Städte-Bund nie mial
            klopotów z granica "slasko-luzycka" :)
            • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 21:59
              > Smieszy mnie to: na chama promowac "Luzyce" tylko w jednym celu
              > - zeby sie odseperowac od Slaska, z ktorym sie Was "nic nie laczy".

              no cóż... bardziej mi odpowiada promowanie "na chama" Łuzyc niż promowanie na
              chama Śląska

              > Pytanie tylko, co Was "laczy" z Luzycami ?

              wszystko. mieszkamy tu. Czy Ci sie to podob, czy nie.

              > Jasne, ze Luzyce sa very special czescia Slaska.

              ????!!co za brednie .... zapraszam do książek bo to zaczyna trącić ignorancją
              lub nieuctwem :(

              > Ze niby Luzyczanie, to Slowianie, a wiec Wam blizsi ? Buaaahahahaaaa !!!

              to akurat Ci wytłumaczę - bycie łuzyczaninem niekoniecznie oznacza bycie
              Serbołuzyczaninem, a w zasadzie sa to dwie różne kwestie. to troche tak jak u
              Was - mieszkanie na Śląsku nie skutkuje byciem Ślązakiem. Myle się?
              • amoremio Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 22:07
                Ale sie placzesz:

                > to akurat Ci wytłumaczę - bycie łuzyczaninem niekoniecznie oznacza bycie
                > Serbołuzyczaninem, a w zasadzie sa to dwie różne kwestie. to troche tak jak u
                > Was - mieszkanie na Śląsku nie skutkuje byciem Ślązakiem. Myle się?

                Jak ktos mieszka na Slasku i nie jest Slazakiem - to jest mieszkancem Slaska.

                Z drugiej strony piszesz, ze jestes "luzyczaninem", choc "nic Cie nie laczy"
                z Luzycami - oprócz miejsca zamieszkania. >> logika á la spaghetti, bravo!


                Jak Turcy, co na chama chca byc Europejczykami..... :)

                Nie zebym Was chcial porównywac do tych w leb kopnietych kozodupcow,
                ale efekt emocjonalno-schizofreniczny wydaje sie byc troche podobny"m"(?).
            • amoremio Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 22:00
              Po tradycyjnej dwuletniej wędrówce,
              która wiodła młodego czeladnika szewskiego
              po Dolnym Śląsku, Górnych Łużycach........
              ------------------
              Jak widac - J.B. tez nie mial
              z tym wiekszych problemow.
          • amoremio Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 21:47
            To badzcie konsekwentni:

            Slask czeski, ostrawski, morawski, cieszynski, bielski, raciborski, .....
            tez nie sa "prawdziwym" Slaskiem, bo czesciowo odmienne historycznie-kulturowo
            (pytanie: od czego?, co jest? kto o tym decyduje? Wy?)

            - Slask "byl, jest i bedzie" mozaika (patch work)
            i dlatego juz zawsze kulturowo bogaty.
                • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 22:22
                  no fakt - jestesmy w takim samym stopniu Ślązakami jak Turkami.

                  jestem łuzyczaninem w sensie mieszkańca Łuzyc (jezyk niemiecki lepiej to
                  precyzuje - jestem Lausitzer) ale nie jestem Łuzyczaninem w sensie
                  Serbołuzyczanina (Sorben)
                  wiem że to trudne, a jesli to tłumaczenie dalej kojarzy Ći sie z włoska kuchnią
                  to odsyłam do literatury. jeszcze raz. Świat nie jest oparty na emocjach tylko
                  na wiedzy.

                  Jakoś do tej pory do Śląska nic nie miałem. Chyba to zmieniliscie. :(
                      • zubekjoy Re: >>> back to the roots <<& 24.02.06, 23:18
                        to smutne... racjonalne argumenty są niczym. dalej brniesz w ten absurd. ja nie
                        zamierzam juz prowadzić polemiki. może uda sie wam rozciągnać granice ślaska po
                        płw Iberyjski - przecież w taki sposób da sie wszystko udowodnic. powodzenia
                        • amoremio Re: >>> back to the roots <<& 25.02.06, 00:46
                          no wszyscy klamjom :


                          The Opole and Silesian Voivodships are called Upper Silesia. The small portion
                          in the Czech Republic known as Czech Silesia is joined with the northern part
                          of Moravia and forms the Moravian-Silesian Region of that country, while the
                          remainder forms a small part of the Olomouc Region. The German area of Silesia
                          consists of the city of Görlitz and the Lower Silesian Upper Lusatia district
                          in Saxony.

                          cgi.ebay.de/Mines-et-Usines-a-Zinc-de-Silesie-Poland-Lipiny_W0QQitemZ8369667305QQcategoryZ255QQssPageNameZWD2VQQrdZ1QQcmdZViewItem
                          • neandertalski Re: >>> back to the roots <<& 27.02.06, 11:29
                            amoremio napisała:

                            > no wszyscy klamjom :
                            >
                            >
                            > The Opole and Silesian Voivodships are called Upper Silesia. The small
                            portion
                            > in the Czech Republic known as Czech Silesia is joined with the northern part
                            > of Moravia and forms the Moravian-Silesian Region of that country, while the
                            > remainder forms a small part of the Olomouc Region. The German area of
                            Silesia
                            > consists of the city of Görlitz and the Lower Silesian Upper Lusatia district
                            > in Saxony.
                            >
                            > cgi.ebay.de/Mines-et-Usines-a-Zinc-de-Silesie-Poland-
                            Lipiny_W0QQitemZ8369667305QQcategoryZ255QQssPageNameZWD2VQQrdZ1QQcmdZViewItem


                            niewiedza nie jest kłamstwem, jest tylko niewiedzą.
                            natomisat upieranie sie przy niewiedzy jest niestety głupotą i przykro mi
                            amoremio ale tym sposobem, upierasz sie przy twierdzeniu, ze jesteś idiotą i ja
                            szczerze mówiac za bardzo jakos chyba tym razem nie mam zamiaru z Twoim
                            stanowiskiem polemizować :-)
                      • neandertalski military area 27.02.06, 11:45
                        amoremio napisała:

                        > "Schlesien-Görlitz"
                        >
                        > no ale szanowny "Mieszkaniec" wie lepiej........


                        ano wie, kupuję akurat sporo na aukcjach internetowych i zdziwiłbys się w ilu
                        kategoriach potrafi być umieszczane Goerlitz czy jak kto woli Zgorzelec, jakbym
                        się tym sugesował to by, mieszkał już chyba w każdym ragionie Polski i nie
                        tylko.
                        A Wasze argumentowanie jest tak samo głupie jak podział terytorialny sztabu
                        generalnego, słyszałeś o Śląskim Okręgu Wojskowym? Aż sie dziwię, ze jeszcze do
                        tej pory tego militarnego aspektu naszej śląskości nie wyciągnęliście:
                        www.sow.mil.pl/
                        przeciez z tego wynika, ze śląsk to jest blisko pół polski, no kur de balans
                        nie zazdroszczę Wam, sam jestem ciekaw jak taki Krakow, Łódź, Lublin czy
                        Rzeszow przekonacie, ze są ślązakami :-) Ze o konflikcie z Ukrainą nie wspomnę.
                        Tak się składa, ze na naszych Łużycach przymiotnik śląski jest wyjatkowo
                        rzadki, co innego za kwisą, owszem słyszałem o Lwówku Śl., o Gryfowie Śl. nawet
                        o Boleslawcu Śl. ale u nas jeżeli juz to jest Osiek Łużycki i to nie jest
                        bynajmniej polski wynalazek bo dotyczy miejscowosci przed wojną noszącej nazwę
                        Wendisch Ossig, a wendisch oznacza właśnie górne łuzyce w dróżnieniu od
                        sorbisch czyli lużyc dolnych.
                        Owszem jest u nas Lubań Śl. ale jak mniemam popierdzielilo sie komus przy
                        nazwenictwie po wojnie, tym bardziej, ze to miasto na granicy śląska nad Kwisą.
                        Podobnie zresztą niezbyt mądrze nosi nazwę Gorzow Wielkopolski będący stolicą
                        bynajmniej ziemi lubuskiej a nie wielkopolski, choc patrząc na Wasze zapędy
                        mapę sztabową to Gorzów pewnie powininen być nie lubuski ale właśnie śląski :-)
                    • neandertalski Re: >>> back to the roots <<& 27.02.06, 11:17
                      no i gdzie ta rewelacja? widzialem tam tylko Liegnitz - Schlesien a nikt tu
                      chyba nie dowodził, ze Legnica jest miastem łużyckim?
                      Poza tym powoływanie sie na aukcje internetowe i opisy sprzedawcy dowodzi tylko
                      ignorancji dowodzacego.
                      a taką mapke widzialeś cwaniaczku?:
                      www.library.ucla.edu/yrl/reference/maps/blaeu/lvsatia.jpg
                      no to weź sobie i zobacz gdzie siegał śląsk i dupy nie zawracaj, jak do tej
                      pory nie przedstawileś niczego co by miało dowodzić jakiejś historycznej
                      śląskowości łużyc, ja wiem, ze bardzo chcialbyś ale niestety nie zawsze chęć
                      szczera zamiast matury zrobi z Ciebie oficera :-)
                      Książki Wam czytać a jak nie to świnie pasać i się tu po forach przyzwoitych
                      nie pętać, ludziom dupy nie zawracać :-)
    • neandertalski a propo korzeni 28.02.06, 08:49
      hej rasisści śląscy a propo aukcji internetowych i książek, kupcie sobie i
      sprawdźcie czy aby nie ma żadnych wątpliwości czy jesteście czysci rasowo i nie
      macie żadnych zabronionych domieszek, no wiecie na tych Waszych partajtagach
      śląskich będziecie sobie mogli głęboko zajrzeć w oczy w celach poznawczych

      :P

      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=89220445
      Kazimierz Stołyhwo, Struktura antropologiczna polskiego Śląska tom I: Materiały
      antropologiczne, część pierwsza: powiat pszczyński, Kraków 1939 r., nakładem
      PAU, seria: PAU Wydawnictwa Śląskie Prace antropologiczne nr 1. Unikatowa
      pozycja, wydana tuz przed wybuchem wojny, zawiera znakomitą analizę struktury
      rasowej mieszkańców Śląska: barwa oczu, włosów, wzrost, wskaźniki twarzy i
      nosa, profile nosa etc. Okładka, 190 stron, 117 rycin, 44 tablice, spis treści
      na skanie. Okładka nieco zabrudzona, postrzępiona i naderwana na obrzeżach,
      ubytek naroża na ostatniej stronie okładki, niewielkie zagniecenie kilku
      kartek, egzemplarz nie rozcięty, pieczątki: „Egzemplarz uszkodzony bezpłatny”,
      choć nie wiadomo na czym miałoby polegać to uszkodzenie, gdyż egzemplarz jest
      kompletny, niewielkie ślad po zalaniu, stan +db. Koszt wysyłki 6,50 zł. Nie
      wysyłam za granicę, nie wysyłam za pobraniem, przesyłka wyłącznie po wpłacie
      należności na moje konto. Numer konta znajduje się w powiadomieniu, które
      zwycięzca otrzyma po zakończeniu licytacji.
      • amoremio Re: a propo korzeni 28.02.06, 16:41
        Niy rozumja, czamu nom wsuwosz do butuf jakis rasizm ?
        Kaj sam je cojs, co fskazuje na rasizm aboco ?
        Miyndzy hochcajtm a nienywisciom je jesze duzo placu, Szefie.
        Np. dobro koegzystyncja, ze zrozumiyniym i respektm.

        Jo to rozumja trocha: jak murzyn sie emancypuje, to bioly sie boi
        - choby, bo sie boi o status quo, o wlasno iluzja/wizja, o swoje
        wontle korzenje, boi sie tysz profdy i ze gszychta idzie dalyj.

        -------------

        A w latach 30tych tako bola moda na pseudonaukowosc, dobrze wjysz.
        NB po obu stronach, tysz po polskiyj, tako rasowo-faszystoidalno.

        Akurat tysz lotkrywali, ze Szczecin, Wroclaw - i oczywiscie tysz
        Luzyce(!) "jusz zawsze" boly "polskie". I "naukowo" podmurowywali
        ta (pro)teza.

        Dyjpozur: jak Ty to bierzesz serio, to jo zaros wyjada
        z Mongolami i Iwanami itp. To sie sicher ucieszysz, pra.

        -------------

        > Stołyhwo
        Jusz po naswisku poznosz, ze to musi byc taki
        richtig fest "spec" lot Slonska :)

        Poruwnej pózniyj "publikacje" Instytutu "Slonskiygo" (Opole),
        spszet 1995, to sie rzygac chce, my to jusz ftedy uzywali
        za dobry szajspapier.
        • zubekjoy Re: a propo korzeni 28.02.06, 17:47
          O! amoremio - znowu gadasz tym pesudo slonskim bełkotem??? jak ci dać troche
          czasu to zdążysz przetłunaczyć zrozumiałe na niezrozumiałe i niby jest mądrzej :D
          > Poruwnej pózniyj "publikacje" Instytutu "Slonskiygo" (Opole),
          > spszet 1995, to sie rzygac chce, my to jusz ftedy uzywali
          > za dobry szajspapier.

          Pozdrowienia dla pana Pałysa z Uniwerku w Opolu ( jeden z bardziej znanych
          polskich sorabistów). On powinien Wam wytłumaczyc gdzie Łuzyce a gdzie Krym

          > A w latach 30tych tako bola moda na pseudonaukowosc, dobrze wjysz.
          > NB po obu stronach, tysz po polskiyj, tako rasowo-faszystoidalno.
          >
          > Akurat tysz lotkrywali, ze Szczecin, Wroclaw - i oczywiscie tysz
          > Luzyce(!) "jusz zawsze" boly "polskie". I "naukowo" podmurowywali
          > ta (pro)teza.

          przecież Wy (młodzież wszechslonska)uprawiacie to poletko w najlepsze.

          To zaś, jak żeś ocenił zawartość merytoryczną książki po nazwisku jego autora
          daje jedynie pojęcie o Tobie. :(
          Akurat w latach trzydziestych był taki "trynd" w badaniach antropologicznych.
          Przykładem jest prof.Ludwik Hirszfeld, pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Hirszfeld
          którego badania nad krwią posłużyły nazistom w definiowaniu rasy aryjskiej.
          Idąc twoim śladem, to profesor mało się na tej krwi znał , bo miał przecież mało
          krwiste nazwisko.
          • fyrlok Re: a propo korzeni 28.02.06, 18:35
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
            putfile.com/pic.php?pic=9/24816350188.jpg&s=x7
        • neandertalski Re: a propo korzeni 01.03.06, 08:33
          amoremio napisała:

          > Niy rozumja, czamu nom wsuwosz do butuf jakis rasizm ?
          > Kaj sam je cojs, co fskazuje na rasizm aboco ?
          > Miyndzy hochcajtm a nienywisciom je jesze duzo placu, Szefie.
          > Np. dobro koegzystyncja, ze zrozumiyniym i respektm.

          ja Wam wsuwam? a kto wlazł tu na forum i zaczyna od stwierdzenia to wszystko
          moje, nasze a obce napływowe osadniki i ukrainołużyczanie, tudziez inne polaki
          to tylko krwiopijce i zaraza, no co najwyżej mieszkańce. Ty to nazywasz
          zaproponowaniem koegzystencji ze zrozumieniem i respektem?


          > Jo to rozumja trocha: jak murzyn sie emancypuje, to bioly sie boi
          > - choby, bo sie boi o status quo, o wlasno iluzja/wizja, o swoje
          > wontle korzenje, boi sie tysz profdy i ze gszychta idzie dalyj.


          i te murzyny to niby Wy, tak? znaczy tym węglem się niby żeście chyba
          wysmarowali i teraz jeszcze się okaże, ze czarnoskórzy to tez ślązaki, tak? i
          to wszystko ze zmieszania polsko-czesko-niemieckiego, tak?
          przede wszystkim murzyni w ameryce to byla i jest ludność napływowa, więc
          analogia nie za bardzo trafiona, gdy sami nie chcecie uchodzic za napływowych.
          Z kolei co do śląskich korzeni na łużycach to póki co nie udowodniliscie
          istnienia nawet jednego takiego korzonka, wiec nie rozumiem czego Twoj wyklad
          dotyczy. Jaka niby iluzja i czyja? Gdzie jest ta prawda śląska w miejscu o
          ktore się spieramy? Pieprzysz w kolko o czymś co się Tobie wydaje ale nie masz
          żadnego dowodu na cokolwiek z tego co twierdzisz, bzdura powtarzana po dziesięć
          razy ni cholery nie stanie sę prawdą, będzie zawsze tylko powtarzaną w kółko
          bzdurą. Powtarzam po raz kolejny, mapa niejakiego Scultetusa z Goerlitz ktora
          Ci zapodałem była powielana przez naprawdę uznane firmy kartograficzne XVII-
          wiecznej Europy, nie tylko przez Bleu ale i przez Janssoniussa, Hondiusa i
          innych, oprócz tego na przestrzeni XVII i XVIII wieku ukazywały się kolejne
          aktualizowane mapy tych ziem autorstwa Schreibera z Bautzen Lottera sam nie
          wiem skąd, nawet niejaki Zatta z Wenecji potwierdzal to co tu z Zubkiem
          twierdzimy, przejrzyj sobie mapy ze stajni Homanna, na żadnej z nich nie ma
          Łużyc uważanych za ślask, na każdej z nich Łużyce graniczą ze śląskiem. Mam
          mala prywatną kolekcję tych map i to w oryginale, więc mi kurwa nie wcisniesz
          czegoś na co po prostu nie ma żadnych dowodów, co innego rzeczywistość po
          kongresie wiedeńskim i kolejne 130 lat, na miłość boską dlaczego tak trudno Wam
          pojąć ten prosty fakt, że wpierdalacie sie z tym śląskiem kompletnie na oślep
          nie tam gdzie trzeba.



          > A w latach 30tych tako bola moda na pseudonaukowosc, dobrze wjysz.
          > NB po obu stronach, tysz po polskiyj, tako rasowo-faszystoidalno.
          >
          > Akurat tysz lotkrywali, ze Szczecin, Wroclaw - i oczywiscie tysz
          > Luzyce(!) "jusz zawsze" boly "polskie". I "naukowo" podmurowywali
          > ta (pro)teza.
          >
          > Dyjpozur: jak Ty to bierzesz serio, to jo zaros wyjada
          > z Mongolami i Iwanami itp. To sie sicher ucieszysz, pra.


          pieprzenie w bambus nigdy nikt nie próbował udowadniać polskości łużyc, jezeli
          już to słowiańskości a to różnica, polska miala w tym interes i to całkiem
          niegłupi - choc niestety nierealny, bardzo szanuję Osmanczyka z Opola i np
          uwazam, ze gdyby stało sie tak jak on sobie rozmyślał w 1945 roku i Łuzyce
          zdobyłyby niepodleglość, taki łużycki bufor pomiędzy polską i niemcami, bardzo
          dobrze zrobiłby dla naszych stosunkow z sentymentalnymi prusakami, niestety
          stało sie inaczej i luzyce tym razem podzielono między polske i enerde, ja
          żałuję.


          > > Stołyhwo
          > Jusz po naswisku poznosz, ze to musi byc taki
          > richtig fest "spec" lot Slonska :)
          >
          > Poruwnej pózniyj "publikacje" Instytutu "Slonskiygo" (Opole),
          > spszet 1995, to sie rzygac chce, my to jusz ftedy uzywali
          > za dobry szajspapier.


          bez komentarza, jak rozumiem, Wy pewnie podobnie jak Wałęsa macie w zwyczaju
          jezeli juz czytac książki to tylko Wasze własne.
          A tak na chlopski rozum zapytam tylko, bo mnie to jednak intryguje, skoro nie w
          smak Wam sa polacy i słowianie, to kto Wy ślązacy wlaściwie jesteście jako te
          mieszańce polsko-czesko-niemieckie? Germanosłowianie? Jest w ogole cos takiego?
          Ukraińcy np też powstali jako mieszance ale jednak słowiańskie, w przypadku
          Waszego parcia na odrębność, macie jakaś szerszą grupę rodzinę do ktorej
          należycie? Wytykacie innym niedorozwój, więc sami jako czystej krwi nacja
          korzenna chyba macie jakieś spojrzenie na te kwestię? No bo nazywać siebie
          folksdojczem chyba nie chcecie, choc nie wiem czemu ale mam wrazenie, ze z
          niemcami jakos Wam najbardziej po drodze, magiczne slowo schlesien, ktorym oni
          okreslaja zbiorowo swój raj utracony pewnie Was połączyło, choc ma to wszystko
          tyle samo ze soba wspólnego co prusacy z Prusami wytrzebionymi swego czasu na
          połnocy obecnej polski.
          • kutz.kazimierz Re: a propo korzeni 02.03.06, 02:13
            i te murzyny to niby Wy, tak? znaczy tym węglem się niby żeście chyba
            wysmarowali i teraz jeszcze się okaże, ze czarnoskórzy to tez ślązaki, tak? i
            to wszystko ze zmieszania polsko-czesko-niemieckiego, tak?
            przede wszystkim murzyni w ameryce to byla i jest ludność napływowa, więc
            analogia nie za bardzo trafiona, gdy sami nie chcecie uchodzic za napływowych.
            -----------------

            Pozwol, ze to ja wytlumacze Ci:
            "murzyn"--->kolonializacja--->brak wolnosci--->wykorzenienie + ciezka praca
            za wysoko? nie dosiegles? - chyba nie chodzilo o USA :)

            A reszta Twoich zawilych nielogicznych wypocin ?
            To juz TY SAM sie Z NICH musisz tlumaczyc.
            • zubekjoy Re: a propo korzeni 02.03.06, 15:16
              Kutz - wyraźnie nie wiesz o co nam tu wszystkim biega. Albo wolno kapujesz a
              chcesz koniecznie zaistnieć, albo z premedytacją siejesz ferment.Obydwa warianty
              są raczej godne pożałowania.... :( ale spoko - nie powiemy nikomu.

              Dyskusja jest juz chyba zamknieta - wszechslonska młodzież najwyraźniej podała
              tyły - i dobrze. Zetkniecie z obiektywną prawdą bywa bolesne.

              A ten wał balcerka? :) - ja bym stawiał, że był raczej dla slonskich ( kurcze
              jak mi się to słowo podoba! - SLONSK),kopalń rentownych inaczej :b
              • fyrlok Re: a propo korzeni 02.03.06, 17:20
                Górny Slonsk

                sie niy podowo ino pracuje
                dyc ftos musi na wos zarobic,

                szabry przy gryncszlabanie
                i balowanie z ajerkoniakiym w parku
                pszy bierbudzie - to trocha za malo

                szanowne polskie zwoleniki
                niepodleglosci (niemieckich) Luzyc
                - ciekawe, czy by wom dali
                paszporty abo raczyj naopak.....?
                • palec1 Re: a propo korzeni - á propos roboty na G.Sl. 02.03.06, 20:53
                  "W 1954 roku w kopalniach Chorzowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego
                  wyliczono, że na milion wydobytych ton węgla ginęło sześciu górników.
                  Oznaczało to, że przy wydobyciu 90 mln ton rocznie życie traciło ponad 600
                  osób. Ginęli z wielu powodów, ale jednym z nich był brak doświadczenia.
                  Okazało się, że 80 proc. ludzi pracujących pod ziemią nie miało doświadczenia
                  zawodowego.
                  Czy tak było również w kopalni Barbara-Wyzwolenie w dniu 21 marca 1954 roku?
                  Nie wiadomo. W niedzielę wieczorem szalejący pod ziemią ogień pochłonął
                  jednak dziesiątki ofiar.
                  "Trybuna Robotnicza" i "Dziennik Zachodni" donosiły wtedy o śmierci 45
                  górników. Ale tak naprawdę nikt nie potrafił doliczyć się zabitych. Dziś
                  wiadomo, że zginęło ich przynajmniej dwa razy tyle. Nie 45 czy 81,
                  prawdopodobnie ponad 100! Mówiło się, że wielu z nich nie miało szans na
                  przeżycie przy tak wysokim stężeniu tlenku węgla i temperaturze. Płonęło
                  wszystko: obudowy wyrobisk, taśmy przenośników. Zawiodła wentylacja. Górnicy
                  w panice błądzili pod ziemią, gubili drogę. 50 górników miało jednak szansę
                  na uratowanie życia, ale wybrało 1500-metrową drogę w kierunku jednego z
                  szybów. Wszyscy zginęli po dwóch, trzech minutach po przejściu 150 metrów.
                  Ratownicy wydobywali tylko ciała.
                  Ówczesna prasa pisała o sabotażu i poprawie bezpieczeństwa w kopalniach. Nie
                  padło nawet słowo o zatrudnionych w kopalni więźniach z Ośrodka Pracy
                  Więźniów w Bytomiu Łagiewnikach. Jakiś czas później PZPR zebrała się, by
                  mówić o bhp w kopalniach. Mimo tragedii górnicy zyskali. W następnych latach
                  wprowadzono m.in. zakaz używania pod ziemią otwartego ognia, bo do pożaru
                  doszło z powodu zaprószenia ognia z lamp karbidowych (z otwartym płomieniem)."



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka