Gość: miłosnik gór IP: *.clk.net / 83.14.23.* 23.05.06, 14:27 czy wie ktos gdzie robi sie kurs przew.sudeckiego i jak to wyglada.???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lech Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.core.lanet.net.pl 30.05.06, 21:13 > jak to wyglada.???? Jak wygląda praca przewodnika mogę co nieco przybliżyć. Tak czy inaczej fakty są takie, że ludzie utrzymujący się z tej profesji prowadzą w góry ludzi zupełnie przypadkowych. Taką grupę przewodnik widzi po raz pierwszy w chwili spotkania się w miejscu zleconym przez biuro turystyczne i nie ma żadnego wpływu na ich przygotowanie do górskiej wedrówki. Przewodnicy prowadzą więc stada nieprzygotowanych, kondycyjnie i zdrowotnie zróżnicowanych ludzi, których nie sposób określić inaczej - jak przypadkową hałastrą. Przewodnicy doskonale wiedzą, że ta cała hałastra właściwie najczęściej jest tam, bo po prostu jest. Nie wiadomo po co właściwie męczą się nad roślinkami i zwierzątkami albo nad erami geologicznymi i zlodowaceniami czy innymi ciekawostkami, bowiem tego i tak nikt nie słucha, Sami z tego nie mają przyjemności, no bo jaką można mieć w sytuacji, kiedy tłucze się na okrągło te same stadardy? Jaki jest sens takiej turystyki? Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku np. przodowników turystyki górskiej, działających w specjalistycznych kołach i klubach turystycznych. Przodownicy swą wiedzą i doświadczeniem przewodnikom z papierami państwowymi nie tylko nie ustępują, ale nierzadko ich przewyższają. No bo skąd przewodnicy górscy mogą mieć doświadczenie w prowadzeniu turystyki kwalifikowanej, skoro specjalizują się w typowych wycieczkach autokarowych z emerytami, na których góry pokazuje się za szybą z pozycji fotela pilota obok kierowcy, a bezpośredni kontakt z górami ogranicza się najczęściej do boiska w pobliżu wyciągu? Wiele razy widziałem jak wynajęty przewodnik pędził od górnej stacji wyciągu w kierunku Śnieżki grupę pań w cieńkich bluzeczkach i damskich bucikach, trzęsących się z zimna w podmuchach przenikliwego wiatru. Sam w ciepłym, wełniamym swetrze i kroczył na czele tej grupy z ważną miną himalaisty wcale nie przejmując się, że jego podopieczni marzną i mogą ulec wyziębieniu, lub że któraś z tych kobiet może sobie wykręcić nogę w nieodpowiednim obuwiu. I nie można twierdzić, iż to nie jest winą przewodnika, że na Śnieżkę prowadzi kretynki w klapkach czy szpilkach. W takiej sytuacji przewodnik - MA ODMÓWIĆ i basta! Gdyby zdarzył się wypadek, by odpowiadał za to przewodnik, bo zabrał w góry grupę nie przygotowanych ludzi narażając ich w ten sposób na niebezpieczeństwo. Problem w tym, że przewodnicy nie odmawiają i ryzykują, bo zależy im oczywiście na kasie... Ta tym tle przodownicy turystyki górskiej wykazują się dużo większą fachowością i zaradnością. W góry nie zabierają ludzi przypadkowych, potrafią zadbać, aby ci, którzy z nimi wyjadą na górską wędrówkę, byli odpowiednio wyekwipowani i przygotowani kondycyjnie. Dla lobby przewodnickiego nie jest jednak problemem własna beztroska i lekceważenie turysty. Dla nich nie są też problemem wypady w góry gromad zupełnie niedoświadczonych i pozbawionych opieki (a często podpitych małolatów, dewastujących wszystko co napotkają na swej drodze) - jak zginą to nie problem. Dla tegoż lobby podstawowym problemem są wycieczki pod opieką instruktorów krajoznawstwa czy przodowników turystyki kwalifikowanej, jacy się jeszcze uchowali bez uiszczania haraczu na rzecz panów przewodników. Oczywiście od momentu kiedy obowiązuje rozporządzenie z 1997 r. to należy go oficjalnie przestrzegać. Tyle, że ten głupi przepis można obejść. Organizujemy np. wycieczki do Czech czy na Słowację, gdzie tysiące turystów spaceruje spokojnie samotnie i w grupach bez eskorty przewodnika, jak się komu podoba - bez obaw, że to "nielegalne". Oczywiście tam płacimy za noclegi, za przejazdy, za wyżywienie, kupujemy pamiątki itp., dając miejscowej ludności zarabiać na turystyce. Kto więc na tym traci? Ano tracą nasze biedne regiony dotknięte bezrobociem, które by mogły zarabiać na turystach. Wielkopolski Klub Przodowników Turystyki Górskiej od lat już organizuje wycieczki szkoleniowe dla kandydatów na przodowników i zloty w czeskich górach. Informacja o tym na stronie => ksp.republika.pl/wkptg.htm Nasi przodownicy organizują i prowadzą wędrówki w czeskich górach, gdzie nie muszą przejmować się takimi bzdurami jak np. gdzie zaczyna się poziomica 1000 m, a gdzie kończy granica parku czy rezerwatu itp... No ale skoro nasi "mądrzy" ustawodawcy posłuchali durnych podpowiedzi lobby przewodników turystycznych i uruchomili środki prawne zachęcające ludzi do wyjeżdżania za granicę, a jednocześnie zniechęcające cudzoziemców do zwiedzania Polski, to nie dziwmy się, że jest jak jest... Natomiast jeśli już przyjdzie nam wędrować po polskiej stronie Sudetów - rozbijamy się na grupki turystów indywidualnych, i guzik nam można zrobić. A na propozycję skorzystania z usług zawodowego przewodnika odpowiemy, że możemy, ale tylko jak zechcemy. Jeśli ktokolwiek nam powie, że musimy, odpowiedź będzie brzmiała: NIGDY!!! Nikt nie ma prawa narzucić nam trasy i programu wycieczki, ani też osoby ją prowadzącej. I nikt i nigdy nas w górach nie zmusi do chodzenia z eskortą państwowego przewodnika i płacenia za to haraczu. Jasne? jasne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mech Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.tpca-cz.com 01.06.07, 03:26 Ciebie Lechu jak zwykle popinkolilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelina Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.uwoj.wroc.pl 05.06.06, 08:38 W Jeleniej Górze kurs przewodnika można zrobić w PTTK. Kurs trwa min.12 potem egzamin państwowy i dostaje się uprawnienia przewodnika górskiego sudeckiego kl. III. O wszystkie szczegóły kursu najlepiej pytać u organizatora czyli w Jeleniogórskim PTTK. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.core.lanet.net.pl 05.06.06, 13:26 > W Jeleniej Górze kurs przewodnika można zrobić w PTTK. Kurs trwa min.12 Nieprawda. Kurs organizowany przez Oddział PTTK "Sudety Zachodnie" trwa dwa bite lata. Rozpoczął się jesienią ubiegłego roku i tej jesieni minie dopiero rok, a potem jeszcze uczestnicy muszą przebrnąć przez cały następny rok. Jednym słowem organizatorzy kursu, cierpiący na przerost ambicji, wymyslili przewodnicką "Sorbonę"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:40 zgadzam sie z wypowiedzą poprzednika, w Jeleniej trwa 2 lata, a wie ktoś może jak jest z Wrocławiem? kto organizuje, kiedy, ile trwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 16:04 Witam We Wrocławiu kurs organizują wspólnie BT Geoda i SKPS Wrocław. Obecnie kurs trwa od października ubiegłego roku (2007). I potrwa do jesieni 2008 może do wiosny wszystko zależy od tempa wykładów i wyjazdów oraz przerw ( wakacje sesje na studiach itp). Myślę że jeszcze jest szansa zapisać się na obecny kurs tylko trzeba porozmawiać z kierownictwem dane na stronie SKPS Wrocław. Co do pana pseudo "Lechu" "Pzrodownik" "Lech" na róznych forach różna ksywka to nie należy się nim przejmować. Jest to zakompleksiony człowiek który ma pretensje do całego świata o to że mu coś tam w życiu nie wyszło. I najlepszy jest klub z Wielkopolski pozostałe są be Pozdrawiam i zapraszam na kursy przewodnickie do Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiltonfan Re: Kurs przewodnika sudeckiego-czy ktos wie gdzi IP: *.233.udn.pl 03.03.08, 15:47 to jest do bani praca ,jak dla mnie.Wiele razy szedłem z grupka pań i panów kompletnie nie przygotowanych.Potrafia zadawać głupie pytania.Często pijani.Lubie góry i przyrode.Najlepiej chodzić w dwie lub 3 osoby. Odpowiedz Link Zgłoś