Dodaj do ulubionych

Ludzie listy pisza - o (G.)Slasku

28.02.07, 20:56
Ludzie listy pisza:
miasta.gazeta.pl/katowice/8,78932,3932575.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Ludzie listy pisza - o (G.)Slasku 02.03.07, 19:09
      Kiedy Ślązacy zrozumieją, że Zgorzelec leży na Łużycach?
      Zgorzelec - miasto powiatowe o statusie gminy miejskiej, w polskiej części
      Górnych Łużyc na prawym brzegu Nysy Łużyckiej, w Obniżeniu Żytawsko-Zgorzeleckim.
      /wikipedia/
          • grazia.eni Re: No Serbołużyczn wybili niemcy 10.03.07, 21:29
            poglodzio napisał:

            > pozostała ich już tylko garstka w okolicach i w samym Budziszynie

            Oczywiście.
            A my, podobnie jak wszyscy mieszkańcy ziem "wyzyskanych" jesteśmy zbieraniną z
            całej przedwojennej Polski. Ja np. jestem w 1/4 Ślązaczką, 1/2 Kielecczanką i
            1/4 ??? :)
          • fyrlok Re: No Serbołużyczn wybili niemcy 11.03.07, 02:21
            To co ?
            "Bracia-Slowianie" byli tepieni przez Polaków ?
            Albo bardziyj kochali Niemców ?
            A moze jedno i drugie ?

            No, czamu ich niy ma "na polskich Luzycach" ?

            :)

            Waszo logika je zabawno.

            Pjyrwy ich wytukli, a teroski
            sie z nimi idyntyfikujom. :)
                • poglodzio Re: No Serbołużyczn wybili niemcy 14.03.07, 15:57
                  Bzduryy??? niemcy stopniowo wybijali serbołużyczan podobnie jak polaków przez
                  wieki ( mamy tu przykład polskiej lubuszczyzny) w dodatku byli oni przesiedlani
                  i germanizowani a w 1945 roku było już tylko 250 tysięcy serbołużyczan z czego
                  200 tysięcy w podliżu budziszyna a kolejne 50 w czechach
                  • rodowiczmaryla Re: No Serbołużyczn wybili niemcy 15.03.07, 01:46
                    > WYBIJALI .... przez wieki
                    pseudohistoryczne bzdury

                    > jak Polaków
                    tez dobre :)


                    A w "lubiskim", to akurat preto-Polacy
                    jako tzw.pacholki wybijali(sic!)

                    - na zlecenie markgrafów(margrabiów)

                    ....i to wcale nie Luzyczan ! :))))))



                    Obywatelu, zabawny jestes. Albo zaslepiony.
                    Chyba jedno i drugie.

                    Zaslepiony kompleksami i nienawiscia.
                    Chyba jednym i drugim.


                    Ale ja lubie 'pewnych siebie' facetów.
                    • poglodzio Re: No Serbołużyczn wybili niemcy 15.03.07, 16:55
                      no lubuszanie utrzymali się jedynie na wschodzie, co do łużyczan to zapraszam
                      na spotkanie koła piastów śląskich gdzie zapraszamy historyków serbołużyckich a
                      łużyczan wybijali niemcy poczytaj sobie historię zgorzelca i okolic szczególnie
                      tą z 16 i 15 wieku
                                  • freud1 Do wszystkich... 20.03.07, 16:54
                                    fyrlokow i seifenoper: przestancie wcielac Luzyce do Slaska, bo Slask od czasow
                                    Piastow do niejakiego Friedricha (notabene niewatpliwie wielkiego dobroczyncy
                                    Luzuc)konczyl sie i konczy na rzece Bobr!
                                    Zamiast rzucania epitetami w "Wasserpolnisch" i toczenia piany zrobcie wyjatek,
                                    wybierajac sie poza granice swojej wsi, tudziez gminy (w koncu raz sie zyje!) i
                                    odwiedzcie Budziszyn. W tamtejszym Instytucie Serbskim (
                                    Bahnhofstraße/Dwórnišćowa 6), mozecie sie dowiedziec wielu ciekawych rzeczy,
                                    ktorych nijak nie mozna dopasowac do waszego belkotu o polskim zaklamaniu,
                                    polskiej propagandzie etc. Poczytajcie troche o szkole w Chroscicy, o sytuacji
                                    Serbow w Chosiebuzu, odwiedzcie serbskiego Sokola, a pozniej stawajcie do
                                    rzetelnej i opartej na faktach dyskusji, miast toczenia piany i przesciganiu sie
                                    w retoryce, godnej notabene mentalnosci Obersturmbannfuehrerer z Lasu Bawarskiego...
                                    Nie mam ochoty po raz wtory rzucac perel przed wieprze (przepraszam za slowa,
                                    ale rece juz opadaja). Koncze zatem wypowiedza mojego dobrego przyjaciela
                                    Mercina Waldy z ww. instytutu:
                                    Przezylismy Bismarcka, przezylismy III Rzesze, a za "demokracji" legalnie
                                    wyginiemy...

                                    Dobrze, ze jeszcze humor wam dopisuje kochane "slonzoki"...
                                    • poglodzio Re: Do wszystkich... 21.03.07, 08:14
                                      właśnie teraz ginie najwięcej serbołużyczan gdyż są przesiedlani w rejony
                                      przemysłowe gdzie są łatwo germanizowani a na miejscu ich domów powstają nowe
                                      kopalnie węgla brunatnego
                                        • semperfrei Re: Wow... 27.03.07, 00:06
                                          Kolego Siegmundzie :

                                          Jestem co 2 tygodnie w Görlitz,
                                          moi najlepsi przyjaciele tam od lat
                                          mieszkaja i pracuja (wysocy urzednicy).
                                          Wspólnie mamy dzialke rekreacyjna w Niesky.

                                          Jezdze sluzbowo duzo po Europie,
                                          nie tylko na linii Slask-Frankfurt.
                                          Znam wiecej jezyków, niz Ty w ogóle slyszales.

                                          Znam sie troche na historii Srodkowej Europy.
                                          "Kwestia luzycka" tez mi jest swietnie znana.

                                          To mnie tu nie p. - no, nie pouczaj.
                                          I nie upraszczaj tak wszystkiego.


                                          No i specjalnie dla Ciebie Brata Slazaka
                                          nazwalem sie SEMPERFREI - ino niy godej,
                                          ze niy kapewu, lo co idzie. WSTYD!
                                          (Poglodzio zaprasza do Slaskiego
                                          Klubu Historycznego - karnij sie.)

                                          A od jezyka/gwary/dialektu sie odwal - bo Wy "wurzellose turysty"
                                          nigdy niy pokapujecie, ze mozna to traktowac jako lokalnopatryjotyczny szpil,
                                          abo jako integrujonco frajda i kultywowac jako "identitätsstiftende, kollektive
                                          Lokalfrequenz" - a przy tym miec jednak kilka fakultetów itp.

                                          • poglodzio Re: Wow... 02.04.07, 14:43
                                            porpstu jest tak że ślązacy to częśc narodu Polskiego a kiedys uważano podobnie
                                            z łużyczanami ( przykłady mamy za Zygmunta Starego) Serbołużyczanie raz uważali
                                            się za czechów, raz za Polaków zależy który stan. Zresztą łużyce to oddzielna
                                            kraina geograficzna
                                            • wilhelm4 Re: Wow... 05.04.07, 22:44
                                              > porpstu jest tak że ślązacy to częśc narodu Polskiego
                                              Haha, hehe, Polok "mysli", hihi - za innych.

                                              > a kiedys uważano
                                              Kto ?

                                              > podobnie z łużyczanami
                                              Twierdzenie.

                                              > Serbołużyczanie raz uważali się za czechów, raz za Polaków
                                              Pierdzenie.

                                              > Zresztą łużyce to oddzielna kraina geograficzna
                                              Oddzielny - od czego ?

                                              I to niby na "dowód", ze sie (podobno)
                                              uwazali za.... sasiadów ?!

                                              A Slask nie jest >>oddzielna<< kraina ??

                                              I co automatycznie mo "oddzielny" geograficzny region
                                              z "oddzielna" narodowoscia,tozsamoscia,kultura ?

                                              Ales naiwny i niewiedzacy i niepojmujacy
                                              zlozonosci i zawilosci tych okreslen,
                                              tych uczuc i emocji.

                                              Historia, no i terazniejszosc
                                              takze, nie jest taka prosta.

                                              Ale logika, Hopie, idz
                                              sie wyspac (abo leczyc) !
                                              Logika jak karuzela,
                                              az sie idzie obalic. :)
                                              • poglodzio Re: Wow... 08.04.07, 12:54
                                                po prostu widac że nie jesteś z tąd łużyce to oddzielna kraina geograficzna,
                                                lud tu zamieszkujący to serbołużycznie ktoś kompletne inny niż polacy czy
                                                niemcy, i pojawiają się też fakty że nie znasz tutejszej historii nawet od
                                                panowania w zwiazku sześciu miast korwina, co do ślązaków to zobacz że sa to
                                                Polacy, piszemy tym samym alfabetem, mowimy tym samym językiem, nawet gwara
                                                jest podobna do Polskiego, wspólna historiia,tradycje,kultura zaś proby
                                                robienia narodu ze slązakow podejmuje mała grupka ktora na swoją stronę
                                                zaciągneła w większości ludzi biednych ktorzy sytuacji na śląsku już wytrzymac
                                                nie mogą
                                        • semperfrei Przyjacielu - tu kilka wyraznych zyczliwych slów 27.03.07, 00:23
                                          Sorry, ale to wlasnie (tylko) niektórzy z Was sa czasami
                                          takimi prowincjalnymi, ograniczonymi wiesniakami, o których piszesz.

                                          Tyle tylko, ze nie z PGRu, tylko z mocno odrapanego muzeum o nazwie
                                          "Zgorzelec", o romantyce stacji benzynowej przy wjezdzie do Mexico.

                                          Dobra, nie chce byc brutalny.

                                          Dobrzy Ci Przygraniczniku w Przejazdowni zycze.

                                          Doceniam, ze masz kompleksy. Bo wiekszosc u Was
                                          nawet nie wie - jak to ("w duchu") farmerzy - co to jest.

                                          Ale kompleksów, które otrzymales w spadku, nie wyleczysz:
                                          1) opluwajac nasza wspaniala i tak dla Ciebie goscinna Slaska Ziemie.
                                          2) sztucznie nad- i prze-interpretowaujac (ciekawa) tematyke luzycka
                                          3) na chama i wlasne dowartosciowanie osmieszajac 'pauszalnie' Górnoslazaków
                                          (a np. "prostego","elastycznego","kosmopolitycznego" Szwejka itp. podziwiajac).

                                          Wiem, ze - tym Myslacym wsród Was (a do takich nielicznych byc moze nalezysz)
                                          - jest czasami troche ciezko, tak bez "dywanu" pod nogami albo nawet "ziemi".

                                          Ale wierz mi: nie tedy droga.
                                          • freud1 Drogi Przyjacielu... 27.03.07, 18:43
                                            Nie miejsce to i czas na dyskusje nt. walorow krajobrazowych "obdrapanego muzeum
                                            o nazwie Zgorzelec". Nie wspominajac juz o tym, ze niniejsze forum, uzywane
                                            przez Ciebie dotychczas jako tzw. "smietnik emocjonalny", nie jest ani rozmowa
                                            kwalifikacyjna, ani tez zadnego rodzaju oswiadczeniem majatkowym itd. itp.
                                            Rozumiem jednak zrodlo Twojego postepowania, i z przykroscia stwierdzam, ze
                                            Twoje wyksztalcenie, tudziez posiadany przez Ciebie majatek, nie przyczynily sie
                                            w zadnym stopniu do wyzbycia sie kompleksow (podejrzewam) natury osobistej (choc
                                            pochodzenie odgrywa tutaj rowniez duza role, swiadcza o tym min. Twoje czeste i
                                            niestety chybione "projekcje", ale o tym za chwile). Gdyby tak bylo, nie siegal
                                            bys z pewnoscia do ww. "srodkow" ugruntowania swojego zdania, opinii etc. na
                                            temat Luzyc i tematyki o ktorej dyskutujemy.
                                            Niemniej jednak, cieszy mnie fakt, ze po postach cyt: "Ale pieprzycie" i innych
                                            podobnych kwiatkach, o (smiem twierdzic) watpliwej wartosci merytorycznej,
                                            potrafiles docenic kontrahenta, czego dowodem sa Twoje ostatnie wypowiedzi.
                                            Dziekuje.
                                            Ok, obiecalem, ze wroce do projekcji.
                                            Wlasciwie to (mowiac kolokfialnie) zwisa mi serdecznie, co o mnie myslisz, za
                                            kogo mnie uwazasz i jakie wlasciwosci intelektualne mi przypisujesz, bo swiadczy
                                            to tylko i wylacznie o Tobie, moj drogi semperfrei (bitte, versuch in deinen
                                            weiteren Beiträgen von derartigen Belehrungen abzusehen. Danke im Voraus).
                                            Niemniej jednak mam do Ciebie w zwiazku z tym mala prosbe:
                                            Nie pisz prosze o "naszej Slaskiej Ziemi", bo pomimo poprawy z Twojej strony
                                            (szcegolnie w drugim poscie), nie ma miedzy nami druzby, i choc brzydze sie
                                            uogolnianiem (bo kto to jest wedlug Ciebie to "my"?), to z racji uczestnictwa
                                            mojego sp. pradziadka we wszystkich trzech Powstaniach Slaskich, czuje
                                            przynaleznosc do tej pieknej ziemi, co jednak nie znaczy, ze identyfikuje sie z
                                            ludzmi Twojego pokroju.
                                            Wybacz, ale nie stanowisz o prawie do bycia Slazakiem, pisz wiec w swoim imieniu.

                                            Pzdr.
                                              • amoremio Re: Drogi Przyjacielu... 28.03.07, 01:37
                                                ty nie jestes ani nie czujesz sie Slazakiem

                                                czyli dziadzio tez nie byl i sie nie czul

                                                ale w "postaniach" (podobno) bral udzial

                                                i smiesz nazywac je "slaskimi"

                                                z tego podowu czujesz "przynaleznosc"

                                                a zadnym tam Slazakom nie dasz prawa
                                                "stanowic", kto jest Slazakiem



                                                male pytanie: bierzesz narkotyki ?
                                                • amoremio Re: Drogi Przyjacielu... 28.03.07, 01:42
                                                  Przylezli z Iwanolandii,
                                                  Slask pod nogami i naokolo odrzucaja
                                                  i chca sie przylaczyc do Wielkich Luzyc
                                                  (zeby je ratowac, oczywiscie).

                                                  :))))))))))))))))


                                                  Naprawde nie dziwie sie,
                                                  ze z Wami Polakami sa zawsze i wszedzie
                                                  ino problemy.
                                                  • freud1 Takimi wypowiedziami... 04.04.07, 17:01
                                                    sami sie marginalizujecie. Wyrazajac temu podobne opinie (w dodatku utrzymujac
                                                    je w dotychczasowej warholsko - nacjonalistycznej konwencji) nie znajdziecie
                                                    poparcia (a tym mniej zrozumienia) ani w Polsce, ani w Niemczech, tym bardziej,
                                                    ze nie wszyscy dadza sie "zaszczekac", tak jak biedny poglodzio (pzdr.).
                                                    Zaczynam sie zastanawiac o co tak naprawde Wam chodzi, i coraz czesciej
                                                    dochodze do wniosku, ze chyba sami sobie z tego tak do konca nie zdajecie
                                                    sprawy. Takie tam zwykle polskie bicie piany, aczkolwiek doskonale
                                                    wkomponywujace sie w IV RP i ideologie rozglosni o. Rydzyka.
                                                    O tempora! O mores!


                                                  • semperfrei Re: Takimi wypowiedziami... 05.04.07, 09:29
                                                    Szanowny Pofyrtancu: ino nie motlej
                                                    Sprawy Slonskiej z papom rydzykiem !

                                                    To Wy atakujecie, obrazacie, osmieszacie Slazaków
                                                    i negujecie, "interpretujecie", "patryjotycznie"
                                                    manipulujecie co do tutejszej historii.

                                                    A o nasze uznanie tzn. uznanie
                                                    nas, to Ty sie nie martw.
                                                    My u nas jestesmy fest zakorzenieni,zakotwiczeni,stabilni,mocni,
                                                    a w - nie tylko - Czechach, Polsce i Niemczech mamy swoich ludzi.

                                                    W koncu, jak sam piszesz, nie jestes
                                                    ani Slazakiem, ani nawet Sorbem.
                                                    To Ty jako Polak raczej martw sie o rydzyka
                                                    i ta cala egzotyczna, szkodliwa bande.
                                                    Bo w Europie nikt Was nie pojmuje,
                                                    dlatego tez nie uznaje jako powaznych.
                                                    "Polski fenomen" (ja bym nazwal: choroba),
                                                    to juz przyslowie......
                                                  • poglodzio Re: Takimi wypowiedziami... 08.04.07, 12:58
                                                    nie dałem się zaszczekać tylko mialem popsuty komputer przez dłuższy czas:) co
                                                    do tej niby narodowości śląskiej to jej niema gdyż ślązacy to Polacy wskazują
                                                    na to podobne obyczaje,gwara itd. już na miano oddzielnej narodowości bardziej
                                                    zasługują górale, co do łuzyc znow to powtórze że to oddzielna kraina
                                                    geograficzna spytajcie się geografów lub etnografów
                                          • poglodzio Re: Przyjacielu - tu kilka wyraznych zyczliwych s 02.04.07, 14:47
                                            Trzeba przyznać jedno że górnoślązacy i dolnoślązacy to bracia tylko że ci
                                            drudzy albo już dawno zgineli albo przeniesli się bardziej na wschód i wrócili
                                            tu po 1945 lecz zapominając już swoją gwarę, ja bardzo lubie ślązaków i jestem
                                            jak najbardziej za tym że jeżeli wejdzie wychowanie regionalne tu w Zgorzelcu
                                            uczyli nas śląskiego
                                          • poglodzio Re: Do wszystkich... 09.04.07, 16:50
                                            po prostu nie jestes z tąd i nigdy jak mniemam tu nie mieszkałeś, nie jesteś
                                            nawet serbołuzyczaninem na siłę wciągacie ich do śląska, może bysmy się na to
                                            zgodzili ale w czasach kiedy ślązacy chcą separacji jest to niemozliwe
                                            • rodowiczmaryla Re: Do wszystkich... 10.04.07, 00:37
                                              > po prostu nie jestes z tąd
                                              Slazoki sa stad !

                                              > nie jesteś nawet serbołuzyczaninem
                                              A Ty ?

                                              > może bysmy się na to zgodzili
                                              A co Wy w tym kontekscie mocie do pedzenio ?
                                              Padej ino, fto Wos pytou ?
                                              • poglodzio Re: Do wszystkich... 10.04.07, 10:54
                                                łużyce to nie śląsk śląsk kończy się o w obecnym powiecie bolesławieckim i do
                                                tego rejonu mieszkali Polacy za czasów piastów,serbołużyczaninem nie jestem ale
                                                jestem polakiem i mieszkańcem tych ziem, źle zrozumiałaś kontekst, chodziło o
                                                to że może bysmy się zgodzili że łużyce leżą na śląsku ale na to nie ma zgody,
                                                podobnie jest u serbołużyczan którzy są niestety na wymarciu bo mieszka ich juz
                                                jedynie 60 tysięcy i sa najmiejszym narodem słowiańskim, Polacy bodajże sa 3 po
                                                rosji i ukrainie
                                                • rodowiczmaryla Re: Do wszystkich... 10.04.07, 12:24
                                                  > i do tego rejonu mieszkali Polacy za czasów piastów

                                                  Za czasow Piastow ? Kiedy ??

                                                  No i jacy tam "Polacy" ?
                                                  Ostroznie z "Piastowie" = "Polacy".

                                                  Wtedy ani takich uczuc ani nawet takiego slowa nie znano.

                                                  Abstahujac od tego, to ci "Polacy" wtedy
                                                  mowili po czesko-morawsku i pisali po niemiecku,
                                                  a modlili sie po lacinie.

                                                  • poglodzio Re: Do wszystkich... 10.04.07, 12:55
                                                    piastowie do dynastia polska, a tereny śląska czy lubuszczyzny były
                                                    zamieszkiwane przez polaków nie przez czechów, czesi weszli na te ziemie w
                                                    czasach mieszka II i potem zostali wygnani, wcześniej mieszkali tam Polacy
                                                    mówili oni po polsku pisac nie pisali bo nie umieli a jak umieli to po łacinie
                                                    a modlili się po łacinie bo taka była ich wiara do połowy XIX wieku (1826)
                                                    Polacy na dolnym sląsku stanowili ponad 50 procent a ich mowa wyglądała
                                                    tak "Przy wsyskim, co cynią, rozmyślay, co za koniec ta rzec weznie". "Kto chce
                                                    mądrym być, musi się pilnie ucyć". "Maó i módy cowiek zwie się dziecie". "Módy
                                                    gburski karlus" (młody kmiecy chłopak). "Suchey rodziców i naucicielów, bo oni
                                                    są twoią piersą zwierzchnością". była szczerze powiedziawszy bardzo podobna do
                                                    gwary krakowskiej, polska mowa cofneła się ostatecznie do lini Syców-prudnik-
                                                    głubczyce oczywiście zachowały się też enklawy bardziej na zachód szczególnie
                                                    przy pograniczu śląsko-wielkopolskim
      • freud1 A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci.... 11.04.07, 13:26
        ... "wasi ludzie" w Czechach, Niemczech i Polsce?
        Co do Czechow, to chcac "zredukowac" mniejszosc niemiecka u siebie, wprowadzili
        oni tzw. obywatelstwo slaskie. Chytre bestyje :) Ale oni tak zawzdy.
        Niemcy natomiast nie uznaja zadnej "narodowosci slaskiej". Dla nich sprawa jest
        nader klarowna: albo Waszmosci jestes Schlesier (sprich Deutscher), albo
        Wasserpole, czyli Polak. Konsens w tej sprawie panuje we wszystkich
        srodowiskach z ta tematyka zwiazanych. Od chadekow po Sozis... Wiem cosik o
        tym, bo od lat przewodze AK Auslandspolitik bei den Jusos.
        Nie wiem do prawdy marylciu, co sklania Cie do negowania polskosci Slaska za
        czasow Piastow (czyzby ci tajemniczy "ludzie"? A moze przywolywani przez
        Ciebie "pewni siebie faceci"? :)) A podobno to Polacy manipuluja historia... Z
        uwagi na fakt, ze nawet sami Niemcy, co najmniej od czasow Brandta, kiedy to
        wypociny Bismarcka i innych kompetentnych inaczej wyszly z mody, nie maja z tym
        zadnych problemow, zastanawiam kim Ty wlasciwie jestes. Dla przypomnienia
        dodam, ze ja nie jestem ani Slazakiem, ani Sorbem. W razie watpliwosci zapytaj
        fyrloka, lubo semperoper, posiadajacego monopol na przyznawanie tozsamosci. Nie
        jestem Ci niestety w stanie powiedziec ktorego dokladnie, gdyz myla mi sie ich
        wypowiedzi. Takie one do siebie podobne. Wiadomo: co dwie glowy to nie jedna...

        Wroc Ty lepiej marylciu do swoich kurantow. Spiewanie o zielonych kamykach i
        reklamowanie lodow wychodzi Ci duzo lepiej, niz uprawianie kiepskiej
        indoktrynacji.

        Z "farmerskim" pozdrowieniem
        Sigi

        • wilhelm4 Re: A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci... 11.04.07, 17:48
          > Co do Czechow, to chcac "zredukowac" mniejszosc niemiecka u siebie,
          > wprowadzili oni tzw. obywatelstwo slaskie.

          Zabawne, gdzie tu juz czytalem podobne bajery.
          Ale chodzilo o to, ze Czesi "chcieli 'zredukowac'
          mniejszosc POLSKA u siebie" :))

          Pseudonaukowosc. Propaganda.
          Hobbydyletantyzm narodowo-szowinistyczny.
        • wilhelm4 Re: A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci... 11.04.07, 17:54
          > Wiem cosik o tym, bo od lat przewodze AK Auslandspolitik bei den Jusos.

          Wodzu: Jusos, to som lostatnie dupki.
          Szczegolnie co do takich materii.

          Blaznuja regularnie wlasnie w takich tematach.
          To wlasnie oni, tak jak Zieloni, byli za skresleniem
          Preambel Grundgesetzu. Wstyd do dzisiaj.

          No i ze do takiego Arbeitskreisu wpuszczaja
          takich akurat gosci jak Ciebie, to tez symptomatyczne.

          To tak jak zrobic "niem." Turka
          ambasadorem Niemiec w Istambule. :)
          • poglodzio Re: A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci... 11.04.07, 20:07
            zgodze się z toba wilhelm w kilku sprawach, w sprawie wprowadzenia narodowości
            śląskiej w czechach która miała ograniczyc narodowość polską głównie na śląsku
            cieszyńskim bo w czasach międzywojennych o ten rejon toczyły się spory, oraz w
            tzw. wasserpolnisch które oznaczało rzeczywiście regionalnego polaka, z
            podziałem na regiony zawsze wychodzili niem,cy w stosunku do polaków czy to w
            stosunku do polaków ze śląska górnego czy dolnego,czy tez górali,czy kaszubów a
            jeszcze dawniej także mazurów
            • wilhelm4 Re: A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci... 12.04.07, 05:42
              oraz w tzw. wasserpolnisch które oznaczało rzeczywiście regionalnego polaka, z
              podziałem na regiony zawsze wychodzili niem,cy w stosunku do polaków czy to w
              stosunku do polaków ze śląska górnego czy dolnego,czy tez górali,czy kaszubów a
              jeszcze dawniej także mazurów
              ---------
              Sorry, ale czysto tekstowo (a moze tez logicznie?)
              malo co kapuje z tych Twoich linijek.
              Wytlumacz jeszcze raz, ale sformuluj inaczej.
              • poglodzio Re: A czym, jesli wolno spytac, zajmuja sie ci... 12.04.07, 15:17
                zwykle niemcy nazywali nas od regionów, rosjanie przeciwnie. To niemcy
                wymyslili goralenvolk, kaszubów nazywali oddzielnie wymyślili również
                podlasian,waserpolaków itd. ogolnie chcieli podziału na regiony/dzielnice
                często po to by osłabić jednośc kraju lub po to aby łatwiej orientowac się w
                pochodzeniu
            • freud1 W porzadku... 13.04.07, 18:57
              ... Nie zmienia to jednak faktu (bo w tym iscie tkwi sentencja mojej
              wypowiedzi), ze Czesi wprowadzajac "narodowosc slaska" nie robili tego ani z
              sympatii do Slazakow, ani tez z pobudek narodowosciowo - historyczno - hmm,
              powiedzmy antropologicznych; czy jak to tam fyrloki, seifenoper i im podobni,
              nie pomijajac oczywiscie owych tajemniczych "ludzi" (czyzby sleeper? Apropos,
              uprzejmie ponawiam pytanie) sobie tlumacza.
              Co do Jusos: mojzesty wilhelmie!
              Teraz mam przynajmniej pewnosc, ktos zacz!
              Natomiast Twoje insynuacje na nasz temat to dla mnie jakby komplement, i nie w
              ostatku dowod na to, ze sprawa z banda krzykaczy (badz co badz poczciwych),
              ktorzy sami siebie juz nie tylko marginalizuja, ale stawiaja w kregach dalekich
              od demokracji i pluralizmu. Mam wrazenie, ze wchodzicie Panowie na droge, z
              ktorej nie ma powrotu (pytam ponownie, po co i w imie czego?!).
              Moze przyswieca Wam jednak jakis cel, ktorego moje farmersko - pseudonaukowe
              (co tam, porzucmy pozory piszac nastepnym razem otwarcie) oczy nie dostrzegaja?

              P.S. Rozumiem, ze podstawowym warunkiem asymilacji na obczyznie, jest
              odrzucenie wartosci i tozsamosci wyniesionej z kraju pochodzenia. Ok, Twoja
              sprawa. Pamietaj tylko o jednym rybenko (i pomimo tego pieszczotliwego
              okreslenia, mowie calkiem serio). Niemieckosc (a tym bardziej "slaskosc") nie
              koniecznie musi isc w parze z antypolskoscia. Staraj sie to przemyslec.

              P.P.S. Chelpisz sie, piszac o "niem" Turku, zapominajac o tym, ze dla kregow
              politycznych, z ktorych niewatpliwie czerpiesz swoja "nowa" tozsamosc, zwasze
              bedziesz tylko Wasserpole. Spotykajac sie z ludzmi Twojego pokroju przychodza
              mi na mysl listy kochanicy Bismarcka, piszacej do swojego milusinskiego, ze
              Pomorze Zachodnie, jest zaiste piekne, choc dookola szczekaja psy... i
              Kaszubi... A niemieckie CSU tak ich przeciez teraz uwielbia...

              Pozdro i milego weekendu
              • wilhelm4 Re: W porzadku... 13.04.07, 19:37
                Dr.Frojdowski (nomen est omen), kompleksy to ty tu
                sam udowadniasz, przemawiaja z ciebie jak wodospad. :)

                Wlasnie: szczekanie.
                Ale nie mecz sie, mysmy juz zrozumieli,
                na jakim klinicznym oddziale twoje miejsce.

                A Jusos to pryszczate "möchtegerny", znom kilka takich,
                w tym przypadkowo nawet szefa jednego pld.-zach. landu. :)
                Realpolitycznie naiwne, chorobliwie "ambicjonalne" dyletanty.



                No, ale tukej idzie o Zhorjelec.
                • freud1 Re: W porzadku... 17.04.07, 19:35
                  Jak juz wspominalem, jakakolwiek dyskusja (a bodaj i na jakikolwiek temat,
                  chocby i o pogodzie) to rzucanie perel przed wieprze (tyle ze szczekajace).
                  Dziekuje w kazdym badz razie za potwierdzenie moich slow.
                  "Kompleksy przemawiaja ze mnie jak... wodospad"? Prawda, "wyscie (Wasserpolen?
                  Preussen? Slazacy? Kto?) juz zrozumieli" (sic!), w koncu co elokwencja, to
                  elekwencja. Apropos diagnozowania: przeczytaj sobie moja wypowiedz odnosnie
                  projekcji :)
                  P.S. Prosbe mam do Ciebie (chyba nie odmowisz dr. Frojdowskiemu?). Zadzwon
                  kiedys do Radyjka, dyskusja z ojcem prowadzacym bedzie iscie przednia :)
                  Last, but not least: Przestaje mnie powoli bawic prowadzenie monologow, albowiem
                  wypociny tej garstki frustratow, procz osobistych wycieczek, tudziez oswiadczen
                  majatkowych i innych "ciekawych" (niestety tylko zawodowo) wypowiedzi, niczego
                  nowego do tematu nie wnosza. Jak dla mnie, pyskowke mozemy owszem kontynuowac,
                  tyle ze na bardziej wyrafinowanym poziomie . Przeciez kolejne warianty mojego
                  nicka, lubo tworzenie wizji swiata rodem z Matrix braci Wachowskich (lubie
                  si-fi, tyle ze dobre), na dluzsza mete moga stac sie malo atrakcyjne, zeby nie
                  powiedziec nudne. Tym bardziej dla ludzi, dla ktorych fora internetowe sa okazja
                  do wymiany pogladow, a nie jedyna mozliwoscia kanalizowania wlasnych niepowodzen
                  i wlasnego niedowartosciowania.

                  Pzdr.
                  Dr. Frojdowski, vel farmer, alias freud1

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka