zakaz kąpieli na Krymie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 22:34
mam pytanie do osob, które wrócily z krymu. Bardzo proszę o wszelkie
informacje na temat zanieczyszczenia morza i związanego z tym zakazu kąpieli.
Wybieramy się w poniedzialek na Krym, ale nie wiem czy w związku z
informacjami o zakazie kąpieli nie zmienimy planów. Do tego dochodzą
ostrzeżenia o 13 przypadkach pokłucia na plaży igłami, w tym zakażonych
HIV... Będę wdzięczna za wszelkie info od osób, które właśnie z tamtąd
powróciły
    • Gość: domin Re: zakaz kąpieli na Krymie IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 03:12
      Hehe, jeszcze nigdy nie widziałem igły na plaży, na Krymie również. Jest takie
      powiedzenie z sianem:)))
      • Gość: uta Re: zakaz kąpieli na Krymie IP: 213.25.178.* 07.08.05, 11:39
        ja tez nie widzialam, ale powiedz to tym osobom, które sie zakłuły
        • Gość: domin Re: zakaz kąpieli na Krymie IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 07.08.05, 14:32
          Ufff, mogę im powiedzieć:) Zadanie nie takie niewykonalne. Na setki tysięcy
          turystów ilość doprawdy imponująca. Lekki niefart, tak jakby wygrać w totka. Ile
          z tych igieł miało HIV? 2,3? Osobiście byłbym bardziej skłonny wpaść w
          piorunofobię. Najpewniej zanotowano już kilkadziesiąt śmiertelnych uderzeń
          piorunami. Zalecam nie stosowanie parasoli z metalową końcówką. Aż strach
          pomyśleć ile było wypadków poślizgnięcia się na skórce banana. Dżizas, strach
          mnie obleciał, bo widzę jednego u mnie w kuchni...
          • osmol Re: zakaz kąpieli na Krymie 07.08.05, 21:54
            Domin, rozwaliłeś mnie :) JAk bedziesz przypadkiem w Warszawie to za ten post
            masz u mnie nocleg i browarka przed snem. Oczywiscie w zamian bede sie domagal
            opowiesci o Twoich podrozach. Szczegolnie o tej drogą londową do Indii, bo
            jesli mnie pamiec nie myli to takową odbyleś.
            A wracajac do meritum to w rzeczy samej mnie takze nie podoba sie takei
            budowanie atmosfery strachu... Pewnie nad polskim mzoem mozna by bylo doliczyc
            sie podobnych przypadkow. A moze i nie. I choroba wie ile w tym prawdy a ile
            wymyslow.

            Kamilko! jedz na Krym i nie ogladaj sie na zadne brednie! A jak sie boisz no
            polecam klapki! To taki fajny wymysl z plastiku i doskonale chroni od przed
            iglami, nie tylko w stogu siana!
            Gwarantuje ze Krym Cie oczaruje! tak jak podobal sie mnie i nie waz sie nie
            wstapic do Botaniczeskiego Sadu w Nikicie!

            Milego wyjazdu!
            __________
            osmól
            • Gość: domin Re: zakaz kąpieli na Krymie IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:17
              Hej Osmól. Browarka nigdy nie odmówię:) Z pamięcią OK, jakoś udało mi się tam
              dotrzeć:) Co do budowania strachu, to zawsze jest podobny schemat. Najgorzej, że
              burzę rozpętują osoby niekompetentne, albo chcące wywołać burzę. Najczęściej to
              niestety dziennikarzyny, od których większość ludzi przyjmuje wiadomości jak ja
              tlen z powietrza. Potem już plotka się niesie i niesie jak smród po gaciach. Z
              drugiej jednak strony taka panika jest dość dobra dla np. trampów. Dużo
              poważniejsze rzeczy działy się np. z SARS, ptasią grypą, Tsunami, terrorystami,
              wężami, tse tse i Yeti. Prawdopodobieństwo drugiego takie Tsunami akurat podczas
              naszego pobytu np. w Tajlandii i akurat gdy będziemy na plaży jest prawie
              zerowe. Podobnie więcej osób wygrało w tym roku milion w totka niż zginęło w
              zamachach w Turcji. Na SARS na obszarze gdzie mieszka kilkaset milionów ludzi
              zachorowało kilkadziesiąt. Podobnie z ptasią grypą. Dlaczego ludzie boją się
              bardziej latać samolotami niż samochodem? Po części dlatego, że wypadki
              samolotowe są bardziej efektowne od samochodowych w TV. Wszyscy natomiast
              wiedzą, że samoloty są on wiele bardziej bezpieczne. Dla trampów panika to
              paradoksalnie świetna informacja. Mogą akurat wtedy jechać, gdyż prawie w ogóle
              nie ma turystów, ceny są kilkakrotnie niższe niż podczas boomu turystycznego,
              hoteli pustych co nie miara, puste plaże, linie lotnicze robią promocje. Tak
              pojechałem między innymi na Bliski Wschód (Syria, Jordania, Liban) tuż przed
              samym wybuchem wojny w Iraku. Ceny nawet rządowe spadły, turystów zero, a
              Arabowie gościnni i wspaniali jak zawsze (sic!). Tak, nie pomyliłem się.
              Arabowie to jedni z najgościnniejszych nacji jakie kiedykolwiek spotkałem (wbrew
              medialnej burzy). Obecnie polecam do zwiedzenia np. Egipt, a także pojawiają
              się wolne miejsca na tanie linie lotnicze do Londynu dla zainteresowanych. Nikt
              nie każe mnie teraz słuchać, piszę to dla zobrazowania medialnego problemu.
              Podobno podczas Powstania Warszawskiego dziennie ginęło tyle samo osób co w
              zamachu na WTC, a jeszcze więcej ginie teraz z głodu np. w Etiopii, albo podczas
              wojny domowej w Sudanie. Żal, że media się tymi problemami nie zajmują. Nie
              mówię, żeby jeździć teraz w zapalne regiony świata, ale chcę zobrazować jakoś
              problem. Sprawa strzykawek wydaje mi totalnie absurdalna. Zacznę się teraz
              rozglądać za strzykawkami na plantach w Krakowie. Zapewne są ich setki. Pozdrawiam.
              • Gość: konek Re: zakaz kąpieli na Krymie IP: 195.136.189.* 08.08.05, 15:42
                Pytanie bylo o zanieczyszczenie morza. Zadane po to aby zweryfikowac doniesienia prasowe. Po to mamy internet.
                • tytus.de.zoo Re: zakaz kąpieli na Krymie 08.08.05, 16:07
                  Internet ci tyle powie, ile tzw. prasowe doniesienia.
                  Wspołczesne media nie są tworzone, żeby przekazać jakiekolwiek istotne
                  informacje, ale by się sprzedać. A, że sprzedaje się to co jest dramatyczne,
                  krzykliwe i robi wrażenie to ich jakoś staje się coraz gorsza.
                  Internauci teoretycznie mogliby weryfikować tą niewiedzę, ale też w coraz
                  większym stopniu ulegają tej masowej histerii wytwarzanej przez ludzi mediów.
                  Oczywiście można trafić na wypowiedzi rozsądnych osób (jak domin), ale niestety
                  w tej masie/anonimowości nie ma się pewności kto i co pisze.
                  ps. to pisałem ja maciuś lat 12 ze stalowej woli

Pełna wersja