pociąg do Lwowa - bilet do granicy

IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.03.06, 15:02
Hej. Znalazłem połączenie, które by mnie ratowało.
Kraków 21.57 - Przemyśl 01.26 - Mostiska2 2.57-3.27 - Lwów 04.48.
Super, bo wyjazd na Krym jest o 9.48. Nie trzeba wtedy brać pociągu o 2-iej i
karkołomnie pędzić taksówką do Lwowa, z dużym ryzykiem...

Pytanie dotyczy ceny.
Domyślam się, że miedzynarodowy będzie drogi, więc jak zatem wygląda w
praktyce kupno biletu do granicy i od granicy?
Gdzie mam wyskoczyć, czy kupowac u konduktora, czy na stacji/granicy? Zna ktoś
cenę na ten odcinek ukraiński?
    • Gość: Gość Re: pociąg do Lwowa - bilet do granicy IP: *.244.156.22.ip4.tnp.pl 19.03.06, 00:10
      128 zł z Krakowa do Lwowa tym pociagiem w przedziale sypialnym. Mysle że to nie
      jest drogo za komfort jaki oferuje ten pociag. Mozesz pojechać krajowym do
      Przemysla i tam łapać Lwów A o bilecie od granicy do granicy nawet nie mysl. Bo
      niby jak, chciałbys kupić bilet plus dopłate na sypialny do Przemyśla i potem
      znowu bilet plus dopłate na sypialany? jeśli szkoda kasy na pociag i komfort to
      pewnie jest jakiś pks-ik. Z nogami pod brodą i walizami pod nogami napewno
      dojedziesz na rano do Lwowa i kosztuje pewnie z połowe taniej
    • kornel-1 Re: pociąg do Lwowa - bilet do granicy 22.03.06, 08:53
      Gość portalu: domin napisał(a):
      > Domyślam się, że miedzynarodowy będzie drogi, więc jak zatem wygląda w
      > praktyce kupno biletu do granicy i od granicy?
      > Gdzie mam wyskoczyć, czy kupowac u konduktora, czy na stacji/granicy? Zna ktoś
      > cenę na ten odcinek ukraiński?

      Czy nie prościej jest pojechać nocnym autobusem do Lwowa za 60 zł? (cena VIII
      2005)

      Kornel
      ________________________________________
      "Kornel: moje podróże" kornel-1.webpark.pl

      • Gość: domin Re: pociąg do Lwowa - bilet do granicy IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 22.03.06, 11:02
        No właśnie słyszałem o tym autobusie. Problem taki, że jak wchodzę na stronę
        krakowskiego PKS, albo samego dworca autobusowego to ani mru mru o tym połączeniu...
Pełna wersja