Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie i td.

IP: *.pg.com 24.07.06, 13:59
Prosze o wszelkie wskazowki dt. poruszania sie samochodem na polskich
blachach po Ukrainie. W szczegolnosci:
1)na ktorym z kilku dostepnych przejsc najlepiej przekroczyc granice?
2) Czy jest jakies obligatoryjne ubezp. OC (poza zielona karta wystawiona
przez polskiego ubezpieczyciela)?
3)Komu, ile i w jakich okolicznosciach warto posmarowac?
4)Czy prawda jest, ze obcokrajowcy musza meldowac sie na drogowych
posterunkach milicji nawet jesli ta ich nie zatrzymuje?

Wielkie dzieki za wszeka pomoc!:))
    • pepon Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie 25.07.06, 16:37
      Tyle ludzi jezdzi ostatnio na Krym, czy w ogole, na Ukraine i nikt nie chce
      pomoc w kwestiach zaznaczonych ponizej? HELP!
    • buanitka Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie 25.07.06, 17:31
      > 1)na ktorym z kilku dostepnych przejsc najlepiej przekroczyc granice?

      Zależy skąd startujesz. Chyba najbardziej 'popularne' przejście jest w Medyce.

      2) Czy jest jakies obligatoryjne ubezp. OC (poza zielona karta wystawiona
      > przez polskiego ubezpieczyciela)?

      Już o tym pisano i nie raz :) Zielona karta na Ukrainie obowiązuje. Więc
      żadnego innego ubezpieczenia kupować NIE MUSISZ (ale możesz ;) W wypadku braku
      Zielonej Karty - kupujesz na granicy (dokładnie tuż za przejściem) ukraińskie
      ubezpieczenie (podstawowe).

      > 3)Komu, ile i w jakich okolicznosciach warto posmarowac?

      Właściwie takie 'okoliczności' teoretycznie nie istnieją. Jeżeli jedziesz
      według przepisów masz wszystkie potrzebne papiery. W praktyce owszem, mogą mieć
      miejsce, ale w przypadku gdy nie znasz j. rosyjskiego - można się "ratować"
      kilkoma hrywnami. Jeżeli znasz j. ros. łatwiej się będzie dogadać oficjalnie. A
      ukraińskie ustawy działają na korzyść cudzoziemców. Mogę napisać o tym szerzej,
      ale teraz brak mi czasu..

      > 4)Czy prawda jest, ze obcokrajowcy musza meldowac sie na drogowych
      > posterunkach milicji nawet jesli ta ich nie zatrzymuje?

      nic takiego nie istnieje.
      • pepon Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie 26.07.06, 02:13
        Dzieki za informacje, Buanitko:) Pozwole sobie jednak dopytac:
        Ad 1) Nie o popularnosc przejsc granicznych mi idzie a wrecz przeciwnie- na
        ktorym najszybciej uda mi sie przekroczyc granice i korzystajac z ktorego
        najszybciej wroce do Polski?
        Ad 2 Czy wiesz ile moze kosztowac ukrainskie OC (zamiast zielonej karty), to
        ktore, jak mowisz, moge kupic na granicy? Link4 oferuje zielona karte na 15 dni
        za bodajze 100 zl.
        Ad 3. Gdybys znalazla chwile- bylbym wdzieczny:) Wskaz np. przypadki
        najczesciej zdarzajacych sie wymuszen na obcokrajowcach przez zbojow w
        mundurkach i jakie argumenty poza EUR i USD (ewentualnie hrywnach) do nich
        trafiaja. Mysle, ze jestem w stanie dogadac sie po russkomy jazyku:)
        • Gość: chsh Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 01:22
          W Korczowej udalo nam sie w ciagu 2-3h przejechac (Z powrotem tak samo).
          Zielona karte mozesz u dowolnego ubezpieczyciela kupic, idz do jakiegos posrednika najlepiej, na miesiac w cignie 50zl.
          DAI wymusza wsyzstko. Nas w tamta strone scigali z 40km, dzwoniac na posterunek przed nami zeby nas zatrzymac. Skonczylo sie na 20hrn od samochodu.
          Z powrotem bylo mniej ciekawie, bo scigali nas w nocy na sygnale (kolo 1-2 w nocy, troche strach bylo sie zatrzymywac..) i znow po 20hrn.
          W obu przypadkach zasluzenie, za wyprzedzanie na ciaglej ;) Generalnie zawsze cos znajda, zeby sie czepic cudzoziemca. W okolicach granicy chyba spokojniej, bo pan tylko powachal, czy alkoholem nie czuc i zyczyl przyjemnej podrozy.
          Jak chcesz sie klocic to mow im, niech pisza protokol :) Zaraz zejda z cena, ale my nie mielismy czasu/nie chcialo nam sie.
          A, uwazaj na tych, co probuja wyludzac kase przed wjazdem na Krym (za Umaniem, przed taka 2-pasmowka), po 80hrn klimatycznego :D
          Pomoglo 'dzwonienie' do konsulatu, rzucil dowodami i jakimis przeklenstwami o lachach ;)
          Na samym Krymie juz tak turystow nie molestuja.
          • ancyk.62 Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie 30.07.06, 09:28
            di chsh..
            rozumiem,że dopiero wróciłeś z Krymu...może doradzisz czy wystarczy wziąć
            złotówki na całą wyprawę czy lepiej dolary????
            Na trasie bedzie problem z wymianą???
            • Gość: chsh Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 12:51
              Tylko $$$!
              Zlotowek, poza okolicami przejscia granicznego, nie wymienisz nigdzie (chociaz pewnie we Lwowie tak). Nawet w Jalcie w kantorach tylko dolary, ruble i euro wymieniali. I przynajmniej ci ludzie, u ktorych my mieszkalismy, woleli dostac oplate za kwatere w dolarach, ale z innymi rozliczaj sie w hrywnach, na bazarkach przeliczaja sobie dolary po bardzo dziwnych kursach :)

              pozdr i milego pobytu
      • Gość: kizia mizia Re: Samochodem po Krymie- lapowki, ubezpieczenie IP: 81.219.* / 81.219.160.* 30.07.06, 19:22
        10 hrywien miej zawsze w dowodzie rejestracyjnym, mały koszt a jedziesz dalej
        bez [problemu...
Pełna wersja