Dodaj do ulubionych

brud, smród i ubustwo...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.06, 10:47
Właśnie wróciliśmy z Ukrainy. Już na przejściu w Zosinie zażądali celnicy ukraińscy łapówkę (5 hrywien) za to żeby nie trzepali całego samochodu.
Po pierwsze to masakryczne drogi, dziura na dziurze ale "Poldek" to wytrzymał, maksimum adrenaliny dostarczają ukraińscy kierowcy nie uznajacy żadnych przepisów ruchu drogowego (np. wyprzedzanie pod górę na ostrych zakrętach na trzeciego - to norma, itp.), zupełne oszołomy, śmierć w oczach.Drogi fatalnie oznakowane, w większości miast brak wydzielonych pasów ruchu i wolna amerykanka. Ukraińskie środki transportu to w większości złomy. Po drodze dużo patroli policji, która tylko czeka na łapówki. W naszym wypadku 10 hrywien nie wystarczyło, kosztowało nas to 10$!!!!!!
Pierwszą noc spędziliśmy w Winnicy w hotelu w centrum miasta - za 120 hrywien za pokój 3-osobowy. Poziom hotelu - brak słów - farba na ścianach pamięta Stalina, łazienka - o ile to można nazwać łazienką - okropna, syfiasta (mamy zdjęcia). Kolejny dzień nie przyniósł nic lepszego. W zajeździe wyglądającym na porządny oblazły nas karaluchy. W "toaletach" przydrożnych po kostki szambo!!!! Brak bieżącej wody, papieru. Miasta brudne, szare i nijakie.
Mieliśmy dojechać na Krym ale po tym co zobaczyliśmy skłoniło nas do powrotu do Polski. Wcale tanio nie jest na Ukrainie, za takie same pieniądze wolimy w Polsce spędzić wakacje i to w luksusach!!!!
Nasz kraj jest poprostu piękny!!!!!!! Cudze chwalicie a swego tak naprawdę niedoceniacie!!!!!!!
Więcej informacji na GG 7638775.
Obserwuj wątek
      • Gość: Aleksander Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 21:57
        Przekraczam czasem granicę w Zosinie - ode mnie nikt nigdy nie żądał łapowki,
        może dlatego, że mam rejestrację obcą, nie przygraniczną, a z "pogranicznikami"
        potrafię porozmawiać w ich języku. W Zosinie granicę przekracza się najszybciej.
        Z hoteli zawsze wybieram te ze strzeżonym parkingiem i jeszcze nigdy nic zlego
        mnie nie spotkało - tak jak i w innych krajach dobrze jest zostawić drobny
        napiwek obsłudze. Drogi w Polsce są trochę lepsze, ale to żaden luksus jak na
        kraj unijny - a wstyd. Stan dróg dobrze też zobaczyć w dużych miastach Ukrainy:
        Kijów, Dniepropietrowsk ... - to drogi "bardziej unijne" niż w naszej Warszawie
        i innych miastach. Z milicją ukraińską nigdy nie miałem kłopotów (staram się
        jeździć zawsze zgodnie z miejscowymi przepisami), chociaż byłem zatrzymywany -
        dobrze poznac przed wyjazdem z Polski kilka słow ukraińskich, CO BARDZO POMAGA.
        Koszty..., cóż, Ukraina przestała być tanim krajem w ostatnich latach,
        szczególnie jeżeli chodzi o duże miasta i czarnomorskie wybrzeże, ale za to jest
        tam luz i dobra atmosfera do zabawy - jakich próżno szukać w Polsce. I
        najważniejsze - nie okazywać lekceważenia miejscowym, co zauważyłem - często się
        zdarza naszym obywatelom - i to nie tylko na Ukrainie...Bierzmy przykład np. z
        Niemców - oni być może są w naszym mniemaniu zbyt hałaśliwi i pewni siebie, ale
        zwykle zawsze grzeczni.
    • Gość: lalka Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.chello.pl 01.08.06, 13:27
      to racja- drogi fatalne, kierowcy jeszcze gorsi(ale to i tak nic z tym co jest
      w serbii (np. w belgradzie, albo prisztinie ;o)). Hotele tez pozostawiaja wiele
      do zyczenia za wysoka sume- wiem bo korzystalam z hotelu bakczysaraj. ale
      neistety ukraincy lubia naciagac obcokrajowców i o tym trzeba wiedziec.
      generalnie fatalnie jest na ukrainie, ale na krymie jest zupelnie inaczej. za
      taka cene albo i mniej, ktora wydaliscie na pokoj hotelowy , dostalibyscie
      apartament na kryie- ok 10$. generalnie kwatery kmoszt od 5$ w góre-najdrozsze
      jakie mi proponowano top 15$. ponadto wydawalo mi sie, ze jak sie jedzie na
      ukr. to mozna sie spodziewac gorszych warunków, ale to tak na marginesie. ja na
      3 tyg. pobyt wydalam niecale 800 zl.ale ja jechalam p0-ociagiem.- koszt w obie
      strony wowczas mnie wyniosl ok 120 zl.
    • Gość: KK Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 01.08.06, 21:58
      A czego sie spodziewałeś? Ze wyskoczysz na autostrade i sobie spokojnie przejedziesz 1500km? U nas w POlsce jak ktos przyjeżdża na wakacje to ma taki sam problem biorąc pod uwage wieczne remonty, objazdy i inne udziwnienia.Ja jadac do Warszawy to aż sie boje co to bedzie jak wjade w Janki,też mam śmierć w oczach.Byliśmy na Krymie 2 tygodnie z dzieckiem 11 letnim ,jechalismy pociągiem,mieszkaliśmy na kwaterze za 25 hrywien od osoby i bylo ok.Krym jest piekny i za rok tez pojedziemy.W tamtym roku za podobne pieniądze byliśmy nad naszym morzem i postanowilismy wiecej nie powtarzac tego błedu.Powiem ci jeszcze ze jesli jednak sie kiedys zdecydujesz jechac na Krym to w twoim przypadku polecam podroz samolotem,najlepiej prywatnym i jakis elegancki-za to koszmarnie drogi hotelik w Jałcie.Moze i morze tez cie zadowoli:)
    • Gość: augenthaler Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.chello.pl 02.08.06, 20:23
      Masz prawo do wlasnych przemyslen, ale wydaje mi sie jednoczesnie, ze nie dales
      sobie szansy by tak naprawde Ukraine i Ukraincow poznac. Rzeczywiscie z
      perspektywy drogi nie wyglada to wszystko pieknie, ale wierz mi, jest na
      Ukrainie (w miastach, w Karpatach, na Krymie, w dorzeczach Wielkiej Rzeki :)
      etc.) mnostwo przepieknych miejsc, zapierajacych dech w piersi. A i ludzi
      niezwykle cieplych i przyjaznych znajdziesz wielu. Nie wyrabiaj sobie opinii o
      calym kraju i spoleczenstwie, na podstawie tak skromnych informacji, ktore w
      podrozy zebrales.
      Dodatkowo to jest kwestia percepcji i wrazliwosci, oraz potrzeb. Byc moze
      rzeczywiscie Ukraina nie trafila w Twoj gust, ale zwroc uwage jak wiele na tym
      forum osob, ktore ten kraj opisuja diametralnie inaczej.
      • Gość: jurek Re: brud, smród i ubustwo... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.08.06, 20:57
        augenthaler ma racje,mieszkam w niemczech,troszke w swiecie tez bylem,a w
        zeszlym roku po informacji ze ukraina zniosla wizy dla obywateli ue, bez
        zastanowienia pojechalismy w trojke do lwowa i tarnopola i zgodnie
        stwierdzilismy ze to byly nasze jedne z najlepszych wakacji i na nastepny urlop
        napewno tez tam pojedziemy,a naprawde jest co zobaczyc!Ani razu nas nikt nie
        zaczepil,milicja nas niezatrzymywala,lapowek nieplacilismy,no i pilismy super
        mikulinskie piwo!Warto naprawde jechac
          • Gość: Asik Re: brud, smród i ubustwo... IP: 82.177.10.* 03.08.06, 16:20
            No zupełnie się nie zgodzę z autorem. Widać w ogóle nie zaplanował podróży, nie
            zorientował się gdzie należy nocować i jakie zakątki obejrzeć. Szkoda, bo byłam
            na Krymie już raz i wybieram się w tym roku ponownie. Jest tam tyle
            przepięknych zakątków, że można chyba przetrwać niektóre niedogodności. No
            chyba, że ktoś jest nastawiony na wypoczywanie w hotelu na łóżku wodnym, to
            rzeczywiście jeśli źle się trafi można być sfrustrowanym.
    • Gość: Polka Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.static.cablecom.ch 08.08.06, 10:55
      Jak przeczytalam te slowa to przypomnialy mi sie wspomnienia znajomych
      (mieszkam poza krajem) z wizyty w Polsce w 1990 roku - poradzilam im zabrac ze
      soba papier toaletowy - po powrocie bardzo dziekowali. Dziwili sie, ze za
      lapowke wszystko mozna zalatwic, a turystow zagranicznych naciagaja itd,
      itd ... Ukraina po prostu dopiero teraz przerabia pewne etapy - poczekajmy
      troche i dajmy im szanse.
      I jeszcze jedno - zanim zaczniemy krytykowac, moze by tak zaczac od wlasnego
      UBOSTWA - tyle, ze intelektualnego. Pozdrawiam
      • jan_telecki Re: brud, smród i ubustwo... 08.08.06, 14:55
        dokładnie tak, Ukraina teraz przechodzi przez to co my w latach 90tych.
        Pamiętacie wode Bonaque albo gumy Stimorol - takie rzeczy tam są teraz do
        kupienia.

        Ukraina to biedny kraj i trzeba sie z tym liczyc tam jadąc. Dla mnie to tylko
        dodaje uroku przygodom ktore nam sie mogą przytrafic. Tez trafiałem w
        śmierdzace ponure miejsca, widziałem niewykonczone zardzewiałe blokowiska bez
        okien, straszne kible, brak wody - dzisiaj sie z tego smieje - z drugiej strony
        przepiekne ogromne pola słonecznikow na południu, piekna architektura Lwowa i
        Odessy, przepyszne pierogi kupione od babuszki na peronie w czasie postoju
        pociągu, piękne kobiety i przystojni meżczyzni, ukrainki czestujace nas
        szampanem, kotletami i ogórkami małosolnymi w sypialnym, taksowkarz we lwowie
        cierpliwie szukajacy adresu wypytujac ludzi na ulicy, w ogóle fajni i mili
        ludzie.

        tydzien spędzony na ukrainie zaliczam do najlepszych wakacji w moim życiu.
    • Gość: malutki polak Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.za.digi.pl / *.za.digi.pl 08.08.06, 16:33
      Wybieram się w przyszłym roku na Ukrainę (2+1) 1 raz do Odessy samochodem , nie patrzę na nic .Bo chcę tam być i cieszyć się życiem i nie tylko .Ukraińcy tak jak inne nacje świata są lepsi,gorsi(pojeździło się trochę po europie zachód,południe,północ)tak jak polacy są takie,siakie i nijakie ale nie przynoście wstydu innym jak i sobie .Po prostu uczcie się współżycia z innymi narodami są takimi samymi ludźmi jak my obserwujcie ich a wiele zyskacie w ich oczach .Byłem za granicą nie raz i wstydziłem się zachowania polaków ich braku wychowania ,przynosili mi wstyd ale czy z tego powodu mam nie jechać za granicę (Ukrainę) bo mają trochę gorsze warunki ,inne drogi .Jeśli się wybieramy za granicę warto coś niecoś poczytać a nie krytykować po 2 kilometrach jazdy zdezelowanym polonezem. Polaku miły GO HOME I UCZ SIĘ UCZ TO NIE TYLKO NAUKI KLUCZ .trochę haotycznie - sorrrrrry ale się wkurzyłem
      • Gość: Artur Bardzo pozytywny wątek... IP: *.ghnet.pl 09.08.06, 00:56
        ... po pierwszym negatywnym poscie Mańka, z tego wątku zrobiła się jedna z pozytywniejszych dyskusji na temat Ukrainy. Ja mam podobne jak przedmówcy pozytywne doświadczenia z ubiegłorocznego pobytu na Krymie. Autem przejechaliśmy około 4000 km i każdy dzień był pozytywny. Bardzo dużo miłych kontaktów z ludzmi, którzy się pozytywnie wypowiadali o nas Polakach, daltego ważne jest byśmy nadal budowali tam pozytywny obraz Polaka. Nawet rozmowa z Milicjantem która nie zakończyła się żadną łapówką ani mandatem (który mi się należał), pod koniec podróży do domu, był pozytywny.
        Na Ukrainie coraz więcej ludzi staje się gospodażami, wiedzą za co odpowiadają i zaczynają dbać o to, dokładnie tak jak u nas na początku transformacji gospodarki. Za parę lat będziemy zapatrzeni, jak nasz sąsiad niczym niedzwiedź budzi się ze snu. Ukraina za parę lat będzie nie tylko atrakcyjna dla niewielkiej grupy Biznesmenów i ludzi chcących zobaczyć odmienną kulturę. Ukraina jutra to potężny i silny partner. Czego ze szczerego serca życzę Ukrainie i Ukraincom. Gorąco pozdrawiam Artur
    • Gość: e Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.icpnet.pl 14.08.06, 20:51
      5 UAH łapówki to rzeczywiście kwota nie do wytrzymania :]
      Tak się składa, że w hotelu w Winnicy w pokoju za 120 UAH z balkonem było
      całkiem przytulnie, a łazienka archaiczna ale czysta, w końcu hotel był stary.
      Rano obfite do granic możliwości śniadanie, troskliwa bufetowa pytająca czy
      jeszcze "kowbaski narezać", parking w bliźniaczym do Savoya hotelu za jakieś
      niezauważalne grosze. Potem do Chersonia jechało się owszem ciężko, ale tak
      naprawdę najgorsze drogi są na zachodzie UA. Na Krymie drogi już są w porządku,
      ale to fakt, że kierowcy robią niezłe sztuki: wcinają się z podporządkowanej, w
      nocy jeżdżą na długich, a czasem w ogóle bez świateł, wyprzedzają na trzeciego
      itp. My raz trafiliśmy na DAI jadące pod prąd, na pasie do lewoskrętu i niewiele
      brakowało do czołówki :P
      • Gość: ccc Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:57
        A potem sie obudziles? ;)
        Wez sobie nie zartuj, 99% ludzi jakos pojechalo, wszystkim sie podobalo a ze ktos jest fajtlapa i sie nie umie nawet potargowac o pierwszy zaproponowany pewnie pokoj to niech ma pretensje do siebie. Nam tez na targu, jak uslyszeli polska mowe, chcieli wcisnac pomidory po 15HRN za kilo, i jakos po chwili zeszlo do normalnej ceny (3,5hrn/kg). CIekaw jestem jak opisalbys wakacje nad Baltykiem.
    • Gość: Olek Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 11:26
      Ty chyba byłeś na innej Ukrainie. Ja jeździłem przez tydzień - żaden patrol mnie nie zatrzymał. Zero łapówek, jechałem przez Zosin 2 razy, zero łapówek. Drogi takie sobie, ale ty w Polsce to chyba autostradami jeździsz, bo polska "berlinka " jest w gorszym stanie niż wiekszość uktraińskich dróg. Kierowcy jeżdżą z fantazją to fakt, ale szkoda, że nie jeździłem we Lwowie. Zawał serca ;-)
      Generalnie mile się rozczarowałem Ukrainą.
    • Gość: Leszek Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.powerdat.net / *.powerdat.net 16.08.06, 15:56
      Poniewaz nie mieszkam juz 25 lat w Polsce, a podrozujac sluzbowo po calej
      Europie znalazlem wlasnie na Ukrainie w Kijowie zone z ktora mieszkamy teraz w
      Austrii, musze powiedziec ze przyjezdzajac do Polski tez widze to co niektorzy
      okreslaja na Ukrainie jako brod, smrod i ubostwo. Byc moze niektorzy w Polsce
      nie widza tego, ale przyjezdzajac z krajow gdzie domy sa odnowione, fasady
      pomalowane, trawniki podstrzyzone i jest porzadek, to sie niestety to widzi.
      Nie udalo mi sie jednak spotkac wielu Austriakow, ktorzy z tego wzgledu
      ponizali by Polske, lub wyciagali podobne do autora wnioski. Polska niestety
      nie nalezy do krajow zbyt zadbanych i tez ma jeszcze daleko do innych krajow.
      Dajmy wiec tym niezadbanym Polakom (bo zadbanych jest tez juz bardzo wielu)
      czas i szanse (tak jak niezadbanym Ukraincom), aby doszli do poziomu Europy
      zachodniej.
      Podrozujac po Ukrainie bylem zawsze zachwycony tym co pozytywne i piekne, a
      jest tego duzo.Jest to narod, ktory dluzej jak my byl w kajdanach (wschodnia
      Ukraina) i potrzebuje czasu. Trzeba wiedziec ze Ukraina jest kolebka
      slowianszczyzny wschodniej i Rosja bez niej jest tylko karlem histrori.

      Leszek
      • Gość: greg Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.sti.net.pl 16.08.06, 22:19
        jestesmy narodem uwielbiajacym krytykowac choc sami krytyki nie
        znosimy;uwielbiamy narzekac choc wcale nie ma tak zle;jadac na wschod musimy
        byc przygotowani na kompromisy;choc wszystko na miejscu zalezy od zasobnosci
        portfela; wiec nie spodziewajmy sie cudow za 10$ bo i takich cudow nie
        doswiadczymy u nas!a jezeli chodzi o ta drozyzne co tu poniektorzy pisza
        proponuje wynajecie pokoiku w chorwacji za 65 euro
      • Gość: Natasza_z_Moskwy Re: brud, smród i ubustwo... IP: 194.149.234.* 17.08.06, 08:07
        Leszek, prawie ze wszyskim w twoim poscie sie zgadzam opoc tego co mowisz o
        Rosji. Uwazam ze Rosja wlasnie bez Ukrainy jakos se da rady a naodwrot jeszce
        wielkie pytanie. W tym roku sporo rosjan pojechalo nie na Krym a do Sochi
        (statystyka) i biedaki z krymu krzycza w jeden glos ze maja zepsuty kurortny
        sezon (znam sporo ludzi z krymu wiec tak mowie). Wiec trzeba bardziej uwazac na
        swoi slowa. Chcesz byc politkorektnym wobiec ukraincow (ktorych bardzo lubie i
        szanuje) to badz ale przy tym nie dotykaj Rosji!
        • leszek.gabrjel1 Re: brud, smród i ubustwo... 17.08.06, 10:54
          Ja nie krytykuje Rosji, tylko twierdze ze wszystko wyszlo z Ukrainy i
          powiedzenie "karzel historii" nie pochodzi ode mnie tylko od niektroych
          politykow z Dumy rosyjskiej, ktorzy podczas pomaranczowej rewolucji tak
          twierdzili. Mowili ze jesli straca Ukraine, tzn jesli odejdzie ona do NATO i EU
          (w co watpie, bo unia nie zabardzo chce z Ukraina wspolpracowac)to wlasnie tak
          bedzie. Nie pamietam jednak kto to powiedzial, ale pamietam ta wypowiedz, bo
          jeszcze na nia zwrocili mi uwage koledzy z Moskwy, gdzie bylem sluzbowo.
          Na poczatku byla Rus Kijowska z kolebka prawoslawia w pieczerskiej lawrze w
          Kijowie. Na terenach Moskwy szalaly narody typu Mongolskiego i dokonywaly
          spustoszen. Potem bylo malo znaczace Ksiestwo Moskiewskie. Po prostu odcinajac
          Ukraine Rosja odcielaby kawal swej historii i zaczynalaby sie ona okolo roku
          1200-ego, kiedy walczyla ona z Hordami Tatarskimi. Dopiero przegonienie Polakow
          z Kremla obudzilo swiadomosc Rosjan i dalo podstawy Mocarstwu, dlatego ten
          dzien ogloszono swietem narodowym w Rosji. Jezeliby jednak Iwan Grozny zostal
          elekcyjnym krolem Polski, to Rosja nalezalaby do Rzeczypospolitej jak i Litwa,
          a do tego balo blisko, bo sie przymierzal jechac na sejm elekcyjny.
          Jest wiele przykladow na to ze Ukraina dala Rosji wielu wybitnych ludzi i gdyby
          nie oni bylaby nie taka potega kulturalna w XIX wieku.Nawet dzisiaj ponad
          polowa wszystkich artystow sceny pochodzi z Ukrainy. Niestety - sadze
          subiektywnie ze Rosja bez Ukrainy podetnie swoje korzenie i nie bedzie mogla
          juz sie do nich odwolywac.Ukraina natomiast nic by na takiej secesji
          historycznie nie stracila. Na poczatku gospodarczo, ale sytuacje kryzysowe
          nadaja tempa rozwoju i wiemy ze dzisiaj nawet Janukowicz chce zblizenia i
          integracji z EU, oraz ograniczenia naplywu kapitalu z Rosji, chociaz oficjalnie
          mowi co innego do Putina i proboje lawirowac miedzy mlotem, a kowadlem.
          Tak wiec pozostaje przy moim zdaniu, ale jesli Natasza masz inne argumenty to
          napisz. Chetnie podyskutujemy.
          • Gość: Natasza_z_Moskwy Re: brud, smród i ubustwo... IP: 194.149.234.* 17.08.06, 11:07
            Jesli Rosja jest tak uzalezniona od Ukrainy czemu wlasnie Ukraina jako
            samodzielne panstwo tak sie ciagnie do EU i NATO, a nie Rosja. Nie potrzebujemy
            rzadnych zwiazkow ktore beda nam narzucac swoi warunki, potrafimy sami
            prowadzic swoja gospodarke. A Ukraina jak i Gruzja jak i panstwa nadbaltyckie
            jak zreszta i Polska potrzebuja wejscie do jakichs zwiazkow. Pytanie po co?
            Moze dla tego ze sie boja Rosji?

            Pozdrawiam
            Prosze bez obraz!
            • Gość: Leszek Re: brud, smród i ubustwo... IP: *.powerdat.net / *.powerdat.net 17.08.06, 14:22
              Masz racje Natasza ze Rosja sobie sama poradz i dobrze. Inne kraje sa na to po
              prostu za biedne i nie posiadaja tyle surowcow strategicznych. No ale wroce do
              tematu turystycznego, bo nie o historie i gospodarke zu chodzi.
              Dzisiaj mialem telefon z Krymu od pary uktainskiej ktora wypoczywa w nowym 6-
              gwiazdkowym senatorium z wlasna plaza i ogromnym parkiem. W tym senatorium
              wypoczywaja tzw. Deputaci z Vierhownej rady. Za dzien w tym hotelu placi sie
              € 240,- od dwoch osob i tylko ze sniadaniem. Na plazy zeby przejechac sie
              skuterem wodnym trzeba czekac w kolejce, a kazde 5 minut jazdy kosztuje HRW
              100,-, czyli USD 20,-. W restauracjach ceny wiadomo jakie, jak sie juz zna te z
              Kijowa, a w Jalcie ludzi jak mrowek. Woda natomiast extra czysta, pogoda
              piekna, ale plaze poza tymi zamknietymi strefami pelne ludzi i to wlasnie w
              wiekszosci z Rosji. Ukraincy jada przewaznie do Turcji, Egiptu itd.
              Wycieczki zorganizowane jada w calych tabunach do znanych miejsc. Z Symferopola
              lata tyle samolotow do Kijowa dziennie, ze problemow z biletami nie ma. Z
              lotniska do kurortow kiedys jezdzil trojlebus, a teraz eleganckie autobusy.
              Takze Krym stal sie przeludniony, czasem exkluzywny i drogi.
              Jak sie tam wybiore to na pewno nie na lipiec i sierpien
    • serhij2 Re: brud, smród i ubustwo... 27.11.06, 13:04
      Drogi kolego!
      Przykro mi, że zepsułeś sobie wakacje.
      Świat ma wiele barw, trzeba tylko umieć je dostrzec!

      Z celnikami najlepiej rozmawiaj w ten sposób.
      Na pytanie: „Co wieziemy?” odpowiadaj: „Rzeczy osobiste.”
      To zazwyczaj działa.

      Nie dalej, jak miesiąc temu jeździłem do Kijowa samochodem. Tuż za przejściem w
      Chełmie przekroczyłem prędkość. Tam są roboty drogowe i ograniczenie do 40
      km/godz.
      Dostałem mandat. Milicjanci nawet nie napomykali o łapówce. Bardzo grzecznie
      powiedzieli, że mam z tym mandatem zgłosić się za tydzień w sądzie, który się
      znajduje w sąsiedniej miejscowości.
      Moi kijowscy znajomi powiedzieli mi, żeby się tym nie przejmować.
      Prawo istnieje, ale jest niedoskonałe i nie działa. Milicja wypisuje mandat i
      na tym koniec. Żaden sąd nie będzie sobie zaprzątał głowy takimi drobiazgami
      jak mandaty! Ma przecież poważniejsze sprawy.

      Ukraina jest piękna i Polska też jest piękna!
      Jeżeli będziemy się odwiedzać, zyskamy na tym wszyscy!
      Pozdrawiam serdecznie
      Serhij Petrychenko
      kochający Polskę Ukrainiec
      www.krym.webd.pl
                  • Gość: Bohdan Re: Nieruchomości na Ukrainie IP: *.kiev.ua 04.12.06, 08:11
                    Ні, шановна Буанітка, це питання загальне.
                    Чи коректно з вашої сторони говорити про сусідню державу: brud, smród i ubustwo...
                    Дивно, що назву темату ніхто не міняє(крім Вас,шановна Буанітка, і ще декількох
                    людей). Мене це ображає.
                    • buanitka Re: Nieruchomości na Ukrainie 04.12.06, 10:31
                      Bohdanie,

                      Ja nie mam uprawnień oraz możliwości zmiany nazwy tematu. Osobiście
                      zdecydowanie nie popieram stwierdzenia, że na Ukrainie panuje brud... itd..
                      Niejednokrotnie byłam na Ukrainie, i owszem, niektóre sprawy "bytowe" mogą
                      drażnić, ale w porównaniu ze zdobytymi doświadczeniami, obserwacją, poznaniem
                      ludzi, pojednaniem się z przyrodą (tu piszę o Krymie) - sprawy przykre szybko
                      odchodzą w niepamięć. Uważam, że każdy, kto wybiera się na Ukrainę powinien być
                      przygotowany na niewygody i pamiętać, że nie jedzie na zachód tylko wschód. I
                      jeżeli ktoś nie potrafi tej 'INNOŚCI' odbierać jako czegoś egzotycznego niech
                      siedzi w domu. A to, że autor tego wątku miał takie a nie inne odczucia i
                      przeżycia -to (IMHO) świadczy tylko o jego totalnym braku przygotowania się do
                      wyjazdu - można mu tylko współczuć bezmyślności.. A w internecie nie brakuje
                      informacji na temat Ukrainy (chociażby na tym forum), więc wcześniej można
                      wiedzieć czego się spodziewać na Ukrainie.
                      Proszę też zauważyć, że w tym wątku dominują pozytywne wypowiedzi na temat
                      Ukrainy. Jeżeli ktoś potrafi zauważyć TO COŚ pięknego na Ukrainie -będzie
                      wracał tam jeszcze i jeszcze i żadna wypowiedź typu "brud..." tego nie zmieni.
                      A tacy, co ten brud tam widzą - lepiej by tam nie jeździli, niech zachwycają
                      się czystością u siebie w domu i uważają żeby nie wdepnąć na chodniku w centrum
                      miasta w psią kupĘ :/
                      pozdrawiam
                      ps. в чужом глазу занозу видят, в своём - бревна не замечают...
                    • Gość: Bgaj Re: Nieruchomości na Ukrainie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:16
                      Jak jedzie tam wymoczek i chce spać w pieleszach to niech śpi u nas w
                      hotelu "Forum", albo lepiej niech sobie zafunduje wczasy na Majorce! Ale on
                      śpika ma po pas i panisko szuka wygód w kraju, który dopiero buduje dobrobyt.
                      No i on gość z "Zachodu" patrzy z góry na tubylców i wybrzydza. Chłopie, a czy
                      ty sprawdzałeś dzisiaj rano swoje nogi? Na pewno masz czyste? Cała atrakcja
                      tego kraju póki co to właśnie czysty krajobraz nie zaśmiecony
                      ludzkimi "wytworami". A jak mu się podoba krajobraz kulturowy to New York czeka
                      i Bronx. Powodzenia. Tylko szkoda pieniążków - prawda? Chciało by się luksusy
                      za dwa złote!
        • natasza_ru Re: Do Nataszy z Moskwy 25.12.06, 10:30
          Powaznie jestes zainteresny budow na Krymie? Moge cie odpowiedziec na wszyscy
          pytania. Pisz na poczte natasza_ru@gazeta.pl.
          Chetnie pomoge jesli moje doswiadczenie beda cie odpowiadac!
    • dasiek11 Re: brud, smród i ubustwo... 06.04.07, 00:09
      Po pierwsze jechaliscie tam z nastawieniem na spedzenie wakacji w raju prawie
      za darmo, po drugie chyba mieliscie pecha w porownaniu z wiekszoscia Polakow
      tam jezdzacych a po trzecie nie wyrabialbym sobie zdania o tym kraju tylko i
      wylacznie po tym jak gdzies na prowincji wyglada publiczny kibel;)Najlepsi na
      Ukrainie sa ludzie,jesli twoje kontakty ograniczyly sie do negocjacji z milicja
      to bardzo mi przykro...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka