co na drogach?

IP: 62.29.136.* 03.10.06, 07:15
Witam,wiele się naczytałem o tragedii na drogach po "tamtej stronie granicy"
o fatalnym asfalcie,dziurach,wystających szynach czy włazach kanalizacyjnych
itp.Owszem,w miastach tak jest (Lwów to tragedia dla kierowcy),ale to co
polskie drogii serwują w kieunku wschodnim to dopiero kanał.Jadąc w nocy z
okolic Katowic do Lwowa czwórką na Medykę jechałem 10,5 godziny.Średnia
prędkość trasy 25km/h.Od krakowa do Tarnowa szczyt niekompetencji
drogowców.Minie dużo czasu zanim pojadę tą drogą.A ponoć jesteśmy w UE.
Pełna wersja