Gość: bylak
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
11.11.06, 19:44
sprawa ma sie tak:
w kroscienku ( bieszczady) ukraimscy celnicy pobieraj sobie od nas polaczkow...
10 hr..za to ze przewoze 10litro w karnistrach.
dzwonile do ambasady Ukr. w tej spraweii mi powiedzieli ze nic takeigo nie
poweinno byc,, mozna przewiesc tyle paliwa na ile pozwalaja polskie przepisy,
a ansze pozwalaja na 10 litroew w karnistrach.
NA granicy gddy celink,lub zolnierz nie mieli 10hr w barazniku...
od razu do ""budki"" na rozmowe...Oni weielce mnie tu pouczaj jak to,itd,,
itd,,""" TY nie przejedziesz,,wlej paliwo do baku..:):)""
wteyd ja mowie ze dzwoniel do ambasady a tam mi poweidizel ze moge od was
przywiesc te karistry,,, oni takie zmieszanie,,
po chwili odpowidizal mi ze "" a wiesz oni tak dobrze nie znaja przepisow
celnych...itsdd itd....dzis jeszcze przejedziesz,,ale to juz ostani raz"""
CZy KTOS SIE INTERESOWAL TA SPRWA BLIZEJ??