1-dniowa wycieczka do Lwowa-jakie kieszonkowe?

IP: *.lublin.mm.pl 09.04.07, 19:42
Wybieram się na jednodniowy wypad do Lwowa.To jest wycieczka z PTTK.Wszystko
jest opłacone, ja muszę wziąć tylko kieszonkowe.
Pytanie -ile i w jakiej walucie?
Jakie są ceny np. kartek pocztowych? Ile kosztuje pizza? (obiadu niestety nie
ma)
Co można przywieźć na pamiątkę?
    • dasiek11 Re: 1-dniowa wycieczka do Lwowa-jakie kieszonkowe 10.04.07, 01:22
      Jak na jeden dzien spokojnie wystarczy Ci 100 ukrainskich hrywien,zalezy
      jeszcze jakie pamiatki chcialabys kupowac.Obecnie 1 UAH = 0.65zl wiec kurs jest
      dobry:)We Lwowie jest masa kantorow ale ja zawsze wymieniam zlotowki na hrywny
      na granicy w Medyce.Pizzy we Lwowie nie polecam,lepiej wybierz sie na obiad w
      restauracji U Pani Stefy,w scislym centrum,przy Prospekcie Swobody,bardzo dobry
      obiad mozna zjesc za 20 hrywien,menu jest po ukrainsku i angielsku:)
      Gdziekolwiek bys nie jadla przelicz ile masz zaplacic bo czesto wlasnie w
      restauracjach probuja nacinac Polakow dajac nawet 2 razy wiekszy rachunek:)
      Kartki pocztowe sa tansze niz u nas,pamiatki nie wiem bo nie kupuje ale w
      centrum jest ogromne stoisko z suwenirami i tam mozesz czegos
      poszukac..Szkoda,ze to tylko jeden dzien,dla tego miasta warto poswiecic duzo
      wiecej...Jade niedlugo w gory i tradycyjnie z przystankiem we Lwowie,piekne
      miasto:)
      • Gość: mrowkaz Re: 1-dniowa wycieczka do Lwowa-jakie kieszonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 14:51
        Ceny są w całej Europie wyrównane poza transportem, alkoholem, knajpą. A te
        rzeczy są tańsze na Ukraonie niż w Polsce. Tańsze ale z rozsądkiem jezeli u nas
        flaszka kosztuje 20 zł to tam nie kosztuje tak jakbyśmy chcieli 20 groszy. Tak
        radze się zastanowić ile kto potrzebuje na wypad na jeden dzień np. do Krakowa
        czy do Zakopanego to tam drożej nie powinno być. Co jako pamiątki chcesz
        kupować na Ukrainie: wódke, czekolade, słodycze, czy coś na kształt typowej
        polskiej pamiątki tzn: ciupagi zakopiańskiej w Sopocie?????= orginalną rzeczą
        będą soroczki, czyli ukraińskie koszule z haftem. To wszystko jest na bazarze
        pod Operą. Knajpa może "Złoty wieprz" na rynku albo Puchata Chata. W kantorze
        radze dobrze liczyć kase. Nie ofiszować się z kasą
        • dasiek11 Re: 1-dniowa wycieczka do Lwowa-jakie kieszonkowe 11.04.07, 22:00
          Nie powiedzialbym ze w calej Europie sa wyrownane ceny :P Lwow na pewno jest
          tanszy od Krakowa czy Zakopanego.Jesli chodzi o tradycyjne koszule z haftem to
          sa one piekne,ale bardzo drogie,widzialem wlasnie na tym straganie w okolicy
          opery takie za kilkaset zlotych wiec to nie jest malo.Chociaz mozna kupic sobie
          zwykly t-shirt z takim malym haftem czy napisem "Ukraina",za ok.30-40zl.
          Zloty Wieprz to dobra knajpa z przyzwoitymi cenami a Puzata Chata to cos na
          ksztalt baru mlecznego,tylko ze moze przeniesionego w realia XXI wieku:)
          Przynajmniej w Kijowie...
          • Gość: Mrówkaz pamiątki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 08:14
            Pamiątki; koszule z haftem nie kilkaset złotych a jak dobrze pamietam ok. 150
            hrywien, na huculszczyznie ponoc 40, dotego chusty na obrazy też haftowane.
            Innych ciekawych pamiątek nie widziałem. A propo chciałbym kupić podkoszulek
            marynarski w paski chyba coś z wojskowego ubioru (gdzie by się można za tym
            rozejrzeć). Z jedzenia polecam czeburieki przed halą targową za operą.
            • Gość: unmay Re: pamiątki IP: *.midco.net 12.04.07, 10:07
              Pamiątki; koszule z haftem nie kilkaset złotych a jak dobrze pamietam ok. 150
              hrywien, na huculszczyznie ponoc 40

              Nie ma takich cen!!!
            • dasiek11 Re: pamiątki 12.04.07, 11:40
              150 hrywien??To chyba jakies nedzne podrobki?Jak bylem na urodzinach
              Lwowa,widzialem taka koszule za bodajze 900 hrywien,zreszta rozmawialem o tym z
              dwiema poznanymi kijowiankami,dlaczego to jest takie drogie...
              • Gość: mrówkaz Re: pamiątki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:55
                Może są za 900, ja takich nie widziałem.Pytałem się pod Operą we Lwowie to 150
                do 200 nie wiem czy podróby czy orginalne (koszula lniana) obok majtki i bluzki
                haftowane. I tak bym nie chodził w tym. W Krakowie w ksiegarni
                ukraińskiej"Nestor" na ul.Kanoniczej to 200 ale złotych i też są Rozmawiałem z
                Ukraińcami mówili że na Huculszczyznie może prostsze 40 hr.
                Ale może toś wskaże ciekawe jeszcze pamiątki.
    • maciejkaa9 do Oli 20.04.07, 20:16
      Olu, czy jedziesz z lubelskim PTTK?
      • Gość: ola Re: do Oli IP: *.lublin.mm.pl 01.05.07, 12:37
        Wow!
        Tak!
        • maciejkaa9 Re: do Oli 06.05.07, 11:06
          Ja też jeździłam z Lublina, prawie 2 lata temu (z PTTK właśnie i jakoś tak
          skojarzyłam, co piszesz). Patrząc na datę ukazania się Twojego postu, ten wyjazd
          masz już chyba za sobą.
          Ja wzięłam bardzo mało hrywien, w przeliczeniu na złotówki jakieś kilkanaście
          złotych - tyle było w domu, reszta z wyjazdu kogoś z domowników.
          Wystarczyło mi to na jedzonko, i chyba jakiś alkohol, ale winka były takie
          kuszące, że stwierdziłam, że trzeba coś jeszcze dokupić. Na miejscu, tuż obok
          sklepu z alkoholami przy Prospekcie Swobody były chyba ze dwa kantory.
          Wymieniałam więc na miejscu parę złotówek, mniej więcej tyle ile potrzebowałam.
          • Gość: Ola Re: do Oli IP: *.lublin.mm.pl 06.05.07, 13:08
            Dzięki. :)
            Wybieram się 12 maja.
            • Gość: maciejkaa9 to jeszcze coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 15:40
              Skoro jedziesz niebawem, to jeszcze dodam coś z własnego doświadczenia.
              Nie będziecie mieli czasu na zakup pamiątek. Chyba, ze zrobisz to w dużym
              pośpiechu. Mi nawet kartek nie udało się wysłać, bo kioskach nie mieli znaczków,
              a poczta (o ile dobrze ich zrozumiałam), była kawałeczek od Prospektu. Nie wiem,
              czy na dotarcie i powrót do niej wystarczyłby mi czas wolny. Poza tym było to
              sobotnie popołudnie, nie miałam pewności, czy u nich urzędy pracują normalnie.
              Te haftowane koszule, o których tu wspominano są dość drogie, możesz jeszcze
              kupić matrioszki lub jakiś obrazek na targu, obok którego na pewno będziecie
              przechodzić.
              Większość wycieczki udała się do sklepu monopolowego po zakup
              "pamiątek".Pamiętam, ze kupiłam bardzo dobre wino musujące z Krymu.(ok. 15 zł.,
              były też znacznie tańsze trunki)
              A jeśli chodzi o jakiś posiłek, to pilotka poleci wam być może coś regionalnego.
              My jedliśmy w poleconej przez nią budce(!) i nikt się nie rozchorował, bo
              mieliśmy ochotę na coś innego niż w Polsce, poza tym byliśmy w kawiarni
              "Wiedeńska"(pilotka na pewno wskaże) - kawa + ciasto ok. 10 zł w przeliczeniu na
              złotówki - pamiętam do dziś tę sumę, bo sama byłam ciekawa jak to się ma do
              naszych realiów.
              Wydaje mi się, że mozna tam zjeść też jakiś posiłek, a lokal jest całkiem dobry.

              Miłej wycieczki!
              P.S. Podobno, kto raz pojedzie do Lwowa, chce tam jeszcze wrócić. W tym roku też
              się wybieram, ale już na własną rękę.
Pełna wersja