Gość: ma_pe
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.06.07, 13:45
W zeszłym roku jadąc na Krym przekraczaliśmy granicę w Korczowej, zajęło nam
to ok. 40 minut (3 rano), w tym roku chcieliśmy w Medyce, bo wydaje nam się,
że jest lepsza droga do Lwowa, ale z tego co tu czytam o Medyce, to ciarki po
plecach przechodzą. I tak się zastanawiam, czy z tą Medyką to dobry pomysł? W
jakim stanie jest droga do Lwowa? Bo może nie ma co się szarpać i tracić pół
zycia na granicy? Co o tym sądzicie?