Krym i namiot

IP: *.net.pl 02.07.07, 11:11
Witam, wybieramy sie na Krym we dwoje pod koniec sierpnia do połowy września.
Planujemy przemieszczać sie po Krymie (Symferopol-Bakczysaraj-Góry Krymskie-
Ałusza-Sudak-Teodozja) i nocować w namiocie. Byłabym wdzięczna gdyby ktos
podzielił sie swoim doswiadczeniem jeżeli chodzi o pola namiotowe(?), warunki
sanitarne(?).Z tego co czytałam to jest ich raczej skromna ilość z kiepskimi
warunkami sanitarnymi. Czy może lepiej wynając kwatere na parę dni w
miejscowości, zobaczyc okiolicę i przenieść sie dalej. bedę wdzięczna za
sugestie.
P.S. bardziej zależy nam na chodzeniu i zwiedzaniu niż wylegiwaniu się na
plaży.
Dzięki
    • Gość: Krystian S. Re: Krym i namiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 11:23
      Witam :) Muszę przyznać, że mamy bardoz podobny problem ;D Też rozważaliśmy
      opcje z namiotem, ale... sam niewiem. Wiadomo, jakie większość Polaków ma
      zdanie o braciach ze wschodu choć z 2 strony nie sposób nie zauważyć mnóstwa
      pochlepnych opinii o mieszkających tam ludziach... My zakwaterujemy się chyba
      jednak w jednym z miast i marszrutkami, tudzież statkami bedziemy za grosze
      dostawac się do ciekawych terenów :) Może gdzieś się tam zejdziemy ;)
      • buanitka Re: Krym i namiot 02.07.07, 13:53
        Gdybyście wybrali wypoczynek w namiotach, tu jest informacja 'gdzie, jak, co,
        ile, dlaczego...' co prawda po rosyjsku, ale to zawsze coś :)
        community.livejournal.com/krym/67752.html
    • Gość: kwiatuszek Re: Krym i namiot IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.07, 22:42
      Myślę, że Wasz pomysł jest dobry. My kiedyś spaliśmy przypadkowo na plaży z
      powodu braku taniej kwatery i nie było żadnego problemu. Obok nas w namiocie
      rozbili się Ukraińcy, było bardzo sympatycznie. 2 lata temu przy okazji
      dłuuuuugiej wędrówki po Ukrainie zatrzymaliśmy się na tydzień niedaleko Odessy
      nad morzem. Rozbiliśmy namiot na plaży i tak sobie pomieszkaliśmy. Było
      cudnie :) W nocy usypiał nas szum fal, poranek budził nas rześki.... Nikt się
      nie czepiał, w dzień przychodziło pełno plażowiczów, pozdrawiali nas, :) a na
      weekend nagle wyrosło miasteczko namiotowe.
      Kiedy podrózowaliśy po Krymie 3 lata temu widzieliśmy całe plaże w namiotach.
    • o.tisk Krym i namiot ? Naturalnie TAK ! 06.07.07, 00:29
      Dokladnie tak ! Mozna i TRZEBA sie rozbijac z namiotem gdzie sie da i tez gdzie
      sie nie da !
      Tam tak robia wszyscy, a ze sa jakies tabliczki mowiace o zakazach (np. w
      czesci zach. polwyspu ?) Nikt sie tym nie przejmuje. Przypadkiem spotkalem na
      swojej krymskiej wloczedze pare Rosjan ze wsch. Syberii, ktorzy w sytuacjach
      stresowych typu "privat plyaz" swoja reczowa i spokojna perswazja potrafili
      rozmiekczyc najwiekszych "obskurantow" plazowych.

      Ja np. rozbilem sie pod sama twiedza w Sudaku, gdzie mielismy przecudny widok
      na polozona w lewo nad zatoka tzw. riwera sudacka, na wprost byl tylko bezmiar
      wod morza Czarnego, a za nami mury genuenskiej twierdzy !!!

      Genialnie !

      I NIKT sie nie czepial, a na codzienna "oblucje" chodzilo sie w dol
      do "cywilizacji" w Sudaku.

      w taki sposob koczowalo tam kilkanascie, lub nawet kilkadzisiat osob CO WIECZOR.
      A byli tam Rosjanie, Ukraincy i ... naturalnie Polacy ;-)
    • Gość: zoltar Re: Krym i namiot IP: *.apus-net.pl 08.07.07, 14:02
      Są dobre warunki do spania w namiotach zarówno na górskich łąkach pomiędzy Ai
      Petri a Jałtą , jak i w Sudaku na polu namiotowym Kapsel jakieś 2-3 km na
      wschód od centrum.Także w Koktebel jest pole namiotowe 100 m od morza.
      Generalnie można rozbic namiot w wielu ustronnych miejscach , raczej nikt się
      nie czepia i jest bezpiecznie / a przede wszystkim pięknie!/, po prostu nie
      należy zbytnio rzucać się w oczy.
      • leszlong Re: Krym i namiot 02.08.07, 23:56
        Pole namiotowe jest schowane w lesie koło Przełęczy Angarskiej (Angarski
        Pierewał). Dojazd trolejbusem do Ałuszty. Uwaga, pani kasjerka na polu
        namiotowym Polakom jako innostrancom liczy podwójnie, ale i tak wychodzi tanio.
        Ciepła woda płatna jedną hrywnę. Więcej na pirx.if.uj.edu.pl/krym/
    • pszkit Re: Krym i namiot 17.08.07, 22:06
      Akurat wczoraj wróciłem z Krymu i nie mam dla Was zbyt dobrych wiadomości.Tam
      sa ludzie nastawieni przede wszystkim na turystów i zarobek.Polaków bardzo
      lubią.Lepiej zapłacić za osobę 5-do 10 dolców i być pewny ze ciebie nikt nie
      okradnie niż ryzykować spaniem w namiocie.Mnie ukradli telefon komórkowy wiec
      trzeba uważać,szczególnie na targu.
      • Gość: Mociu Re: Krym i namiot IP: *.osw.vectranet.pl 29.09.07, 23:58
        Witam, byłem kilka razy na Krymie i uważam,że bezpieczeństwo jest na
        porównywalym poziomie jak u nas a w niektórych miejscach nawet
        lepiej (np w piociągu). Raz tylko kumpla okradli i miało to miesce
        na bazarze, więc zalecam ostrożność w miejscach zatłoczonych.
        Odnośnie cen za noclegi to niestety rosną one z roku na rok wraz z
        popularnością Krymu. Natomiast warunki raczej w niewielki stopniu
        ulegają zmianie (standart akademicki), więc pomysł z namiotami nie
        jest zły. Podczas wędrówek większość namiotów jakie spotkałem były
        rozbite na dzikich polach namiotowych.
Pełna wersja