Dodaj do ulubionych

własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria)

10.07.07, 23:38
jeżeli ktoś potrzebuje adresu kwatery (mieszkanko 3 pokoje - 5-6 osób,
kuchnia , łazienka)to mogę udostępnić, jechałemn sanochodem, chętnie odpowiem
na pytamia (jeżeli tylko będew stanie odpowiedzieć)
pozdro
lesio-mar
Obserwuj wątek
      • Gość: lesiomar Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 20:38
        Z objazdówkja na pewno zobaczysz same najbardziej znane miejsca z widokówek
        krymskich Aj -Petri (odpowiednik naszej Gubałówki), pałacyka w Gasprze
        (jaskółcze Gniazdo) Twierdza genueńska w Sudaku, siedzibę chanów w
        Bachczysaraju, możliwe że Monastyr Uspieński - klasztor wykuty w skałach i
        skalne miasto Czufut Kale. We wszystkich tych miejscach jest O.k. Przemysł
        wysysający z turystów pieniądze pracuje na najwyższych obrotach i naprawdę
        trzeba uważac by za szybko nie stracic wszystkiej mamony. Na Aj Petri oprócz
        rozwiniętej gastronomi i licznych straganów z pamiątkami, tubylcy będą ci
        oferowali zrobienie zdjęcia (ich czy twoim aparatem) ze zwierzętami któe unnas
        możesz zobaczyć tylko u Gucwińskich (żywe małe tygrysy, niedźwiadki, orły,
        przejażdźki wielbłądami, różnej rasy końmi, osłami itd. ) trudno sie od nich
        opędzić, ale wszyscy są bardzo mili i nie spotkałem sie nigdy na Krymie z
        jakimkolwiek aktem agresji
        • agacik76 Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) 13.07.07, 23:09
          Owszem na Aj-Petri jest wszystko i naprawde duzą atrakcja sa zywe zwierzęta z
          którymi mozna sobie zrobic zdjecie, ale tez mi sie tam zdarzyło ze chcieli mnie
          naciagnac, a dokładnie dotyczyło to przejazdzki na wielbładzie, utargowalismy
          dwie przejazdzki taniej, a potem sie okazalo ze chcą drozej niz mówili na
          poczatku, było to w zeszłym roku wiec nie wiem jak jest teraz.
          Wtedy były dwie grupy z wielbładami jedna zaraz po wyjsciu na prawo a ta druga
          dalej po lewej na samym koncu i Ci od razu przy wyjsciu po prawej stronie tak
          nas chcieli naciagnac i wtedy bez kłótni sie nie obeszło, a w ogole to za chwile
          by do nas wystartowal z piesciami jeden ukrainiec bo sie do tego juz przymierzał.
          Poza tym jednym incydentem wszystko bylo oki zarówno ja Ukrainie jak i Aj Petri
          i miło wspominam spędzony tam czas.
      • Gość: leio Re: lesio odpisuj na maile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 20:15
        powinienem miec juz aktywne gg nr 6925166,
        ceny na Ukrainie sa porównywalne do naszych tylko że w hrywnach czyli 60 %
        naszych cen, np, pomidory 4-6 hrywn, piwo (najczęściej kupowałem w butelkach 2
        litrowych 8-9 hrywn (najlepsze Czernogowskoje albo Obolon), dobra kiełbasa 25-
        35 hrywn (jest tez kiełbasa o nazwie krakowska różni sie od naszej suszonej ale
        musi być ceniona 35-40 hrywn), trudno jest wybrac mięso (szukalismy na grila)
        Ukraincy preferują wołowe lub nawet baraninę czy jagnięcinę. Z ichniejszych
        wyrobów polecałbym pierożki które nazywakją Piemieni )(odpowidnik naszych
        wigilijnych uszek)- mrożone kosztują w sklepie 8-10 hr. z mięsem albo z serem,
        można je gotowac i podawać z rosołkiem, móju gospodarz po
        rozmrożeniu "spłaszczał" je palcami po czym smażył na oleju - powstaja małe
        chrupiące pierożki dobre nawet jako zakąska do piwa. rzecza u na snie spotykana
        sa suszone ryby: cena 25-30 hr za kilo, jedzona namętnie przez Ukraińców i
        używana również jako przekąska (w sklepach można kupić małe suszone rybki
        pakowane jak u nas czipsy - to jest właśnie słona przekąska - koniecznie
        musicie spróbować),
      • Gość: lesiomar Re: lesio odpisuj na maile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 21:20
        Kolego user (większość użytkowników jakkolwiek, ale się na forach przedstawia)
        jeżeli napisałes do mnie maila to na pewno na niego odpiszę, ale mam pracę i
        inne obowiązki, nie jestem w stanie siedzieć 24 h przed monitorem, przepraszam
        jeżeli czas odpisu na twojego maila wydał ci sie zbyt długi
        pozdrawiam
        lesiomar
    • frutis123 i ja wróciłem także z Eupatorii 31.07.07, 10:28
      Chętnie odpowiem na pytania.

      Poniżej kilka cen dla orientacji:
      chleb - 1,2 Hr
      woda mineralna - 3,5 Hr Bonaqua 2l
      piwo - od 2 Hr
      Arbuz - 1,5 Hr/kg
      melon - 3 Hr/kg
      pomidory - 4Hr/kg
      Marszrutka - od 1 Hr
      tramwaj - 0,75 Hr
      delfinarium - chyba 40Hr
      bilety wstępu 0 do 10Hr
      lody - od 1.5 Hr
      Kwas chlebowy - 0,5l od 2hr
      cziburieki - 2,5Hr ale są i tańsze
      coca-cola 0,5l - 4Hr
      fajowe ręczniki z mapą Krymu które nie zdążyłem kupić - ok 40Hr
      kolorowe napoje 1,5l - od 2 Hr
      czekolady - od 4 Hr

      szukaliśmy w aptekach musującego wapna i znaleźliśmy bardzo drogie za 38Hr -
      eato wziąć z Polski
    • Gość: adi Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: 195.47.201.* 06.08.07, 11:04
      Witam serdecznie. Mam prośbę mógłbyś mi powiedzieć najlepiej wszystko o
      wypoczynku nad Morzem Czarnym gzdie najciekawiej się pojawić cenach klimacie
      zabawy ceny ludzi... Czego poszukiwać a od czego stronić. Byłbym głęboko
      zobowiązany za cenne dla mnie informacje.
      Na wszelki wypadek podam mojego
      e-maila ADAM.GORAL@GAZETA.PL
      POZDRAWIAM
      • Gość: Weronika Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 00:11
        Moja wycieczka na Krym wiodła z Legnicy do Przemyśla.Pociągiem 2-ej
        klasy.Do granicy przemieściliśmy się busem za 2 złote a granicę
        przeszliśmy pieszo.Po stronie ukraińskiej już czyhali na nas
        zdziercy-taksiarze,którzy gotowi byli zawiść nas na koniec
        swiata ,byle za sporą fortunę.Przepędziliśmy ich i spokojnie
        poszukaliśmy marszrutek(busów)do Lwowa.Po 2 godzinach byliśmy na
        dworcu i korzystając z wolnego czasu poszliśmy na zwiedzanie
        miasta.Przy okazji kupiliśmy butelkę Nemiroffa,żeby czas w pociągu
        się nie dłużył.Już wkrótce okazało się,ze zrobiliśmy błąd,bo
        spotkaliśmy ludzi z Legnicy i za taką samą butelkę u prowadnicy
        (konduktorki) zapłacilismy drugie tyle.No ale chcieliśmy poddzierżyć
        razgawor i już cena nie była taka ważna.Po 12-stu godzinach podróży
        byliśmy w Odessie.Z tłumu pasażerów wyłowił nas mEżczyzna,który
        oferował pokoje.Przystaliśmy na jego ofertę .Wynajeliśmy u niego 2
        pokoje za 40$ za dobę.Było nas 7 ludzi.Niecałe 6 dolców od osoby.Do
        centrum było trochę daleko,ale rekompensowało nam to,że na posesji
        był basen i inne pokoje dla turystów .W ten sposób nawiązalismy nowe
        znajomości i bylo bardzo wesoło.la tych co w Odessie byli pierwszy
        raz było co zwiedzać.Długie spacery po mieści naprawdę nie
        znudziły,najbardziej nam jednak spodobało się delfinarium .Woda w
        morzu czysta,ale niestety zimna.Plaże piaskowe ale nie wszędzie
        czyste.Ceny normalne,czyli porównywalne do naszych.Po 8 dniach
        pobytu pojechaliśmy w dalszą drogę-na Krym.12 godzin w "plackarni"i
        jesteśmy w Sewastopolu.Tam wsiedliśmy do trolejbusa i za ok.6
        zł.przejechaliśmy ponad 80 km.czyli do Jałty.I tam
        zostaliśmy.Wynajeliśmy mieszkanie za 55$za dobę blisko bulwaru
        przybrzeżnego i stamtąd chodziliśmy na plażę,jeżdzilismy na
        wycieczki i na spacery po mieście.Nie odstraszało nas ze jestesmy w
        najdroższym miescie Krymu.Tam było co wieczór mnóstwo atrakcji i nie
        chcieliśmy wyladować na jakiejś pipidówie za prawie takie same
        pieniądze.Sami jeżdziliśmy na wycieczki co obniżyło nam
        koszty.Jedynie na Jaskółcze gniazdo popłyneliśmy statkiem,bo to była
        atrakcja dla najmłodszych.Potem dopytywalismy naszą gospodynie o
        trasę i wszedzie jechaliśmy bez zbędnego planowania.Byliśmy na Aj-
        Petri.kolejki niesamowite do wyciągu,ale wrazenia
        niezapomniane.Zwiedziliśmy pałace w Ałupce,w Liwadii w
        Massandrze.Byliśmy na polanie bajek i w ogrodzie botanicznym.Na
        więcej zwiedzania nie bylo czasu,bo woda w morzu cieplutka i kąpiele
        pochloneły nas bez reszty,zwlaszcza upodobaliśmy sobie wycieczki
        rowerem wodnym i pływanie daleko od brzegu.Zeskakiwaliśmy z rowerka
        i na otwartym morzu sami czuliśmy sie jak delfinki.A widokiem na ląd
        nie moglismy nacieszyć oczu.Krym jest piękny.Nie staraliśmy się
        zwiedzać za wszelką cenę,bo miejsca,które nie widzieliśmy zobaczymy
        następnym razem,wrócimy tam napewno.I napewno do Jałty.może
        wybierzemy inny termin,bo 40-sto stopniowe upały skutecznie nas
        osłabiały i większość z nas pokaszluje do dziś.W semferopolu
        wsiedlismy w powrotny pociąg do Lwowa i po 25 godzinach byliśmy na
        miejscu.Tam znów w marszryrkę do granicy i"na dzieci"przechodzimy
        bez kolejki na polską stronę.Za 2 zł.jezdiemy do przemyśla a kolejne
        kilkanaście godzin marzymy o gorącej kApieli i odespaniu
        podróży.Wczasy swietne,łącznie z podróża nie bylo nas w domu 3
        tygodnie.Koszt dla 1 osoby-1500zł.
          • Gość: Weronika Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 08:41
            W okresie wakacyjnym jest prawie niemożliwe dostać bilety z dnia na
            dzień.Ba,może się okazać,ze za tydzień tez nie dostaniesz.Tak było w
            przypadku poznanych turystów z Samary i Czelabińska,którzy mieli
            problem opuszczenia Odessy.Ale to nie jest regułą,bo możesz też
            kupić bez problemu,ale traktuj to jak wygraną na loterii.Ja
            osobiście skorzystalam z pośrednictwa i bilety na 3 trasy przysłano
            mi do domu.Prowizja wyniosła 40zł.Nie musiałam jednak stać w
            kolejkach i marnować cennego czasu ,dlatego wydaje mi się,że ta
            forma zakupu biletów jest o.k.
        • Gość: solaluna Re: Odessa IP: *.lanet.net.pl 04.08.08, 23:22
          Cześć,
          Czy mogłabyś podać mi namiar na tę kwaterę w Odessie? Wybieramy się na Krym w 5
          os. 11.08. i planujemy spędzić jedną noc w Odessie.
          Odpowiedz proszę na: mgrusia@poczta.onet.pl
          Z góry dziękuję za odpowiedź!
          Pozdrawiam.
            • heniek22220 Re: Odessa 05.08.08, 12:54
              Gość portalu: Bolo napisał(a):

              > Odradzam Odessę jest brudna,śmierdząca i duszna.Co prawda tylko
              > przejeżdżaliśmy przez to miasto,ale wrażenie zrobiło na nas jak
              > najgorsze.Ha ha powiedzial co wiedzial,jechales tranzytem przez
              Budapeszt?to samo mozna stwierdzic,czlowieku lepiej nic nie pisz jak
              g-wno wiesz
      • Gość: Weronika Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 23:03
        Wpisz na wyszukiwarce "wadi bilety" a póżniej jak z płatka.Możesz
        na gg albo zadzwonić na jaką trasę chcesz bilet.Polecam ,bo
        korzystałam i wiem,ze to pewny pośrednik.Załatwiałam bilety na
        krótko przed odjazdem i otrzymałam je do domu na czas.Z tego co
        obcykałam są najtańsi na rynku.Warto mieć bilet w rece za parę
        złotych prowizji niz stać w tasiemcowych kolejkach na ukraińskich
        dworcach.W tym roku wybieram się do Eupatorii i też u nich kupię
        bilety.
    • Gość: Ania Re: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 17:52
      Dla wszystkich tych co planują niedrogą wyprawę pod namiot.Właśnie
      wróciliśmy z Krymu,przez przypadek znależliśmy miejsce na namiot.Nam
      odpowiadało(jesli ktoś lubi wygodę,ciszę i full wypas-nie
      polecam).Za Yevpatorią,w drodze na Saky,znajduje się Aquapark.Tuż za
      nim jest cały ciąg namiotów(zobaczyliśmy go ze
      zjeżdżalni,pojechaliśmy sprawdziliśmy i tego samego wieczoru
      rozbiliśmy namiot).Rozbicie namiotu jest oczywiście bezpłatne.Jest
      sporo śmieci(mimo obecności kontenerów koło sklepów),w nocy słychać
      muzykę z pobliskich barów,więc polecam rozbicie namiotu w rozsądnej
      odległości.Są małe bary serwujące hot-dogi itp,3 większe(szczególnie
      w jednym odpowiadały nam ceny i obsługa(wieczorem odbywają się
      tam "potańcówki",wystrój słaby,jedzenie smaczne-nie wyszukane,ceny
      OK).Za obiad dla 2 osób(1barszcz,2 porcje frytek(płow,lub piure) i 2
      kawałki mięska(bądż rybki)2 piwa koszt ok.50-60 hr.Butelka wódki30
      HR lub koniaku do obiadu 40HR.Jeden sklep spożywczy,stragan z
      drobiazgami itp.Obok jest płatna plaża,na której można kupić wodę do
      mycia się(0,20 kopiejek za litr,wziąść prysznic 2HR,naładować
      telefon 5 HR za godz.)Wstęp na plażę 5 HR,za dzień.Namiot najlepiej
      rozstawiać obok rodzin z dziećmi,my mieliśmy super sąsiadów oni
      pilnowali naszych rzeczy a my ich.Bez obawy chodziliśmy na całą noc
      do baru(oczywiście pieniądze i dokum. braliśmy ze sobą bądż
      zostawialiśmy w aucie)-nic nie zginęło.
      Za rok jedziemy znowu.Nie martwisz sie o auto bo masz je cały czas
      na oku,do morza 15-20 m.,ognisko,gitara i co najważniejsze zamiast
      płacić komuś za nocleg kasę można wydac na przyjemności ;o)
      • Gość: viola pogoda wrześniowa Eupatoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 15:43
        A nie wiecie jaka pogoda panuje w Eupatorii w 2 dekadzie września?
        Mam możliwość pojechania tam na począstku sierpnia lub we wrześniu właśnie. Z tym że w sierpniu podobno tam są upały, a wyjazd raczej zorientowany na zwiedzanie, więc wolałabym to jakoś przetrwać. Byłam kiedyś w 2 połowie wrzesnia w Grecji i już jesienią pachniało, nie chciałabym aby i na Krymie było tak że słoneczne dni byłyby rzadkością.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka