Gość: KAMA IP: *.sie.vectranet.pl 29.07.07, 12:16 Byliśmy 2 tygodnie-tydzien w Eupatorii, tydzień w Jałcie, własnym autem na gaz. Granicę przekraczaliśmy w Dorohusku. Jeśli macie pytania, piszcie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Gość Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.net.euron.pl 29.07.07, 12:31 Jak długo staliście na granicy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepszy Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 08:44 ceny kwater w Eupatorii /od osoby czy od kwatery/ Odpowiedz Link Zgłoś
robischizm Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę 30.07.07, 12:05 witam wlasnie sie wybieram na ukraine mam pytanka dotczace przekraczania granicy jak tam wyglada infrastruktura gazowa (auto gaz)i koszty noclegow dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.as.kn.pl 31.07.07, 13:34 hej KAMA ! Dasz namiar mailowy? Też się wybieramy autem na gaz....mam kilka pytań... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMA Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.sie.vectranet.pl 31.07.07, 19:31 Na granicy Polska-Ukraina stalismy godzinkę, natomiast wracając aż 15 godzin. Za łapówkę dało się przekroczyć granicę w ciągu godziny/dwóch, ale ja nie jestem zwolenniczką dawania w łapę, więc staliśmy. Każdy, kto podjeżdżał do celników dawał kasę. Porażka! Kiedy po około 12 godzinach dojechaliśmy do celników podeszło do nas dwóch kolesi, którzy kazali wręczyć sobie 50 hrywien. Zapytaliśmy za co. Powiedzieli, że za to, że stoimy w kolejce dla nioepełnosprawnych, która szybciej się porusza. Powiedzieliśmy, że nie damyi kazali nam odjechać na bok, a nastepnie wysłali nas na koniec. Ostatecznie dostali kasę, bo nie sposób stac w kolejce po raz kolejny (u kogoś na blogu czytałam, że stali jeszcze raz, bo nie dali kasy) Ogólnie bardzo nie podobało mi się na tej granicy. Z gazem jest ok, stacje co około 50 km, gaz dobrej jakości. Ceny w Eupatorii nad samym morzem (tylko przejście przez ulicę) w cenie 10$ za osobę. Kibelek i prysznice czyste, woda ciepła (nagrzewana w beczkach na dachu), ale to wystarczyło,bo było bardzo gorąco, aż czasem ta woda była za ciepła. W Jałcie ceny wyższe. Kwatery za 12,5& za osobę, ale około 20 minut od morza na piechotęw mieszkaniu gdzie wody brakowało w godzinach 22-6 rano, alle w pozostałym czasie woda była i to nawet ciepła. Auto trzymaliśmy na parkingach lub po dkwaterą za bramą. Kwater szukaliśmy w cioemno. Pozrdawiam Mój mail: tilaa@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.sti.net.pl 31.07.07, 21:57 jestem miłośnikiem krymu! byłem z rodzinką kilka razy, zawsze koleją, byłem raz samochodem 3 lata temu wracając do polski staliśmy na granicy(strona ukraińska) klka godzin to był szok-wtedy mówiłem sobie nigdy więcej, teraz jak czytam to co rodacy przeżywają na granicy to się w głowie nie mieści!!! żona namawia mnie na podróż samochodem oczywiście krym-ja jestem negatywnie nastawiony doradźcie gdzie najlepiej przejechac granicę aby nie stac 15 godzin Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkach5 Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę 31.07.07, 22:08 Powiedz jak wyglądała Twoja podróż pociągiem na Krym bo ja sie własnie wybieram tylko się zastanawiam czy do Lwowa dojechać autobusem a potem kolej czy od razu pociagiem. Jakie są ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.sti.net.pl 31.07.07, 22:45 ja jechałem do lwowa pociągiem, wiem że dużo ludzi kombinuje z busikami, które przejeżdżają granicę na ten temat nie mam nic do powiedzenia, musisz wiedziec że we lwowie czeka na ciebie problem z biletem na pociąg krymski, lepiej jechac w tygodniu ponieważ jest mniej podróżnych i większa szansa zdobycia biletu w kasie a nie u konika, ceny biletów w tym sezonie są nieco wyższe(proponuję kupe) teraz to ok. 100 hrywien,pozdrawiam greg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaśnia Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.ghnet.pl 01.08.07, 12:00 Witaj Greg, Droga nie jest taka zła, opisałem ją dokładnie w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=791&w=66566387 jeśli miałbyś do tego jakieś pytania to daj znać. Pociąg jednak ma tą przewagę że można odpoczywać już w drodze, a przynajmniej cieszyć się urlopem. Kierownica to dalsza praca. Ale ja lubię prowadzić auto. Na miejscu auto daje bardzo dużą mobilność. W zeszłym roku objeździliśmy dużą część zachodniego wybrzeża. Byliśmy też w wielu miejscach wokół Sudak'u. Pasjonuje mnie fotografia a będąc kierowcą mogę się zatrzymać gdzie chcę by zrobić zdjęcie i nie muszę się nikogo prosić. To także możliwość dotarcia tam gdzie komunikacja lokalna jest bardzo kiepska. Jeśli chodzi o granicę to faktycznie wygląda to jak wolna amerykanka. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i wyluzować. Wracam z daleka z dzieckiem jestem spłukany z kasą i mam jeszcze daleko do domu, w dodatku nie stoję w tej kolejce jak inni którzy tu "pracują". Więc z takim nastawieniem rozmawiam z żołnierzem na bramie ukraińskiej. Ten mi mówi jak mam podjechać by być pierwszym, w ten sposób rozmawiam z Celnikiem. Ostatnio celniczka która wyglądała na ostrą jak brzytwa rozczuliła się jak zobaczyła w bagażniku Suszki mojej żony. Jak się zorientowała że my z tak daleka jedziemy to kazała nas przepuścić i pojechaliśmy od razu pod polską bramę. Na polskiej części też nie ma problemu krótka rozmowa z Wopistą i popchnął nas do przodu. Czasami ktoś syknie ze zdenerwowania ale jak się orientuje że to cała rodzina jedzie z daleka to ludzie są bardzo uprzejmi. Oczywiście taki sposób przekraczania granicy dość mocno odbiega od standardów na zachodniej granicy ale naprawdę można zrobić to szybciej niż w 12 godzin. Nasz rekord to 2 godziny ale średnio to 3-3,5 godziny. Nigdy nikomu nie płaciłem nic na granicy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.sti.net.pl 01.08.07, 17:05 witaj Jaśnia, dzięki za fure informacji Odpowiedz Link Zgłoś
ejag Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę 01.08.07, 08:56 Ile czasu zajęła wam podróż przez Ukrainę oczywiście nie licząc postojów na granicy ( w jedną stronę), czy był jakiś nocleg w trakcie ? Też chcielibyśmy się tam wybrać ale odległość nas przeraża, możemy przeznaczyć na wyjazd maksymalnie 14 dni. Czy na miejscu można bezpiecznie parkować, czy lepiej gdzieś zostawić samochód na parkingu strzeżonym ? dzięki za informacje Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMA Re: Wróciłam z Krymu-chętnie pomogę IP: *.sie.vectranet.pl 03.08.07, 10:33 My jechaliśmy głównymi drogami-dwupasmowymi, po których spokojnie można jechać 120km.h, utrudnieniem są tylkopatrole policji, ale z reguły ktoś uprzejmy mrugnie z przeciwka. Jadąc w stronę ukrainy spaliśmy w Perwomajsku. Wyjechalismy z domu ok 14, na granicy ok 21. Przespaliśmy siępo stronie polskiej na parkingu, bo straszono nas, że w nocy nie da się jechać po ukrainie-bo takie dziury-nie jest to prawda. Ok 5 wyruszyliśmy dalej. Ok 18 dojechalismy do Perwomajska, gdzie spalismy i od ok 6 rano do 14 jechaliśmy do Eupatorii. W drodze powrotnej nigdzie nie spaliśmy. Wyjechalismy koło 4 rano i około 1 w nocy byliśmy na granicy. 14 dni spokojnie straczy. My tez mielismy dokładnie tyle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś