Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne

18.06.08, 20:15
Pamiętajcie wziąć lekarstwa.
Bardzo częste również u przyjeżdżających na Krym z Rosji i Ukrainy są problemy
żoładkowe. Według miejscowych lekarzy i innych ludzi sa one spowodowane
najczęściej zmiana flory bakteryjnej, potocznie mówiąc zmianą wody. Dla mnie
natychmiastowym i jedynym ratunkiem był Loperamid albo Laremid. Znajomi
ostatnio sobie wzięli jakieś żywe kultury bakterii, czy coś w tym stylu i
działało. Dlalubiącyhc wypić chyba nie pomoże. Miejscowi proponują wódkę z
pieprzem, ale mi
nie pomagało.
Trzeba bardzo uważac na udary słoneczne i przegrzanie organizmu. Bywa również
ból gardła ( u mojej zony za każdym razem angina ). Leczy się go
natychmiastowo sokiem z czosnku (!!!!!) - straszne, ale pomaga. Rozgniata się
czosnek, wyciska przez szmatkę i na łyżeczkę. Nie wolno popijac przez kilka
minut. Ma krótkotrwałe działanie przeczyszczające.
Ze względu na częste kamieniste plaże proponuję kupić gumowe butki ( chyba ze
20 zł)
W lesie pod kamieniem, którego podniosłem siedziała czarna wdowa. Są dosyć
popularne na Krymie, ale raczej w lasach. Odnotowuje się 2-3 przypadki ukąszeń
w roku ( info z muzeum w Karadagu/Koktebel)
Zanim wejdziemy do wody dokładnie sprawdźmy, czy nie ma rozbitych butelek itp.
    • Gość: Bolo Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.chello.pl 19.06.08, 08:32
      Zajebiście krzepiąca informacja z tymi pająkami,jedziemy tam z
      dziećmi i wszyscy mamy arachnofobię.
      • sambir Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne 19.06.08, 09:09
        No bez przesady. Chyba w kazdym ciepłym kraju jest jakieś jadowite
        robactwo. U nas też chyba się nie łazi po lesie i grzebie pod
        kamieniami, gdzie jadowitych żmij nie brakuje. Myślę, ze zagrożenie
        pajakami na Krymie jest takie, jak żmijami w Polsce. Widziałem raz
        dużą stonogę ( kilkanascie centymetrów) później się okazało, że to
        jakas skolopendra, czy coś. Dobrze, że żona mi nie pozwoliła
        pogłaskać, bo to ma jakieś jadowite nóżki (kolor fioletowy nóżek)i
        jak się przejdzie, to jest bardzo nie przyjemne.
      • Gość: zaz Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 09:32
        Przeciez o pajakach pisza w kazdym przewodniku cos Ty Bolo taki
        zdziwiony;) Pajaki po plazach nie łaża.

        Ja polecam kazdemu - nie tylko tym co jada na Krym ale kazdemu kto
        jeddzie gdzies dalej na wakacje w tereny kleszczorodne ( a na Krymie
        ze wzgledy na kilmat kleszczy duzo) zabranie ze soba doksycykliny (
        antybiotyk)

        Jest to z reguły antybiotyk pierwszego wyboru po kontakcie z
        kleszczem, jezli wystapi rumien lub jakies inne niepojace objawy np
        grypopodbne.

        Właściwa dawka dla dorosłego człowieka ( wg lekrzy amerykanskich
        znajcych sie na tej chorobe) to ok 400mg na dobe ( czyli 4 tabletki
        na dobe w paczce jest 10 tabletek) a tak dawke przy poczatkowej
        infekcji trzeba zazywac przez kilka tygodni ( jakby ktos z was
        uwazał ze to duzo to odrazu powiem ze chroniczna borelioza to
        leczenie czasem kilka lat 2-3 antybiotykami na raz w wysokich
        dawkach)

        Z doksycyklina sa 2 problemy - nie jest to antybiotyk dla dzieci (
        musza miec wiecej niz 11-12 lat zeby podac) dawka dla dziecka musi
        byc nizsza - zalezy od wagi ale dla 40kg dziecka jest to dawka 200
        do 300mg na dobe. Drugi problem po zazyciu antybiotyku nalezy
        unikac!!! słonca bo dojdze to paskudnych poparzen. Trzeba sie ubrac
        i wysmarowac wysokim faktorem. Samochód w dzien prowadzic koniecznie
        w rekawiczkach.

        Dla dzieci mniejszych antybiotykiem I wyboru jest zazwyczaj
        amoksycylina ( zalezy od wagi ale około 4 gramy na dobe), nie ma
        rekacji na słonce.

        • Gość: Bolo Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.chello.pl 19.06.08, 10:45
          Cenne rady,ale z Twojego opisu jasno wynika,że nie powinno się tego
          brać w/g własnego uznania.Jednak przy użyciu tak silnych
          antybiotyków koniecznie trzeba się konsultować z lekarzem i przede
          wszystkim ubezpieczyć przed wyjazdem,żeby w przypadku ewentualnej
          hospitalizacji nie wrócić z wakacji z 20 tyś.długu.
          • Gość: zaz Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:48
            Bolo idziesz do lekarza I kontaktu , mówisz mu ze jedzisz tam gdzie
            duzo kleszczy i do domu daleko prosisz o recepte na dokscyckline (
            o conajmniej 2 paczki) i jak masz dziecko to amoksyline. Jak nie
            chce dac to idzesz do innego. Tu nie ma sie co zastanawiac wez I
            lepsza historie z forum borelioza, np ugryzienie kleszcza 10 lat
            temu , rumien - krotkie leczenie mała dawka osoba czuje sie b dobrze
            zero objawów, az po kilku latach zaczyna sie koszmar, z dnia na
            dzien jest coraz gorzej, pielgrzymki od lekrza do lekarza,
            dziesiątki róznych diagnoz- b czesto złe leczenie. W koncu jak
            jakims cudem dostaje diagnoze to okazuje sie ze ma chorbe ktorej
            oficjalnie nie ma, i zaczyna sie nastepny koszmar zeby znlaezc
            lekarza, zeby dostac leczenie, jak juz dostanie leczenie do nastepny
            koszamr, leczenie przebiega z rekcja J Herxhaimera, czyli rozpad
            bakterii i uwlonienie toksyn powoduje pogorszenie wszsykich
            objawów, chorzy maja poczucie ze umieraja. Leczenie takiej boreliozy
            wg lekrzy amerykanskich to juz statystycznie 3 lata. B czesto 3 lata
            piekła.

            Ktos pisał ze w Rosji ( na jakims zadupiu) jak mu wyszedl rumien
            dostał zastrzyk z debecyliny za 100$, lepsze to niz nic ale to
            stanowczo za mało.

            Pisze nie dlatego zeby kogos straszyc tylko dlatego zeby uchronic
            przed cieprieniem. od 18 miesiecy jem antybiotyki, to jaka mam
            chorobe zdiagnozował mi lekarz z USa, w Polsce lekarze nawet nie
            byli blisko diagnozy.




            • sambir Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne 19.06.08, 12:01
              cholera - sam się przestarszyłem, chociaż jadę 5 raz. Całe szczęście
              na obszar praktycznie nie zalesiony. Bo w trawie france kleszcze
              chyba nie siedzą co ? Bo ja spałem parę razy na kocyku nad morzem,
              ale tylko ostami się trochę pokłułem.
              • goldkenn Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne 19.06.08, 12:23
                Zdaje się, że na Krymie bez problemu można kupić niektóre
                antybiotyki w aptekach bez recepty.
              • Gość: zaz Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 15:20
                No nie wiem jak na Krymie ale u nas klescze znajdowane sa na piasku
                na plazy nad Bałtykiem. Najwazniejsza jest profilatkyka czyli
                ogladanie codziennie calego ciała łacznie z głowa - kleszcze lubia
                sie wbic w glowe a we włosch łatwo przegapić, a do lasy nie włazic w
                klapkach czy sandalkach i najpeij miec czapeczke na głowie

                Kleszcza po wyciągnieciu nie nalezy wyrzucac czy zabijac. Najlpiej
                zabrac go ze soba do Polski ( moze byc maly słoiczek czy pudełeczko,
                nie udusi sie napewno, nie trzeb zadnych dziurek ) i wrazie
                jakichlowiek watpliwosci zbadac w centrum badania DNA w Poznaniu czy
                kleszcz jest zarzaony i jak tak to czym ( kleszcze oprócz boreliozy
                najczeciej daja nam BLO, mykoplasmy, babeszjoze, erlichioze) lecznie
                kazdej z tych koinfekcji to zupełnie inna bajka.

                Mysle ze szansa zarazenia ugryzienia i zarazenia jest nie duza (
                pewnie w lasach mazurskich jest wieksza) ale wiadomo jak to jest z
                daleka od domu i pewnie od Internetu, a tutaj liczy sie szybkie
                działanie.

                • Gość: Bolo Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.chello.pl 19.06.08, 19:35
                  Najważniejsza jest prewencja,dlatego polecam bo sami używaliśmy
                  wszelkiego rodzaju spraye i kremy.Spray kosztuje jakieś 8-13 zł krem
                  troszkę więcej,ale wszelkiego rodzaju robactwo trzyma sie od
                  człowieka z daleka.W dalszym ciągu twierdzę,że eksperymenty z
                  antybiotykami i nawet samo ich wykupowanie pofilaktycznie jest
                  pozbawione sensu.Nie każdy kleszcz zaraża,a po ugryzieniu i
                  ewentualnym podejrzeniu,badanie przeprowadza się w Sanepidzie,a nie
                  w przychodni tz. w przychodni pobierają materiał i przekazują.Co do
                  tego ostatniego nie mam wątpliwości bo już to przerabiałem z moimi
                  dziećmi.Koszt 25 zł (jeśli dobrze pamiętam)
                  • Gość: zaz Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:36
                    Bolo piszesz o tescie ELISa on jest testem najmniej wiarygodnym zeby
                    potwierdzic czy wykulczyc borelioze ( ten test to jak wózenie z
                    fusów). Problem z borelioza poega na tym ze nie opracowano testu
                    który byłby w stanie potwierdzic lub wyluczyc te chorobe. Duzo
                    lepsze sa testy genetyczne jak Western Blott czy PCR ale one tez
                    nie sa doskonałe (około 60-70% wiarygodnosci).
                    W diagnozie boreliozie podstawa są obajawy
                    wklejam link do listy objawów na wszelki wyapdek, chociaz na
                    poczatku sa to z reguły obajwy grypodobne, jednak zdazja sie
                    przyapdki ze chorzy po 12 h od zarazenia maja juz ciezka
                    neuroborelioze ( wiadomo ze 12 h zupełnie wystarczy kretką borelli
                    zeby wejsc do Centralnego Układu Nerwowego)


                    docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_2dtvkm7ff
                    • Gość: aga Re: Krym - zdrowie, choroby - ale bez przesady IP: *.aster.pl 25.06.08, 23:56
                      Przeczytałam wasze posty.Toż to najlepiej położyć się w domu i od razu umrzeć,po co jechać tak daleko?(przynajmniej taniej wyjdzie i może w mniejszych męczarniach).A może poza słońcem i kleszczami jeszcze coś tam okropnego na nas czeka?Może znacie jeszcze jakieś inne krwiożercze bestie?Albo może okresowo pojawiają się kanibale?
                      • Gość: zaz Re: Krym - zdrowie, choroby - ale bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 15:43
                        Dzis wrocilismy. We wschodniej czesci Krymu w jest pełno tabliczek
                        ostrzegawczych o wystepowaniu zakazonych kleszczy i ze kleszcze te
                        sa niebezpieczne dla zycia i ze wstep na te tereny zabroniony.
                        Wzdłuz drogi samochodwej sa natomiast ostrezenia pt "ostroznie
                        kleszcze"
                        Jak zgram zdjęcia to umieszcze foto tabliczek.
                        Mysle ze na zachodniej Ukrainie sytuacja kleszczowa jest podobna,
                        tabliczek ostrzegawczych tam jednak nie sptokalismy.

                        Z innych nie przyjemnosci były meszki ale off je wystraszył dosc
                        skutecznie.
                        Odnośnie pozostawania w domu to chorzy na borelioze z reguły nie
                        podrozuja, nie sa w stanie z powodu zbyt silnych zawrotu głowy,
                        napadów lęku czy utraty wzroku.

                        Oglądniecie całego ciala 1x dziennie nic nie kosztuje i zabranie ew
                        kleszcza do zbadania ze soba do Polski to chyba tez nie wielki
                        wysiłek. Niestety cena jaka sie płaci za brak wiedzy na temat wiedzy
                        o choroabch odkleszczowych jest straszna.

                        Co do wody to pilismy głownie butelkowa ( dlatego ze kranowa był nie
                        dobra w samku) jedlismy wszysko co sie dało (z róznych targów) i
                        nic nam nie było.
    • Gość: mi Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 15:46
      Treść powyższych postów jest dość poważna.. Ja mam jedną radę: na
      pewno zabierzcie wapno musujące. Na Krymie go nie znają, a na lekkie
      przedawkowwanie słońca jest nieocenione.
    • e.milia Re: Krym - zdrowie, choroby - bardzo ważne 16.07.08, 14:13
      Na tzw biegunkę podróżna, spowodowaną zmianą flory bakteryjnej dobre są żywe
      kultury bakterii, czyli bakterie probiotyczne w tabletkach, np TriLac, ProbioLac.
      Można braćw czasie podroży, albo nawet przed podróżą, profilaktycznie, aby
      uchronić się przed problemami żołądkowymi. A jak już wystąpi choroba, to tym
      bardziej brać. Loperamid działa objawowo, a probiotyki zwalczają przyczyne.

      Rok temu mieliśmy tego typu problemy, tylko na Bałkanach, a nie na Krymie.
      Loperamid przestał działać, lekarka miejscowa przepisała bakterie probiotyczne i
      pomogło.
      Teraz wybieramy się na Krym i zaczniemy brać przed wyjazdem ;) nie zaszkodzi, a
      może pomóc
Pełna wersja