Tydzień Na Krymie - co zobaczyć?

21.09.08, 17:37
Witam lecimy na krym na przełomie wrzesnia i października (28.09-
04.10), wiem, że to trochę mało czasu. Chcemy zobaczyc jak najwięcej
ale nie na wariata. Wiadomo dzień jest coraz krótszy... Co polecacie
zobaczyć. Gdzie najlepiej znaleźć kwaterę - blisko morza, ładne
widoki, dobra baza wypadowa na wycieczki. Szperałem sporo w necie i
mam coraz większy mętlik :-((
Pozdrawiam
    • asiak20 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 21.09.08, 20:51
      Hej, ja też sie tam wybieram - samolotem ze Lwowa - szukam chętnych
      • mc_77 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 21.09.08, 22:53
        A lecisz w podobnym terminie? Im większa ekipa tym lepiej :-)
    • tmk.pl Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 09:40
      moim skromnym, jak najbardziej subiektywnym zdaniem, z przewodnikowych punktów:
      - Bakczysaraj, z pałacem chanów, ale także meczet na terenie pałacu,
      teoretycznie zamknięty i niedostępny do zwiedzania, ale przed wejściem stoi
      sympatyczny Pan sprzedający przeróżności i pilnujący meczetu, można dogadać się
      i "cołaska" i pozwoli na wejście (zdjąć buty),
      - przy okazji pałacu Chanów, monastyr Uspienski i miasta skalne (ale te według
      mnie nie sa "powalające"),
      - Bałakława - małe miasteczko portowe pod Sewastopolem, ruiny twierdzy Czembało
      (za darmo) :)

      z mniej sztandarowych:
      - góry Krymu, byliśmy w paśmie Czatyr-Dach - po prostu miodzio, palce lizać,
      niestety czas nie pozwolił na zobaczenie wszystkiego, ale piękne jest również
      Demerdżi - tylko uważać, na oznaczenia - zdecydowanie słabsze niż na naszych
      szlakach (no nawet często ich brak), ale warto :)
      - klify na półwyspie Tarchankut, zwłaszcza Duży i Mały Atliesz - część Krymu
      mniej popularna, i właściwie na rzełomie września i października będzie
      puściutko zapewne, aaa w miejscowości Miżwodnoje jest najładniejsza plaża jaką
      widziałem na Krymie, niewielka, pomiędzy niewielkimi klifami ale z pięknym
      białym piaseczkiem,
      • Gość: atel Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? IP: *.router1.tygrys.net 22.09.08, 10:26
        Bylam dwukrotnie na Krymie,wrocilam przedwczoraj.W przyszlym roku chcialabym
        pojechac na leniuchowanie totalne.Zakwaterowac sie w jednym miejscu i cieszyc
        sie plaza i woda.Tmk,czy masz jakis adres kwatery w chwalonym przez Ciebie
        Mizwodnoje,to chetnie zanotuje ,z mysla o przyszlorocznych wakacjach.
        Jak z dojazdem tam sprawa wyglada.
        Pozdrawiam
        • buanitka Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 11:43
          co do bazy wypadowej - sugerowałabym Jałtę. Chociażby ze względu na
          lepszy dostęp do komunikacji międzymiastowej. Poza sezonem w wielu
          miejscowościach rozkład jazdy autobusów (busów) jest ubogi.
          A co zwiedzić? - strasznie trudne pytanie ;) najlepiej wszystko, ale
          sie nie da, więc zwiedzaj co sę tylko da, bo IMHO wszystko na Krymie
          jest warte zwiedzenia :)
        • tmk.pl Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 12:03
          Raczej jako miejsce na kwatery, tak jak buanitka polecałbym Jałtę.
          A Miżwodnoje poza super (wg. mnie) plażą raczej niewiele ma do zaoferowania - to
          maluteńka wioska i raczej wielu atrakcji się nie znajdzie.
          Półwysep Tarchankut, jest zdecydowanie mniej turystycznie zagospodarowany niż
          południe Krymu i może dlatego przypadł mi do gustu. A co do noclegów na nim - my
          po prostu spaliśmy w namiocie :D
          • Gość: to ja Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? IP: *.chello.pl 22.09.08, 12:29
            no tos bracie zaszalał namiot mineralna i 4 szklanki:D:D:D
            • tmk.pl Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 12:31
              a co złego w namiocie i mineralnej?
    • silver24 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 15:47
      będąc w bachczysaraju warto wybrać się na czufut-kale, ważne jest by wstać wcześnie rano, i to z dwóch powódów, pierwszy jest taki, że jest bardzo gorąco, a drugi powód jest taki, że poźniej jest najazd turystów, dosłownie tłumy i my bylismy już na miejscu ok godziny 8, płacimy bilecik w niewielkiej budce i możemy zacząc wchodzenie na górę, w cenie biletu, nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba cos koło 20 chrywien, zawarty jest róznież przewodnik, co prawda opowiada o wszystkim w języku rosyjskim;), ale mozna posłuchać co ma do powiedzenia :P, w drodze powrotnej monastyr uspieński, koniecznie trzeba wejść na górę bo wnętrze tego klasztoru jest przepiękne i można kupić sobie jedną z wielu pamiatek, z kumplem kupiliśmy sobie płytę cd ze śpiewem tamtejszych mnichów, koszt niewielki bo raptem tylko 7zł a pamiatka całkiem oryginalna, w drodze powrotnej, prawie że na wysokości budki z biletami znajduje się restauracja, w której polecam czeburieki, bardzo smaczne aczolwiek w jednej porcji mamy az 4 szt. co jest zdecydowanie za duzo na jedna osobę, następnie warto pójść do pałacu chanów, bilety chyba po 40UAH, w cenie biletu wejściówka do muzeum sztuki oraz do budynków wchodzących w skład kompleksu, oczywiście z grupą i przewodniczką... szczerze powiedziawszy nie powala na kolana, jednak jak już się jest na miejscu warto obejrzeć.. jak już skończyliśmy zostało nam sporo czasu, więc postanowiliśmy zwiedzić coś więcej.. znaleźliśmy taksówkę i za 80 chrywien kierowca zawiózł nas do Magnup-kale... ważne by zaopatrzyć się w większą ilość wody bo droga na szczyt jest całkiem męcząca i szczerze powiem wiem co oznacza przysłowie o siódmych potach;P, wspinaczka zaczyna sie na końcu tej małej miejscowości, czy tez ośrodka wypoczynkowego, zostaniemy poproszeni o zapłatę 10chr. od osoby jak to powiedział miły pan, że zbiera na piwo... no i potem już tylko w górę i w górę, droga dosyć stroma i wiele razy odpoczywaliśmy, pocieszajace jest to, że gdy juz wejdziemy na szczyt znajdziemy zimne zródełko, które jest jak oaza na pustyni, potem juz teren nie jest az tak stromy, i lekkim krokiem kierujemy sie po utartych ścieżkach do celu naszej wyprawy... patrząc z głębi lądu zobaczymy ruiny zabudowań a następnie cel naszej podróży, urwisko i zapierające dech w piersi widoki, coś wspaniałego... i trudnego do opisania, jedne z najpiękniejszych widoków na krymie... powrót już o wiele łatwiejszy bo z górki, co prawda lekko zbłądziliśmy i wróciliśmy jakas inna drogą ale szcześliwie dotarlismy do miejsca, z którego wyruszylismy... jeszcze jedna ważna sprawa bo podróż powrotna..., na parkingu przy osrodku wypoczynkowym powinien być rozkład jazdy, ostatni busik odjeżdza cos koło godz. 17 więc należy się z tym liczyć, że nie będziemy mieli jak wrócic do domu i to własnie sie nam przytrafiło.. zero marszrutek a i na okazję nikt nas nie chciał zabrać... sytuacja nie przedstawiała się w różowych barwach ale uśmiechneło się do nas szczeście i jeden kierowca, który przywiózł jakieś osoby do ośrodka, zaoferował, że odwieźie nas do jakiegos większego miasta skąd będziemy mogli dojechać do bachczysaraju, oczywiście zwietrzył okazję do zarobienia kilki chrywien, w czasie jazdy doszedł do wniosku ze jak dopłacimy jeszcze troszkę to zawiezie nas do samego miasta:))), ucieszyło nas to bardzo, bo zaczeło się sciemniać, bylismy zmęczeni więc pięniądze nie miały dla nas większego znaczenia... tak poza tą naszą jednodniową wyprawą to polecam bachczysaraj jako bazę wypadową bo stamtąd łatwo się dostać do sewastopola czy symferopola elektriczką.. koszt pociągu to aż 8 chywien więc najfajnieszy i najtańszy sposób podróżowania... a jęzeli masz w planach zwiedzić wielki kanion to tylko i wylacznie z baczysaraju lub okolić bo z drugiej strony, mam na mysli jałtę i okoliczne miasta po prostu sie nie dostaniesz, nie ma busików ani pociągu, poza jednym autobusem który jeździ przez sewastopol!!! pozdrawiam i zycze udanego zwiedzania
      • mc_77 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.09.08, 23:44
        Dzięki za przydatne info. Bachczysaraj na 100%, chcielismy tez
        zobaczyc Nowy Świat i okolice (Sudak, Kara-Dag) no i Wielka Jałtę...
        ale cholera mało czasu... Jak znam życieto na jednej wyprawie na
        Krym sie nie skończy :-)
        PS. Leci ktos moze do Symferopola 28.09???
        • silver24 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 23.09.08, 00:28
          no niestety to jest najgorsze, mało czasu a tyle ciekawych miejsc do zwiedzenia, co do Sudaku to nie byłem zachwycony, jedyną atrakcją jest twierdza, a dokładniej mówiąc pozostałości po fortyfikacjach, bilecik kosztował albo 10 albo 20 chr. w sumie nie dużo, ale jakbym miał 40 wydać to bym się zastanowił, jest tam wewnątrz (tej twierdzy)jakieś malutkie muzeum, gdzie można obejrzeć starożytne przedmioty i naczynia codziennego użytku, oprócz śmieci i kramików z jakąś tanią chińszczyzną (tak podejrzewam, bo to powszechne na Krymie - żal bo nawet na Aj-Petri sprzedawali te kozackie czapeczki z metkami made in china) nic ciekawego nie znajdziesz, plaże płatne i chyba nie nadzwyczajne, jedyna atrakcją tego miasta jest tętniące życie nocą, długa "promenada hehe" ze sklepami, restauracjami i czym sobie zapragniesz... Nowy Świat "podobno" bardzo ładny, bylismy z kumplem na plaży w NŚ pomiędzy 2 górami (nie wiem ile jest tych plaż i jak rozciąga sie to miasto) ale zatrucie pokarmowo/lekko alkoholowe nie pozwoliło nam zostać tam dłużej niż godzinkę :P.. Natomiast to co podobało mi się najbardziej z miejsc, które wymieniłeś to rezerwat Kara-Dag (bilet 35 UAH od osoby, foto nie potrzebne jak poźniej dowiedzieliśmy się od przewodniczki) Pierwsza sprawa, tak jak na całej ukrainie, zapas wody i krem do opalania:) idzie się z grupą i przewodnikiem, mieliśmy takie szczeście i trafiliśmy na przewodniczkę, miała ok 20-23 lat i od razu się z kumplem w niej zakochalismy, była bardzo ładna a co za tym idzie i wędrówka po górach była przyjemniejsza, co do widoczków również przepiekne, przewodniczka opowiadała coś o roślinności cos pewnie o zwierzaczkach ale niestety w jęz. rosyjskim ;P, ogólnie fajnie się wedrowało, ścieżki czasami dosyć strome ale widoczne i nie sposób się zgubić (no i podobno sie lepiej nie zgubić, bo rezerwatu pilnuja uzbrojeni straznicy, choć osobiście nie widzielismy ani jednego) podczas tej wspinaczki widać, przez wszystkich pożadane złote wrota, nawet ładnie to wyglądało z góry, i te przepływające pod nimi co chwile stateczki robią wrażenie, naprawdę warto... co więcej aby dostac się do rezerwatu trzenba jechać marszrytką do biostacji, można wysiąść na rozwidleniu dróg, nie na końcowym przystanku i udać się na kamienista plażę, naprawde fajna i takbardzo nie przeludniona, a potem 20 min spacerkiem i dojdziecie do rezerwatu... co do Jałty nie zwiedzaliśmy, bo chyba tak naprawdę nie ma tam nic do zwiedzania, mieszkalismy w wynajętym jednopokojowym mieszkanku, dobrze wyposazonym (200UAH za dobe), przez 3 nocki i tylko raz wieczorem udalismy się nad morze, na miejską plaże... naprawdę warto, jest kolorowo i sympatycznie, tłumy ludzi, gdzie niegdzie nad samym morzem koncerty i jakies przedstawienia, ogólnie fajna atmosfera, no i oczywiście pomnik Lenina, który swoim srogim okiem spogląda w kierunku MacDonalda... Takze Jałta chyba mało atrakcyjna jak dla mnie, lepiej odwiedzić pałac w Liwadii (wstęp chyba 40 UAH plus foto i video), pałac Woroncowa, wjechac kolejka na Aj-Petri (cena 40 UAH w jedną stronę), przepłynąc się stateczkiem do Jaskólczego gniazda czy też udać sie do Massandry, na zwiedzanie muzeum i degustację win (degustacja 9 win plus bilet wstępu to koszt 55 UAH, plus foto i wideo za 10 i 5 UAH), co gorąco polecam!!
          • Gość: Bolo Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? IP: *.chello.pl 23.09.08, 12:27
            Mnie osobiście zwiedzanie Krymu nie powaliło.Jałta w mojej ocenie
            nie może się zaliczać do ładnych miast Krymu,podobnie Ałupka chodź
            ta druga już lepsza.Bakczysaraj jest okropny,przypomina dużą
            wioskę,odróżnia się od pozostałych miast pułwyspu ogromną ilością
            szwędających się po ulicach tatarów.Góra AiPetri w/g mnie też jest
            przereklamowana,jedyna co warte jest uwagi to ekskursja na
            wielbłądzie,(50 UAH za jakieś 400m jazdy,nie powala,ale zawsze to
            odmiana).Na bazę noclegową polecam Sevastopol,mieszkanie można
            wynająć na dworcu PKP od 140 UAH/doba,samo miasto bardzo duże i
            doskonale zaopatrzone,hipermarkety identyczne jak u nas i tak samo
            dobrze zaopatrzone. W Sevastopolu plaże są wybetonowane lub
            kamieniste (skamieniałe koralowce),a kilka miejskich plaż
            piaszczystych jest tak zatłoczona,że odechciewa się
            kąpieli.Najładniejszą plażę widziałem w Kaczy (tj.na zach.od
            Bakczysaraju),piaseczek,czysta woda,mało ludzi.A propos w
            Bakczysaraju polecam tatarską restaurację zaraz obok Pałacu
            Chanów,serwują doskonałe Cziuburaki po 5 UAH/szt.i zajeb... herbatę
            z dodatkami różnych traw.Knajpka po wejściu do środka ma mały
            dziedziniec z fontanną i mosiężnym pawiem,jeśli dobrze pamiętam.
    • e.milia Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 23.09.08, 12:59
      Na pewno warto zobaczyć:
      Bakczysaraj i Pałac Chana + Uspienski Monastyr + Czufut Kale - w 1 dzień da
      radę to zrobić
      Chersonez Taurydzki koło Sewastopola, mnie zauroczył, sam Sewastopol nie jest
      ładnym miastem.
      Jednak, co do zakwaterowania, to Bakczysaraj nie jest nad morzem, w Sewastopolu
      nie warto.. chyba że na 2 dni zakwaterować się w Bakczysaraju, jednego dnia być
      tam, drugiego podjechać do Chersonezu, a potem udać się w okolice morza.

      Jałta jest dobrym miastem wypadowym, bo blisko w różne miejsca, jednak moim
      zdaniem nie jest tam przyjemnie, nawet nie jest tak ładnie, trochę zbyt duże
      miasto, jak na wypoczynek, zbyt wiele betonu i betonowych plaż.
      W okolicach warto zwiedzić Pałac Woroncowa w Ałupce.
      Z innych pałaców to Liwiadia i Massandra, też obok Jałty, ale Ałupkę szczególnie
      polecam.
      Warto też przepłynąć się stateczkiem wzdłuż wybrzeża na trasie od Jałty (lub
      Gurzuf) do Ałupki lub w drugą stronę, ładne widoki na krymskie wybrzeże, pałace,
      cerkwie, no i najlepiej z tej perspektywy widać Jaskółcze Gniazdo, które z
      bliska nie ma wiele do zaoferowania.
      Koktebel jest fajnym miejscem do odpoczywania, zakwaterowania na dłużej i po
      prostu bycia tam, o wiele przyjemniej tam niż w większych miastach typu Jałta,
      czy nawet Ałupka, bez porównania ładniejsze widoki i plaże, mniej betonu i
      śmieci, dużo spokojniej.
      W okolicy warto udać się na Kara Dag - w jedną stronę płynie się łódką, w drugą
      idzie szczytem, widoki piękne.
      Z Koktebel jest blisko do Sudaku (Twierdza Genueńska), oraz do Teodozji, ale jak
      ma się mało czasu, to Teodozję bym sobie darowała, już lepiej podjechać do
      Starego Krymu, zobaczyć meczet i Muzeum Tatarów, ale jak się ma mało czasu i się
      nie jest aż tak zafascynowanym kulturą tatarską, to można sobie darować.
      Minusem Koktebel jest to, że nie jest blisko do Jałty i okolic, więc może lepiej
      zakwaterować się w Sudaku - większe miasto, przyjemniejsze niż Jałta, ale
      łatwiej dojechać w inne miejsca.

      Ałuszta jest okropna, nic tam nie ma, ale za to bliko w góry - w okolice
      Czatyrdahu, Demerdży i znajdujących się tam jaskiń.
      • buanitka Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 23.09.08, 14:29
        autor wątku pisze, że planuje wyjazd w październiku. Wielu z Was
        pisze o ładnych plażach..
        Wydaje mi się że wypoczynek w sezonie i po sezonie jest nieco inny.
        Więc plaże raczej nie będą nr 1 w programie (choć na Krymie są różne
        przypadki ;)
        W mniejszych miejscowościach wraz zakończeniem sezonu zamykają
        prawie wszystkie knajpki, część sklepów, jest mniej transportu...
        Więc jeszcze raz polecę Jałtę ze względu na jej wielkość (co w tym
        przypadku jest zaletą). Jałta w sezonie, a Jałta po sezonie to też
        dwie różne rzeczy... no i plaże nie są zatłoczone :)
        • e.milia Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 23.09.08, 20:36
          co prawda, to prawda :)
          w sumie ja byłam pod koniec sierpnia a i tak nie plażowałam, poza jednym jedynym
          dniem w Koktebel a i tak nie było to leżenie na plaży. Na plażach się nie znam,
          ale i tak uważam, że milej jest w małym mieście typu Koktebel niż dużej Jałcie,
          nie tylko ze względu na tłumy, ale ilość betonowych budowli i widoki ;))
          Autor wątki pisał o tym, żeby było blisko morza, więc też tym się zasugerowałam.
          • goldkenn Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 11.11.08, 19:25
            Mc_77 byłeś? wróciłeś?
            I co zobaczyłeś? co nie polecasz, a co polecasz?
            pytam bo planuje wyjazd na Sylwestra
    • gregorian76 Re: Tydzień Na Krymie - co zobaczyć? 22.12.08, 19:16
      Poczytaj trochę na mojej stronie, jest tam też kilka zdjęć, może ci się nieco
      rozjaśni:
      strony.toya.net.pl/~gregorian76/others.html
Pełna wersja