Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie

08.06.09, 10:38
Czy są na Krymie niezatłoczone plaże z czystą wodą?
Czy są małe kameralne miejscowości, bez zgiełku?
Nie muszą być nad samym morzem, byleby nie były bardzo daleko od
niezatłoczonych plaż (o ile takie istnieją).
    • buanitka Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 11:04
      Niebyt dokładne Twoje pytanie. Napisz coś więcej.
      > Czy są na Krymie niezatłoczone plaże z czystą wodą?

      Tak! Teraz WSZYSTKIE niezatłoczone ;) Info dzisiejsze: Nowy Świat -
      temp.wody 21-22st.C plaże puste i czyste.
      Co do czystości wody.. to szczerze mówiąc, brudnej nie widziałam
      nawet w wysoki sezon (może trochę mętna podczas sztormu). (możliwe,
      że to zasługa kamienistych plaż). Aaaa, jeszcze czasem meduzy...
      pływać w "kisielu" nie każdy lubi ;P

      Wracając do Twojego pytania - napisz jaki temin Cię interesuje bo
      od tego wszystko zależy.
      • des4 Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 13:23
        jaki tam "kisiel", pod koniec sierpnia woda w M. Czrnym rozgrzewa
        się do 23-24C max. jeśli jest 25C to już rewelacja...tak więc woda
        wcale nie jest syperciepła, jak ktoś jedzie z malymi dziećmi to już
        jest istotny elment calego wyjazdu...no ale jazda z dzieciakami to
        raczej Bułgaria, Ukraina to wciaz raczej dla survivalowców i
        backpackersów...
        • buanitka Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 13:37
          Des4, pisząc o "kisielu" miałam na myśli meduzy :)
          A skoro mowa o temperaturze wody, to tu się nie zgodzę. W sierpniu
          woda (Południe Krymu) nagrzewa się do 26-27C. Owszem, nie jest to
          regułą, ale akurat na taką trafiłam już niejednokrotnie (zdarzały
          sie 1-2 dniowe "nizowki" kiedy temp. wody w morzu spadała do
          18st.C, ale akurat jest czas na zwiedzanie). I druga sprawa - jazda
          z dzieckiem wcale nie jest taka straszna :P kąpiele dziecka w morzu
          non-stop. Survivalowcem i backpackersem nie jestem :)
          • des4 Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 13:46
            27C to ma woda sierpniu w Oludeniz albo w Matali na południu Krety...

            jazda z dzieckiem pewnie, że nie jest straszna, ale
            kilka/kilkanaście godzin na granicy z maluchem nie jest zbyt
            zachęcające...

            no i totalny brak podstawowej infrastruktury typu średniej klasy
            hotele 3-4* AI lub HB z elementarnymi udogodnieniami typu basen i
            klimatyzacją...pokój o babuszki owszem ale dobrym standardem na
            początku XXI wieku bym tego nie nazwał...czyli oprócz survivalowców
            i backpackersow mozemy mowić o "mniej wymagajacych"...

            no i jeśli mowa o dzieciach, w piaszczyste plaże Krym nie obfituje...
            • buanitka Do: Des4 08.06.09, 15:48
              > 27C to ma woda sierpniu w Oludeniz albo w Matali na południu
              Krety..

              :) na Krymie też :) no przecież nie kłamię :) wiadomo - z
              termometrem na plażę nie chodziłam. Na niektórych plażach
              wystawiają tablice z aktualną temperaturą wody w morzu i powietrza -
              stąd moja wiedza.

              > jazda z dzieckiem pewnie, że nie jest straszna, ale
              > kilka/kilkanaście godzin na granicy z maluchem nie jest zbyt
              > zachęcające...

              akurat granica właśnie z dzieckiem jest dużo korzystniejsza
              niż bez. (wiem z własnego doświadczenia)

              > no i totalny brak podstawowej infrastruktury typu średniej klasy
              > hotele 3-4* AI lub HB z elementarnymi udogodnieniami typu basen i
              > klimatyzacją...pokój o babuszki owszem ale dobrym standardem na
              > początku XXI wieku bym tego nie nazwał...czyli oprócz
              survivalowców
              > i backpackersow mozemy mowić o "mniej wymagajacych"...

              chyba o różnych 'Krymach' piszemy ;) nie jest do końca aktualne to,
              o czym piszesz.. Krym też (choć i powoli) ale się zmienia..

              > no i jeśli mowa o dzieciach, w piaszczyste plaże Krym nie
              obfituje...

              Akurat kamieniste plaże (IMHO) lepsze dla dzieci od piaszczystych.
              • des4 Re: Do: Des4 08.06.09, 19:25
                buanitka napisała:

                > > 27C to ma woda sierpniu w Oludeniz albo w Matali na południu
                > Krety..
                >
                > :) na Krymie też :) no przecież nie kłamię :) wiadomo - z
                > termometrem na plażę nie chodziłam. Na niektórych plażach
                > wystawiają tablice z aktualną temperaturą wody w morzu i
                powietrza -
                > stąd moja wiedza.

                w Jastarni woda też kiedyś miała 25C ;)

                >
                > > jazda z dzieckiem pewnie, że nie jest straszna, ale
                > > kilka/kilkanaście godzin na granicy z maluchem nie jest zbyt
                > > zachęcające...
                >
                > akurat granica właśnie z dzieckiem jest dużo korzystniejsza
                > niż bez. (wiem z własnego doświadczenia)

                ja też wiem, z wyjazdów do Lwowa, nikt cie nie przepuści w kolejce i
                nikt nie będzie stosował taryfy ulgowej, szukają wódki w paczce
                pampersów i fajek w spacerówce...to nasi, z kolei ukraiński celnik
                skróci procedurę, jeśli powieziesz go pod dom do Sambora...

                >
                > > no i totalny brak podstawowej infrastruktury typu średniej klasy
                > > hotele 3-4* AI lub HB z elementarnymi udogodnieniami typu basen
                i
                > > klimatyzacją...pokój o babuszki owszem ale dobrym standardem na
                > > początku XXI wieku bym tego nie nazwał...czyli oprócz
                > survivalowców
                > > i backpackersow mozemy mowić o "mniej wymagajacych"...
                >
                > chyba o różnych 'Krymach' piszemy ;) nie jest do końca aktualne
                to,
                > o czym piszesz.. Krym też (choć i powoli) ale się zmienia..

                z dyskusji na forum wnioskuję, że babuszki rządzą ;), akurat mam
                zaprzyjaźnione biuro, które m.in. organizwuje wyjazdy na Krym,
                hoteli średniej klasy tam wciaz brak, albo luksusowe dla nowych
                ruskich albo relikty socjalizmu...


                >
                > > no i jeśli mowa o dzieciach, w piaszczyste plaże Krym nie
                > obfituje...
                >
                > Akurat kamieniste plaże (IMHO) lepsze dla dzieci od piaszczystych.

                tjaa, do chodzenia, budowy zamków i innych wykopek, rozumiem że
                piszesz to na podstawie wlasnych doświadczeń z wlasnymi dziećmi???.
                • buanitka Re: Do: Des4 08.06.09, 20:22
                  > w Jastarni woda też kiedyś miała 25C ;)
                  no przecież nie kłamię :) 5 (albo i 6) razy byłam na Krymie i w
                  sierpniu ZAWSZE jest morze cieplutkie. pierwsza lepsza
                  STRONKA
                  i WYKRESY


                  co do granicy z dzieckiem - przenigdy nas nie przetrzymywano
                  wystarczy grzecznie poprosić i powiedzieć, że jedzie z nami
                  dziecko. Odprawa szybka + skrócenie kolejki i bez żadnych łapówek.

                  > z dyskusji na forum wnioskuję, że babuszki rządzą ;), akurat mam
                  > zaprzyjaźnione biuro, które m.in. organizwuje wyjazdy na Krym,
                  > hoteli średniej klasy tam wciaz brak, albo luksusowe dla nowych
                  > ruskich albo relikty socjalizmu...

                  no pewnie, że babuszki rządzą :) i będą rządzić! Ale też akurat mam
                  zaprzyjaźnionych ludzi, którzy oferują lokum absolutnie
                  niesowieckiego typu po absolutnie dostępnych cenach - dokładnie o
                  jakich piszesz średniej klasy, gdzie klimatyzacja w pokoju nie jest
                  luksusem.

                  > tjaa, do chodzenia, budowy zamków i innych wykopek, rozumiem że
                  > piszesz to na podstawie wlasnych doświadczeń z wlasnymi
                  dziećmi???.

                  Dokładnie - piszę na postawie własnych doświadczeń i mojego
                  dziecka. Akurat dla dziecka chodzenie (nawet boso) po kamykach nie
                  stwarza trudności. Z twórczym podejściem: wiele rzeczy można też
                  zrobić z kamykami na plaży ;D Poza tym plaża kamienista bardziej
                  (hm...) higieniczna niż piaszczysta. (jako przykład: Próbowałeś
                  kiedyś zmienić dziecku pampersa na plaży piaszczystej? i później
                  gdzie ów piasek można spotkać ;) Ot takie moje doświadczenia :) ale
                  oczywiście nie neguję Twoich - każdy lubi co innego ;)
                  • Gość: basiap Re: Do: Des4 IP: *.aster.pl 08.06.09, 21:21
                    "no pewnie, że babuszki rządzą :) i będą rządzić! Ale też akurat mam
                    zaprzyjaźnionych ludzi, którzy oferują lokum absolutnie
                    niesowieckiego typu po absolutnie dostępnych cenach - dokładnie o
                    jakich piszesz średniej klasy, gdzie klimatyzacja w pokoju nie jest
                    luksusem" - czy mogłabyś napisać coś więcej, gdzie warto? może na maila
                    (robo@o2.pl) mogłabyś wysłać namiary o których piszesz? ja wybieram się z dwójką
                    dzieci w pierwszej połowie lipca samochodem.
      • niemamweny2 Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 14:06
        Buanitko! Jakiej informacji Ci brakuje? Jeśli chodzi o porę roku to
        domyślam się (ale pewnie Ty też), że w okresie od września do końca
        czerwca nie ma tłumów.Czystość i piasek możemy sobie darować w takim
        razie.W dalszym ciągu interesuje mnie brak tłoku i kameralna
        miejscowość- konkretnej odpowiedzi na razie burak.
        • buanitka Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 08.06.09, 15:35
          Do: Niemamweny2
          Rozumiem, że chodzi o lato. Chodzi mi o miesiąc planowanego pobytu?
          Bo np. w czerwcu/(pierwszej połowie)lipca / wrześniu już jest dobra
          pogoda i (często) ciepłe morze. W tych miesiącach także
          (praktycznie) wszędzie jest spokój. Jeżeli chodzi Ci o np. siepień -
          to cóż - w sierpniu praktycznie wszędzie jest pełno ludzi.

          > interesuje mnie brak tłoku i kameralna
          > miejscowość

          całkowity brak tłoku raczej nie będzie możliwy, ale z
          takich 'spokojniejszych' miejscowości:

          Курортное
          , ZDJ.2
          niektórzy też polecają okolice Кацивели, Оленевка, Саки,
          Кача, Форос i in. - to tak ogólnie.
          Całkowity spokój (w sezonie) szybciej IMHO znajdziesz nad
          M.Azowskim.
          • niemamweny2 Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 09.06.09, 09:53
            Fajnie to Kurotnoje wygląda- na zdjęciach, se jeszcze muszę luknąć
            na pozostałe.Czyli w lipcu/ sierpniu można znaleźć plaże żeby nie
            było ludzi w promieniu 5-10m?
            Czy ciężko jest w takim miejscu o czystą kwaterę/niekrępującą i
            jeszcze z łazienką (ciepła woda) znaleźć z buta?
            Czy jest co zwiedzać po drodze ze Lwowa (może zahaczyć o Odessę)?

            Tak naprawdę to mam dylemat co wybrać Bułgarię i Morze Marmara czy
            Krym (skończy się na Sudetach i zachodniej Polsce hahaha).
            W tamtym roku byłem w Bułgarii. Udało mi się znaleźć niezatłoczoną
            plażę (piasek i skały oraz cień (ważny dla żony) w jednym miejscu) i
            nocleg za około 3o zl (wartość z tego roku).W tym roku myślę o
            jeździe dalej na południe. Tym niemniej pociąga mnie zawsze Ukraina
            (tym bardziej że waluta się osłabiła tam). Gdyby to tylko ode mnie
            zależało to bym się zaszył w Gorganach.
            Plusem jazdy na południe jest to, że można dużo po drodze zwiedzać-
            choćby góry w Rumunii.
            Minusem Ukrainy jest granica i to że, po drodze nie wiem co zwiedzać
            (chyba, że zygzakiem- przepraszam za brzydkie słowo, od czasu
            pewnego h(istoryka)UJ-a.Nie jestem też pewien czy łatwo o przyzwoitą
            (tzn. skromną- po cholerę mi TV, a i klima w nocy mi nie potrzebna,
            czystą, niekrępującą + łazienka z ciepłą wodą kwaterę w cenie maks.
            30PLN).No i czy gastronomia jest porównywalna z bułgarską?

            A czy w tych górach Krymskich jakisik zefirek jest czy patelnia?

            A jak to nad tym morzem Azowskim jest?
            Jest co tam zwiedzać w okolicy?
            • buanitka Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 09.06.09, 11:39
              >Czyli w lipcu/ sierpniu można znaleźć plaże żeby nie
              > było ludzi w promieniu 5-10m?
              Nie odpowiem Ci ze 100% pewnością :) ale z pewnością jest tam wiele
              miejsc do "łażenia" i "zwiedzania" (opisywane Liska, Biostancija i
              inn.. myślę, że będzie można jakieś fajne kilka metrów 'urwać'
              wyłącznie dla siebie na plaży.

              > Czy ciężko jest w takim miejscu o czystą kwaterę/niekrępującą i
              > jeszcze z łazienką (ciepła woda) znaleźć z buta?

              Szczerze mówiąc nie wiem (nie bardzo mam czas na czytanie). Nie
              wiem jak sobie radzisz z językiem rosyjskim... mogę polecić kilka
              rosyjskich stron z fajnym i bardzo dokładnym opisem Kurortnego.
              Myślę, że wszystkie opisane fakty są aktualne do dziś (za wyjątkiem
              oczywiście cen).
              KURORTNOJE 1

              KURORTNOJE 2
              i MAPKA
              KUR.3.

              i tu:
              DO_WYBORU_DO_KOLORU



              Jeżeli niezbyt dobrze rozumiesz/czytasz po rosyjsku: polecam
              tłumacza stron internetowych www.google.pl/language_tools?
              hl=pl (niezbyt dokładne tłumaczenie, ale zawsze to coś niż nic :)

              > Czy jest co zwiedzać po drodze ze Lwowa (może zahaczyć o Odessę)?

              jak jedziesz autem i masz czas to jaknajbardziej :)


              > Tak naprawdę to mam dylemat co wybrać Bułgarię i Morze Marmara
              czy > Krym

              :) na Krym ani NIE namawiam ani NIE odradzam. To już indywidualne
              decyzje :) Zerknij jeszcze na pozostałe miejscowości, o których
              wcześniej pisałam.

              > A czy w tych górach Krymskich jakisik zefirek jest czy patelnia?

              Jak trafisz :) góry+morze oczywiście sprawiają, że upał znosi się
              całkowicie inaczej niż w np. Warszawie :) Krym też ma to do siebie,
              że taka miejscowość jak Kurortnoje ma absolutnie inny klimat niż
              np. Foros, i inny niż okolice Eupatorii.


              > A jak to nad tym morzem Azowskim jest?
              > Jest co tam zwiedzać w okolicy?
              Nie wiem, nie byłam, może inni wypowiedzą się na ten temat. Kiedyś
              coś było na forum o M.Azowskim - poszukaj.




              • niemamweny2 Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 09.06.09, 11:53
                Dzięki- poczytam podumam i może wrócę z pytaniami.
    • Gość: adam Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie IP: 95.108.8.* 08.06.09, 16:07
      Piekne, piszczyste plaże z ciepłą wodą (25-27 C) są na półwyspie Kazantip (M.
      Azowskie) - woda czyściutka, aczkolwiek baza turystyczne teżnie jest tam
      najlepsza, a tak to w sezonie trudno o niezatłoczone plaże, najcieplejsza woda w
      Teodozji, Nowym Świecie, woda również przejrzysta. Na zach Krymu są piaszczystke
      plaże np. w Eupatorii, ale szczerze mi się specjalnie nie podobało tam bo akurat
      trafiłem na wodę z dużą ilością jakiś wodrostów i glonów i była chłodna troche
      jak w naszym bałtyku, ale podejrzewam, ze poprostu zle trafilem:) Ale generalnie
      Krym jest wspaniały - polecam.
      • zdzisbis Re: Niezatłoczone plaże i miejscowości na Krymie 09.06.09, 21:55
        Polecam Orłowka,Ordżonikidze-tłoku trudno uniknąć ale jest luźniej
        nisz gdzie indziej
Pełna wersja