Na krym z rozpaczliwym rosyjskim

IP: *.kpylaajakaista.net 12.07.09, 21:02
witam wszystkich :)

Za tydzien wybieramy sie w 2 osoby na Krym, najpierw Sewastopol a po kilku dniach pewnie Sudak. Niestety moj rosyjski jest na poziomie o wiele gorszym niz przyslowiowe Kali byc Kali miec. Troche rozumiem, gorzej z mowa, oczywiscie do pomocy mam jezyk migowy ale zaczyman sie obawiac. Zaplanowalismy ze poszukamy kwater na miejscu ale czy to mozliwe ze szczatkowa znajomoscia rosyjskiego? Ryzykowac, czy probowac zamowic teraz?

Dziekuje za wszelkie komentarze :)

    • meo.z Re: Na krym z rozpaczliwym rosyjskim 12.07.09, 21:44
      Bylem na Krymie nie znajac w ogole rosyjskiego, jeszcze podczas pierwszego dnia
      zgubilem rozmowki polsko-rosyjskie i polsko-ukrainskie, zapewne gdzies w autobusie..
      Poradzilem sobie bez problemu.. zaznaczam ze bylem 2 tygodnie :))

      M.
    • Gość: oranjefanka Re: Na krym z rozpaczliwym rosyjskim IP: 77.222.246.* 13.07.09, 10:06
      nie znam ros. ani zadnego jezyka slowianskiego poza polskim, mam jezykowe
      wyksztalcenie;
      moje doswiadczenia sa takie: nie mialam problemu zasadniczego ze zrozumieniem
      tego, co oni mowia (nie mowie o filozoficznych dyskusjach tylko zalatwianiu
      wszelkich spraw), acz niestety niejednokrotnie doswiadczylam tego, ze oni nie
      rozumieja po polsku;
      dla wielu ukraincow to jest chyba kwestia osluchania - ci co maja do czynienia z
      polakami/turystami (a wiec albo blisko pl albo tam gdzie turystow sporo -
      rozumieja);
      jesli zas nie - to jest juz gorzej;
      jako ze jedziesz tam gdzie jedziesz to chyba problemow byc nie powinno;
    • vasylkova Re: Na krym z rozpaczliwym rosyjskim 13.07.09, 22:00
      podstawa to znac bukwy, inaczej czujesz sie jak w Chinach. z reszta
      sobie poradzisz przy odrobinie dobrej woli z obu stron.
      • hipolit4 Re: Na krym z rozpaczliwym rosyjskim 23.07.09, 02:25
        Bylam 2 tyg na Krymie i moja znajomosc jezyka jest na poziomie Kalego , ale nie
        bylo zadnego problemu bo wszystko zalatwilismy porozumiewajac sie w jez. polskim
        !!!!!!!!! ale dodam ze 2 tyg wystarczylo zeby nauczyc sie ukrainskiego na tyle
        ze bez problemu teraz dogaduje sie jezdzac do Lwowa ( a jezdze dosc czesto ) ,
        wiec nie martw sie za wczasu , do dasz rade
    • yassminium Re: Na krym z rozpaczliwym rosyjskim 23.07.09, 11:37
      Ja jestem ukrainką i powiem jak dla nie było zrozuieć polski. Na
      początku to totalne zero ale kiedy mówi się wolnie to można skumać o
      co chodzi. Moja mama przyjezdża do mnie raz na rok na pare tygod ni
      i wszysto rozumie, nawet ją kiedyś na Wielkanoc zabrałam do kościoła
      na mszę i ona mówi że bardz dużo zrozumiała. Bo język ukraiński jest
      troche podobny do polskiego i kto jego zna ten zrozumie ale z
      rosyjskiem już tak nie jest. Na Krymie używa się języka rosyjskiego
      i dla tego jest im ciężej zrozumieć polski.
Pełna wersja