Zgłosiłam blog do Syndykatu :(

16.08.12, 23:14

Zgłosiłam swój blog do Syndykatu – tak, jak polecono: kliknęłam, przeczytałam, że odpowiedź otrzymam w ciągu 7. dni i cierpliwie czekałam. Wprawdzie trochę dłużej trwało, ale odpowiedź przyszła: blog […] na razie nie spełnia kryteriów pozwalających na przyłączenie go do Syndykatu. Jakie mogą być przyczyny takiej decyzji? Zapoznaj się z naszymi zasadami www.blox.pl/html?page=regulaminSyndicate .
I dalej: Ten email został wysłany automatycznie, prosimy na niego nie odpowiadać.

Zrobiło mi się dość głupio. Informacje o Syndykacie wraz z regulaminem przeczytałam zanim zdecydowałam się zgłosić swój blog. A zdecydowałam się, bo uznałam, że mój blog spełnia wymagane kryteria. Nie twierdzę, że mam rację. Ale skoro spotykam się z odmową, chciałabym znać konkretną przyczynę i otrzymać wskazówkę co do ewentualnych szans przyjęcia do Syndykatu w przyszłości.
Muszę przyznać, że poczułam się potraktowana bardzo obcesowo i nieprzyjaźnie. Nawet biorąc pod uwagę, że miałam do czynienia tylko z automatem.
    • radzido Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 17.08.12, 18:39
      To ten blog z sygnaturki? Hmm, ja tam się nie znam (mnie też kiedyś nie przyjęli big_grin), ale parę wad o charakterze estetycznym od razu rzuca się w oczy.
      Cztery rady na początek:
      1. Popracuj nad szablonem (albo go wymień), bo tu boczna szpalta w całości zachodzi na główną.
      2. Popracuj nad wyglądem akapitów, żeby nie były dziwnie poprzełamywane, jak na przykład ten:
      "Ostatnio właśnie ślicznego
      czerwonego smoka Telesfora jej kupiłam i Wronka, jak dzieciak
      nową
      zabawką zachwycona, z wszystkimi bawić się nowym robalem
      chciała,
      aż w końcu Antka do ogrodu wyciągnęła."
      3. Dobrze by też było ujednolicić rozmiary zdjęć i zdecydować się, czy mają być w ramkach czy bez.
      4. Czcionkę też przydałoby się ujednolicić - albo w calości szeryfowa, albo w całości bezszeryfowa.
      No i to tyle z mojej strony. smile
      • damakier1 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 17.08.12, 21:25
        Bardzo dziękuję. Z Twoimi radami zgadzam sie w całosci, kłopot mam z wprowadzeniem sugerowanych zmian. Też mnie denerwuje ta boczna szpalta na głównej, ale nie potrafie tego zmienić. Może rzeczywiście odważę się zmienić szablon. Piszę "odważę się", bo jetem bardzo nieporadna we wszelkich technicznych sprawach i nboję się, czy mi przy takiej zmianie cały blog nie wyleci wkosmos?
        Z akapitami mam problem potworny - w okienku edytorskim akapity mam jak nalezy, a kiedy kliknę "publikuj" - tekst na blogu ukazuje mi się tak durnowato poszatkowany, jak właśnie poazałaś. Wrócę na "edytuj" - napoprawiam się, a tekst znowu ukazuje się w kawałkach.
        Nie mam pojęcia, jak temu zaradzić.
        Podobnie z czcionką, w paru wpisach ni stąd ni zowąd wyskoczyła mi inna czcionka i tez nie mam pojęcia, jak ujednolicić.
        Jedynie do rady na temat rozmiarów zdjęć potrafię się zastoswać i będę juz stosować jeden rozmiar.
        Zajrzałam na blogi z Twojej sygnaturki i jestem pod wielkim wrażeniem. Zdjecia są przepiękne. W ogóle, te blogi to dzieła sztuki. Dla mnie to absolutnie wyższa szkoła jazdy.

        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

        A moje blogowe pisanie spodobało Ci sie choć trochę?
        • brezly Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 21.08.12, 12:51
          Mi się spodobało, bo lubię psy smile

          A z tym Syndykatem to, jak to na Bloxie, jakieś kotlety odgrzewane, stare wielce. Miał to być "to megafon wzmacniający przekaz tak, aby trafił on do jak największej liczby ludzi". To enigmatyczne sformułowanie sprzed paru lat miało bodaj oznaczać że blogi Syndykatu mają większe szanse pojawienia się jako link na głównej stronie gazeta.pl. Teraz główna strona pl. nie linkuje już blogów, chyba że przez fluktuacje jakąś.

          Zatem sens tego jest w miarę niejasny, spójrz na to, zwróć uwagę na tytuł i datę.

          syndykat.blox.pl/html
          • damakier1 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 21.08.12, 23:36
            Miło mi, że Ci się spodobało smile

            Z tym dostaniem sie do Syndykatu to specjalnie wielkiego ciśnienia nie mam. Napisałam na FOB, bo zirytował mnie sposób odmowy. Uważam, że takie potraktowanie jakiegokolwiek blogera w jakiejkolwiek sprawie jest nie do przyjęcia.
            • brezly Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 22.08.12, 08:01
              Pewnie automat. Ludzi tam malo. Jeden Bagienny wszystkiego nie zalatwi, chocby sie dwoil a troil. A do tego inne problemy trzeba od razu zalatwic, jako to spamerskie blogi.
    • Gość: glani Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.12, 21:17
      Twoj psi psi to cuuuudo. Dzuzo serca, duuuuzo roboty, fajne foty jestem pod wrazeniem.....smile Syndykat to brzmi tak mafijnie cos jak baron.....Hau hau olewajwink
      • damakier1 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 22.08.12, 23:07
        Serdeczne dzięki. Bardzo mnie podbudowałeś smile
    • drakaina Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 13.09.12, 20:19
      Syndykat w sumie jest niewypałem - mam wrażenie, że jedynym efektem posiadania tam bloga jest to, że nad tym właśnie pojawiły się ostatnio niechciane przeze mnie reklamy, z których w dodatku nic nie mam.

      A co do Twojego bloga - nie wydaje mi się, żeby tak naprawdę spełniał wymagania, które - kiedyś tam, dawno dawno temu w odległej galaktyce - twórcy Syndykatu postawili. Twój blog, jakkolwiek niewątpliwie sympatyczny, trudno jednak nazwać tematycznym i mającym, że się tak górnolotnie wyrażę "kulturotwórcze" zapędy wink Gdybyś pisała na przykład - choćby i z perspektywy spacerowania z psem i zaglądania tu i ówdzie - ciekawie o swojej dzielnicy czy miejscowości, gdybyś pisała o zwierzętach weterynaryjnie albo hodowlanie itp. - to byłoby może dla Syndykatu, ale Ty piszesz o wszystkim po trochu, znienacka dorzucając pełne teksty poetyckie, ale bez komentarza, w nic się naprawdę nie zagłębiając. A blogi z serii "iksińskiego/iksińskiej zapiski o codzienności" (Twoje: "i co się jeszcze nadarzy" dość dobrze streszcza ten typ) nie były w ogóle w Syndykacie przewidziane.

      Ale, jak już napisałam, Syndykat na żadne sensowne konkrety się nie przekłada - póki gazeta.pl linkowała blogi na pierwszej stronie, trafiłam tam i z blogu syndykatowego, i z tego niesyndykatowego (z tego ostatniego nawet więcej razy). Założonego ostatnio bardzo zdecydowanie tematycznego chyba nawet po upływie tego pół roku nie będę zgłaszać do Syndykatu, bo już nie warto.

      --
      Scribere necesse est
      Wariacje operowe
      O sztuce u dawnych
      • damakier1 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 13.09.12, 23:28
        No, kulturotwórczych zapędów to mój blog z pewnością nie ma. Ale nie zgodzę się z opinią, że nie jest tematyczny. Tematem jest stosunek człowieka do zwierzęcia i to, co może nam dać codzienne ze zwierzętami obcowanie. Blogów weterynaryjnych i hodowlanych jest dostatecznie dużo, a ja ani weterynarz, ani hodowca.
        Masz rację, że piszę dość powierzchownie bez komentowania i analizowania, ale tez i to pisanie traktuję dość niefrasobliwie, jako rozrywke dla ewentualnych czytelników i samej siebie. Skoro to dla Syndykatu za mało, to trudno - jakos przeżyję. Zresztą pożaliłam sie w pierwszym poście nie z powodu nieprzyjęcia, tylko z powodu tej odmowy "z automatu".

        W każdym razie dziękuję, że zechciałaś poświęcić mi tyle uwagi i napisać tak obszerną odpowiedź. No i, że poczytałaś trochę mego bloga. Mam nadzieję, że nie był to czas stracony.

        Pozdrawiam,

        damakier
        • drakaina Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 14.09.12, 00:04
          Ech, chyba wyłażą ze mnie pokolenia nauczycieli w rodzinie oraz redaktorska przeszłość, ale pozwolę sobie jeszcze podjąć jeden wątek dyskusji. Piszesz, w kwestii tematyczności: "Tematem jest stosunek człowieka do zwierzęcia i to, co może nam dać codzienne ze zwierzętami obcowanie." Jak słusznie zauważyłaś, poświęciłam trochę czasu zapoznaniu się z Twoim blogiem (wyż. wzmiank. redaktorska przeszłość się kłania), w związku z czym śmiem twierdzić, że nie, nie jest to tematem bloga. Jest to może wewnętrznym założeniem Autorki smile ale czytelnik nie ma szans tego wymyślić... Są to luźne notatki, anegdoty, zazwyczaj o zwierzętach, z którymi Autorka jakoś jest związana, ale i o innych rzeczach, natomiast niełatwo byłoby się domyślić, że chciałabyś pisać o "stosunku człowieka do zwierzęcia" wink

          W kwestii definicji tematyczności pozwolę sobie dać przykłady z własnego podwórka blogowego: dwa z moich blogów (a właściwie trzy, ale trzeci na wordpressie) są ściśle tematyczne - zajmują się wyłącznie sztuką antyczną (dwa) i operą (jeden). Główny niby ma (miał) założony wątek przewodni, ale rozlazł się w różnorodną tematykę i jakkolwiek to z niego właśnie kilka notek wylądowało ongiś na pierwszej stronie portalu, na pewno nie nadawałby się do tak pomyślanego Syndykatu jak jest on pomyślany. Skądinąd S. jednak jakoś tam działa i jest aktualizowany, bo zostałam wyrzucona za brak aktywności (nie da się ukryć), teraz się dopiero zorientowałam. Ale nie wiem, czy warto zabiegać o reaktywację, bo to teraz nic nie daje smile

          Pozdrawiam smile

          --
          Scribere necesse est
          O sztuce u dawnych
          Wariacje operowe
          • damakier1 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 14.09.12, 17:00
            śmiem twierdzić, że nie, nie jest to tematem bloga. Jest to może wewnętrznym założeniem Autorki smile ale czytelnik nie ma szans tego wymyślić... Są to luźne notatki, anegdoty, zazwyczaj o zwierzętach, z którymi Autorka jakoś jest związana, ale i o innych rzeczach, natomiast niełatwo byłoby się domyślić, że chciałabyś pisać o "stosunku człowieka do zwierzęcia" wink

            Przyjmuję to za wielki komplement, za który dziękuję. Za nic w świecie nie chciałabym, żeby ktokolwiek trafiwszy na mój blog, domyślił się, że czyta o "stosunku człowieka do zwierzęcia".
            Zależy mi, żeby czytelnik mego bloga myslał, że czyta o tym jakie fajne są zwierzaki, jak fajnie żyć w otoczeniu zwierząt i opiekować się nimi. A w ogóle to najlepiaj, żeby nie zastanawiał się, na jaki temat jest blog, tylko żeby mu sie dobrze czytało i zechciał powracać. Sądząc po komentarzach, przynajmniej w stosunku do pewnego grona, wcale nie tak bardzo małego, to mi się udaje. Prawdę mówiąc, to sama też nie byłam przekonana do tego tematu bloga, ale czując sie troszkę przymuszona, uznałam, że to najbardziej oddaje, o czym właściwie on jest.

            Oczywiście, tak tematyczny jak Twoje blogi, w żadnym wypadku mój blog nie jest i pewnie faktycznie do Syndykatu się nie nadaje. Na te zalinkowane blogi popatrzyłam, ale zwłaszcza o tym o oporze wypowiadac sie nie czuje upoważniona. Jakims wieczorkiem sobie dokładniej poczytam. A w tym ogólniejszym przeczuytałam to o Piano i zgadzam sie z Tobą w całej rozciagłości (nawet napisałam komentarz).
            Jesteś miłosniczką gadów? - to ode mnie w prezencie:
            wwwtrembil.blox.pl/2012/02/Zaskroniec.html
            Pozdrawiam smile
            • mariuszgr4 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 14.09.12, 17:56
              Z zainteresowaniem śledzę ten wątek - wybory polecanych blogów dokonywane przez administratorów są dla mnie zagadką. Niektóre blogi - zresztą całkiem interesujące - pojawiają się w nich co drugi tydzień - żebym był dobrze zrozumiany: jest przecież z czego wybierać. Co do Syndykatu: jeśli faktycznie jest tak, jak pisze Autorka trzech bardzo dobrych blogów (a nie mamy powodu jej nie wierzyć) - może faktycznie nie ma o co kruszyć kopii. Swoją drogą, czy mój blog Drakaina zakwalifikowałaby do tematycznych? Też mi odmówiono uczestnictwa, ale złożyłem to na karb niewielkiego stażu (od maja tego roku). Pozdrawiamsmile
              blognroll.blox.pl/html
              • drakaina Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 15.09.12, 00:44
                mariuszgr4 napisał:
                > Swoją drogą, czy mój blog Drakaina z
                > akwalifikowałaby do tematycznych? Też mi odmówiono uczestnictwa, ale złożyłem t
                > o na karb niewielkiego stażu (od maja tego roku). Pozdrawiamsmile

                Mile połechtana po próżności Drakaina uznałaby blog za zasadniczo tematyczny (plus na moje oko posiadający fajną oprawę graficzną do tematu), na tyle, na ile przejrzała wpisy i tagi, aczkolwiek piłka jest tam trochę nie na miejscu - może lepiej zrobić kategorię, której nazwa będzie się sprowadzała do "off-topic" albo innego na marginesie, żeby było oczywiste, że są tam nieliczne notki spoza głównego tematu - albo kiedyś wypączkować piłkarskiego bloga. Skądinąd niby właściwie kategoria by the way istnieje, ale są w niej wpisy z głównego tematu, może tylko obok głównych stylów muzyki, o jakiej Autor pisze? Ale jeśli gdzieś, to tam człowiek by się spodziewał wpisów niemuzycznych smile

                Co do nieprzyjęcia do Syndykatu, blog na razie nie spełnia wymagań pół roku pisania (chyba tak zostało?), a poza tym nieznane są ścieżki decydentów wink

                Pozdrawiam smile

                --
                Scribere necesse est
                Wariacje operowe
                O sztuce u dawnych
                • mariuszgr4 Re: Zgłosiłam blog do Syndykatu :( 15.09.12, 20:32
                  Dziękuję za pochylenie się nad moim blogiem i komentarzsmile Wpisy piłkarskie były pisane pod wpływem chwili, nieczęsto zdarza się taka impreza sportowa w Polsce. Nie zamierzam tego jednak kontynuować, więc niewykluczone, że trafią do "by the way" . Biorąc pod uwagę fakt, że w najbliższej rodzinie mam dwóch dziennikarzy sportowych, bloga piłkarskiego na pewno nie będę prowadziłsmile Z pozdrowieniami.
                  blognroll.blox.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja